-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Hej, aleście napłodziły :) Od pół godziny się przez posty przedzieram. W kwestii ślubu łączonego z dziadkami w całej rozciągłości popieram Drucillę. To WASZ dzień i kropka :) Wódki 1/2 czyli 0,5 l na głowę. U nas trochę zostało. Czasem można załatwić w hurtowni, że niewykorzystaną się oddaje. Jak znajdę płytę ze zdjęciami to wrzucę fotę mojego bukietu i tortu. Zeszyt ze wszystkim do załatwienia tez miałam, później wykreślałam załatwione rzeczy. Bardzo ułatwia sprawę. U mnie świadkiem tez była siostra, a miała wtedy 16-miesięcznego synka. W kościele dzieciakiem zajmował się tatuś, a później to już świadkowie właściwie żadnych obowiązków nie mają. Więc spoko, dała radę. A co do twojej córeczki to jeśli będzie mieć już 3,5 roku to może wam obrączki albo kwiatki poniesie? Opiekę tez sobie dla niej załatw, bo nie wytrzyma zbyt długi i o 8-9 trzeba będzie ją odstawić spać :)
-
A co do prezentów to zapowiedziałam, że przyjmę klocki (najlepiej drewniane), piłki i sortery w każdych ilościach. Moje dziecko zdecydowanie chętniej bawi się klockami i piłkami, niż tymi "zbajerowanymi" zabawkami
-
MargeritkaMarzena, a Ty masz fotelik jakiej firmy? Recaro Polaric 9-18 kg (link) 4* za bezpieczeństwo w testach ADAC (ogólna dostał 3* m.in. za to, że ciężko go zamontować, ale u mnie jest na stałe w jednym aucie, więc nie muszę go wyciągać) i 4* od DEKRA, czyli testowany przez dwie instytucje Bezpieczeństwo ponad wszystko :) Margeritka gratuluje kolejnego ząbka. Może teraz Ola da ci trochę odpocząć w nocy.
-
O tak, kurs tańca to fajny pomysł, nie będziecie się stresować, że wam się nogi poplączą w pierwszym tańcu I dobrze przemyślcie jak posadzić gości, żeby każdy był w miarę zadowolony. Winietki to super sprawa, unika się zamieszania i sytuacji, że dla kogoś braknie miejsca i bedzie musiał siedzieć pośród nieznajomych.
-
Aniu to tak jak Beatka pisze, salę rezerwuj jak najszybciej. Dobra orkiestrę, fotografa, kamerzystę i termin w kościele też trzeba rezerwować wcześniej, bo im później tym trudniej o dobrego fachowca :) Dowiedz się w tym domu wczasowym jaki koszt od osoby, co w tym masz: czy jest tort? Czy jest szampan na przywitanie gości, ciasta, szyszki? Czy sala będzie ubrana, czy sama o to musisz zadbać. Jeśli chodzi o alkohol to zwyczajowo liczy się 1/2 l wódki na osobę, fajnie sprawdza się też bar z drinkami, szczególnie jeśli masz możliwość wynajęcia barmana (bo jeśli goście mają sobie sami drinki robić to połowę alkoholi z drink-baru ci zmarnują- wiem coś o tym) Suknię zwykle trzeba zamówić najpóźniej 3 m-ce przed imprezą, żeby zdążyli uszyć, dopasować. Jak zbyt późno zaczniesz szukać to nie powybrzydzasz, tylko będziesz musiała brać to co jest, a czas jeszcze masz, więc do roboty :) Aha i jeszcze fryzjer, wizażystka - też trzeba szybko rezerwować
-
anna_:)A i jeszcze jedno mam dziecko i nie bardzo bym chciała welon, w końcu o czymś to świadczy a ja dziewicą to już raczej nie jestem :) I zastanawiam się nad kolorem berzowym a nie białym. he he, ja nie znam żadnej dziewczyny co by do ślubu szła będąc dziewicą, a welony to większość miała Wszystko zależy co ci się podoba, nie patrz na to co ludzie mówią, bo i tak wszystkim nie dogodzisz. To jest dzień twój i twojego narzeczonego i wam ma się wszystko podobać. Co do koloru i fasonu sukni, to najlepiej przeleć się po salonach ślubnych i przymierz różna modele, wtedy zobaczysz w czym się dobrze czujesz i ładnie wyglądasz.
-
Aniu a wesele w restauracji czy w jakimś innym miejscu? Ślub cywilny czy kościelny (konkordatowy)?
-
Ulla innego wyjścia nie mam Chyba, że dziecko na kolonie wyślę
-
Kalina witaj
-
Marjaneczka kochana, twoja mama ma racje, to hormony szaleją i powodują tę burzę uczuć. Jeśli tylko w miarę dobrze się czujesz idź na zakupy, kup coś fajnego dla siebie i maleństwa, wyskoczcie z przyszłym tatusiem do kina (niebawem nie będzie na to czasu), zrób generalne porządki w domu, wyskocz z koleżanka na kawę czy co tam lubisz i uważasz za stosowne, żeby tylko nie siedzieć i nie rozmyślać, bo będziesz sama się nakręcać. Jest tyle kobiet na świecie i wszystkie sobie radzą z opieką nad dziećmi to dlaczego ty nie miałabyś sobie poradzić? Będzie dobrze.
-
Margeritka lanolina jest, że tak powiem, "jadalna". Możesz smarować częściej, Oli nic się nie stanie jeśli dostanie cycka nawet chwilkę po posmarowaniu :) Wspólczuje ci tych nocek, mam nadzieje, że kryzys niebawem minie
-
Yulia tu masz trochę opinii o tym wózku:)
-
My mamy taką SONY HDR-CX305, mała, lekka, prosta w obsłudze, filmy ładne, piękne kolory, filmiki ogląda się z przyjemnością nawet na dużym telewizorze, wszystko wyraźne, dźwięk czysty :) Z czystym sumieniem polecam, gdybym kupowała to kupiłam bym ja jeszcze raz :)
-
IWA gratki dla Hani, zuch dziewczynka. A u nas długo było tak, ze młoda moczyła pieluszkę dopiero przy lub tuż przed porannym karmieniem, a od kilku dni sie pozmieniało i przebieram ją w nocy nawet 3 razy .
-
Prymula, my mamy montowany tyłem, mała wszystko widzi przez tylną szybę (siedzi dość wysoko). Kilka stron temu pisałam czemu tyłem, poczytaj sobie artykuły. Moim zdaniem ważniejsze jest bezpieczeństwo dziecka, a nie to czy widzi mamę czy tatę za kierownicą. Zresztą można zaopatrzyć się w specjalne lusterko do podgadania malucha. marzen@ Co do fotelików to jak najdłużej się da powinno się wozić dzieciaki TYŁEM (bezpieczniej, zdecydowanie mniejszy nacisk na kręgi szyjne w razie wypadku), możecie poczytać o tym TU i TU. I NIGDY nie kupujcie fotelików używanych, chyba, ze od najbliższej rodziny lub przyjaciół i macie pewność co do historii fotelika (bezwypadkowy). Warto też sprawdzić wyniki crashtestów dla fotelików np. TU Margeritka fotelik nie może być zbyt "luźny". Ja młodą rozbieram jeśli jedziemy gdzieś dalej, jeśli blisko (tak do 20 minut jazdy) to tylko rozpinam i zdejmuję czapkę, a w samochodzie nie nagrzewam zbyt mocno. Zresztą niedługo wiosna, czas schować kombinezony do szafy. A jak kupisz fotelik z dobrych materiałów to dziecko nie powinno się pocić (chyba, że będzie +30 st, ale na to tylko klima pomoże ) U nas dziś okropna plucha, nie dało się wyjść na spacer, ale pobujałam troszkę Zu na balkonie w wózku i pospała sobie na świeżym powietrzu.
-
Marjaneczka zaufaj swojemu instynktowi macierzyńskiemu, a wszystko będzie dobrze. Na pewno sobie poradzisz. Jak tylko maleństwo się urodzi będziesz wiedziała co robić. Szkoła rodzenia to świetny pomysł - dowiesz się jak pielęgnować maleństwo i będziesz pewniejsza w roli mamy. Czytaj artykuły w internecie, czasopismach czy jakieś książki (np. Zawitkowskiego o pielęgnacji). W razie problemów i niejasności pisz, a na pewno wszystkie dziewczyny chętnie pomogą :) Głowa do góry, dasz sobie świetnie radę
-
Aleksandrawzorek faktycznie córa szybko z cyca zrezygnowała. Mój siostrzeniec też gdzieś w tym wieku się odcyckował. Moja raczej nie za szybko cyca odpuści, na wieczór pocyckać musi choćby troszkę, nawet jak jest najedzona. Ezelka dobrze, że Kalinka w dywan poleciała, a nie na coś twardego. Zu jakiś czas temu sięgała po zabawkę (na siedząco) i jakoś przewinęła się przez własne nogi, walnęła w jakiegoś klocka czy co tam leżało i ze śliwą na czole latała, eh... Margeritka bierz te muszle i smaruj cyce lanoliną. To chyba najlepsze sposoby - powietrze i lanolina. Ach, i jeszcze mlekiem swoim smaruj. I męża trochę ścignij, niech Olę poprzytula, kiedy będzie się zbyt często w nocy budziła, żeby ci cycków tak nie masakrowała. Bo ona od ciebie chce cyca, a od niego nie zechce, bo wie, że tam go nie znajdzie
-
July to faktycznie Maja drobniutka. Ale może w przedszkolu będzie ładnie jeść, bo dzieci w grupie chętniej jedzą :) U nas nic nowego. Zima już poszła, coraz cieplej jest. Zuzi skończył się katar (nareszcie), a ja muszę zabrać się za mycie okien, bo ledwie świat przez nie widać.
-
U nas w zeszłym roku otworzyli przedszkole montessoriańskie, szkoda tylko, że na drugim końcu miasta :( Mam nadzieje, że nim Zu dorośnie do wieku przedszkolnego, to otworzą jeszcze gdzieś bliżej
-
Karmimy Psiaki - nie trzeba klikać codziennie - wystarczy podać e-mail i odbierać wiadomości :)
-
Margeritka nie martw się, Ola szybko nadrobi. Zuzia jeździ na pupie, ale bardzo szybciutko, ledwie się obejrzę, a ona juz w innym pokoju. Próbuje tez stawać na nóżki, jeszcze dobrze nie stoi, a już puszcza jedną rączkę, albo próbuje stawiać kroczki
-
Justi w tej kwocie to pomyśl może o czymś używanym, ale firmowym, dobrym, później sprzedasz bez właściwie żadnej straty :) Tu jeszcze link do wózkowych ekspertek, możesz poczytać różne opinie wózkomania
-
po brokułach zielona, po malinach czy burakach czerwona IWA spokojnie, Hania jeszcze młoda jest, wystarczająco mówi jak na swój wiek. Z mowa to jest tak, że jak dziecko już ruszy na całego to mu się buzia zamykać nie będzie A Zuzia opanowała co znaczy NIE. Sama nie mówi, ale kręci głową - jak wołam, żeby przyszła do mnie to ona kręci głową i zmyka za róg
-
Zuzia bardzo dziękuje za życzenia :)
-
Karmienie butelką to nie zbrodnia
marzen@ odpowiedział(a) na Agness85 temat w Noworodki i niemowlaki
Samhainmarzen@ dobrze, że Wam w ogóle nie zwinęli asfaltu. W mojej okolicy Niemcy kiedyś zwinęli :) Z dwojga złego lepsze buspasy