Skocz do zawartości
Forum

asioczek84

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez asioczek84

  1. tapetowanie10 tapeta 9 tata 8 napa 7 wina 6 nit 5 pawie 4 pot 3 pit 2 pita 1 wonie tłuścioszek
  2. asioczek84

    porzadek a dzieci

    Ullamówię wam dziewczyny serce mi omal nie stanęło Wcale się nie dziwię.. okropne przeżycie.. mnie czytającą to zmroziło, a co dopiero Ciebie- Mamę.. normalnie Mały przeszedł wszystko.. nic tylko chodzić krok w krok za takim pomysłowym dzieckiem..:)
  3. Ja też jeszcze ciągle mam nadzieję, że to nieprawda, co mówią.. choć jakoś z tyłu głowy coś mi podpowiada.. ale nie słucham tego, co z tyłu głowy.. czekam na informację, że Malusia się znalazła i nic jej nie jest..
  4. My też jesteśmy z tych, co lubią spacerować po zimnie..:) w zeszłym roku wychodziliśmy tak, jak pisałyście do -5 (czasem do -7) stopni i szliśmy na pół godzinki, 45min, czasem godzinkę.. ale musiałam się nasłuchać od mamy i babci, że one to by jednak nie wychodziły na mróz.. tylko że suche mroźne powietrze jest zdecydowanie lepsze od takiego zatęchłego, wilgotnego, pełnego zarazków wszelakich jesiennego.. a jeszcze jak świeci piękne słońce, to już całkiem nie ma się nad czym zastanawiać tylko wyjść z domku.. teraz też chodzimy codziennie.. na godzinkę lub półtora sobie idziemy, bo potem to ja marznę w moje grubiutkie uda..:) tylko smaruję oczywiście Małemu dzióbek kremem.. nie polecam zakrywania buźki i noska szalikiem.. bo para wodna się skropli, a jak zamarznie znów, to tylko podrażni dzieciaczkowi skórkę.. co do spania w wózku, to moje dziecię usypiało tylko jak całkiem maleńkie było.. teraz jest tak wiele ciekawych rzeczy dookoła (m.in. buuuu samochody:), że o spaniu nie ma nawet mowy..:)
  5. Witajcie Dziewczęta, ja jak już wcześniej pisałam jestem na dukanie.. dziś dzień 25.. poza tym codziennie maszeruję 30min (lub dłużej- jeśli oczywiście mrozów zbyt dużych nie ma:), jeżdżę na rowerze i 3 razy w tygodniu chodzę na aerobik i step.. mam za sobą 9kg.. dużo jeszcze przede mną, ale daję z siebie wszystko.. za słodyczami nie tęsknię- choć wcześniej jadłam codziennie do kawy- a to ciastko, a to jakieś wafelki, a to ciasto własnej roboty itd.. teraz stoi przede mną miseczka ze słodkościami mojego M. i nie rusza mnie wcale.. piekłam niedawno tort dla mojego M. z okazji obrony inżyniera i nawet nie wiem, jak smakują masy, bo ich nie próbowałam, nie mówiąc o zjedzeniu kawałka gotowego ciasta.. mam jasno określony cel (74kg) i do niego dążę.. i myślę, że to jest najważniejsze.. powiedzieć samej sobie- jest mi niedobrze z tymi kilogramami, więc chcę z nimi walczyć.. i nie pokona mnie w tej walce żaden wafelek czy ciastko.. bo ja jestem silną kobietą i dam sobie radę..:)co do głodówki- nie polecam.. mimo tego, że efekt faktycznie jest- kilka kg mniej na liczniku, to jeśli nie ma silnej woli, to po takiej głodówce człowiek rzuca się na jedzenie, a organizm robi zapasy z tego, co człowiek w siebie wrzuca- bo o nóż znów mu to kiedyś zabiorą.. poza tym bardzo spowalnia metabolizm, bo organizm niechętnie wykorzystuje swoje zapasy i ogranicza procesy w nim zachodzące do tych niezbędnych do przetrwania.. co do motywatorów wspomagających proces odchudzania- dla mnie największym są moje małe sukcesy.. na przykład ostatnio ubrałam dżinsy!! nie chodziłam w nich od grudnia 2010, bo się po prostu nie mieściłam.. a dwa dni temu- po prostu weszły!! i w szafie mam wiele takich ubrań.. wiadomo- nie sprawdza się codziennie:) ale raz na jakiś czas sprawdzić czy ulubiona bluzeczka czy spodnie się dopinają, dobrze leżą- jak najbardziej..:) kolejna sprawa- myślę, że nie należy się ważyć codziennie.. bo to źle działa na psychikę jak się widzi jedynie 20 deko mniej.. lepiej raz na tydzień.. i zapisywać sobie efekty nawet na kolorowo.. i ja jakoś też nie rozmawiam z ludźmi dookoła mnie o tym, że się odchudzam.. tylko tu na forum Wam się zwierzam.. bo to też jest deprymujące, jak każdy się przygląda i po cichu myśli (na przykład)- niby się odchudza, a nie widać.. Dziewczęta, ja trzymam za Was kciuki.. dacie radę na pewno.. tylko najpierw same siebie musicie przekonać, że jesteście na tyle silne, żeby podołać.. jak same sobie w głowie i w sercu będziecie powtarzały, że podołacie, to nawet podstawiony pod nos ulubiony baton, ciastko, kanapka czy inna przekąska, nie będą w stanie Was złamać.. i tego Wam z całego serducha życzę..:)
  6. U nas dla M. uszka z barszczem i rybka z ziemniaczkami i surówką z kapusty kiszonej.. dla Małego rybka z warzywami i ryżykiem.. a dla mnie rybka z surówką..
  7. Margeritkaw biedronce są podobno rajstopki disney, to prawda, ktos kupił, dobre to? Ja kupiłam Małemu takie rajtki w Biedronce rok temu- używamy do tej pory.. produkty na licencji, więc jakość jest w porządku, a cena myślę, że dobra.. nie sprały się, nie skurczyły.. miałam i tym razem mu kupić, ale jakoś się te większe rozmiary u nas rozeszły i już ich nie było jak poszłam wczoraj..
  8. Margeritkato dobrze, że d**** rośnie, miękko się siedzi:) hehehe Dobre, dobre.. bardzo dobre..:)Co do chudzielców- mój szwagier lubuje się w czekoladach i ptasim mleczku z Biedronki.. od biedronki do mojego rodzinnego domu jest samochodem jakieś 2,5min.. w tym czasie potrafi zjeść całą czekoladę.. albo pół pudełeczka tego mleczka.. a szczupły jest bardzo.. nawet bym powiedziała, że biorąc pod uwagę wzrost, to aż za szczupły.. ludzie z dobrą przemianą materii mają wielkie szczęście..
  9. Mała- Wielka Kobieta.. pamięć o Niej nigdy nie przeminie..
  10. Ja nic w weekend nie piekłam- M. jakoś nie wykazywał ochoty na ciasto i powiedział, żebym nie robiła.. za to wczoraj już miał chęć, więc kupiłam mu ciasteczko do kawusi..
  11. U nas dziś też barszcz.. Mały zje jajeczko z ziemniaczkami i kalafiorkiem.. ja rybę gotowaną z warzywami..
  12. SamhainAno mieszkam. Wszystko to mam pod nosem, na wyciągnięcie ręki. A zimą, kiedy jest przyozdobione na Święta Bożego Narodzenia... Ach, bajka... :) To ja w takim razie zaklepuję sobie miejsce u Ciebie na powiedzmy tydzień w wakacje.. A Malutka Twoja jak tam??
  13. marzen@pusta miskadziś też nakarmiony pieseczek :) U mnie też..:) u mnie też..:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...