-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mari
-
Ja wieczorem patrząc na brzuch myślę sobie "matko! Jaki wielki!", po czym rano stwierdzam, że chyba przesadzamilam wieczorem, wcale nie jest taki wielki, a wrecz bym powiedziała, ze skromny bardzo ;) z tym ze ja wciąż na minusie jestem jeszcze, nie wróciłam wciąż do wagi wyjściowej.
-
rybcia wow!:) ja sie wczoraj z ciekawości zmierzylam i mam o ile dobrze pamiętam jakies 74 cm w najszerszym miejscu, ale mierzylam sie w ciagu dnia. Nie na wzdęciu wieczornym ;) ale w pierwszej ciąży nie dobilam nawet do 100 cm. Muszę poszukać w pamiętniku ile mierzylam w pierwszej ciąży i kiedy, bo tez zapisywalam :)
-
anetkawracając do tej komunii to chyba akurat nie Twój problem, ze dziecko na ten zegarek nie spojrzy. Moi siostrzency tez je rzucili w kąt, a kupiłam naprawdę fajne i gadżeciarskie, ale ich bardziej telefony interesowaly i tablet... no ale się okazało., że po jakimś pół roku wykopali je z szuflad i zaczęli nosić i mierzyć wszystko stoperem i robić na czas ;) Powiem Wam dziewczyny że tyle sie przeprowadzalam i tak często bylam daleko od wszystkich ze odległości mnie nie przerażają. Moja rodzina zawsze byla rozrzucona po Polsce i świecie a i tak zawsze był dobry kontakt. Teraz jest jeszcze łatwiej., bo drogi są lepsze, a pociągi szybsze ;) Ja sciagnelan do Zielonej wreszcie mame i brata, ale byl czas ze bylismy tu sami, moja siostra wprawdzie 10 km od nas, ale druga w Warszawie, mama pod granicą wschodnią, tata w kotlinie Kłodzkiej, a bliźniak w Belgii, tesciowie i rodzina męża w Łodzi a i tak sie wszyscy widywalismy :) Dacie rade a jak sie dzudziusie urodza to nie będzie nawet czasu na tęsknotę :)
-
ania dziękuję! Tyle sie zastanawiałam jak sue ta aplikacja nazywała. Miałam ją w pierwszej ciąży i mi sie podobała właśnie :) zainstalowalam sobie wreszcie jakąś Pregnancy Health dla anglojęzycznych. Tez fajna, ale to nie to ;)
-
mistra gdzie Wy to złapaliście??!! i jak to nie można kurkumy??!! dlaczego? ja jej do wszystkiego dodaję, tak jak pietruszki, bo przecież to cudowna przyprawa z korzyściami dla zdrowia ;) Ja muszę Wam coś napisac, bo zaraz padnę. Mój mąż bije dzisiaj mnie w ciąży na głowę... Poszedł rano z psem odprowadzić synka do żłobka. Wrocił do domu, ja nei widziałam, jak wrócili, myślałam, że pies jest po prostu cicho, bo śpi gdzieś pod fotelem. Dwie godziny po spacerze mój mąż wychodzi do sąsiada na klatkę, patrzy a tam nasz pies i zdziwienie skąd się tam wziął... okazało się, że zapomniał wracając ze żłobka, że był z psem i pies sobie gdzieś latał, ktoś go do klatki wpuścił i przyszedł do domu :] A teraz myślę o synku, że idąc po niego muszę wziąć koszulkę, którą pożyczył od synka wlaścicielki żłobka (są w tym samym wieku i rozmiarze), bo ja mu jednego dnia zapomniałam spakować zapasowej. Wyprałam ją, wysuszyła się, patrze na suszarkę - koszulki nie ma... Okazało sie, że mój mąż szykując Julka do żłobka z wszystkich koszulek na suszarce wybral tę własnie! Ma facet cela. I jeszcze Julek mu mówił, że to ulubiona koszulka Jasia, a ten nic się nie zdziwił, nawet go nie zastanowiło, że pierwszy raz widzi tę koszulkę. Więc wysłał naszego synka w koszulce jego kolegi ;) normalnie siara ;D Ale to i tak nic. Kiedyś sąsiadka opowiadała (jej synek do tego samego żłobka chodził), jak dostała będąc w pracy, sms od właścicielki żłobka, czy Olek nie wrócił do domu w butach o dwóch różnych rozmiarach. Obydwu chłopców ubierali w szatni tatowie i żaden nie zauważył, że jeden but ma rozmiar 22 a drugi 24. Najlepsze jest to, że jeden z tych tatusiów zmieścił na nóżkę w rozmiarze 24 bucik o rozmiarze 22 ;D I tak w temacie - mój mąż notorycznie zaklada Julkowi lewy but na prawą nogę, a prawy but na lewą nogę. Wczoraj biedny nie chciał iść po schodach, a tatuś nie wiedział czemu ;)
-
no właśnie, ja chcialam dodać, że większość swoich spodni mam za dużych w pasie, a na lato mam te i na gumce, wiec mi spokojnie i na ciążę starczą :)
-
ejTy ja może jakieś tuniki sobie kupię ciążowe, ale w pierwszej ciąży nie znalazłam spodni, które by były na mnie dobre ;) miałam jedną parę pożyczonych jeansów, ale nigdy do nich nie dorosłam, choć każdy mi to obiecywał. Po prostu w pasie cały czas były za duże. Tak samo mialam dwa pasy ciążowe z H&M. Niby rozmiar uniwersalny, a do samego końca były za duże :/ Miałam za to kilka pożyczony fajnych tunik ciążowych, naprawdę ślicznych, mogę na prywatnym forum pokazać zdjęcie, bo ja tak ładnych nie znalazlam w sklepach. Mam wrażenie, że te ciążowe ubrania wszystkie są po prostu brzydkie. Na szczęście my największe brzuchy będziemy miały w lecie, więc będzie można chodzić w leginsach lub krótki spodenkach i koszulkach. W pierwszej ciąży do końca chodziłam w swoich spodniach. Dodam, że wcale nie jestem super drobna. Nie wiem czemu mam problem ze znalezieniem spodni. Mam 164 cm tylko w biodrach jestem wąska, ale też bez przesady, teraz w ciąży może mam z 89-90 cm, więc chyba nie jestem jakoś wyjatkowo mała, a naprawdę przymierzyłam w sklepach wiele spodni aż dałam sobie spokój. Postawię chyba też na sukienki i tuniki po prostu. Cieszę się, że takie dobre wiadomości z usg dostarczacie :) Ja ruchy czuję chyba, coraz bardziej się upewniam, że to one, ale nie stresujcie się, że nie czujecie ich ciągle. Dzidzia ma tam jeszcze sporo miejsca i nie zawsze o coś zawadzi :)
-
oj kiwulku mnie tu karcicie, żebym na siebie uważała, ale Ty też musisz spokojniej... rozumiem Cię z przeprowadzką aczkolwiek ja z drugiej strony jestem typem człowieka, który ma zawsze znajomych w całej Polsce i na świecie tylko nie tam gdzie mieszka, bo w swoim dorosłym życiu wiele razy się przeprowadzałam i to na długie dystanse. Ale też Cię podizwiam za decyzję o mieszkaniu z teściami choć rozumiem, bo musicie poczekać na swoje mieszkanie. Ja miałam podobną sytuację, ale to nawet nie byłam wtedy zaręczona ze swoim mężem. Teraz, z dzieckiem, by mnie to dużo nerwów kosztowało. Zresztą napsizę potem na priv, bo dzis jestem szczególnie wkurzona... Ale tak jak mistra pisze, ja w Zielonej Górze poznałam najwięcej osób dzięki dziecku. Jest tu dużo darmowych zajęć i spotkań dla mam :) Poszukaj, w Trójmieście też na pewno są, może jest jakaś grupa na fb typu jak u nas "Zielona Góra - miasto dzieci" i tam wymieniamy się informacjami na temat imprez dla dzieci :) mistra ja znowu nie rozumiem czemu miałabym ten magnez brać skoro dostarczam sobie go wystarczająco w diecie? Robiłam sobie szczegółowe badania przed ciążą, własnie po to, żeby sprawdzić jaki jest stan mojego zdrowia po tak dlugim karmieniu piersią, po ciąży i po wykluczeniu mięsa i nabiału z mojej diety i wszystko jest absolutnie w porządku. No i jestem absolutnie przeciw braniu suplementów bez potrzeby. Choroba to co innego, jak trzeba to trzeba, ale branie na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem i bez zrobienia badań wg mnie jest nierozważne, bo tak samo niebezpieczne jest przedawkowanie, jak braki. A co to byl za wirus, bo jestem aż ciekawa. Co do wesela. My mamy 20 km na szczęście do miejsca wesela. Co do kopert? Damy tyle ile będziemy mogli dać. Na naszym weselu mieliśmy taką śmieszną sytuację, bo my zapraszaliśmy tych, z którymi chcieliśmy spędzić ten dzień, nie dla kopert, a jeden z kolegów tlumaczył nam sie dlaczego dal nam w kopercie tylko 100 zł ;) i jeszcze powiedział, że da nam potem więcej! przecież nie o to chodzi. JA się cieszyłam z każdej jednej osoby, która się z nami tam bawiła, przecież liczyłam się z kosztami wesela i nie oczekiwałam absolutnie niczego w zamian. Takie jest moje podejście :) anetka ja moim siostrzenicom i siostrzeńcom nie dawałam koperty tylko prezenty. Siostrzeńcom kupiłam zegarki, siostrzenicy, która jest moją chrzesnicą też zegarek i łańcuszek, drugiej chyba zegarek i kolczyki. Teraz zauważyłam jaka jestem powtarzalna, ale to dlatego, ze mi zawsze ten zegarek się ostawał, bo reszta zaklepywała inne prezenty ;) Ja mam kolejne usg za dwa tygodnie, ale nie wiem czemu mogę się doczekać. Jestem juz tak spokojna o tę ciążę, w ogóle nie panikuję, chyba dzięki tym moim wynikom badań. Będę musiała znów zrobić morfologię w przyszłym tygodniu, ale tym razem się obawiam o wyniki, bo mam znów te mdłości i jem same owoce :] no i zupy, wiec może nie będzie tak źle? I kanapki z awokado i pomidorami ;) Też jakoś jest mi obojętna pleć. Wszyscy się pytają o nią, o wymiary dziecka, a ja nie wiem... co za różnica, jeśli jest zdrowe i ja jestem zdrowa?
-
tak sformułowane pytanie, że aż staro się poczułam ;) bo ja planuję choć jeszcze jeden kierunek skończyć, ale najpierw dzieci przecież... tak jakoś niesprawiedliwy ten los kobiety ;P trudno się z wszystkim wyrobić w dekadzie: wyjść za mąż, urodzić dzieci i jeszcze magistra zrobić i pracę znaleźć...
-
Moje dziecko jest troszkę starsze, przypuszczam, że mając 2,5 roku mógł być podobny o Twojego synka. Teraz ma 33 miesiące i myślę, że te 13 kg chyba przekroczył, a ze wzrostem skoczył w styczniu całe 2 cm! Ja się nie martwię, bo od urodzenia jest cały czas w tym samym miejscu na siatkach centylowych, więc rośnie przepisowo i bardzo dobrze się rozwija, dlatego ja na Twoim miejscu sugerowałabym się własnie tym, czy dziecko dobrze przybiera i rośnie, a nie w porównaniu do rowiesników. Ja znam nawet mniejszych chłopców od mojego i też są najzupełniej zdrowi :) Ja jestem raczej przeciętnego wzrostu i drobnej budowy, a mąż o 20 cm wyższy ode mnie i jednocześnie dobrze zbudowany, ale z tego co wiem to w dzieciństwie wyglądał dość podobnie do mojego synka :)
-
Ja nie potrzebowałam kupować specjalnej bielizny na czas ciąży, ta którą miałam, czy mam teraz jest absolutnie w sam raz. Po ciąży jedynie musiałam trochę staników do karmienia dokupić.
-
amelia ja idę na wesele na przełomie 8 i 9 miesiąca :) i ide na pewno!:) ale w pierwszej ciąży na 10 dni przed porodem bylismy w Łodzi na komunii, a tydzień przed byłam na basenie i nawet chwile w pilke grałam ;) ten 9 miesiąc nie jest taki zły :) martusia dziękuję za linki. Spróbuję ponownie, ale mi nie było wygodnie z czymkolwiek pod brzuchem ;)
-
Tym lekarzom to ciężko wierzyć. Znam takich co lubią dawać antybiotyk na wszystko ;/ Chodziłam do takiej, co wizyta to antybiotyk, ktorego wcale nie wybieralam, bo przechodzilo samo, ale wciąż wracalo i znow to samo... okazało się ze u mnie to byla wlasnie alergia. Mieszkalismy wtedy w Łodzi i często sie z teściami widywalismy. A ja jeszcze nie do konca tę alergię mialam zdiagnozowana. Inna dając mi Augumentin kazała mi dziecko od piersi odstawić, bo 10 miesieczne dziecko jest za duze na pierś. .. nawet nie powiedziala ze ten antybiotyk jest bezpieczny. Ale cos mnie tknelo. Wiem ze to nie na temat troche bo my jesteśmy w ciąży, ale ja do amtybiotykow podchodze baaaaaardzo ostrożnie.
-
Na pewno w ciąży bezpieczna jest Nystatyna i Augumentin. I w czasie karmienia piersią, stąd wiem ;) bo przez alergie u teściów dostalanm anginy karmiąc piersią. To jest ta sama grupa antybiotyków. Powiem Wam ze ja nie choruje w ogóle. Nawet swojego lekarza pierwszego kontaktu nie znam... choc mam go od 6 lat ;) ale mam alergie na sierść psów i niemal zawsze jak jestem u teściów ktorzy maja psa to coś mi jest u nich :/ ich lekarzy z przychodni i pogotowua znam za to bardzo dobrze... i zawsze typowe choroby alergika typu zatoki, angina :/ choc ten jeden raz wtedy bylo naprawde słabo przy tej anginie. Zwykle kończy sie bolem zatok.
-
kathy ja pierwsze rzeczy w pierwszej ciąży kupiłam na wyprzedażach w styczniu :) czyli było to przed 20 tygodniu, jakoś tak 17-18 tydzień. Kupiłam kilka ciuszków, ale wszystkie w neutralnych kolorach. Co do reszty zakupów to nie pamiętam kiedy porobilam, ale jakoś tak sukcesywnie to robilam :)
-
My mamy dwie kołdry z mężem, bo jak już pisałam kiedyś, mój mąż jest duży, ja mala i jak się przykryjemy jedną kołdrą to on mi z niego robi namiot i wcale mi ciepło nie jest ;) Co do poduszki to ja mam tego rogala, takiego większego, ale jego da się wyprostowac. Próbowałam na wiele sposobów, ale ta poduszka jest za duża jak dla mnie, tylko mi przeszkadza. Więc chyba o to chodzi :) Ja śpię bardzo dobrze i nawet na siku nie wstaje, bo w nocy budzi mnie tylko synek ewentualnie. Nie kręcę i się i przy mojej senności zasypiam bardzo szybko ;)
-
kathy ja nawet przed ciążą spalam z kołdrą między nogami miałam Was już wiele razy zapytać, bo mam tę poduszkę-rogala. W pierwszej ciąży kompletnie nie potrafilam jej ułożyć i jej nie używalam, ale może Wy mi podpowiecie jak jej używać? Może ja po prostu nie wiem?
-
Chłopcy są latwi w obsłudze. Tu sie zgodzę ALE ;) moj wcale nie spal i dalej malo śpi... jako noworodek mial zadziwiająco długie okresy czuwania i tak mu zostalo. Teraz ma 2.5 roku i w nocy spi 8-9 godzin :/ w dzien drzemie okolo 1-3 godzin. Spiochem to on nie jest, więc licze ze drugie będzie. Po narodzinach caly czas na piersi. Fakt od rozpoczecia jednego karmienia do drugiego mijaly 3 godziny ale jedno karmienie trwalo 1,5 godziny ;) długo nie przesypial nocy i potrzebowal jeść w nocy. Ale poza tym to złote dziecko! Naprawdę! Uwielbiam go i w kazdej konfliktowej sprawie potrafię z nim sie dogadać, wystarczy go przytulić a on sie uspokoi i zrobi o co proszę. ejTy Twoj pasierb mnie rozczulil :) ile on ma lat?
-
czarnulka patrz co znalazłam! http://www.witaminy.org.pl/witamina-a-retinol-betakaroten/ Co do kwasu foliowego to już tutaj mówilyśmy i wyszło na to, że co lekarz to inna szkola. Aż ostatnio z moim na ten temat rozmawialam. On w pierwszej ciązy i teraz każe mi brać całą ciążę i okres karmienia piersią. Zresztą twierdzi, że każdy ma niedobory tej witaminy czy ciężarny, czy nie, a jest potrzebna każdemu, ale faktem jest, że dietą nie jesteśmy sobie w ciąży w stanie zapewnić jej wystarczającej ilości. Powiedzial też, że pełni ona inną funkcję w pierwszym trymestrze niż w kolejnych. Powiedział, że niedobór tej witaminy w późniejszej ciąży może powodowac odklejanie się łożyska. To jedyna witamina którą każe mi brac, bo resztę mam w absolutnej normie na szczęście, więc żadnych preparatów witaminowych nie biorę.
-
czarnulka ja Ci mogę powiedzieć co ja bym zrobiła na Twoim miejscu, gdybym miala takie obawy. Ja bym poszła po samą witaminę D i tyle. A tran zostawila i przedyskutowala z lekarzem nastepnym razem czy moge go brać czy nie. ela jaka była reakcja Twojego synka, jak się rano obudził? :)
-
ladyjust ja bym zrobiła tak jak Ty :) najpierw w normalnym proszku a potem przeprała w dziecięcym, chyba powinno być ok? Myślałam, że chodzi Ci też o dopieranie potem już po dziecku. czarnulka a nie powiedziala Ci po co ten tran? Jeśli nie bierzesz innych witamin to się nie przejmuj, chyba że jesz wyjątkowo dużo produktów bogatych w witaminę A, ale zapewne kobiety w ciąży mają większe zapotrzebowanie i na tę witaminę. Następnym razem zapytaj się lekarza i rozwieje Twoje wątpliwości :) Ela Matko jaka historia! instynktownie wiedziałaś co robić, ale jestem pod wieeeeeeelkim wrażeniem!
-
czarnulka zapytaj się lekarza, generalnie przedawkowanie każdej witaminy jest niebezpieczne, ale nie znam norm dla kobiet w ciąży, a tym internetowym to trudno ufać... W jakim celu bierzesz tran? Może wystarczy, jak będziesz brała samą witaminę D, jeśli to o to chodzi? Ela88 co Ty piszesz... w domu w łazience? aż mnie ciarki przeszły... ladyjust ja jakoś na Lovelle nie narzekałam, ale moje dziecko też się jakoś super nie brudziło... wiadomo, że kupki czasem nie doprało do końca, ale i tak te ciuszki są początkowo tylko na 3 miesiące.
-
kathy bardzo możliwe że czulas ruchy dziecka, przeciez to juz pora :)
-
kiwulek i wcale tegi inaczej nie odebrałam ;) nie martw sie ;) Ja pewnie będę prala w Lovelli. A pranie nie plucze.
-
kathy na kiedy masz termin, bo się juz pogubilam :)