-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mari
-
kiwulek napisałam przepis z tymiankiem, bo juz tu o nim rozmawialysmy. U nas niby nie mozna, a mistra dostała syrop z tymiankiem na kaszel. Dlatego czasem zastanawiam sie już nad tym co możemy a czego nie mozemy. Pozostawiam to do wlasnej decyzji. Juz nie wspomnę ze śmiać mi sie chce jak czytam ze nie mozna w ciąży jesc orzechów ziemnycj bo uczulaja ;) jest mnóstwo innycj silnych alergenow które jemy i je możemy. Pozatym jaki to ma wpływ na dziecko, ktorego uklad immunologiczny jeszcze inaczej działa. Dla mamy uczulonej jest to niebezpieczne, ale dla zdrowej? Tak samo miód jest silnie alergenny a jego juz możemy. .. Szysz.ka u mnie sytuacja podobna. Ja duzo mówię ale jak przychodzi do decyzji to się wycofuje i mąż mnie namawial ze nie ma na co czekac ;)
-
W Encyklopedii Zdrowia Dziecka jest przepis na syrop z rzodkwi: Wydrążyć dużą rzodkiew (najlepiej okrągłą z czarną skróką zwaną "rzodkwią piwną"), u dolu wywiercić dziurę i wypełnić ją miodem. Rzodkiew włozyć do szklanki. Po okolo 3 godzinach w szklance zbierze się syrop. Podawać w razie chrypki i kszalu od drugiego roku zycia po 1-2 łyżeczek dizennie ;) I przepis na herbatkę wykrztuśną, ale składniki raczej trudne do zdobycia ;) 25-40 g babki lancetowatej 25-35 g korzenia lukrecji 10-30 g tymianku 10-25 g kopru. Zalać gotującą wodą i odstawić na 10 minut, odcedzić i pić świeżą herbatkę kilka razy dziennie ;) Tyle teorii z naturalnych pomocy jakie znalazłam. Jest też przepis na syrop z szałwią, ale my jej nie możemy w ciąży...
-
Olusiowamama jest tak jak piszesz :) dokładnie! Madzia8971 Faceci tak mają, bo my przez naturą mamy instynkt macierzyński wpojony, a u facetów to dłuuuugi proces, u niektórych w ogóle on chyba nie następuje ;P W pierwszej ciąży mąż się niby cieszył, ale tak malo rozpowiadał, niby dotykał tego brzucha, niby coś się troszczyl, ale jakby bardzo często zpaominal, że jestem w ciąży. Był też młodszy o te 4 lata, bo my mieliśmy po 25 lat, jak zaszłam w pierwszą ciążę. Ja dopiero się obronilam, a on w trakcie studiów i życie studenckie prowadził, choć studiowal zaocznie. Coś jak Ty piszesz. Teraz wie jaką radość daje dziecko. Jest dumny jak paw, że jestem w ciąży, chwali się wszystkim od 5 tygodnia ciąży! Kiedy ja czekalam do końca pierwszego trymestru. Po brzuchu mnie głaszcze od samego początku, robi wszystko za mnie bez gadania, poczuł też się wreszcie jak przywódca stada i ma ogromną presję na to, żeby nam zapewnić "godne życie" ;) No mam nadzieję, że się spełni ;) Ale nie chcę Cię załamywać... początki po narodzinach Julka były trudne bardzo. Ja byłam wykończona i wiadomo, miałam huśtawkę hormonalną... on nie wiedzial jak się wobec mnie zachować i czego potrzebuję, a już tym bardziej czego dziecko potrzebuje. Rozbrajał mnie pytaniem "ale czemu on płacze?" ;) no kurcze... płacze, bo jest dzieckiem ;) Ja na przeziębienie to robię herbatę z pigwą, ewentualnie malinami, jeśli mam, miód, kanapka z czosnkiem, syrop z cebuli i u mnie wystarczy. Na ból gardła dobre jest żucie goździków (na próchnicę też ;P), ale tez, tak jak ktoś napisal, Tantum Verde do psikania lub płukanie gardła wodą z solą. Na kaszel inhalacje. BIS też nie wymiotowałam ;) tylko te mdlości.. wrrr... ale pierwszą ciążę też miałam lajtową... zero jakichkolwiek dolegliwości. Przypuszczam, że to dlatego, że wtedy miałam wiecej czasu na odpoczynek, teraz niestety jest jeszcze jedno dziecko... Co do zębów to chodzilam do dentysty przed ciążą. Mam jakie male ubytki i jeden ząb który zaczełam leczyć kanałowo i niestety nie dokończyłam... muszę teraz zadzwonić się umówić, bo czekalam do drugiego trymestru, ale zęby mam mocne... rzadko chodzę do dentysty i jak raz je wyleczę to długo nie mam nic do roboty... Niedawno mi ostatni mleczak wypadł (tak, dobrze czytacie - mleczak ;P) i przypuszczam, że on mi mógł bakterie rozsiewać, teraz bez niego może będzie nawet lepiej. Ciąże w każdym razie nijak nie wplywają na moje uzębienie...
-
mistra ze Ci się chcialo dzis jeszcze wychodzic! Też mam duże pragnienie, ale tak samo mialam całą pierwsza ciążę i czas karmienia. To dobrze, przynajmniej odwodnienie nam nie grozi. Uwierz mi ze korzystam. On zawsze byl przytulak, ale potej naszej rozlące to jakby dwa razy wiecej sie przytula... sama nie wiem czasem czy go za bardzo nie rozpieszczam i nie robię z niego maminsynka. Z drugiej strony wychodze z założenia ze widać potrzebuje i chcę mu tę potrzebę zaspokoić.
-
I bruch też u mnie widać. Już tak ze jak założę coś obcislego to kazdy zauważy, ale ja mam wiekszosc rzeczy luźnych więc mało kto widzi ;) w 16 tygodniu moze jak będę to zrobię kolejne zdjęcie, żeby pokazać, ale kształt mam wrażenie jednak jest inny niz w pierwszej ciąży.
-
Te pierwsze ruchy to takie laskotanie. Ja sama nie jestem pewna co czuję, a przecież to moje druga ciąża. Trochę za wcześnie, ale przy Julku poczułam na koniec 16 tygodnia. Tez wcześnie jak na pierwszą ciążę. Podobno szczuplejsze kobiety czują szybciej i jeśli to kolejna ciąża. A potem te ruchy robią sie ciraz mocniejsze i to jest zabawa! Niby denerwuje jak z kims rozmawiasz i Cię z równowagi wyprowadzi kopniak w zebro ;) ale jak się za tym potem tęskni! :) Ja mam dziś koszmarne mdłości u najchętniej bym zwymiotowala ,ale z jakiegoś powodu ja nie wymiotuje :( tez byłam zmęczona cały dzień i do tego plecy mnie bolaly na koniec dnia... Moje dziecko syarsze zaczyna się juz chyba cofać w postępach z okazji pojawienia się nowego potomka, bo dziś wieczorem chcial usnac na moich rękach na fotelu :) milutko... :)
-
Z tego co widze to Kathy jest z Wielkiej Brytanii :) chyba ktos tu byl z UK, dobrze kojarzę?
-
bis juz u sroki zdążyłam sprawdzić ;) ale głupio mi ja troche tu tak caly czas reklamować. .. jestem trochę juz od jej bloga uzalezniona... i właśnie mistra jak tylko kupuje jakis kosmetyk ti sprawdzam skład u sroki ;) kiedyś ktos u niej na fb podał link do wyszukiwarki ze skladnikami kosmetyków, ale go zgubiłam. .. wiec u sroki wertuje ;)
-
Pamiętacie jak rozmawialysmy o położnych, o tym jak i kiedy wybrać i o opiece przed porodem? Tu macie przydatne informacje: http://ciaza.siostraania.pl/spotkania-edukacyjne-z-polozna-przygotowania-do-porodu/
-
elajuż bez wyłapywania. Napisałam ze niektore kosmetyki dla dzieci maja taki sklad ze nie jeden kosmetyk dla doroslych ma lepszy. A muszę sprawdzić jak z tym Bambino jest, bo szczerze to używam go dla synka w zimie, tak z sentymentu :) z drugiej strony znalazlam u nas fajny sklep eko tez z kosmetykami naturalnymi, ktorych cena jest normalna i polskiej produkcji! A jak tam dziewczyny w dalszej ciąży niz ja? Minęły Wam mdłości? Bo ja wciąż jednak mam... tyle jedzenia co teraz marnuje to nigdy nie marnowalam... chcialo mi sie maslanki, musialam kupic całą dużą. Wypilam szklankę i mi przeszło. Reszta poszła do śmieci. I tak często jest nawet z obiadami.
-
Matko Tunia przeoczylam Twój post i nie wiedziałam o czym dziewczyny piszą. .. trzymam kciuki i leż.
-
mistra nie trzeba ;) ja ograniczam chemie w naszym otoczeniu ile sie da choć tam gdzie mam wybór i płynu do plukania dla synka nie uzywalam, dla nas tez juz nie. ela88 te kosmetyki dla dzieci miewają gorszy skład niż te dla dorosłych, więc może lepiej, ze dałaś sobie spokój ;) zresztą jak wiele rzeczy dla dzieci typu jogurciki, wedlinki, soczki, paluszki, a ludzie dają się nabrać, bo przecież kazdy chce dla swoich dzieci to co najlepsze...
-
nikitaka ja tak miewalam przed ciążą, ale teraz jest ok. szysz.ka mi nic nie strzyknelo, nic sie nie przestawilo, nic nie strzyknelo. Mnie pobolewa, z wiadomych przyczyn, dźwigam i sie doigralam. Ale odpoczne i powinno przejść. Przynajmniej na chwile ;) muszę rzeczywiście o sobie myślec, bo wczoraj wnioslam synka na 3 piętro. .. to pewnie tym przesadzilam
-
Dla mnie argument, ze nie miała usg prenatalnego to nie argument. Przeciez na zwyklym tez widać. Mam zdjęcia synka stopki, czy dłoni z paluszkami. Wykrecaja się. .. Po tej mojej rozlace z synkiem, on mnie nie odstepuje na krok. Nawet tata nie moze byc. Tylko sie przytulac chce... 10 razy na godzine mówi ze mnie kocha, chyba przesadzilismy z tym czasem rozłąki. Nic sama nie mige zrobic...
-
karol12 tak! To właśnie ten ból ;) ja leze od godziny i chyba mi przechodzi... Doris troche nie przywyklam do oszczędzania się. .. w poprzedniej ciąży kompletnie nic mi nie dolegalo... elcia moje dziecko pierwsze ma odparzenia tylko jako skutek alergii pokarmowej. To znaczy od małego ma na kakao i cytrusy, ale im starszy tym bardziej mu mija, ale po jego pupie i paszce od razu wiem, ze zjadl czekoladke ;) Co do bolu głowy to elcia zgadzam sie z Tobą. Ja ból z pragnienia dopiero karmiąc piersią odkryłam, ale to było to i teraz sie pilnuje bardzo.
-
Naczytalam sie dzis o tej rwie i mnie wzięła też na wieczór:( zaczęłam sie rozpakowywac, schylac, podnosić i przebralam miarke.
-
A wiecie jak u mnie bylo z prasowaniem w domu? Kazdy sobie prasowal. Tata sobie koszule też. No chyba że mamę poprosił. O to sie najczęściej kloce z mężem. On mówi ze dobra żona powinna koszule mężowi prasować, ja ze dobry mąż powinien mnie poprosić i podzipodziękować, on wtedy zaczyna swoje ze u niego w domu mama bez słowa prasowala, a ja swoje, ze u mnie w domu każdy sobue prasowal. Tak samo głupi argument jak jego a jemu język nie odpadnie a duma nie ucierpi jak słowo proszę z siebie wydusi. I widzicie? Juz się denerwuję ;) on tez ma dwie ręce jak ja ;P
-
A ja się pytam po co dezynfekowac tym prasowaniem? ;) jak juz uprane w tej pralce i proszku... mszyczka dziekuje za link. Widzisz, myslalam ze te stronę mam obcykana a jednak na ten artykuł nie trafiłam :) mistra w Polsce dzieci tez w wieku 3 lat musza byc odpieluchowane, jeśli idą do przedszkola. Podobno w Niemczech maja lekkie podejscie do trgo i 3latki biegają w pieluchach, bo po co je stresować . Co okraj do inne zdanie, ale lubie słuchać jak to sie wycjowuje i w innych krajach. Znów mi sie przypomniala ta ksiazka W Paryżu Dzieci Nie Grymasza ;) podobno z daleka można poznać mame francuska i amerykańską na placu zabaw. Ftancuzka siedzi na laweczce a dziecko gania po placu, a Amerykanka lata za dzieckiem ;)
-
mszyczka wbrew temu co piszesz ten drugi otulacz wygląda dla mnie na bardzo skomplikowany do uszycia ;) a masz gdzieś rysunek kroju? Może ja bym mamie podsunęła? Siedzi na emeryturze i chce się czuć potrzebna to się będzie czuła bardzo potrzebna! :) A powiedz mi, Ty używałaś ich od pierwszych dni życia synka? Jak dalaś rade na początku? Pisz więcej to mnie całkiem natchniesz do tego, bo brakowalo mi chyba kogoś w otoczeniu kto by też używał tych wielorazówek... Tunia nie zamierzam prasować ani pieluch, ani ubranek. Do tej pory prasuję synkowi tylko to co muszę, czy np koszule ;) Ciuszki miał prasowane pierwsze dwa tygodnie, jak była moja teściowa i to ona prasowała ;) U mnie w domu po prostu się nie prasowało takich rzeczy i tyle... nie widzę sensu ;) I nie wiem czy wyczuwam macicę... nie sprawdzałam i nie wiem czy bym potrafila... ale brzuch mi twardnieje czasem, jak przesadzę z noszeniem lub mąż mnie za bardzo zdenerwuje...
-
mistra tak hak silv pisze, jeśli to jest ostry bol poszukaj choć jakiegos fizjoterapeuty... moją koleżankę tak dopadło w drugiej ciąży, leżała pare tygodni... dopiero dobry fizjoterapeuta u nas, chyba specjalizujący sie w kobietach w ciąży, bo już kilku moim znajomym w ciąży pomógł, jej pomógł. Nie znam szczegółów jak, pamiętam ze jakimiś plastrami ja oklejał no a potem to ćwiczenia właśnie zalecił, juz jak jej ból minął. Nie bagatelizuj tego, bo jeśli Cie zlapie na dobre to słabo będzie. Ja siebie na razie ratuje jakimiś ćwiczeniami, ale ja to generalnie tylko czasem czuje ten ból. Sporadycznie nie moge sie podnieść. Wtedy mi położenie sie na plasko pomaga. Musze znow poszukac tych pieluszek wielorazowych :) prac i tak bede codziennie ;)dwójka dzieci, w tym niemowlę i mąż z talentem do brudzenia się mnie przed tym nie ustrzega ;) a moze latwiej potem będzie z odpieluchowaniem? Wiesz coś moze mistra na ten temat?
-
ela88 bo za duzo mlekka krowiego dziala odwrotnie i niszczy zęby. Ale co ja tam będę pisać. Propaganda w Polsce typu pij mleko bedziesz wielki jest duża w Polsce, a jak któraś sie zainteresuje to sobie poczyta. .. juz dwóch lekarzy - pediatra i alergolog - wyrazilo mi swohe zdanie, ze przynajmniej mleko dibrze odstawić, zostawic najwyzej fermentowane przetwory mleczne ewentualnie od czasu do czasu. Ja juz długo bez mleka zyje i odkryłam dzieki temu niwe smaki :)
-
mistra masz typowe bóle rwy kulszowej z tegi co opisujesz. O ile jest to tylko pobolewanie jak u mnie to sie nie boj i ćwicz cos na wzmocnienie kręgosłupa. W pierwszej ciąży pojawily sie u mnue na koniec ciąży i zostały az do rozpoczęcia regularnych treningów. Teraz niemal od razu zaczely mi doskwierac, bo dźwigam i noszę to moje dziecko, ale kręgosłup wiadomo jest "luzniejszy" w ciąży i duzo nie trzeba bylo. Co do mięśni brzucha i wychodzenia go to mit! U mnie zadne przesady sie nie sprawdzaja.... przed pierwsza ciąża ćwiczyłam mnieb regularni, bo się duzo przeprowadzalismy, jeździliśmy, wiec choc cwiczone to byly mniehsze i brzuch mi pozno sue pokazal. Teraz mam bardzo mocne mięśnie, zresztą po to tez tak intensywnie ćwiczyłam, zeby w drugiej ciąży byc w formie, a brzuch juz teraz mam. Choc powiem Wam ze on jednak ma inny kształt niz w pierwszej ciąży. .. i wciąż jeszcze te resztki zarysu moich mięśni widze :) ciekawe kiedy zniknął ;) Budowa ciala i geny mają znaczenie. Popatrzcie na siostry i mamę. Ja mialam identyczny brzuch jak one. No i wreszcie wielkosc dziecka ma znaczenie. Popytajcie ile Wy, czy Wasz partner mieliscie jak sie rodziliscie. Podobno i branie witamin wplywa na większą wielkosc dziecka. Juz tu o tym kiedys pisalysmy. mistra przy pierwszym dziecku używałam jednorazowek, ale powaznie zastanawiam sie nad wielorazowkami. Moze nie od początku, bo nie wyrobie z pieniędzmi i praniem przy tym poczatkowym zużyciu; ) ale potem? Czemu nie. Miha siostra pierwsze dziecko na tetrze wychowala i daly radę ;) a moze zwykla tetra? Jest tansze a tez sa takie specjalne majtki z jakas siateczka ograniczajaca wilgotnisc do ktorych te tetre sie wkladalo. Tylko ze siostra z tego 15 lat temu korzystala;)
-
kiwulek heh moj mąż historii o niezgrabnosci swojej żony na pęczki ma... różne rzeczy znajdował w różnych miejscach... a mnie najbardziej denerwuje jak później czegoś szukam i znaleźć nie mogę. Nie pamietam co komu mówiłam, co ktoś mi... faktow zapominam. Dlayego w ciąży mam jedną zasadę, wierze innym w to co mówią ze zrobiłam lub powiedziałam, bo sobie wierzyć nie mogę ;)
-
patrycja myślenie jest prawidłowe, bo lepiej żeby dziecko male przeszło ospę, a szczepienie polega na tym samym, wirusa ci wstrzykuja, wiec tok myslenia identyczny. I tu, i tu wprowadza sie wirusa ;) Ja na szczescie bardzo dobrze pamiętam moją ospę :) teraz tylko dziecko od kogos zarazić ;)
-
olusiowamama jeszcze sobie przypomnialam, jestem zdania, choć to nie zdanie a fakt, ze zdrowie wiec i odporność pochodzą z jelit. Tak, dzieki temu wirusy po nas spływają albo mijają raz dwa. Ale jesli przed ciążą jadlas zdrowo to ta chwila mdłości nie powinna zrujnowac Twojej całej odporności przecież. Mam nadzieję, bo moja dieta wygladala podobnie, a zachcianki mam dokladnie odwrotne niz zdrowe odżywianie. .. dobrze ze na surowe owoce zawsze mialam ochote i na zupy mi wrócił apetyt. .. drugie dania, jakiekolwiek, slabo mi wchodzą. Ale i tak już nieźle jest. A ktora to pisała, ze mama ją chciała zarqzic ospa i sie nie udalo?;) będąc au pair w Anglii mama moich dzieci tak woziła najmlodsze z dzieci caly rok jak tam byłam, do chorych na ospę i skubaniec jej nie złapał ;)