Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. Marti to są kolki lub nietolerancja laktozy na moje oko, ale lekarzem nie jestem - u nas pomógł delicol - daje się dziecku kilka kropel w trakcie karmienia i była duża poprawa. Wszystkie te dolegliwości wynikaja z niedojrzałości układu pokarmowego i mijaja gdzies po skończeniu 3 mcy. Twój pokarm raczej nie szkodzi dziecku, ale może szkodzić coś co zjadłaś: nie tylko kapusta czy czekolada, ale tez brokuł, czosnek, cebula cokolwiek. Ciastka tez bo zawieraja proszek do pieczenia i to może byc przyczyną. Przy tych dolegliwościach bardzo ważne jest odbijanie dziecka, nawet podczas karmienia można i po karmieniu koniecznie. Zastanawiaja mnie tez te rurki odgazowujące, czy to nie jest tak, że jak się to często stosuje to potem dziecko może mieć nawykowe problemy z puszczaniem bączków, ze potrzebuje stymulacji taka rurką? A co do teściowej i jej sikającego mleka - to po jakiego ch... tak rozkręciła laktację że jej sikało po pachach. W piersiach jest mleka tyle ile dziecku potrzeba, produkuje sie tez w trakcie ssania przez dziecko. Własnie takie miękkie piersi są pożądane, a nie tryskające balony. Widzę, że z niej ekspert jak ze wszystkich bab w tym wieku. Wiem, że łatwo powiedzić, żebyś ją olała, bo na pewno swoimi komentarzami cię wkurza, ale innej rady niestety nie ma. Zawsze możesz na nia ponajeżdżać tu na forum to ci trochę ulży
  2. Marti a tak z ciekawości pytam, czy osoby, które tak wymagają od ciebie kp to same były kp? Bo ja zauważyłam, że najwięcej na temat kp do powiedzenia maja babki koło pięćdziesiątki czy sześćdziesiątki, które same dzieci na butlach wychowały. Normalnie ekspertki laktacyjne, he he
  3. Pawelczykdziekuje wszystkim za glosiki udalo nam sie wygrac w konkursie magia swiat :) Gratki
  4. akobitkaZdjęcia na tablicy | Facebookjeśli to nie problem to bardzo proszę o kliknięcie lubie to pod moim komentarzem czyli Ani Wójcik. obiecuję się odwdzięczyć:) poleciało :)
  5. A u nas w przychodni normalnie leżą próbki hippa combiotik czy jakoś tak. Wzięłam nawet kiedys na "w razie czego" i przydało się przy wprowadzaniu glutenu, dodawałam do kaszki. Młodej nic nie było, mleko smakowało. Mleko ha jest jak wczesniej Margeritka pisała dla dzieci z ryzykiem alergii, dla alergików jest Nutramigen (toto jest paskudztwo) lub Bebilon Pepti A z tą nagonką na kp to wydaje mi się, że zależy jak się trafi. Ja karmiłam mieszanie na poczatku bo pokarmu nie miałam i w szpitalu żadna położna, lekarz, pielęgniarka słowa mi nie powiedzieli. Laktacyjna też nie komentowała, powiedziała mi tylko, że jeśli chcę karmić piersią to nie powinnam dawać małej pic ze zwykłej butelki bo może się rozleniwić. A to też wtedy kiedy ja pytałam o różne problemy kp. Sama z siebie nic nie komentowała. Samhain wydaje mi się, że po prostu miałaś pecha trafić na osoby, które "wiedzą lepiej" i lubią wtrącać się w nie swoje sprawy. Ja nieraz słyszałam, że nie tak kąpie, że nie tak rozszerzam dietę, że męczę dziecko nosząc w chuście i mnóstwo innych. Czasem "życzliwych" olewam, czasem im odpowiem tak, że im w piety pójdzie, cóż, życie
  6. Zmień smoczek, ten jest dla starszych niemowląt po 3 albo 6 m-cu życia, nie pamiętam. Dziecku za szybko leci i się zapowietrza. Najlepiej kup taki 0-3 m-ce te maja małą dziurkę i jedną tylko
  7. Margeritka powodzenia życzę, a próbowałas z otwartego kubka. Na początku nie spodziewaj sie, że dziecko wypije nie wiadomo ile. Moja na poczatku wypijała kilka łyczków. Teraz potrafi wyciągnąć 40 ml przy jednym posiedzeniu Moze odpuść na kilka dni i wyluzuj, a potem zaczniecie od nowa? Ola pewnie czuje, że ta sytuacja dla ciebie jest stresująca i nauka idzie jak po grudzie. Powodzenia. A co do preferowania jednej piersi to niedawno na cyckowych był ten temat wałkowany, zajrzyj tam Marti skoro czujesz, że to karmienie to dla ciebie przymus i nie chcesz karmić to nie karm i już. "Życzliwym" powiedz, żeby spadali na drzewo. Nikt nie ma cię prawa zmuszać ani do kp, ani do niczego innego. Co do problemów brzuszkowych po podaniu mm - pewnie wina mleka, trudno tu przewidziec czy mleko hipp bedzie dobre - każdy producent ma kilka rodzajów mleczka. Pamiętaj o odbiciu dziecka po karmieniu, a nawet w trakcie karmienia. To powinno zmniejszyć problemy. Jakim smoczkiem dajesz mm? Najlepsze są te z wolnym przepływem, wtedy dziecko nie nałyka się tak powietrza podczas ssania.
  8. Margeritka moja na poczatku tez wszystko cycem zapijała, teraz już coraz dłużej wytrzymuje po stałym posiłku bez cycusia Wydaje mi się, że dziecku chwile schodzi nim zorientuje się, że zupką czy owocami też można się najeść, a nie służą wyłącznie do zabawy
  9. monika, samhain mi wydaje się, że obie macie trochę racji. Ja byłam karmiona dosładzanym mm (dziadkowie dosładzali, bo gdzie takie niesłodkie - to były czasy gdzie cukier był na kartki, więc samo "dobro" dziecku dawali he he) i teraz za czymkolwiek słodkim poszłabym na koniec świata :) U ciotki cukierki były zawsze na stole, kuzynka brała kiedy chciała (wydawało się, że wcale niezbyt często, a jednak), wiele innego nie chciała jeść, bo przecież jak dziecko zje kilka cukierków to nie czuje już głodu. Dziś ma problemy żołądkowe i jest na diecie, ma 17 lat. Pewnie, że nie ma co robić ze słodyczy zakazanego owocu, bo wtedy smakują najbardziej. Ale tez nie można przesadzać w drugą stronę. Kawałek czekolady czy ciastko raz na 2-3 dni nie zaszkodzi, ale garść cukierków codziennie to wg mnie za dużo na kilkulatka. Ja zaczęłam diete małej rozszerzać właściwie od warzyw (choć znała już smak jabłka i gruszki, ale to były sporadyczne przypadki), owoce wprowadzone po kilku dniach zaledwie i ona woli warzywa :) Jabłuszko czy gruszke chętnie wcina, ale zdecydowanie woli brokuła niż kaszkę z owocami (owoce daję do kaszki "bezowocowej", te smakowe kaszki często niestety w składzie mają cukier, a owoców sproszkowanych śladowe ilości). Co do picia to jest je wszystko jedno czy pije wodę czy kompot. Margeritka ja osobiście nie przepadam za dynią, mąż w ogóle nie lubi, nie wiem po kim to dziecko takie "dyniowe", pewnie po babci
  10. Margeritka a czy ty planujesz Olę w najbliższym czasie od piersi odstawić? Jeśli chcesz mm to raczej już 2, dla starszych niemowląt. Nie obraź się, ale po co uczysz ją picia z butelki? W tym wieku to się raczej dzieci oducza butelki, przynajmniej takie są pobożne życzenia logopedów i ortodontów Pisałaś, że załapuje już niekapka.
  11. Margeritkatylko czym ją karmić??? nie chce żadnych warzyw, ani słoiczkowych ani gotowanych przeze mnie, w ogóle to z tym jej jedzeniem nie jest dobrze, Margeritka ja młodej podałam ostatnio takie danie: dynia pokrojona w kostkę, ugotowana do miękkości z minimalna ilością wody, żeby gęsto było, do tego ziemniak pokrojony w kostkę (gotowałam go osobno), trochę natki pietruszki do smaku i gotowane żółtko jaja roztarte w tym daniu. Mi wyszła konsystencja papkowata z kawałkami ziemniaka i dyni, jeśli Ola nie je jeszcze kawałków możesz jej zmiksować. Jajo i dynia dają słodki wyrazisty smak, sama chętnie próbowałam tą jej zupkę i smaczna była. Spróbuj, może Ola zasmakuje Moje dziecko w ogóle uwielbia dynie pod każdą postacią
  12. My też w domku :) Zu nie obudziła się nawet kiedy petardy wybuchały pod oknem sypialnie
  13. Dziwne z tym nalotem, a może to od tych tabletek? Ssiesz je nadal?
  14. gwiazdka w ciąży nie jest tak łatwo się wyleczyć. U mnie głupi katar zwykle trwał ok miesiąca i po kilku dniach znów nawracał. A co powiedział lekarz? Byłaś?
  15. emeran, pawelczyk, nikiz, dosia, agaluk głosiki oddane
  16. Margeritka gratuluję postępów nocniczkowych Moja się niczemu nie dziwi bo nocnikowana od kiedy skończyła 1 m-c mniej więcej :) A to częste sikanie to normalka, gdybym nie łapała części siuśków do nocnika to nie nadążałabym z praniem pieluch :)
  17. Witaj kati. Zapraszamy do częstego odwiedzania tego wątku :) Fajnie, że jest nas coraz więcej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...