Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. marta gratuluję :) jedna z niewielu dziewczynek na sierpień :) Mi się dziś znów dziewczyny śniło że mam córeczkę... i tak na zmianę, raz chłopak, raz dziewczynka. Moze we mnie naprawdę bliźniaki siedzą i jedno za drugie się chowa ;) a co najlepsze to mało się płcią przejmuję i rzadko o tym ostatnio myślę, dopiero sny powodują jakies moje mysli.
  2. Pytacie o pracę... no ja wspominam tu co jakichś parę stron, że ja niestety choć marzy mi się "lenienie" na L4 i roczny macierzyński to pracować będę do ostatniego dnia pewnie i pracować zapewne już powoli zacznę jak tylko będę mogła siedzieć :/ może dam sobie miesiąc, zobaczymy. Tak było przy Julku. Na porodówce jeszcze pisałam maila, że sorry, ale ja już im nie pomogę, bo zaraz rodzę ;P do pracy wrócilam po miesiącu. Taki zawód, jesli za długo będe nieobecna to wypadnę "z obiegu". W sensie że znów będę musiała walczyć o zlecenia. Co do dwulatka i tabletu. To znaczy my nawet nie mamy tableta, bo nie rozumiem po co one są ;) no ale tu znów mój mąż się popisał i miał frajdę, jak jego mały synek nauczyl się grać na telefonie... Są fajne gry dla maluchów i Julek nawet coś tam się z nich nauczył, na przykład kilku angielskich słówek (choć mamusi nic nie zastąpi ;P), ale on jemu go daje za często. Ja mam te aplikacje i one mi się przydają, jeśli na przykład muszę iść z Julkiem do urzędu, do lekarza lub w podróży jako ostatnia deska ratunku. Przy mnie wie, że nie ma grania. Najbardziej mniej jednak cieszy, że nie potrzebuje telewizora. Obejrzy dwie bajki rano, wyłącza sam TV i sam mówi, żebyśmy poszli do pokoju siębawić. A propos gier planszowych - są tu fani Osadników?? Co do RoundUpa o którym ktoś tu wspominał. Ja kiedyś mocno wsiąknęłam w ten temat. Obejrzyjcie sobie program Uwaga! na temat GMO. Też niestety znalazłam go u teściów na działce! Mąż szybko im walnął wykład i kazał wyrzucić. Francja jako pierwsza zabronila go u siebie używać, nie jestem pewna i nie pamiętam jak tam było z innymi krajami w Europie. Bo USA to wiadomo, wszystko już modyfikują, nawet nie ma oznaczeń co jest modyfikowane. Dziewczyny zapominam Wam napisać. Rozmawiałam ostatnio z koleżanką, która jest optometrystką, bo miałam jeszcze przed ciążą iść do niej na badanie wzroku tak kontrolnie i dopeiro teraz znalazłam czas i się okazało, że kobiet w ciąży się nie bada, bo w ciązy wzrok się pogarsza i że dolega suchość oczu. Jak to tam u Was jest? ja rzeczywiście mam suche oczy. W ogóle pierwszy raz w życiu mam z nimi jakiś problem... musze coś do nawilżania kupić.
  3. Napisze wiecej potem z komputera o wychowanou jeszcze i komputerach o ile nie zapomne. co di smarowania to ja smaruje sue cxasem olejem kokosowym, tym zwyklym bio, tloczonym na zimno. Czasem bo najczesciej zapominam, ale u mnie zzadna kobieta w rodzinie nie ma rozstępów. Ani mama po 3 ciazach w tym bliźniaczej, ani siostra bo blizniakach... szczęściarra ze mnie. Ja się smiehe ze w moum małżeństwie to mąż jest bardziej kobieta, bo ma większe piersi, rozstępy i cellulitis ;) Co do przybieranua na wadze. Dzuewczyny ktore stoja w miejscu lub niewiele przybraly. Ja mam ten temat przewalkowany ze swoim lekarzem, bo w pierwszej ciąży przybrałam raptem 7 kg I tez sie martwilam ze za malo tym bardziej ze wg wszelkich tabel jestem na skraju niedowagi i normalnej wagi. On mowi ze zdrowo jest przybrac do 20% poczatkowej wagi. Niebezpiecznej jest ponad to przybrac. Jesli Was to pocieszy to ja wcuaz jeszcze jestem na minusie i do wagi sprzed ciąży brakuje mi juz jedyne pol kg. a skąd u Was brzuch choc niee przybieracue? Bo to nie tkanki tluszczowej Wam przybywa a macica rośnie ;)
  4. Ruda MAruda to widze, że sobie możemy rękę podać co do mężów... :/ odkąd prowadzi swoją firmę to ma wymówkę: praca :/ też prowadzę swoją działalność, a nie potrzebuję byc non stop z kimś w kontakcie... Wiesz, ja jestem dobrej myśli. Pisalam tu o koleżance wegance. Jej dzieci od zawsze są weganami, jakoś jej się udało jej przekazać swoje racje. Zamierzam się z nią spotkać jeszcze i porozmawiać na ten temat, jak to zrobiła, zanim Julek pójdzie do przedszkola ;)
  5. Ewulka mi nikt o zabobonach nie mówi, moze dlayego ze i my ateiści ;) A co do gier planszowych to juz gralam z Julkiem w węże i drabiny. Ja je uwielbiam i wiem ze i on bedzie bo i my maniakalnie w nie gramy :) nawet teściów wciagnelismy ;) u nas jest swietna kawiarnia gdzie mozna pojsc i pograc w gre planszowa lub wypożyczyć ja do domu :)
  6. zelka az ja się zdenerwowalam jak czytalam co napiszesz. Niestetu niektorym rodzicom trzeba uswiadomic ze konsekwencja jest kluczem a mowienie nad dzieckiem do niego nie znaczy ze dziecko słucha. W momentach szalu Julka, czy ściągania rzeczy z polek (on teraz chyba wszystkiego chce dot knac, zobaczyc) kucam do niego, prosze zeby spojrzal na mnie i dopiero zmoge zaczac mowic bo jest skupiony na mnie. Uwierzcie mi ze to sie sprawdza. Lub po prostu zabieram go z niebezpiecznego terenu i tam rozmawiam ;) to tez dziala ;) nie zrozumcie mnie źle, nie jestem idealna bo niestety denerwuje sie czasem o glupie rzeczy, ale zawsze go potem przepraszam i przyznaje ze nie powinnam była. ... az mi samej wstyd... Justis a Ty jestes na forum prywatnym naszym tutaj na Parentingu? Tam czasem coś wrzucam. Tu masz przepis na granole: http://dziecisawazne.pl/granola-czyli-cos-dla-mozgu/ mistrzynią nie jestem, bo tym co mi nie wyszlo to sie nie chwale tylko po cichu sama zjadam lub wyrzucam ;) z mojej ostatniej zupy z selera naciowego z ryzem wyszedl ryz z selerem naciowym ;) ale bylo pyszne ;) Ruda Maruda przykład idzie z góry. Dziecko chce tez nasladowac rodziców. Wiec dawaj dobry przykład. Nie bedzie łatwo. To temat na dlugie godziny, ale to kwestia edukacji. Ja mówię Julciowi ze to czy tamto sprawi ze bedziemy chorzy to znaczy ze bedziemy miec chory brzuszek a ja bardzo nie chce zeby mial chory brzuszek. Tescie choc zawsze mieli slodycze, teraz je chowaja, a na nasz przyjazd kupuja suszone owoce lub slodycze ze sklepow ze zdrowa żywnością, ktore nie do konca zawsze maja sklad ok, ale doceniam wysiłek ;) A Z tym podworkiem przesadzasz troche ;) u nas na podworku tylko slonce wyjdzie a juz wszystkie dzieci pod oknami :) nawet w zimie :) ja sie smieje ze halas z podworka jest zwiastunem wiosny ;) Co do komorek to znow myślę ze przyklad idzie czesciowo z góry. Jesli w domu tylko tv, komputer i smartfon to czego sie spodziewac? Uwierz mi ze znam nastolatki ktore mowia ze nie chca miec fb bo to głupie. Znam tez niestety takie dzieci ktore wsiakly w smartfony i internet. Kiedys bystre i pracowitee, teraz niczego im sie nie chce i nie potrafia prostego polecenia zrozumiec... moim zdaniem to przez wlasnie smartfon i internet noN Stop. Dlatego ja telefon odkladam na lodowke jak przychodzę do domu, sama przy Julku tv nie włączam, a komputer wlaczam tylko jak pracuje. Do Was pisze tylko jak Julka nie ma ;) za to sluchamy radia i czytamy razem. Jest tylko jedna pora dnia kiedy Julek oglada tv I to odkad jestem w ciąży - ranki, bo potrafi sie obudzic przed 6.... ja przy senności w ciąży nie dawalam rady wstawacc, a mąż w tygodniu jest w innym miescie. Niestety moj mąż nie dba o to jak jak bo jest uzalezniony moim zdaniem od fb, telefonu. Jesli nie rozmawia przez neigo to xhoc gra. Na fb moim zdaniem siedzi bez sensu, choc nazywa to praca. Ale ja widze jak sie zmienil i widze jakie to za soba pociagnelo konsekwencje za sobą bo nie potrafi sie skoncentrowac czy mi cos na spokojnie cos wytłumaczyć bo sie spieszy. Najgorsze jest to ze ignoruje moje prosby o to zeby nie wlaczal tv w ciagu dnia przy Julku czy Julkowi. Dlatego chce sie telewizora pozbyć; )
  7. suri nie martw się. Masz wczesną ciaze jeszcze a ruchy najczesciej pojawiaja sie miedzy 17 a 22 tygodniem. Moja siostra we wszystkich 3 ciazach czula dopiero okolo 20 tygodnia a byla wtedy wrecz chuda nie szczupla... to sprawa bardzo indywidyalna. Moglabys sie martwic jakbys byla w 23 tygodniu. Pewbe czynniki moga wplywac na to ze kobieta szybciej czyje ale przeciez nie musza. 16 tydzien to naprawde wczesnie na poczucie pierwszych ruchów i wez poprawkę ze dziewczyny tutaj niektóre sa juz w 20 tygodniu i dlatego czują tak wyraźnie. Dziewczyny ja przyplywu energii dostalam dla odmiany w tym tygodniu. Pranie za ppraniem, obiad zawsze gotuję, pozmywane, wieczorami nawet gotuję. Przedwczoraj z Julkiem zrobilismy hummus i guacamole a ja wczoraj wieczorem granole zebysmy mieli na szybkie sniadanie (ttakie domowe musli crunchy tylko o niebo zdrowsze i smaczniejsze od kupnego ;)). Wczoraj dom wysprzatalam jeszcze, dzis tez robie, zaraz się biore za lazienke i juz nawet zakwas na zur owsiany wstawilam na niedziele (oby się ukisil...). A przeciez normalnie pracuję :) dzis jeszcze mnie wlasnie praca czeka, a na wieczor jedziemy do mojej siostry :) jestem z siebie bardzi zadowolona. Moja energia sprzed ciąży wróciła:) niech jeszcze moj umysł wrócił ;) Jest tu jakas fanka Terry'eTerry'ego Pratchetta? Slyszalyscie wczorajszą smutną wiadomość ;( ja mialam takiego dola na wieczór ze jak przeczytalam jeszcze te wiadomosc ze zmarł to na dobre sie rozryczalam :(
  8. Jak to jest niesprawiedliwie, ze dziewczynom z duzymi piersiami one jeszcze urosly, a nam z malymi w ogóle ;) RudaMaruda z tymi facetami... tesciowa bardzo liczy na wnuczke ale nie ma nadziei. Ma dwoch synów, mieszka z tesciem i mezem. Wszedzie sami faceci. Wczoraj byl u mnie moj brat i doszłam do wniosku ze mam dosc facetów ;) tez chce jednak kobietke. Cale dziecinstwo z bratem i jego kolegami (bo siostry mam duzo starsze), potem mieszkal u nas najpierw szwagier, potem moj brat, mam syna i nawet pies jest facetem! Wrrr.... A co do roznic w wychowywaniu... Julek nie jadl slodyczy do skonczenia 2 lat. Teraz sporadycznie z okazji kinder part, czy wizyty u kogos. Czuje sie czasem jak wariatka, ale wiem ze to ja robie dobrze. Caly czas jest walka. Pierwsze dwa lata latwo jest kontrolowac co dziecko zje. Zreszta glosno mowilam swoje zdanie i kazdego prosilam o nie czestowanie Julka slodyczami. Czesto sama robilam cos slodkiego w domu i zanosilam w gości. Teraz jest trudniej, bo Julek chce to co rówieśnicy, ale ja mu tłumacze dlaczego slodycze nie sa dobre i ze mozna je jesc tylko od czasu do czasu. Rekompensuje mu to domowymi slodkosciami. Sama czesto robie lody, ciastka, batoniki, jakies zelki, ale Julek i tak na szczescie najbardziej woli owoce jak ja :) No i dlatego boje sie sezonu podworkowego bo tu mamy rocznym dzieciom potrafia kupowac chipsy, a dzieciom 2letnim lizaki... wszystko ekstra z umiarem i dla starszych dzieci wg mnie, ale te male brzuszki nie sa jeszcze dojrzałe i wyksztalcobe na tyle zeby sobie z tym dac radę bez konsekwencji przeciez. Ja na spacery w lecie zabieralam owoce, na razie dzialalo... W innych akSpektach wychiwywania tez sie roznimy. Ja jestem daleka od krzyczenia, klapsow, grozenia i poki co z Julkiem sie dogaduje, a dla niego największą kara jest zezloszczona mina mamy. Zaraz wie ze zle robi i nie mam z nim wiekszych problemów... nie robi mi scen przy batonikach w sklepie ze go chce. Wytlumacze mu czemu go nie kupimy i jest po temacie. Zapewne przesadzam z zachwalaniem go, ale ja go po prostu uwielbiam ;) Ania27 ktory masz tydzien? Ja koncze 17 i mam brzuch taki ze widac... mam wrazenie ze kazdy z kim rozmawiam patrzy raz na moja twarz a raz na moj brzuch... i czesto słyszę, ze juz duzy jest. Choc to zazwyczaj od kobiet ktore nie maja dzieci lub maja jedno ;) ostatnio oolezanka zauwazyla nawet przez kurtke zimową. .. amelia niestety mistra w ostatnich postach pisala o koszmarnych kaszlu i ze jak bedzie nie do zniesienia to ma sie zglosic do szpitala ale zapewniala ze ten kaszel nie jest zly :( i to mnie najbardziej martwi!! ewaled ciekawa jestem czy mnie tez postrzegaja jako surową. .. czasem nad tym myślę, bo ja jestem konsekwentna i zdecydowana. Julek wie, ze jak mama prosi to nie ustąpi ;) oj czasem i pol godziny uparcie i spokojnie powtarzalam. Teraz jak Julek narozrabia a ja mowie ze wiec musi posprzątać, on ocxywiscie nie chce, ale wie ze musi, więc najpierw przychodzi sie przytulic i uspokoic a potem posprzatac ;) Teraz ucze gi sprzatania po sobie i samodzielnosci, bo jak bedzie maluch to ja nie bede na zawolanie.
  9. Chyba tylko ja tutaj tak na chłodno do tej ciąży podchodze, bo tyle rzzeczy, spraw, niewiadomych przed rozwiązaniem mnie czeka, a mąż i jego rodzina atrakcji mi dostarczają. Marzę o spokojnej ciąży i rocznym spokojnym macierzyńskim, ale pewnie znów będzie jak przy pierwszy. Praca do końca i powrót po miesiącu... moze dlatego jest mi obojętne jaka pleć? Ważne że się dobrze czujemy. W sumie to chyba jednak dalej mam slaby humor...
  10. karol pisałam niedawno ze nigdy tak sie nie cieszylam ze mam male piersi jak wtedy kiedy położna laktacyjna na moj widok krzyknęła "ah! Jakie male piersi! Bedzie pani latwo karmic" i tak bylo. Ilosc pokarmu nie zależy od wielkości, bo kanaliki czy co tam w srodku mamy, mamy takie same i w duzych i malych piersiach. Co do chwalenia się to mam jedną taka kolezanke ale w pelni akceptuje i rozumiem bi dlugo czekala na malucha i dopiero z in vitro sie udalo. Sama swoja potrzebe chwalenia sie rozladowywalam na rodzinie ktora wiedzialam ze moj zachwyt podzieli :) ALE z gangiem mamusiek mam inny problem. W sumie teraz tak wyszło. ... mnie nie obchodzą plotki i ploteczki, a one wiedza lepiej ode mnie kto obok mnie mieszka ;) nie mam o czym z nimi rozmawiać. , mamy skrajnie różne poglądy na wszystko. A jest tych mamusiek pełne podwórko. Zobaczymy jak to sie rozwinie dalej, bi sezon sie zaczyna. Mize sie ulozy bo przeciez na podworku bedziemy siedziec. Szysz.ka mysle ze najlatwiej jest kobietom ze srednim biustem, bi mi z malym wcale nie jest latwo kupowac ubran bo... najzwyczajniej dekolty nie zaslaniaja piersi! Sa za duze i często mam z tym problem :/. Od roku chce kupic zwykle koszulki na szerokich ramiączkach, ktore by mi nie odslanialy stanika... nie znalazlam... no i rozmiaru 65 lub 70 b tez nie jest latwo znaleźć. Najłatwiej chyba z 75 b i c jest. a na brzuchu śpię to mnie piersi bolą ;) w ogóle jak dorastalam to wymyśliłam ze jak nie będę spać na brzuchu i ich zgniatac to na pewno mi urosna ;) nie urosly ale oduczylam sie spania na brzuchu, a podobno to niezdrowe ;) Tunia zawsze mozesz umowic sie z kims w sali zabaw :) ja sie regularnie spotykam z kolezanka ktora ma 2, z ta od trojki dzieci tez. wiec nie jest tak zle :) u nas sa tez kawiarnie typu Family Cagr czyli kawiarnia dla rodziców. Znam dwie takie w Zielonej. Siedzisz sobie i pijesz kawkę a obok dziecko sie bawi , bo ma caly pokoj i mnostow zabawek do dyspozycji :) Ja mysle jak asia ze latwiej jest z chlopcami :) a 3 synow osnacza ze będzie mial Cie kto kiedys na rekach nosic :) paulina nie chce straszyc, ale wczoraj ksiegowa mi mowila ze w drugiej ciąży wymiotowala bite 9 miesiecy. A co di imion to dziewczynka bedzie Róża a chlopiec na razie Kostek lub Witek
  11. U mnie tez nie bedzie tych warsztatów, ale u nas mamy super działający klub mam :) dla kobiet w ciąży, niemowląt, małych dzieci. Teraz ma byc Krąg Opowieści Porodowych z doulą. Moze pójdę ? kurdee! Wlasnie sobie przypomnialam piszac ze w tym samym czasie mam wizyte :/ no cóż. Tam co chwilę robia spotkania. Juz jie raz byłam z Julkiem. Moze bedzie cis jeszcze dla kobiet w ciąży. I wszystko za darmo :) a jak milo!
  12. marta dziecko w brzuchu rusza sie niemal caly czas. Czy sie podoba, czy nie. Ono ćwiczy sobie. My też sie prawie caly czas ruszamy przeciez :) moze reagiwac czasem na rozne rzeczy. Moj syn zawsze sie budzil jak uruchamialam silnik :) albo jak wzięłam lyka wody nagle :)
  13. Doris to rzeczywiście jakiś bubel. Ja dalam grosze za ten z Lidla, ale mam juz blender ręczny Silvercrest i tez jestem bardzo zadowolona, bo mam go juz ponad 3 lata i blenduje czasem i kilka razy dziennie a on daje radę! Wiec tej marce ufam. weranda cos czuję ze mozemy sobie reke podac co do rozmiaru piersi, choc do tej pory sadzilam że nikt nie ma takich jak ja ;) ale ja nie mam kompleksów. Poza czasem dorastania przez chwilę, ale szybko sie wyleczylam, a mąż już całkiem mnie z kompleksów wyleczyl jakichkolwiek. 8 roj razem a on potrafi walnąć tekstem "nigdy nue sadzilem ze będę mial taką piękną żonę" - nie, nie jestem wcale taką pięknością ;) ale to mile z jego strony. Nie mowiac i tym jak kilka dni po porodzie mówił mi że pięknie wyglądam ;) jest niezastąpiony choć tylko on potrafi tak mnie wkurzyc ;) wiec przy nim to ja kompleksów nie mam prawa mieć :) rewolucja to Ci nie odpuszczę skoro chcesz :) awokado musi byc tak miękkie zeby się rozsmarowywalo jak maselko. Jesli nie wykorzystasz to mozesz w woreczku przechowywac kawalek w lodówce przez pare dni. Przypomnial mi sie jeszcze jeden przepis w sumie moj ulubiony kiedyś i tylko w tej postaci poczatkowo jadlam awokado. To salatka caprese klasyczna plus awokado: pomidor, mozzarella, bazylia, awokado i skropic oliwa. Jak musisz to posol ;) ale ja nie sole prawie. Pycha! Ja nienwierze ze juz tyle osób namowilam na awokado ;) to juz jak sie wszystkie zarazicie to moge czyms innym zdrowym Was zarazic ;) co wybieracie? Kasza jaglana? Natka pietruszki? Ciecierzyca? ;) Po ostatnich dolach u mnie super nastrój bo spedzilam z synkiem cudowny poranek. Mi niczego na poprawe humoru nie trzeba tylko czasu z nim :) we wtorek mialam juz taki humor ze chcialam odwolac wszystkie zajęcia i po prostu po niego isc do żłobka i spedzic z nim dzien. Ale zrobiłam pyszne sniadanie dziewczyny!!!! Obydwoje sie zajadalismy. Kasza manna na mleku uwsianym z bananem do poslodzenia, a na to rozmrozone maliny i wisnie... :) o matko! Moj syn wzial dokładkę! A reszte kazal zostawic na kolacje! Ja wyjsc z podziwu nie moge bo przez te 33 miesiące zycia to byl niejadek! A potem poprawil kanapka i krzyczal ze chce papryki jeszcze bo zjadla całą ;) on je dwa razy tyle co ja! A co do chwalenia się to dzis moj synek zrobił mi pierwszy raz sam kawkę ;) z ekspresu oczywiście, ale jak się cieszył :)
  14. doris mąż mógł mic pi prostu zimny pot na czole na przyklad ? Tym z Lidla mozna tez mierzyc temprature z ucha, ale tego nigdy nie ogarnelam ;) moze by bylo bardziej miarodajne? najlepsze są te w szpitalach. Jak pistoleciki i daleka ci mierzą ;) Znów sie nie wyspie. ... dobranoc
  15. chloea ja po prostu w pierwszym trymestrze mialam bzika wiekszego niz zwykle na awokado i tu o nim często wspominałam. Ale tez najbardziej lubie je na surowo i samo jak Ty ;) przepisy mogę podać na prywatnym. martusia ja ma bezdotykowy z Lidla i jest ok choc ja niorirntacyjnie mierzylam i dopiero jak bylo podejrzanie wysoka temperatura to mierzylam tradycyjnym. Z nimi taki problem ze mozesz miec gorace czolo bo lezalas na tym boku i Ci pokaze wyższą temperature, dlatego zawsze mierzylam z obydwu skroni i srodka czola i wyciagalam średnią ;) Olusiowamama ja po prostu lubię gotować i poznawac nowe smaki :)
  16. Tylko musi byc bardzo miękkie! Inne jest niesmaczne. I z dojrzalego awokado skorka sama schodzi, jedną reka i jednym pociagnieciem jestes w stanie ściągnąć skórkę wtedy po przekrojeniu go na pół. Za inne się jie bierz, bo się zrazisz. Nie wiem czy wiesz, wiec wolalam napisac :)
  17. anetka czyli nie uwierzysz we wróżki?? ;) tak to jest, ale ja na Twoim miejscu wymieniłabym na wszelki wypadek różowe ubranka na neutralne, bo jeszcze połowa ciąży przed Tobą ;) wiele się może jeszcze zmienić, na przyklad z siusiaka moze zrobić się cipka znów ;) bo to mógł nie być siusiak tylko coś innego na przykład ;)
  18. rewolucja miałam też gdzieś kiedys przepis na makaron z awokado i zupę-chłodnik z awokado ;) kurcze... ja chyba jednak zawsze bylam na jego punkcie zakręcona, tylko to się rozkładalo w czasie, a w peirwszym trymestrze przybrało na mocy ;)
  19. ja tam się akurat cieszę z moich malych piersi i że mi się nie majtają;) fakt, że dorastając czekałam cały czas aż mi urosną a one nic ;) no ale wreszcie się okazało, że i bez piersi można się podobać facetom (na czym nastolatkom przecież zależy ;)), zaakceptowałam, mąż pokochal, a ja sobie mogę już tylko żartować ;) Mąż twierdzi, że te do mnie pasują i inne wyglądałyby nienaturalnie. Niech mu będzie ;) Trochę czasem żaluję, że nie przekonam się nigdy, jak to jest mieć te wszystkie atrybuty kobiece. Może dlatego dalej czuję się bardziej dziewczynką, czy nastolatką, bardziej niż kobietą. Może dlatego mnie wciaż biorą za dużo młodszą??!!! a to juz mnie irytuje akurat.
  20. rewolucja a żeby było śmieszniej, weszła właśnie na fb a tam mnie zbombradowano na tablicy przepisami ;) http://jakzdrowozyc.pl/salatka-z-awokado-i-zielonej-soczewicy/ http://www.youngandraw.com/vanilla-ginger-green-smoothie/ Teraz to Ci już jedno awokado nie starczy ;) Szysz.ka to problemy z dużym i malym biustem są dość podobne widzę ;) Dla mnie pójście na basen to tragedia jeśli jest dużo ludzi i się stresuję... bo dwuczęściowy dla siebie jest mi trudno znaleźć... praktycznie nigdy nie miałam dobrego, a w jednoczęściowym jestem płaska. a bielizna? no cóż, łatwo też nie jest. Mam raptem z 2 sztuki staników leżące idealnie. To znaczy w ciaży to wszystkie dobre, bo piersi dorosły ;) Lilka gratuluję! to mamy kolejnego chłopaka! :)
  21. Olusiowamama ależ ja zrozumiałam żart ;) tu tkwi przewaga osobistych kontaktów nad Internetem ;) trudno przekazać dokładnie swoje zamiary, a na żywo widać i slychać dobrze ;)
  22. rewolucja jako można nie wiedzieć co z awokado zrobić ;) na kanapkę połóż ;D albo guacamole zrób i pokrój warzywa w słupki (marchew, seler naciowy) jako przekąska. Albo zrób pastę, która ja nazywam majonezem: awokado, jajko, trochę musztardy i coś tam jeszcze jak będziesz chciała to sprawdzę. Albo mus czekoladowy: awokado, coś do słodzenia (banan, daktyle, miód), kakao lub karob (ja wolę z karobem), trochę masła orzechowego - pychota! bije te Nutelle i inne na glowę! a awokado nadaje super konsystencji, takiej leciutkiej. Z olejem nie będę jużkombinować, bo poszlam wreszcie do dermatologa i nareszcie trafilam an taką ,która trafial z lekiem i po problemach ani śladu :) a całe życie się zmagałam, poza krótki okresem brania tabletek hormonalnych. kiwulek a kiedy najwięcej kaszlesz? to znaczy, kiedy masz napady? i kiedy masz napady duszności? nie mialaś alergii przed ciążą... ale wiesz, ze w ciąży lubi się ona ujawnić? Ja alergiczką zostałam w wieku chyba 22 lat, a mój bliźniak wiecznie zmagający się w dzieciństwie z nią, w okresie dojrzewania z niej wyrósl prawie. Masz przewlekly kaszel i duszności. Może to być choroba, a duszności mogą wynikać z uroków ciąży ALE, żadne lekarstwa Ci nie pomagają, a męczysz się chyba już z miesiąc? Błagam weź skierowanie od lekarza peirwszego kontaktu i dla wlasnego świętego spokoju zadzwoń do alergologa. Powienien Cię szybko przyjąć, bo jesteś w ciąży. Mnie astma dopadła własnie na początku drugiego trymestru dopiero. Wczesniej moja alergia byla, ale jakby jej prawie nie bylo, a zanidebana alergia prowadzi też do częstych angin i zapaleń zatok, też zapaleń płuc. Pójdź choć po to, żeby się dowiedziec, że to tylko przeziębienie. Proszę Cię...
  23. rewolucja ja miałam problemy z cerą i zanim doczłapałam wreszcie do dermatologa to próbowalam olejku arganowego i niestety u mnie to byla tragedia. Dlatego osobom z tłustą cerą, a przede wszystkim problemową radziłabym uważac z olejami. Choć wiem, że niektórym pomagają, bo znów mojej koleżance pomagały... W rezultacie i arganowy poszedł na włosy ;) Ja też smaruję synka kokosowym przy czym nie mam w zwyczaju ani siebie, ani dziecka smarować czymkolwiek niepotrzebnie i smaruje tylko w razie suchych plamek itp.
  24. Zapomniałam Wam jeszcze napisać. Rozmawialyśmy o wieloródkach i dzisiaj spotkałam koleżankę z ktorą trenowałam. Dziewczyna matka Polka. Ma 3 dzieci, ale uwielbiam się z nią spotykać, bo tak mi bardzo poprawia nastrój ta kobietka :) Dziewczyna jest niesamowita. Ma trójkę dzieci. Najmłodsze ma 3 latka skończone i chodzi do przedszkola. Jest weganką od bardzo dawna, tak jak jej mąż i dzieci :) całą rodziną się morsują (ten 3latek jest najmłodszym morsem). Trenuje codziennie, chyba tylko niedziele odpuszcza, a trenuje z kettlami ze mną rano, a popołudniu crossfita (tylko crossfit tylko 3 razy w tygodniu chyba), do tego uwielbia gotować. Jakbyście ją zobaczyła - motorek w pupie ma, że tak powiem ;) a uśmiech wiecznie od ucha do ucha ;) Do tego biega w spartan race'ach. Gdyby nie ciąża to sama z nią bym już ganiała na tego crossfita, morsowanie i szykowała się do spartan race'u ;) bo mnie już namówiła ;) A co najlepsze??!! Najstarszy piętnastoletni syn trenuje z nią crossfit, a córka biegła razem z nią w spartan race, ale ona w tym dla dzieci, razem z dziecmi bierze też regularnie udzial w warsztatach kulinarnych :) Nawet nie wiecie, jaką ja mam nadzieję, że moje dzieci tak samo będą podzielać moją pasję :) To nie koniec. Na kettle, crossfit i morsy, tylko rzadziej, chodzi z nią jej mama 60-letnia Fajna rodzinka, prawda?? ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...