Blondi22Witam u mnie waga 63 kg;) i weszłam ostatnio w spodnie jeansowe i nic z boczków mi nie wystawało;)
No to super Blondi.. cieszę się razem z Tobą.. niby małe rzeczy, ale bardzo cieszą.. Jula, co do garderoby, to pewnie nie tak szybko całość będzie do wymiany.. jak widzisz spadek wagi u mnie regularny, aczkolwiek nie są to jakieś spektakularne spadki.. więc jeszcze trochę w tych ubraniach pochodzę.. najbardziej mi będzie szkoda takich rzeczy, do których mam sentyment i które bardzo lubię.. ale z drugiej strony- coś za coś.. wolę mieć mniej kg na sobie niż nosić swoją najlepszą koszulę, sukienkę czy cokolwiek innego..:)Co do obiadu, to też dołączam do grona cyckowego:) robiłam sobie wczoraj pierś z duszonymi pieczarkami i cebulką zapieczoną w piekarniku w folii.. zostało na dziś.. tylko jakąś surówkę wymyślę do tego.. wczoraj zaczęłam 5 dni warzywnych, więc mogę zaszaleć..:) Daisy Kochana, a Tobie dużo jeszcze zostało??