-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Bo wam te gejzery grzeją
-
Ulla nie martw się na zapas. Ja wychodzę z założenia, że nim wrócę, to się szefostwo może jeszcze 3x zmienić (już nie ma tych co byli jeszcze rok temu). Za kilka lat i tak nikt nie będzie pamiętał ile byłam na L4, ile na wychowawczym, a ile ich olewam Bugi to ładnie wam się układa. U nas bywają dni, że cycek tylko rano, a później dopiero koło 15-16 do drzemki, na wieczór i w nocy też oczywiście. Ale bywają też takie, że każdy posiłek cycem zapija i nie przekona się do niczego innego. A ta kaszkę na mm robisz? Może to córcię zapiera. Kiedy Zu ma problemy to wyrzucam na 1-2 dni wszelkie zapierające typu marchew czy ryż. A jak dam jej rano kaszkę jaglaną z tartym jabłuszkiem to kupa jak marzenie :)
-
eee, to u mnie upał, -15 A do pieca to niech mąż dorzuca, to taka "męska" robota
-
Hej dziewczyny Wszystkim dzieciaczkom gratuluje ząbków i nowych umiejętności. U nas w zeszłym tygodniu górne jedynki w końcu się przebiły, więc mamy już 4 zębolki. Oczywiście Zuzia już je wypróbowała i wczoraj ugryzła mnie z premedytacją w ramię Bardzo zadowolona z siebie była. Kidy zobaczyłam tą jej rozradowaną michę to od razu ból minął. Byliśmy na weekendzie na nartach. Nie spodziewałam się, że Zu będzie tak ładnie spała w obcym miejscu. Ogólnie było super, my wypoczęci, Zu zadowolona, kot też nie narzekał Co do mleczka w nocy, to Zuzia budzi się, ale my cyckowe, to pewnie inaczej niż dzieci na butelce. Kuzyna syn butelkowy, ale budził się nawet jak miał półtora roku. Pewnie zależy od dziecka. U nas roczek wypada w Poniedziałek Wielkanocny, więc nawet fajnie, bo wszystkim gościom będzie pasowało. Zaproszona najbliższa rodzina, czyli jakieś 12 osób. Będzie tort, ciasta, sałatki, myślę, że wystarczy, to nie wesele, żeby obiad z 5-ciu dań przygotowywać
-
Karmienie butelką to nie zbrodnia
marzen@ odpowiedział(a) na Agness85 temat w Noworodki i niemowlaki
Wiesz, wiele zależy od sytuacji, a nie od zorganizowania czasu. Jeśli pracuje się w tej samej miejscowości co mieszka trudno codziennie 20 km do miasta po bułki jeździć. -
Za rok, dwa już Maje nie będzie interesowało ciągnięcie na sankach, będzie wolała z góreczki śmigać To pewnie zakup innych sanek się nie opłaci. Chyba, żeby z Pl sciągnąć
-
Karmienie butelką to nie zbrodnia
marzen@ odpowiedział(a) na Agness85 temat w Noworodki i niemowlaki
Samhain oczywiście, że zależy od ludzi i w każdym miejscu znajda się wścibscy sąsiedzi (przykład sąsiadów moich rodziców), ale w małej miejscowości, gdzie wszyscy się znają, temat jest "mielony" na każdym rogu ulicy i wychodzą wtedy rzeczy niestworzone. Można mówić, że "ja się nie przejmuję", ale jak codziennie widzi się te ukradkowe, ciekawskie spojrzenia zza regału w sklepie, pod kościołem szepty za plecami to niekoniecznie to jest przyjemne. W dużych miastach tego nie ma, bo się ludzie generalnie nie znają. Abstrahując od tego jest jeszcze ze trzydzieści powodów, dla których wolę mieszkać w mieście. I z których wiele jest ważniejszych dla mnie niż ciekawskie sąsiadki Ale oczywiście każdy ma inne upodobania, jeden woli mieszkać na środku skrzyżowania, inny w gęstym lesie i każde miejsce jest dobre, byle mieszkańcom odpowiadało -
Właśnie, niech dziadkowie się wykażą
-
mniam mniam :) http://www.pustamiska.pl
-
July saneczki zawsze możesz zmienić, tylko czy w UK jest na tyle śniegu. Pewnie rzadko. My mamy takie właśnie z ławeczka i oparciem, dodatkowo jest rączka do pchania, więc mam kontrolę nad sankami i nie boję się, że się przechyla i Zuzia w zaspę wpadnie
-
IWA dobrze, że już nie boli, ale tak jak piszą dziewczyny masuj dalej. Ważne, że Hania głodna nie chodzi. Przejdą ząbki to będzie znów chętnie jeść stałe. Margeritka tak już jest z ząbkami :) Ja się nie przejmuję, kiedy mała nie chce zbytnio stałych. W pierwszym roku i tak mleko to podstawa, ważne, że głodna nie chodzi. Bugi to fajnie wam się ułożyło ze stałymi. Zu dopiero niedawno zaczęła się nimi najadać, pod warunkiem, że w ogóle zje
-
Hej dziewczyny :) July zdrówka dla ciebie, obyś się nie rozchorowała. Jak Majeczka? Lepiej choć troszkę? Ulla jak się czujesz? Zdrowiej szybko, szkoda ferii Aniu co u Ciebie. Wiem, że jesteś zapracowana i pewnie każdą wolną chwile wolisz z Nadią spędzić, ale zaglądaj do nas częściej Dziś byłyśmy na saneczkach. Poszłyśmy do mojej mamy na kawkę, posiedziałyśmy trochę, a później w drodze powrotnej Zu padła (nadeszła pora drzemki) i taką śpiącą na sankach wiozłam, he he
-
IWA zdrówka, masuj, przystawiaj, wygrzewaj i tak w kółko. Mam nadzieje, że szybko przejdzie.
-
Ale pięciolatki to już raczej rzadkość, chyba, że mają jakieś problemy z pęcherzem. Dla mnie fantastyczne w nhn jest to, że ma się świetny kontakt z dzieckiem, bo nie ignorujemy żadnych jego potrzeb. Tu nie chodzi o jakąś naukę nocnika, tylko o odpowiadanie na potrzeby dziecka. Moje ma wybór po prostu, a inne dzieci nie, bo muszą sikać w pieluchy. I moje dziecko korzysta z tego wyboru, bo stara sie sygnalizowac, że czegoś chce i trzyma, żeby do pieluchy nie zrobić. Chyba, że ma bunt, albo coś jej się odwidzi to wtedy nie dopatrzę się sygnałów, nawet gdybym wpatrywała sie w młodą cały dzien A tak przy okazji, to kiedy Zu cos zrobi do nocnika to bijemy brawo i ona bardzo sie cieszy. Kilka dni temu Zu siedziała na nocniku i zobaczyła, że kotek robi do kuwety. Kiedy kicia skończyła Zu zaczęła bić brawo kotu I zaraz sama zrobiła
-
-
Karmienie butelką to nie zbrodnia
marzen@ odpowiedział(a) na Agness85 temat w Noworodki i niemowlaki
Moi rodzice mają takich ciekawskich sąsiadów, co wszystko widzą i wiedzą. Ale jak im samochód kradli to nikt nic oczywiście nie widział :( Mój mąż ma wujka na wsi i kiedy temu zmarła żona (tragicznie) to jedna z sąsiadek z pół godziny krążyła pod domem. Kiedy tylko w. się pokazał bez skrupułów podeszła i wypytywała co i jak ze szczegółami. Straszne. Kompletny brak szacunku dla tych osób w tak tragicznej chwili. I pod kościołem oczywiście temat nr 1 to był i w sklepie też. Jak kuzynka weszła po jakieś zakupy to baby do siebie tylko "cicho, cicho". Średnio to musiało być przyjemne dla kuzynki... -
Kiedy dziecko zaczyna przesypiać noc?
marzen@ odpowiedział(a) na goniaa00 temat w Noworodki i niemowlaki
Moja ma 10 m-cy i nadal się budzi w nocy. Dzieci są różne. To, że w wieku 6 m-cy noce się normują to jest tylko statystyka. Znam dzieci, które w wieku 3-4 m-cy przesypiały całą noc, znam też sporo takich, które budziły się nawet do wieku 2-3 lat. Dziecko zacznie przesypiać noc wtedy, kiedy będzie na to gotowe. -
Iwa też się zastanawiam czy to nie zatkany kanalik. Spróbuj rozmasować, najlepiej dość silnym strumieniem ciepłej wody z prysznica. A Hania ostatnio cie nie wytarmosiła, abo uderzyła? Moja ostatnio przywaliła mi z główki w cyca - dwa dni mnie bolał
-
My czasem na saneczki brykniemy, ale młoda jeszcze za mała, żeby z tego frajdę mieć. Poza tym lubi zdrzemnąć sięna spacerku, a w saneczkach nie bardzo to wychodzi. Dziś u nas -14, ale takie piękne słonezko,że wyszłyśmy na jakies 40 min. I oczywiście cały 1 wózek spotkałam Reszta kisi dzieci w domach
-
Faktycznie, macie rację, pewnie większość rodziców z wygodnictwa stresem dziecka się tłumaczy. Bo łatwiej jest zmienić pieluchę raz na jakiś czas, niż obserwować dziecko. Moja siostra syna na szybko odpieluchowywała jak miał 2,5 roku, bo chciała go d przedszkola posłać. A tam z pampkami nie przyjmują. A syn kuzynki w wieku 3 lat robił siku na nocnik, ale na kupe mu pieluchę zakładała, ble. Ale o tym chyba już kiedyś pisałam...
-
July zdrówka dla Majeczki Ulla wracaj do zdrowia, ostatnio często coś ci się przyplątuje Aniu to już luty jeszcze tylko dwa miesiące i będzie wiosna Zu wyszły dwie jedynki u góry i dwójki szykują się do drogi. Śpi już przyzwoicie W weekend byliśmy na nartach i jestem bardzo zadowolona. Obawiałam się, że Zuzia będzie marudzić, bo pierwszy raz spała dwie nocki poza domem, a zawsze były problemy z położeniem jej u kogoś choćby na godzinkę. A tu miłe zaskoczenie, dziecko stworzone na wyjazdy :)
-
Oj to ci się kiepskie ferie trafiły, biedaczku. Ale może chociaż teściowa zadba o ciebie?
-
Wszystko prawda, ale "przewiane" ucho jest bardziej podatne na rozwój bakterii. Mój mąż leczył się na uszy w dzieciństwie przez ponad rok(!) właśnie dlatego, że go przewiało w jakiś ładny wiosenny dzień. Ja tez kiedyś miałam zapalenie ucha, nie wiem od czego, ale nikomu nie życzę. I zawsze gdy jest silny wiatr i mi uszy "przewieje" to boli mnie głowa. U mnie zimą czapa zaciągana na uszy to podstawa. Margeritka co do chusty to juze coraz rzadziej. Nie kupiła sobie w sumie kurtki do noszenia, zreszta i tak bałabym sie po tych śliskich chodnikach z dzieciem w chuście chodzić. Czasem ponosze po domu, ale już mi coraz trudniej bo Zu to jednak już duża jest i nie wyobrażam sobie tak ją nieść przez dwie-trzy godziny jak kiedyś.
-
Pytanie, od kiedy jest ten rachunek niezapłacony? Bo jakoś nie wydaje mi się, żeby Play tak po miesiącu czy dwóch sprzedawał zadłużenie. I zapewne dostawałaś jakies ponaglenia do zapłaty czy sms przypominające o zaległym rachunku. Sprawdź w umowie, czy zadłużenie przeterminowane może zostać sprzedane, ale zapewne tak, bo każda firma sobie zastrzega taką możliwość. A firma windykacyjna może sobie doliczyć koszty windykacji, czyli wszelkie próby kontaktu z tobą czy telefonicznego, listownego, osobistego. Twoje zadłużenie zostanie oddane do sądu w Gdańsku, bo to jest właściwy sąd względem siedziby firmy windykacyjnej. Najlepiej czym prędzej skontaktuj się z firma windykacyjną, na pewno podali nr telefonu.
-
Mam tak samo jak curry. Dziecko jest wspólne, więc jak od czasu do czasu ojciec się nie wyśpi to korona mu z głowy nie spadnie :) Jeśli ma jakieś ważne spotkanie w pracy, albo pracował długo i wiem, że musi się wyspać to mu odpuszczam. A jeśli "normalny dzień" to nie ma zmiłuj. I żadnego odsypiania po pracy, facet nie ma pięciu lat w końcu