Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. 1 państwo : Hiszpania 2 miasto : Hamburg 3. roslina : hiacynt 4. zwierzę : homar 5. imię : Henryk 6. zawód : historyk 7. rzecz : higrometr I
  2. U nas dzisiaj szał pał - młoda jakie 8-9 godzin bez cycka wytrzymała. W końcu załapała na dobre, że stałymi tez można się najeść Oczywiście do popołudniowej drzemki i przed snem cycek nadal rządzi Ale po karmieniu wieczorem i tak tatuś musi uspać - mama nie, tylko " tatatatatata"
  3. Hej, Samhain zdrówka dla Was. U nas często bywa tak, że mnie i męża coś łapie, a Zuzi nic :) Do tej pory tylko katar miała raz
  4. megimeyna jakim mlekiem karmisz?? to pytaano bylo do Zyty :) Bebilon comfort - jest napisane w poście ;) To jest akurat mleko wspomagające trawienie - dla dzieci, które maja problem z zaparciami - bebilon cofort - ulotka
  5. panna'em ja też sama kupowałam, a właściwie zleciłam mojej mamie, przy okazji załatwiania kilku innych sprawunków do chrztu - ona się cieszyła, że może pomóc, pojechać, wybrać :) Szatkę i świecę dostali chrzestni przed mszą :) A tak w temacie - nie sprzedałabym, to pamiątka mojego dziecka z Chrztu św.
  6. 1. państwa Francja 2. miasta Frombork 3. rośliny Fikus 4. zwierzęta Foka 5. imię Faustyna 6. zawód Farmaceuta 7. rzecz Faks G
  7. Hej, no dziewczyny bez przesady - dzieciaki są małe, jeszcze timing się sprawdza, a przyjdzie w końcu czas, że będą wołać. Spokojnie :) Asiek ja mam opanowane jak małą przebierać bez wybudzania, choć czasem się zdarzy, że się obudzi jednak. U nas jest jak u IWY, młoda w nocy nie da się wysadzić, kręci się, chce cyca i kiedy je to sika. Jak próbowałam ją wysadzać w nocy to ryk był dziki Na razie odpuściłam, niech sika w pieluchę, skoro tak chce. Później ją albo delikatnie przenoszę na przewijak, albo przewijam w łóżku (przy drugiej opcji małe szanse na wybudzenie )
  8. 1. państwa: Litwa 2. miasta: Lesko 3. rośliny: lipa 4. zwierzęta: lew 5. imię: Leokadia 6. zawód: lekarz 7. rzecz: lampa Następna litera Ł
  9. July to świetnie u was się poskładało - przynajmniej będziesz mieć wybór. U nas małż jakieś chróbsko przywlókł - wziął fervex i poszedł spać z Zuzią, a ja coś czuję, że mnie w gardle drapie. Mam nadzieję, że nic z tego się nie rozwinie. Pogoda u nas paskudna, cały dzień mży. Za tydzień idziemy na chrzest mojego siostrzeńca - mąż został chrzestnym. Prezent juz kupiony - leży u babci, żeby u nas nie zagracał Muszę wybrać się jeszcze na zakupy i kupic jakieś majty ściągające, bo mi doopa i brzuch wiszą :)
  10. asiula poczekać U nas w nocy jeśli wyczuję, że ma mokro (ostatnio niestety ma, choć jeszcze niedawno siusiała dopiero przy porannym karmieniu) to przewijam. Ale rano podobnie jak u ciebie, Asiula, jeszcze chwilkę łazi po nas nim zabiorę się za przewijanie. Ona jakoś szybciej niż ja dochodzi do siebie z rana
  11. July czekam na wieści. Kiedy będziesz miała jakąś odpowiedź od nich?
  12. krolowa ja też ma wrażenie, że sama woda wystarczy. Ta glukoza to trochę przereklamowana jest :) i zalecana jako panaceum na wszystko, szczególnie przez lekarzy "starej daty"
  13. Samhainkamcia.rMoja córcia też miała żółtaczkę, dziewczyny już wszystko napisały.Dodam tylko od siebie ,że mi kazano między karmieniami poić dziecko glukozą aby szybciej wypłukać żółtaczkę.Nooo, że też nikt mi tego nie powiedział! A mnie kazali do piersi często przystawiać. Rzecz w tym, żeby dziecko często jadło/piło to bilirubina się wypłukuje. Nie musi być woda z glukozą.
  14. July kciuki zaciśnięte - daj znać kiedy puścić, bo inaczej nic w domu nie zrobię
  15. Ulla mi też tak przeleciał - może dlatego, że latałam pół dnia z odkurzaczem - po każdym poodkurzanym pół metra musiałam łapać Zu, bo ciągle się gdzieś wpakowała i tak mi długo zeszło. Dzisiaj wygrzebywała istne skarby, jakiś spinacz, kulkę z sreberka wyciągnęłam jej z buzi (kot pewnie zostawił), mężowskie kapcie i inne cuda. Na dodatek wszędzie gdzie się gramoliła ciągnęła za sobą domek-suchy basen z kulkami, więc miałam 400 kulek latających po domu. Nie da się z tym moim dzieckiem nudzić. Magda witaj. Gratuluję córci :)
  16. Czteromiesięczne dziecko zaczyna się już interesować światem, który je otacza, stąd ciągłe pragnienie bycia noszonym. Po prostu inna perspektywa. Leżąc w łóżeczku/wózku widzi niewiele, a z rąk dużo. Najnormalniejszy etap w rozwoju dziecka i tyle. Jeśli chcesz sobie ułatwić życie to zainwestuj w chustę, będziesz mieć przynajmniej ręce wolne, a i kręgosłup trochę odetchnie. W leżaczku-bujaczku też dzieci chętnie leżą, bo można zmieniać "widok" przenosząc je w inne miejsce. Pamiętaj tylko by w takim leżaczku dziecko nie siedziało zbyt długo. Pomocne jest także kładzenie na brzuszku na macie na podłodze, na kanapie (wtedy bądź obok) - dziecko widzi więcej i z innej perspektywy. Dzieciom zwykle przechodzi to ciągłe pragnienie bycia noszonym w momencie, kiedy same zaczynają się przemieszczać :)
  17. Oj, biedna Ola. Mam nadzieję, że nic poważnego z tego nie wyniknie i szybko do zdrowia wróci. Ulla przekaż Margeritce życzenia zdrowia dla Oli ode mnie i Zuzi, jeśli masz z nią kontakt. Daj znac jak będziesz wiedzieć coś więcej.
  18. Kinga szare mydło dobre jest, jak pisały dziewczyny. Dobrze tez wystawić ciuszki na słoneczko, świetnie wybiela różne plamy, ale póki co ciężko o słoneczko ;(
  19. Ja tak jak solange polecam doidy cup. Dobrze się dziecku pije też, ze zwykłej filiżanki z wywiniętym brzegiem (taki klasyczny arcopal). Moja kompletnie niebutelkowa, choc jako młodsze niemowlę (tak do 3 m-cy) nie miała z butlą żadnych problemów (piła odciągnięte mleczko, a ja mogłam wyskoczyć gdzieś czasem). Później butla be i tak już zostało. Jeśli chodzi o rozszerzanie diety to ciężki temat. Moja tak dopiero w wieku ok 8-9 m-cy złapała, że można się tym najeść. Choć do dziś ma często tak, że mało co zje, a później cycem nadrabia. MartaMaria jeśli już dochodzicie do połowy słoiczka to nie jest źle. Jak dla mnie to dla pięciomiesięczniaka spore osiągnięcie. Masz jeszcze trochę czasu, dacie radę :)
  20. July ten przepis wygląda fajnie. Ja jadłam "sklepowe" pączki, ale też niezłe były. Trochę tego zjadłam Co tam, raz w roku nie zaszkodzi
  21. Nikita ponoć teraz grypa jelitowa szaleje, szwagier dopiero co miał. Ale na szczęście nikogo u nich w domu nie zaraził.
  22. curry na pewno nie głodzisz, bo z tych wszystkich zupek, deserków i obiadków to mleko jest najbardziej kaloryczne i ma w składzie wszystko czego takiemu małemu człowiekowi potrzeba. Kiedy Zu była w wieku twojej Lili też "jadła" 2x stałe. U nas nie zależy kto daje, zależy raczej od humoru Zu. Dziś ma ewidentnie cyckowy dzień. Kaszką z owocami pogardziła, rzucała tylko naokoło, za to zaraz ciągnęła mnie za bluzkę i "daj, daj" he he. Zobaczymy, może z zupą lepiej pójdzie, na razie śpi to jej nie budzę.
  23. _Asiek_No dziwne podejscie.... teraz juz nie komentuje. Jeszcze mnie zaskakuje to ze jak zajmuje sie Mikolajem to nie przyjdzie jej do glowy sprawdzic czy ma sucha pieluche.... ach moze to juz ten wiek.... A długi się małym tak "zajmuje"? Ciekawam czy sama chodziłaby pół dnia w sikach Okropna jestem, wiem...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...