Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Powiem Wam że gdyby nie ta senność to ta ciąża byłaby super... jeden dzień na pełnych obrotach i tydzien odpoczywanian chyba będzie. .. wczoraj uspałam synka, przyszlam do salonu położyć się, bo mnie plecy bolaly i zasnelam. Ucielam sobie drzemke do 22.30. Wstalam sie umyc i poszlam dalej spac. O 6 pobudka ale meza poprosilam zeby z synkiem posiedzial i spalam do 8 i wciąż jestem zmeczona!!!!! Czy to nie minie? Przecież to juz 16 tydzien leci.
  2. Nie mige uwierzyć w to co piszecie o jedzeniu szpitalnym, ale moze po porodzie inaczej karmią? Ja bylam bardzo wykarmiona w Zielonej po porodzie. Na sniadanie i zupa mleczna i kanapki, ledwo to zjadlam t5i bylo drugie śniadanie, zaraz zupa, drugie (nawet na rybe po grecku z kawalkiem ryby sie zalapalam ;)) i zaraz kolacja. Nic wykwintnego ale porcje jak dla mnie byly ok. Tylko przerwa między kolacja a sniadaniem byla ciężka, bo karmiąc wstawalam w nocy i jadlam. W szoku bylam. U nas snieg sypal chwilkę, ale bardzo mokry i byle jaki. Teraz jest slonce na zmiane z chmurami, ale jest wiatr duży i zimny. No nie jest to pogida jak w zeszłym tygodniu...
  3. nelka jja chyba nigdy nie mialam opryszczki. Nie wiem bo ile razy cos sie dzieje to smaruje miodem :) czy ti spierzchniete usta, czy zajady. Na podejrzaną opryszczke tez bym spróbowała miodu.
  4. Metafora widzisz, mamy coraz więcej wspólnego ;) też póki z mężem nie zamieszkalam to parę lat TV nie mialam, bo na to mi szkoda pieniędzy i nawet jego braku nie czułam. Dla mnie ważniejszy jest dobry sprzęt grający i wolę radio ;) No a teraz nauczył Julka za wczesnie moim zdaniem, oglądania TV. Z wygody oczywiście, bo jak mały budził się o 5-5.30 przez rok ja do niego wstawałam i szłam się z nim bawić, a jak jego kolej była to on puszczał mu bajki i szedł dalej spać :/ Są aplikacje na telefon typu IPLA gdzie też są odmóżdżające programy i filmy i tam mogę sobie je pooglądać ;) Co do szczepionek, ja nie chcę to przytaczać przypadków z mojego otoczenia, ale nie były zbyt szczęśliwe. W każdym razie ostaję przy swoim na razie i szczepię obowiązkowymi. nelka13 my musimy się spotkać! przecież my możemy się spotkać na porodówce ;) w ogóle termin mamy podobnie. Gdzie chodzisz do laboratorium? Może na krzywą cukrzycową się umówić i razem pójść, żeby samem tych dwóch godzin nie siedzieć ;) silv z tym suwaczkiem to spróbuj jeszcze raz go zrobić i wklei link. Może nie cały Ci się skopiował? Tunia wiem co przeżywasz z tą rozłąką z synem... mój niestety też niby za mną nie tęsknił :/ ale ja sobie starałam mowić, że to lepiej. Lepiej żeby nie tęsknił i nie plakał. Ale rozumiem Cię jako matkę - serce się kraja a do tego tęsknota! kiwulek jak nei chcesz pisać oficjalnie to napisz mi proszę prywatnie co to za wiarygodne źródlo odnośnie szczepionek, bo chciałabym wiedzieć co jest prawdą, a co nie i komu zaufać :( Ale mam dzień w biegu... na 9 biegłam do przedszkola na dni otwarte, potem na 10.30 dziecko do żłobka i od razu zawiozłam sąsiadkę do lekarza, bo jej mąż się skzoli do wojska daleko stąd a ona sama z dzieckiem, wróciłam o 12, szybko szukalam psiego fryzjera, który mi psa dziś obstrzyże i o 12.30 byłam u fryzjera. Niedawno wróciłam, a zaraz lecę na lekcje. Padnę dzisiaj jak nic! Dobrze, że mąż psa odbierze! I chyba znleźliśmy przedszkole :) Julek nie chciał wyjść:)
  5. Ja Wam zdradzę sekret dlaczego mnie di fast foodow nie ciągnie. Po prostu u mnie w mieście dlugi czas tego nue było. Tylko Pizza Hut ale byla strasznie droga . Mc Donaldsa otworzyli juz jak bylam w liceum i chodzilam tam na kawę lub lody ;) mnie do nich kompletnie nie ciągnie., wrecz mi niedobrze jak myślę ze moglabym to zjeść. Choc killa razy w życiu bylam w Mc donaldzie. Na pize chodzimy właśnie do wloskiej restauracji :) czuc ze mają super jakości produkty :) kiwulek ciesze się ze juz jestes spakowana i prawie przeprowadzona. metafora mnie w szpitalu pytali czy szczepie płatną czy standardowa szczepionka. To bylo 2.5 roku temu. Ci do zanieczyszczen szczepionek to uzylam slowa podobno, bo moja wiedza jest oparta na tym co czytam w internecie a tu wiadomo, jest pelno zwolennikow i przeciwnikow ktorzy sa w stanie wiele napisać. , zeby swoje udowodnić. .. wczoraj czytalam znow o dziecku zaszczepionym dziesiąt lat temu w Polsce zanieczyszczona rosyjska szczepionka po ktorej oczywiscie stalo sie warzywkiem. co do przewijaka to te na łóżeczko mają takie ograniczniki do zamontowania żeby przewijak wlasnie nie spadl. Metafora ja widze ze z odzywianiem to my bysmy sie dogadaly :) a co do danonkow i produktow dla dzieci to niestety babcie sie daja nabrac i sadza ze jak dla dzieci to znaczy ze super zdrowe... :( moja mama wiele razy dala sie nabrać. A moj syn lubi pozpojazdy, auta, ale... oglada programy przyrodnicze typu National Wild ;) mialam plany jak Metafora co di tv dla dziecka, ale moj maz i tescitesciowie juz calkiem w tv nie widza niczego zlego. Ale wygralam!! Pozbywamy sie telewizora!!!!:) a ciąża pomaga bo uzylam argumentu ze nie bedzie gdzie lozeczka postawić ;) Trafiłaś z tym apelem bo wczoraj o tym w kąpieli myślałam. Boje sie trgo wlasnie ze ktores bede lepiej traktowac :( silv chyba nie jestem w temacie ale laktacja moze ruszyc przed porodem :) no mi sie zaczęła w momencie porodu ale jak sie zaczela to uhuhuhu ;) całe podwórko moglabym wykarmic tymi moimi piersiatkami bo nazwac je piersiami to przesada...
  6. ewelad jestem pod wrażeniem ze to wszystko nadrobilas!!! I witam wszystkie dziewczyny. Specjalnie pisze po kąpieli powiedzieć, że mam tę kreske ale blada i nie dam sobie ręki uciac ze to nie jest pozostałość po pierwszej ciąży. Czytalam i tym i to tylko sprawja pigmentów. Ta krecha nie ma znaczenia kompletnie. A co do pigmentów to mam kilka plamek po ciąży typu, ze komar mnie ugryzl na koniec ciąży w brzuch i teraz w tym miejscu mam ciemną kropkę. I pare innych pamiatek mam po innych krostkach :/
  7. ejTy z tego co mi wiadomo to ta kreska nie ma znaczenia :) ale chyba jeszcze w ogóle wcześnie na nią? Ja ją miałam nie tylko do pępka ale aż po same żebra...
  8. Szysz.ka to Ty miałaś te bóle dzisiaj w nocy? Jak u Ciebie sytuacja? bo się trochę niepokoję... Olusiowamama co Ty piszesz! ja u nas na IP nigdy nie musiałam czekać, bo tak małe jest oblężenie, a kobiety w ciąży są w ogóle poza kolejnością, bo u nas w ogóle jest tak genialnie zrobione, że w jednym budynku są oddziały porodowe, położniczy, poporodowe itp. i.... onkologiczny! Idąc na poporodówkę podobno przechodzi się obok onkologii i IP też jest wspólna dla kobiet ciężarnych i dla onkologii. No ale gdzie tam Zielona Góra do Warszawy przecież... Jak poszłam rodzić to sobie pokój mogłam wybrać, bo była tylko jedna rodząca jeszcze.
  9. Ja jeżdżę autem i pewnie znów będę jeździć do samego końca, bo taka praca i takie życie. Bardziej jestem w szoku, że w pierwszym roku życia Julka nie miałam ani jednej stluczki, bo chodziłam jak zombie przez jego pobudki nocne... Wczoraj rozmawiałam z koleżanką, która urodziła na początku tygodnia i.... przypomniała mi o tym jak to jest na początku, ja już o tylu rzeczach zapomniałam! A tu znów trzeba przejść przez ten nawał pokarmu, znów jakoś przeczekać i dotrwać do momentu ustabilizowania się pokarmu. Przecież ten pokarm początkowo leci niemal cały czas z tych piersi ;) Nie zapomnę, jak w kąpieli mi mleko tryskało, zresztą nie tylko w kąpieli... masakra. Przecie ja początkowo nie tyle z wkładkami laktacyjnymi chodziłam co z pieluchami tetrowymi w staniku ;) Nie wiem jak ja to swoje starsze dziecko do przedszkola zaprowadzę na początku wrześnie do przedszkola ;) Ahh.... wszystko wróciło. Teraz tylko kciuki trzymam sama za siebie, żeby to dziecko było odwrotnością mojego pierwszego i jadło maks przez 15 minut co 3 godziny, a nie przez godzin co dwie ;) Dzisiaj mężowi zapiski z drugiego tygodnia życia Julka pokazała odnośnie karmień to był wreszcie pełen podziwu dla mnie ;)
  10. U mnie rogal się nie sprawdzil kompletnie, ale na szczęście go dostałam. Służył mi potem, a raczej synkowi jako przeszkoda do pokonywania ;) dla mnie za duże, za grube, choć moge przesunąć wypełnienie, ale nijak mi nie bylo z nim wygodnie i tylko przeszkadzal. Pod brzuch tez kicha i do karmienia sie nie przydał. Do tego moj maz jest duży i w łóżku sie nie miescilam z tą poducha ;)
  11. Wczoraj właśnie rozmawiałam o tym z koleżanką. W sensie o biuście bo mój się prawie nie zmienił... tak jak się nie zmienił w pierwszej ciąży. To znaczy urósł ze skromnego B na nieco większe B, w sumie moze po 100 g na pierś ;) kicha! całe zycie czekałam na ciąże, że wreszcie będę miała piersi a tu nic! Dlatego pewnie i mój przyrost wagi w ciaży nie jest oszałamiający, bo niektórym potrafi ładne pare kilogramow pójść i w piersi, w moje nic nie poszło ;) Justis ja właśnie na lewym boku czuję się jakbym jakąś żyłę uciskała i to jest dziwne ;)
  12. No właśnie na wznak też za bardzo nie mogę wytrzymać... ale jak już dwa boki mnie bolą to chociaż chwilę tak poleżę ;) Ja jestem noga z budowy ciała człowieka i nie wiem czy z lewej jest tętnica ;) tak strzelam, bo tak się czuję, ale przecież to niby własnie lewym boku każą spac ;) Justiś jesteś doświadczoną mamą i generalnie pewnie to wiesz, ale na dzieci są jeszcze niewielkie i mają jeszcze dużo miejsca, niekoniecznie muszą cały czas o Ciebie uderzać tak żebyś czuła.
  13. jagoda za nic nie zasne na lewym boku i śpię jak przed ciążą, raz na jednym, raz na drugim, czasem na wznak, ale ktoś tu pisał, że leżąc na prawym boku coś się uciska... ja właśnie leżąc na lewym boku czuję się jakbym jakąś tętnicę uciskała... A też widzicie czasem jak Wam tętno w brzuchu bije? Bo ja to widzę gołym okiem, jeśli spokojnie usiądę i popatrzę ;) dziwnie isę z tym czuję ;)
  14. amelia189 Macie już któraś kreskę na brzuchu? Szyszka jak twój ból minął już? Ja mam wrażenie, że mi ta kreska nie zniknęła po pierwszej ciąży ;) i jest ale jakby blada, ale w sumie teraz już się nią nie przejmuje. W peirwszej ciąży jej wyczekiwałam, ale podobno u niektórych może w ogóle nie wyjść. A po ciąży mi ta krecha długo nie chciała właśnie zniknąć... Tosio ja wiem, ja mam bzika na punkcie tego awokado teraz. Zawsze je lubiłam, ale teraz to zjadam jedno dziennie... Ja mam tylko nadzieję, że nie będzie tak, że teraz się objem, a po ciąży mnie od niego odrzuci ;) Dam przepis, ale szczerze mówiąc u mnie to zawsze improwizacja, ale opisze ją na prywatnym. Silv ja przypuszczam, że nawet wcześniej kilka maluszków się może pojawić. Ahhh... nie mogę się tego doczekać. Ostatnio czytałam temat na forum z czerwca 2012, jak z dziewczynami czekałyśmy na nasze maleństwa i jak każda po kolei rodziła. Ale to były emocje, każdego dnia gratulacje prawie :) Tylko nas wtedy było dużo mniej w temacie niż jest teraz tutaj :) vaila własnie próbowałam wczoraj wyczuć, ale nie czuję i nawet próbuję tak jak Szysz.ka opisuje, ale ja chyba nie potrafię ;) JAgoda, Justiś witajcie. Jagoda, ja wbrew moim narzekaniom to czuję się dobrze. Nawet mi już mdłości mijają i zmeczenie jakby było mniejsze... ale Ty jesteś dobre 3 tygodnie przede mną z terminem, więc Twoje samopoczucie pewnie o niebo lepsze od mojego ;) Szysz.ka czekam na wieście od Ciebie co to za bóle. Nie jedziesz na jakąś IP dla pewności? Trzymaj się! Justiś w pierwszej ciąży, jak poczułam pierwsze muśnięcie to potem juz kazdego dnia je czułam, teraz mam wrażenie, że jestem tyloma rzeczami zajęta i skupiona na czymś innym, że chyba mi te kopniaczki umykają, ale jeśli usiądę spokojnie to zazwyczaj albo łaskotanie, albo puknięcie czuję. Ruda Maruda nie przejmuj się, że nie czujesz :) ja z Julciem poczułam pierwszy ruch w 16 tygodniu, a i tak to było wcześni podobno na peirwszą ciążę. A może po prostu nie wiesz czego się spodziewać i myślisz, że ich nie czujesz? Moja siostra w peirwszej ciąży poczuła pierwszy raz ruchy dopiero w 21 tygodniu. Co do pogody to tu częściej słońce niż inna pogoda ;) Przysięgam! U nas cały czas słońce, czasem na drugą połowę dnia się zachmurzy, ale słońca mamy codziennie trochę. O! teraz widzę, że w międzyczasie jak tu pisałam to własnie się zachmurzyło ;) a było tak ładnie jak siadałam do komputera ;) Ok, siadam do pracy ;P bo... wyobraźcie sobie, gdyby nie mój mąż to znów bym na ostatnią chwilę robiła. Byłam święcie przekonana, że mam czas do środy, a on mnie wczoraj uświadomił, że to do jutra...
  15. Powiem Wam, ze pisalam ze jestem zmęczona, ale polezalam bez zasypiania i tez mam dość energii, jakbym spala. O dziwo mdłości dziś nie mam!!! Dlatego jak synek zazyczyl sobie ciasteczek (przepis na prywatnym) to jakos mialam siłę i polecielismy do sklepu a później robiliśmy :)mąż wszedł akurat jak je wyciagnelam wiec zniknely raz dwa ;) i wszystko ci zechcę mogę zjeść :) choc na myśl i sushi lub drobiu dalej mi niedobrze ;)
  16. Oj mi sie zdecydowanie udaje, bo jeśli się zapomnę to ból glowy murowany. Zresztą prawie caly czas czuje pragnienie i nie rozstaje sie z butelką, ale do tych 2 l czy 2.5 wliczaja sie tez inne plyny typu zupy i soki, a idealnie zeby 1.5 l pochodzilo z wody samej.
  17. amelia o nie nie., moj pies nie zje warzyw o ile nie są podane w formie kotleta ;) marchewka dla niego jest jie do zjedzenia. Płakać mi się chce. Jestem zmeczona a nie mogę zasnąć. Jak teraz nie odpoczne to nie dam rady potem :( Maz mi opowiedzial wlasnie dowcip angielski, rozbawil mnie jak rzadko który: -jjak sie nazywa osoba wladajaca więcej niz dwoma jezykami? - multilingual. - a jak sie nazywa osoba wladajaca dwoma językami? - bilingual - a jednym? - Francuz ;D Ale oni są cięci na siebie ;)
  18. A któraś tu pisała o krewetkach. Wreszcie mialam na nie ochotę ostatnio. One są też dobrym źródłem witaminy D :) ale ja ostatnio tylko klasycznie mam ochotę na maśle z czosnkiem i pietruszką. ... mmmm....
  19. Olusiowamama Mari - zabił mnie tekst w Twoim linku, że do zachcianek ciążowych należą czasem kreda i pasta do zębów. Jeść krede? Mój pies jak miał niedobór wapnia to gryzl ścianę. Ja wolę tort i lody :P A wiesz ze bardzo często słyszę ze ktos mial takie zachcianki? I wiesz co jeszcze? Gdzie czytalam o tych mineralach w ciąży i sie okazalo ze to objaw niedoboru żelaza albo magnezu właśnie! ! Też myslalam ze wapnia ale z chemii jestem noga, z budowlanki tez wiec nie wiem co w sobie ma tynk czy kreda ;)
  20. amelia moj pies mam wrażenie zjada wszystko co sie nazywa kotletem, a z czego to mu obojętne bo mi zjadal juz z ciecierzycy, soczewicy, kaszy jaglanej obojętne ;) i lubi owoce. Zazwyczaj jak jem jabłko to pół zjada mi syn a drugie pół pies ;) nie wspomne o truskawkach, czeresniach, borowkach itd ;) Dobija mnie moje roztargnienie. Wczoraj o 20 przypomniałam sobie ze mam niewielkie na szczęście tłumaczenie do 20.30 zrobic... zdążyłam, ale i tak zapomnialam wysłać. .. Ostatnio sobue zdalam sprawę, ze wiosna juz głośno puka a moj syn nie ma nawet kurtki... dzisiaj na 12 umowilam sie z dziewczyna z olx i ledeo zdążyłam bo o 11.30 sobie przypomnialam! szlag mnie trafu ze mną! !
  21. Żebyście nie czuły wyrzutów sumienia, że Wy jedne macie takie zachcianki to kiedys przypadkiem trafilam na tego bloga. To bylo wtedy jak mialam wrażenie ze zaraz umrę jak nie zjem chipsów i ptysia;) http://ciazowezachcianki.blogspot.com/2014/02/ciazowe-zachcianki-cz-i.html?m=1 Wiecie ja mam podejście ze kazdy je jak chce, ale mnie osobiście denerwuje fakt ze się mnie oszukuje udawanym jedzeniem w sklepach i ze tak trudno mi dotrzeć do smaku prawdziwego jedzenia, typu chocby twaróg, ktore były tak normalne dla mojej mamy, babci lub nawet mnie w dzieciństwie. Do tego doszly moje problemy z cera, poznałam męża ktory troche choruje a winowajca bylo oczywiscie odżywianie i zaczęłam zgłębiać coraz bardziej temat tego co i jaki ma wplyw na nasz organizm. Stad zainteresowanie związku magnezu ze skurczami. Z gotowaniem mam niestety jak czesc z Was. Cos ugotuje wreszcie bo taka mam ochotę lub kupię., zjem trochę i wyrzucam... co do frytek to tez je lubie ale tylko pieczone. Tych z oleju nie znosze, bo sa za malo chrupkie ;) i jem je zazwyczaj z chrzanem, guacamole ,sosem z jajka i awokado (powiedzcie ze jestescie zaszaskoczonye ze jem z awokado;)) lub z hummusem ;) a gotowe obiady znajduje i takie z właściwym składem i one mnie ratują. Na przykład Marvit robi zupy naturalne, Biedronka też, w Intermarche znalazlam mrozone ravioli, bliny itp.z calkowicie świetnym składem. No i mama mnie czasem ratuje. ela88 ja spalam do 10 ale ide daleh spac na czas drzemki synka bo nie wyrobię. .. Co do sportu tu ja na razie duzo spaceruje, ale z joga a najpewniej basenem musze poczekac az mi sennosc minie, bo będąc sama z synkiem i pracując nie znajde zapasow energii na basen :( juz teraz zasypiam czytajac synkowi wieczorem. ejty jak zaszlam w te ciążę maz powiedział " i dobrze, bedziemy miec juz spokój". Nawet nie wiesz jak sie wkurzylam. Od zawsze mówiłam ze chce trojke przynajmniej a idealnie byloby miec 4, wiec wiedział o tym przed ślubem. Jak chcial miec tylko2 to mogl przed slubem negocjować, teraz jest za późno. No juz teraz sie przyzwyczail do mysli ze za 5 lat jakos bedzie trzecia dzidzia a ja mam cicha nadzieje, ze wzorem mojej mamy los da mi blizniaki w trzeciej ciąży :) i będzie na moim ;P Tunia a Twoj synek nie chodzu do żłobka? Nie byloby Ci latwiej dac go choć na parę godzin? Trzymam kciuki za Ciebie :)
  22. Dziewczyny pytałam Was i magnez bi zastanawiałam się nad związkiem jegi a tych skskurczy brzucha, których dostajcue. Nie wiedziałam ze to ma związek. Ale juz poznałam odpowiedź z tego poradnik imid i juz rozumiem. Mnie odrzuca od wielu rzeczy, ale placki z płatków owsianych, mąki owsianej, amarantusowej, jaglanej itd z dodatkiem orzechów i pestek z musem owocowym zawsze zjem. Zresztą tez czesto pije mleko owsiane z kakao ;) najbardzieh odrzucilo mnie od straczkow, ale jakos sobie radzę. Witam nowe mamy. Ale nas tu przybywa szybko!!!!!! I widze ze duzo chłopców sie szykuje. Ja mam jednak nadzieję na dziewczynkę. zreszta jak wiele z Was mamy problem z męskim imieniem :/
  23. Daję Julkowi czasem soki tloczone na podwieczorek. Popija je wodą ;aale żeby nie było, te same zasady stosuję wobec siebie co do syna . Ale się ubawilam dzisiaj. Mąż poprosil mnie o lekcję gramatyki angielskiej., bo słówka zna i zwroty, ale gramatyka to masakra. Ubaw po pachy z nim. ;)
  24. marta zdarzają się ;) nie mi, ale dziewczyny tu juz kiedyś o tym pisały i wypytaly sie juz swoich lekarzy. Taki urok ciąży. Mi na koniec pierwszej ciąży krwawily troche dziąsła. Ale leciutko. mamaFrancesca witaj :) w którym tygodniu jestes i w jakim wieku masz pozostałe dzieci? ja zazdroszczę każdej mamie ktora ma przynajmniej trójkę dzieci. Dla mnie idealna bylaby czwórka, ale mąż się buntuje ;) szysz.ka przyczytalam juz caly ten poradnik :) utwierdzil mnie w przekonaniu ze moja dieta jest w porządku.
  25. TRafi mnie. Napisałam się i "coś poszło nie tak" ;P W mojej diecie z tego co czytam jest dużo produktów bogatych w magnez każdego dnia. Jestem pewna, że pokrywam zapotrzebowanie skoro udawało mi się to również przed ciążą, bo teraz włączyłam przez swoje zachcianki ich jeszcze wiecej i jeszcze inne ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...