-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mari
-
groszeek zaproszenie wyslane kiwulek ja juz nie wiem co Ci poradzić. .. a jaki masz ten kaszel? Suchy? Mokry? Na suchy sprobuj wypic wapno. Tosio jestem w stanie uwierzyc ze wiele osób moglo miec blizniaka w życiu plodowym. Zwlaszca wtedy kiedy usg sie wykonywano tak sporadycznie. Powiem Wam ze od soboty i tego wyraźnego ruchu ku mojemu zaskoczeniu czuje dzidzie juz codziennie, ale jestem zaskoczona jak Wy to opisujecie. Ja ani teraz,anu w pierwszej ciąży nie nazwalabym tego motylkami w brzuchu, pluskaniem rybki. Wczesnieh sporadycznie czulam laskotani od wewnątrz., teraz regularne pukanie do mnie jak czasem szybko drgaja mięśnie inne tylko ze to czuje w środku brzucha ;) nie noge sie doczekać tych prawdziwych dobrze odczuwalnych ruchow bo je uwielbialam i za nimi tęsknię :)
-
liza też już jesteś dodana Szukajcie w prywatnych wiadomościach zaproszenia
-
Magda.g zostalaś dodana :) Szysz.ka ja w sumie nie miałam jakichś bóli na to rozciąganie takich ciągłych, mnie bolalo zazwyczaj jak się nie tak położyłam, usiadłam lub zerwałam, bo niestety ale zapominam się często i zrywam się z byle jakiej pozycji zamiast ostrożnie wstać i powoli :/ Co z ta mistrą :(
-
kiwulek ja niestey non stop kaszlę i kicham i staram się wtedy kulić, tak żeby mięśnie brzucha były jak najbardziej luźne... Jeśli tego nie zrobię to potrafi boleć przeokropnie, ale nie potrafię opisać jaki to ból. Boli też w różnych miejscach w zależności od jakiej pozycji wtedy jestem.
-
Ela88 chodzi Ci o rozejście mięsni? Mszyczka o tym pisała na naszym prywatnym forum. Mówiła, że są ćwiczenia, którymi można dojść do ładu z mięśniami. A ja jeszcze mam inne pytanie do dziewczyn, które są też na fb na forum. Czy mistra też tam była? Nie ma dnia, żebym nie myślala o niej i miala nadzieję, że dziś napisala... co się z nią dzieje?? :( a przy okazji przypomniał mi się przepis na super szybkie i zdrowe śniadanie, i smaczne oczywiście. Zaraz napiszę na prywatnym forum. Gdyby któraś jeszcze chciała dostęp to piszcie :)
-
No widzisz ejTy na mnie bliźniak mój też zawsze mówił grubas, choć byliśmy zawsze takimi samymi chudzielcami, a teraz to on się musi odchudzać ;D mnie to bawi strasznie, bo kiedyś miał problem z tym, że za chudy ;) ela88 trzymam Cię za słowo, że to na dziewczynkę!! nie pamiętam kurcze, jak to bylo przy Julku niestety, ale wtedy smakiem dopasowałam się do chłopca, ale i moim zdaniem urodę mi zabrał, bo cerę miałam koszmarną i tłustą strasznie. Ale faktycznie, śliczny z niego chłopiec ;) tak śliczny, że nadal czasem myślą, że to dziewczynka ;) ale podobało mi się generalnie jak w ciąży wtedy wyglądalam, tylko brzuch do przodu urósł i tyle :) czasem zapominałam, że w ciąży jestem i tylko sobie przypominalam, jak się w drzwiach nie zmieścilam, bo nim zawadziłam ;)
-
rewolucja ja myślę, że taka uroda ciężarnych, bo w pierwszej ciąży było identycznie, włosy gęściejsze, mniej wypadają (dlatego potem na potęgę po ciąży wypadają, to znaczy to pewnie jeden z powodów i się tym nie przejmowałam, ale niestety wrócily do normalnej objętości po ciąży), włosy na nogach rosną wolniej i pocę się bardziej. liza u mnie bardziej z orzechami niż z bananami, choć banany jem codziennie to do torebki najczęściej biorę wlaśnie orzechy, bo do niej by mi banan się nie zmieścił ;) a u mnie chodzi o to, że nie jestem głodna i nagle jak się robię to od razu mi się robi słabo i muszę coś zjeść... tak mialam w pierwszej ciąży, tej i cały okres karmienia piersią... a banana zabieram najczęściej jeśli jeżdżę autem sporo danego dnia to mam go wtedy pod ręką. liza mi niestety waga też spadała własnie po ciąży przy karmieniu i uwierzcie mi dziewczyny, że znam sporo takich dziewczyn... dlatego zaczęłam szukać sposobu na przytycie, bo waga spadala... i spadała... i się nie zatrzymywala... Jak zeszła poniżej 50 kg to się nie na żarty przestraszyłam i zaczęłam intensywnie trenować - skoczyła po roku do 54 :) A czemu się bałam? Mam przykład mojej siostry, przed pierwszą ciążą - 54 kg, przed drugą ciążą - 50 kg, przed trzecią ciążą - 48 kg, po trzeciej ciąży - 44 kg mojej siostry zostało :( miała spore problemy z przybraniem. Dopiero dobre naście lat po urodzeniu pierwszego dziecka wróciła do tych 54. rybcia bardzo jest możliwe, że poczulaś już ruchy dziecka. W pierwszej ciąży poczulam Julka na koniec 16. tygodnia. rewolucja ja Ci dam patrzec na kalorie bananów! na kalorie możesz patrzeć w przypadku rzeczy tłustych i niezdrowych, a banan to bogate źródło magnezu! a przecież on nam jest potrzebny. No chyba, że zjadasz ich 10 dziennie to inna sprawa ;) Ja chcialam się jeszcze pochwalić, że minął mi ten ból rozciągania się macicy. :) generalnie lepiej się czuję. Zaczęłam więcej chodzi i ból pleców też minął :)
-
Chodzi mi bardziej o to ze bardziej sugeruje sie wagą tą którą mam u lekarza ;) jest dla mnie korzystniejsza ;) w ogóle to denerwuje mnie zakladanie z gory ze kobieta o ciazy tyje i musi wracac do swojej wagi. Do sylwetki może, ale w sumi cialo po ciąży zmienia się bezpowrotnie. Ja mam wrazenie ze mam szersze biodra :) i ze dostałam wcięcie w talii. Znam naprawdę multum kobiet ktore problemów nie mialy z wagą po ciąży.
-
ejTynie martw się, ja po pierwszej ciąży ot tak wróciłam do wagi i rozmiaru sprzed ciąży :) nic jest przeciez przesadzone. Choc karmienie piersią może byc pomocne. Jak to jest ze ja przed ciążą przy wzroscie 164 cm wqzylam 53-54 (zzależało od intensywnoscui treningów ;)), czyli 1 kg raptem mniej niz Ty ejTy, a nosilam rozmiar 34-36... to znaczy... nadal go noszę , a przeciez ile niższa jestem... choć pewnie to przez ten wzrost ;) jagoda ja przybieram chyba skokami, ale w sumie waze sie tylko u lekarza bo u niego jestem co 3 tygodnie o tej samej godzinie. U siebie rano waze o kg mniej. Wiec za malo jeszcze razy sie wazylam zeby stwierdzic
-
No nie gadajcie dziewczyny ze Wy wszystkie z okolic Ząbek! !! Ja tam czesto i na długo u siostry bywam :) bo co wolne do teściów do Łodzi lub pod Stryków jedziemy a stamtąd to juz rzut beretem do Ząbek :) bede tam na Wielkanoc, a przed porodem na pewno jeszcze na urlop przynajmniej raz sie do nich wybiorę :) Justys to piszalalas z wagą. .. mam taką samą startową. , ale na razie jeszcze do niej nie wróciłam., na razie jestem juz tylko pół kg na minusie. A piersi bolą! I niestety jak sie bawie z synkiem to sie czuje jak kaleka. Musze oslaniac piersi, brzuch i nos... Pamiętacie jak pare tygodni temu pisalam ze dostalam z główki od synka w nos? Dalej boli bo nie ma dnia żebym w niego nie dostała. .. chyba musze isc do lekarza. liza myslalas kiedyś o odczulaniu? Ja mam alergie na koty i psy i niestety tez sie ich nie da uniknąć :/ musialabym z dala sie kazdego pytać czy nie ma zwierzaka... nosem wyczuwam kto ma... gorzej ze jak mąż przyjeżdża od teściów ktorzy maja psa ja reaguje na niego dusznosciami :/ wesoła reakcja na męża, prawda? Szysz.ka dobre wieści od Ciebie :) Co do banana to chcialam naoisac żebyście choć jego jadly rano ;) ja jeszcze biore ze soba orzechy, zawsze je mam w domu i mieszcza sie latwo w mojej małej torebce ;) ale z domu przede wszystkim nie wychodzą bez wody. Caly czas chce mi sie pic...
-
Justiś dziękuję , zgadzam się, mam cudownego synka i choć nie ma nawet 3 lat to w obecnej sytuacji, kiedy mąż jest daleko, a my jesteśmy sami tutaj i jeszcze u niego się komplikuje wszystko w firmie i chyba tak szybko nie przyjdzie do nas na stałe to synek podnosi mnie na duchu bardzo i poprawia humor. Daje czadu czasem, ale rzadko. Boję się bardzo jak zareaguje na pojawienie się drugiego dziecka, bo jesteśmy bardzo zzyci. Co do nerwów to u mnie ok, ale placze jak glupua. Dziś juz kilka razy... liza jak mogłaś wyjść z domu bez śniadania! Zjadaj choć banana :( Twoha historia wcale nie brzmi wesoło. ... Muszę coś wykombinowac z moim jedzeniem :/ bede jakies warzywa sobie podjadac może. , moze upraze ciecierzyce, bo po prostu moje porcje niewielkie mnie przerażają. .. dla odmiany synek niejadek cale życie, nagle stal sie jadkiem i zjada dwa razy tyle co ja. Aż mi głupio
-
Ania27 mój poranek wygląda dokładnie jak Twój. Z tym że ja pije hmmm... pokrzywe z sokiem z czarnegi bzu i miodem. Wczoraj wypilam ten sam zestaw i jest jakby lepiej, ale gardło boli bardzo. ela88 znam mamę która urodziła naturalnie dwoch chłopców wiążących ponad 5 kg. Nie wiem czemu jej na to pozwolili. Bylo to raptem 10-12 lat temu, ale skubana dala rade i jakos nawet traumatycznie mi o tym nie opowiadala. A ci chlopcy teraz tacy drobni ze w życiu bym nie pomyślała ze tacy duzi się urodzili. ejTy i amelia podziwiam Was za wytrwałość. W ogóle każda taką parę podziwiam. To jest taki sprawdzian dla związku i dla siebie!
-
Ela88 oj wiem, moja siostra byla oporna ci do oksytocyny i jej dlugo wywolywali, a znow koleżanką zero reakcji miala na oksy i do tego chodziła po schodach i nic. Wreszcie miala cc bo jej wyszlo ze dziecko ponad 4 kg waży do tego. Dziecko wazylo 3500 i bylo normalnuch rozmiarow. Tyle na temat dokladnosci pomiarów usg ;) choc mi w dzien porodu na usg wyliczyli idealną wage Julka - 3050 g i tyle ważył! Bylam pod wrazeniem :) mamafrancesca zapomnialam Ci napisac ze nauczylam sie picua earl greya z mlekiem w UK i pilam póki pilam mleko ;)
-
mamafrancesca każda ma tu swoje zdanie i nie zamierzam się denerwować., bo ktos ma inne zdanie . Choć nie wydaje mi sie zeby to bylo na zasadzie wyboru u nas ;) bo kolezanka byla w ciazy z in vitro i wcale nie znała płci. USA to inna bajka. Tam pozwalają nawet na prowadzenie wiekszej ilości zarodków. U nas jest ograniczenie jakieś. Bo przecież te siedmioraczki czy piecioraczki tam tez byly z in vitro. Mi hormony buzuja i mige smiac sie i plakac jednocześnie choć i tak sie troche uspokoiły. Jestem zla na siebie, bo dalam sie poniesc wrażeniu ladnej pogody wczoraj u zdjelam szalik " bo to tylko z samochodu do sklepu" i sie przeziebilam :( gardło boli strasznie.
-
Miałam Wam jeszcze polecić stronę zdrowemaluchy.pl Jest tam też dział dla kobiet w ciąży :)
-
liza Całą pierwszą ciążę brałam lekarstwa na alergię i astmę. Dziecko zdrowe, że aż miło ;) Jasne że się bałam koszmarnie, tak jak Ty teraz, ale ja nie mialam niestety wyboru. Mnie wtedy wzięło bardzo i bez nich budziłam się co noc nad ranem i nie mogłam oddychać. A z jakiego powodu masz astmę? Teraz mam jak Ty. Jak tylko wiedziałam, że moglo dojść do zapłodnienia to odstawiłam leki, które i tak wczesniej brałam już w mniejszych dawkach. W pierwszym trymestrze było bosko! Dawno tak nie oddychalam! W drugim, od wizyty dwa tygodnie temu u teściów, którzy mają psa, w ogóle nie było kolorowe i się umęczyłam strzasznie :( ale wapno pomogło, raz musiałam psiknąć może. Teraz w domu, kiedy nawet naszego psa nie ma to wystarczy mi tylko wapno na rozkurczenie płuc i jest ok. Na pewno nie mam takich akcji, jak miałam w pierwszej ciąży. A tak przy okazji dziewczyny, jesli macie problemy z oddychaniem i przez to nie możecie spać to polecam pozycję z podniesioną głową lub nawet na wpół siedzącą. Mi pomagało. isbela no mi mdłości ustały i apetyt na wszystko jest, ale miejsca w brzuchu nie ma! Macica musi mi ładnie uciskać żołądek... Zjem parę kęsów i tyle ;( na obiad zjadłam trochę ryżu, trochę rybki i najwięcej warzyw, potem małą chochelkę lekkiej zupy, a na kolację pojechaliśmy z Julkiem na koktajle - jeden maly wypiłam ledwo (o 18) do tej pory jestem pełna :/ Ale huśtawki nastrojów to mam piękne ;) Ela88 ja tez mialam wywolywany poród, mimo że, że przed czasem byl, bo zaczęło się od drugiej strony, czyli od odejścia wód. A skurczy brak i szyjka macicy twarda Mój lekarz, tak jak ja, przewidywał że przenoszę, bo na wizycie 1,5 tygodnia wcześniej mówił, że nic nie zwiastuje prędkiego porodu . Nie przewidzial, że mam siłę chodzić na 3-godzinne spacery ;P Mi kroplówkę dali o 11 i kazali iść pod prysznic, a tam mnie wzięło po 5 minutach i juz chcialam do łóżka ;) więc w trymiga zareagowałam i Julek był na świecie o 15.17 :) Powiem Wam, że niby po oksytocynie skurcze są bardziej bolesne, ale wcale tak nie bolało albo to ja się nasłuchałam, że to taki mega ból, że czegoś więcej się spodziewałam. Było do zniesienia i jeśli bez oksytocyny ma boleć mniej to ja tym razem postaram się bez niej urodzić to będzie bajka ;) ale ja u dentysty nawet nie biorę znieczulenia, nigdy mnie nie boli, jestem chyba odporna na ból... anetka85 uroki ciąży jeśli chodzi o wypryski... ja miałam koszmarną cerę nosząc synka... Teraz twarz mam niemal idealną! Sama zdziwiona jestem bo zawsze miałam problemy, ale jeszcze dużo tygodni przede mną i wiele może się zdarzyć. A może to zwiastuje dziewczynkę?? :) Dzień kobiet spędziłam cudownie z moim malutkim mężczyzną:) bo mój duży mężczyzna jest daleko i ma niestety problemy w firmie :( więc na razie dalej będzie weekendowym tatą i mężem ;( Ale Julek stanął na wysokości zadania, był cudowny caaaaaaly dzień :) i co krok mówił mi jak mnie kocha, że jestem najlepszą mamą na świecie i że jestem cudowna ;) Jakby wiedzial o co chodzi ;)
-
liza Całą pierwszą ciążę brałam lekarstwa na alergię i astmę. Dziecko zdrowe, że aż miło ;) Jasne że się bałam koszmarnie, tak jak Ty teraz, ale ja nie mialam niestety wyboru. Mnie wtedy wzięło bardzo i bez nich budziłam się co noc nad ranem i nie mogłam oddychać. A z jakiego powodu masz astmę? Teraz mam jak Ty. Jak tylko wiedziałam, że moglo dojść do zapłodnienia to odstawiłam leki, które i tak wczesniej brałam już w mniejszych dawkach. W pierwszym trymestrze było bosko! Dawno tak nie oddychalam! W drugim, od wizyty dwa tygodnie temu u teściów, którzy mają psa, w ogóle nie było kolorowe i się umęczyłam strzasznie :( ale wapno pomogło, raz musiałam psiknąć może. Teraz w domu, kiedy nawet naszego psa nie ma to wystarczy mi tylko wapno na rozkurczenie płuc i jest ok. Na pewno nie mam takich akcji, jak miałam w pierwszej ciąży. A tak przy okazji dziewczyny, jesli macie problemy z oddychaniem i przez to nie możecie spać to polecam pozycję z podniesioną głową lub nawet na wpół siedzącą. Mi pomagało. isbela no mi mdłości ustały i apetyt na wszystko jest, ale miejsca w brzuchu nie ma! Macica musi mi ładnie uciskać żołądek... Zjem parę kęsów i tyle ;( na obiad zjadłam trochę ryżu, trochę rybki i najwięcej warzyw, potem małą chochelkę lekkiej zupy, a na kolację pojechaliśmy z Julkiem na koktajle - jeden maly wypiłam ledwo (o 18) do tej pory jestem pełna :/ Ale huśtawki nastrojów to mam piękne ;) Ela88 ja tez mialam wywolywany poród, mimo że, że przed czasem byl, bo zaczęło się od drugiej strony, czyli od odejścia wód. A skurczy brak i szyjka macicy twarda Mój lekarz, tak jak ja, przewidywał że przenoszę, bo na wizycie 1,5 tygodnia wcześniej mówił, że nic nie zwiastuje prędkiego porodu . Nie przewidzial, że mam siłę chodzić na 3-godzinne spacery ;P Mi kroplówkę dali o 11 i kazali iść pod prysznic, a tam mnie wzięło po 5 minutach i juz chcialam do łóżka ;) więc w trymiga zareagowałam i Julek był na świecie o 15.17 :) Powiem Wam, że niby po oksytocynie skurcze są bardziej bolesne, ale wcale tak nie bolało albo to ja się nasłuchałam, że to taki mega ból, że czegoś więcej się spodziewałam. Było do zniesienia i jeśli bez oksytocyny ma boleć mniej to ja tym razem postaram się bez niej urodzić to będzie bajka ;) ale ja u dentysty nawet nie biorę znieczulenia, nigdy mnie nie boli, jestem chyba odporna na ból... anetka85 uroki ciąży jeśli chodzi o wypryski... ja miałam koszmarną cerę nosząc synka... Teraz twarz mam niemal idealną! Sama zdziwiona jestem bo zawsze miałam problemy, ale jeszcze dużo tygodni przede mną i wiele może się zdarzyć. A może to zwiastuje dziewczynkę?? :) Dzień kobiet spędziłam cudownie z moim malutkim mężczyzną:) bo mój duży mężczyzna jest daleko i ma niestety problemy w firmie :( więc na razie dalej będzie weekendowym tatą i mężem ;( Ale Julek stanął na wysokości zadania, był cudowny caaaaaaly dzień :) i co krok mówił mi jak mnie kocha, że jestem najlepszą mamą na świecie i że jestem cudowna ;) Jakby wiedzial o co chodzi ;)
-
Ja Wam powiem, ze z moją astmą to chyba jest całkiem nieźle w tej ciąży, bo... prawie jej nie ma!:) biorę teraz jedna tabletkę na alergię dziennie, bardziej zapobiegawczo, ale moje wziewne zostały u teściów i daję radę. ,a w razie kłopotów z oddychaniem pomaga zwykly wapń. To niesamowite. Niestety mam chyba tez lekką alergię na mojego yorka ktory niby prawie zawsze jest bezpieczny dla alergików:( ale porównując z dusznosciami i problemami w pierwszej ciąży i po niej to teraz jest bomba! nicolett mi na ból głowy moj w ciąży pomaga po prostu picie dużo wody, ale pewnie Tobie to nie pomoże skoro mialas migrenę przed ciążą... u mnie to najczesciej objaw lekkiego odwodnienia. Tosio czuje tę samą tęsknotę za tą energią sprzed ciąży :( ostatnio aż się mężowi poplakalam ze tak bardzo nie mam siły. , bo potrafilam pójść rano na trening, potem posprzątać, pójść na lekcje, zajac sie dzieckiem i jeszcze wieczorem zmywalam i wieszalam pranie, czasem pracowalam i nie bylam tak zmęczona jak teraz!! I do tego moj umysl pracowal rownie szybko jak nogi biegły. Teraz czuję sie dosłownie ociezala umysłowo :/ jak mnie to denerwuje! ale i tak jest lepiej niż bylo w pierwszym trymestrze.
-
Ja tez urodziłam przed czasem :) z tym że ja zakladalam ze przenoszę ,więc zaskoczenie było niemałe. Ale wolę tak niż czekać potem na termin lub kiedy sie zacznie. Ja nawet nie bylam do szpitala spakowana ;) Olusiowamama ja widzę że masz odczucia jak ja co do posiadania bliźniąt. Jeszcze na nie u mnie za wcześnie. .. planujemy 3.ciaze za jakies 5 lat. Wtedy już mogą być, ale teraz sobie nie wyobrazala bliźniąt i Julka... a jakby byly za pierwszym razem to balam sie ze poprzestaniemy na dwójce chloea a Wy zamierzacie mieć wiecej dzieci? Wiem ze to pytanie na wyrost trochę ;) Ja jem jak ptaszek... porcja obiadowa mniejsza nuz u synka... Wrrrr... ale staram sie przede wszystkim warzywa zjadac i tylko lekkostrawnie.
-
Zaczynam się gubić w tych powiązaniach rodzinnych ;) Ja to rozumiem tak, ze córka Twojej babci od strony taty od niej dostała te geny, a tata jako facet i ich nie dostał. Czyli np.mój brat, choć jest blizniakiem sam to nie ma szans na posiadanie bliźniąt. Ale to teoria... Zazdroszcze Ci że mozesz tak daleko sięgnąć w historię rodziny. Ja wiem tylko jakie rodzenstwo mojej mamy mamy przeżyło, ale ile dzieci miała prababcia? Od strony taty nie znam nawet jego rodzenstwa całego... tato jakoś nie dbał o więzi rodzinne.
-
Tak czy siak ciekawa jestem kto tam sie u Ciebie chowa :)
-
chloe duzo czytalam i sie dowiadywalam na temat bliźniąt przed zajściem w ciążę, bo chcialam wiedziec jakie jest "ryzyko" u mnie. Jeśli mówimy o genach to dziedziczy je tylko kobieta, wiec po dziadku męża w genach nie poszło. Niby tez dziedziczy tylko co drugie pokolenie co u mnie sie nie sprawdza bo sa co pokolenie i dziedziczne sa tylko blizniaki dwujajowe, czyli wtedy moze być parka. To tyle o o genach. Co do innych czynników wpływających na taka ciążę to stosowanie tabletek hormonalnych, prawdopodobienstwo rośnie po 30tce i jesli to kolejna ciąża, no i przy zaplodnieniu in vitro. U nas w rodzinie wychodzi jeszcze na to ze to najstarsza córka te geny przejmuje (babcia, ciocia, mama, moja siostra - wszystkie sa najstarszymi córkami) Tyle teorii a u Wam widac bliźnięta po prostu byly pisane ;) moze gdzieś od strony Twojej babci byly a Ty nawet nie wiesz?
-
Buuuu.... ja chce Bruna, ale mąż się nie zgadza. A tak ładnie brzmi do naszego nazwiska!:(
-
Tu jest link do tego prześcieradła nieprzemakalnego o ktorym pisałam. Dokładnie w tej hurtowni kupowałam, można zamówić on line. http://www.dariusz.pl/mobile/pl/p/Przescieradlo-nieprzemakalne-frotte/136
-
Tym bardziej miło świętować :)