Skocz do zawartości
Forum

karwenka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez karwenka

  1. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    afirmacja bluzka z h&m z tego co pamiętam marta super że chłopaki dobrze się chowają- no i wagowo-rewelacja chyba!
  2. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    oto moje słoneczka dwa!!!
  3. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    ach zapomniałam... dzisiaj zdjęcia! no to moje smyki...
  4. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    kamila pytałaś sie o moją pisię- żylaki chyba teraz dopiero widzę jak wyglądają bo wcześniej była jakby nabrzmiała i nie wiedziałam czy to obrzmienie to już żylak czy co... ale teraz przynajmniej nie ma tego poczucia obrzmienia, hemoroidy chyba też nie zejdą same z siebie bo mam takie na zewnątrz i nie bolą ani nic ale są... adarka a próbowałaś suszarki? moją małą w ciężkich momentach właśnie szum suszarki uspokajał- przysypiała... a moją Zuzię też obsypało- i nie wiem czy to ta skaza czy ten trądzik??? zobaczę co dalej i jak co to pójdę do lekarza. a wczoraj zuzia też zaczeła się drzeć.... i nie wiem- tak jakby głodna była czy co? ale ona przybrała 1200 w miesiąc! no to przecież chyba się najada- a le z drugiej str płacze a jak ją do cycka przystawiam to jest spokojna i ciągnie że chyba sutki będę miała na metr do przodu... no i poradźcie co z tym zrobic!
  5. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    witam słoneczka a ja od wczoraj nie wiem gdzie ręce wsadzic- bo głównie gdzieś chodzimy, coś robimy i talerze niepozmywane leżą:) jeszcze od czasu do czasu wspomagam moich w pracy... no i już sama nie wiem co najpierw robić. dzisiaj za to o 7 30 już byłam na spacerze Natalkę odprowadzałyśmy do przedszkola- dobrze ze taka pogoda. a wczoraj wróciłysmy o 7dmej ze spaceru- mam nadzieję że małej nic nie będzie... kama- słodkie buziaczki na tym zdjęciu (oba) dana ty naprawdę podżyłaś w tym szpitalu- jedyne co dobre to to że masz taki skarbik w domu- a dla takiego warto było się męczyć. rachotka nie przejmuj się, ta miłość przyjdzie z czasem, i nie sądzę żebyś była pierwszą tak reagującą na drugie dziecko, ja natomiast musiałam się do pionu postawić bo wydawało mi się ze na początku zaczęłam Natalkę odtrącać zajmując się tylko Zuzią. zeberka mały przystojniak- i nadal trzymam kciuki żeby wszystko okazało się prawidłowe u małego z tymi nereczkami.. kama nie martw się- każda z nas ma jakieś wpadki... ja np ostatnio trzymałam dziecko z całymi plecami mokrymi bo nie zauważyłam że małej się tak ulało... adarka a próbowałaś tych specyfików na kolki??? afirmacja twoje samopoczucie to anemia- takie ma objawy.... więc pewnie wyniki będziesz miała z krwii nie zaciekawe bugi a ja po becikowe nie mam kiedy jechać! spadam dokształcić się na temat nadgodzin w niedzielę... irena- fajny pomysł z tymi zdjeciami tylko czy nam się venezzia rozpakuje do tego czasu???
  6. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    zeberka trzymam mocno kciuki za maluszka- życzę gorąco żeby jednak okazało się ze to jakaś jednostkowa sprawa- przytulam cię mocno bo na pewno jesteś cała w nerwach... kati ale z was super rodzinka! yvonemała długo sie bo pewnie dopiero ci się rozkręca laktacja im dłuzej będzie ssała tym więcej jej będzie leciało. a fajnie że twoja mała ma nawet prababcie! afirmacja kurcze w nocy to ty masz mlekoprodukcje przemysłową!
  7. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    martamaria oj boleczka od loli nie przebije twój chłopak z wagą. bolek miał coś ok 1300 jak dobrze pamiętam
  8. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    rachotka hehe piękny chłopak- a z córcią jesteście bardzo podobne!!!
  9. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    afirmacja no właśnie- ty też nie stąd, prawda? co do mamy- pomyśl że moja robi to samo tylko odwiedza mnie dziennie- a teraz to już wogóle pouczanie działa mi na nerwy- matka dwójki dzieci a moja mama non stop chodzi za mną i to tu każe mi kocykiem przykryć, to odkryć itd. ale za to jest na każde zawołanie .... więc nie mogę narzekać chyba.... a mi dzisiaj mała maluda się zrobiła, spi przy cycu jak ją odkładam do łóżeczka to płacz- cwaniara.....
  10. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    sylwuńka jezusicku! Ale Smok!!! no i kto mi nie powie że matki nie mają wew instynktu- sylwuńka od początki chciała cesarkę- i miała rację:) ogromne gratulacje dla Ciebie i malucha yvone ale malutka ta ywoja kalinka- u taty wygląda jak taki groszek! rachotka masakra z tym twoim porodem- zwłaszcza ten pęcherz! myszka współczuję- i nie potrafię sobie wyobrazić takiej długiej rozłąki, ja taka stadna istota jestem i mam całą rodzinę pod ręką. podziwiam dziewczyny które musiały sobie zorganizować życie z dala od swoich bliskich. a tutaj chyba połowa na forum tak ma nie umiem dzisiaj wkleic zdjęć, a chciałam wam moje dwa bobasy pokazać
  11. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    afirmacja- a poza tym, nie ma nic przyjemniejszego jak przytulone dziecko, ja uwielbiam jak mi mała jak taka małpka zasypia na klatce piersiowej, i potrafię tak siedzieć 2 godz żeby małej nie obudzić adarka- 200 na tydzień? to na 4 tyg 800???? czy 500- bo się gubię bo moja mała przytyła na pewno 400 jak ją poprzednio ważyłam-2 tyg miała, a teraz nie wiem (a strasznie przeży2wam to czy dobrze przybiera, po nauce z natalką.) i patrzeć od tej najmniejszej wagi? chyba tak- na logikę... katarzyna nono- faktycznie zuch chłopak- i jaka waga! gratulacje. a przeżyć nie zazdroszczę, dobrze że mały jest taki dzielny!
  12. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    adarka a może mały jest głodny? mi tak natala wyła, i dopiero 3 lekarz powiązał płacz z tym że za mało przybrała. i tak po kilku dniach dokarmiania powoli się uspokoiła. dziewczyny, właśnie- czy ktoś wie ile powinno przybierac dziecko? bugi- mi na razie teściowa zaprowadzała natalkę, od poniedziałku będę sama zawozić. i już się boję kati- bidulko! pordzisz sobie- a mężulo się spręży i też da radę
  13. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    co do herbatek ja piję hippa i herbapol na zmienę (nie kupujcie hippa w aptece, ja zapłaciłam 19 zł w aptece a 13 w rosmanie) bugi to i tak sobie radzisz, a karmię na 2 piersi co 2 godz, a już popołudniu mała wisi na cycku i jadła by co pół godz. afirmacja- ja miałam ambitny plan w nocy odciągnąć, ale nie umiem się dobudzić! kamila- albo skaza albo uczulenie na coś innego. wybierz się do lekarza, a przy okazji spytaj się o taki krem do pupy robiony w aptece. on jest dość tłusty to powinien dobrze na pupę działać na te ranki z tym trzymaniem w lodówce to za każdym razem inaczej, ja czytałam że normalnie do 6 godz, w lodówce 24 godz, a w zamrażarce nawet do roku. i bądź tu mądry a moje dziecko dziennie kupe robi o 5 nad ranem. i mam po spaniu, zanim ją przebiorę, nakarmię to muszę wstawać natale szykować do przedszkola. hihi. moja teściowa przychodziła dziennie, a z racji ze dzisiaj impreza od natalki i dużo pracy to od 2 dni się nie pojawiła.
  14. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    dana wielkie gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! no i wiele szczęścia dla całej rodzinki!!!!!! podziękowania dla męża za piękne fotki a mi się aż płakać zachciało jak zobaczyłam córeczkę dany, takie maleństwo zaraz po porodzie- a nasze smyki już tak rosną! venezzia no ktoś musi zamknąć naszą listę:) kamila podobno wysypka na skaze jest taka szorstka, i ma się takie czerwone plamy, to jeżeli to tak wygląda to skaza. a mi też się cały czas chce jesć- tylko ja się nie mogę powstrzymać przed zjedzeniem nawet czekolady. kurcze martwię się tym moim mlekiem- standart ze tak ok 18-19 nie umiem juz małej nakarmić. kurcze a czasami już nawet rano, kiedy tego mleka powinno być więcej, a nie mam czasu po karmieniu bawić się jeszcze laktatorem. afirmacja a kiedy ty ściągasz to mleczko żeby dać małej? pomiędzy karmieniami czy jak/??
  15. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    kama ja też stawiałam małą odruchowo do pionu, aż raz sobie przypomniałam jak na kursie pierwszej pomocy ratownik klepał dziecko właśnie na kolanach (takie małe przynajmniej bo roczne to już się chyba tak jak dorosłych odkrztusza). no i widzisz jak nawyki naszych babci mamy wpojone.... afirmacja ach od razu poczułam się młodziej:
  16. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    minełam się postami z zeberką:) zeberka nie martw się, napewno za niedługo dostaniesz malucha też do siebie, a może by ci go dali trochę pokangurować na chwilkę? pomęcz ich bo podejrzewam że sami od siebie na to nie wpadną:(
  17. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    yvone- gratulacje!!! dzielna Kalinka!!!!!! dana no kurcze faktycznie ściemniają ci lekarze, normalnie szkoda słów, chyba faktycznie mają ruch i ciebie cały czas spychają na drugie miejsce.... a przynajmniej małą ci monitorują porządnie? to zostałaś ty i venezzia nie rozpakowane jeszcze, chyba nikogo nie pominełam? zeberka jak będziesz miała chwilkę napisz co u małego! czy wasze dzieci ulewają? mojej Zuzi często się tak odbija, jakby ją coś meczyło, i często wtedy ulewa a nawet tak jakby zwymiotuje, zaczynam się zastanawiać czy aby nie jakaś alergia albo co??? no i muszę się wam pochwalić moim mężem- wczoraj stukneło nam 10 latek po ślubie, i dostałam super perfum i dodatkowo mężuś upiekł pyszną pizzę dla mnie (ze składnikami dla karmiących- nawet chciał mi tam marchewkę wrzucić) normalnie mnie zdziwił bo myślałam że jak kwiatki dostanę to będzie dobrze
  18. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    zeberka- gratulacje i wielkie buziaki dla malucha- i oczywiście duuuuuuuuuuużo zdrówka! na pewno będzie wszystko dobrze! kama mi też się Zuzia tak dławi i też nie wiem o co chodzi, czy to faktycznie ta wiotkość krtani czy co... przeczytałam właśnie że nie powinno się klepać po plecach na pionowo dziecka, tylko na płasko tak jak pisze afirmacja bugi ja się dzisiaj złamałam i dałam małej mm- chociaż juz sama nie wiem czy dobrze robię. normalnie wisi mi to dziecko na cycku, denerwuje się krzyczy szarpie cycem a i tak nie mam więcej mleczka, i bądź tu mądrym czy mała się najada czy nie. normalnie mam doła przez to... dana wg mnie ta oksy i tak na ciebie nie podziała, bo jakby miała podziałac to już poprzednie dawki by działały. więc upierajcie się przy tej cc!
  19. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    afirmacja - to jest link do rehabilitacji w ochojcu, podejrzewam że może znajdziesz coś bliżej siebie też, a takich przychodniach jest też neurolog i przeważnie odbywa się to tak że idziesz do nich do neurologa i ten kieruje cię na ćwiczenia. myślę że jak obdzwonisz kilka to coś wybierzesz. CENTRUM REHABILITACYJNO - OĹ�WIATOWE "ODRODZENIE" - NASI PRACOWNICY zeberka- a tobie został 1 dzień do terminu! no to najwyższy czas na bóle brzucha a ty wolałabyś mieć wywoływany, prawda? a z kim olisia zostawisz?
  20. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    afirmacja z bioderkami nie jest chyba jeszcze tak bardzo źle jak na razie kazał ci leżeć a nie nosić to coś między nogami. myślę że mała jest mała jeszcze to dasz radę skorygować- to teraz będziesz miała żabkę w domu! a co do neruologa nie martw się- z natalką też byłam jak byłam mała- miała wzmozone napięcie mięśniowe, po rehabilitacji chyba w 3 miesiące nie było problemu. do neurolog poszłam do babki która nazywa się Widera (prywatnie) poleciła mi ją babka która ma upośledzone dziecko jako dobrą specjalistkę, no a kobieta powiedziała że przeszła przez różnych neurologów i ta była najlepsza. gdzieś na bogucicach przyjmowała (niestety nie pamiętam numeru tel). a na rehabilitację jeździłam na ochojec- jest tam taka mała przychodnia rehabilitacyjna ale dziewczyny są dość dobrze szkolone (pracuje tam moja koleżanka tylko też niestety jest od roku nieobecna w pracy bo ma l4 i już nie wie jak w tym roku teraz z kontraktami usługami itd) te przykurcze i napięcie to pewnie z tego że Ninka to duża dziewczyna, i miała po prostu mało miejsca w brzuszku- nie martw się z odpowiednią rehabilitacją wszystko wróci do normy. na chwilę obecną możesz sama już robić takie ćwiczonka że dociągasz po przekątnej kolanko i łokieć, czyli lewe kolanko do prawego łokcia. to niby też na tą główkę bo ma zlikwidować asymetrię dziecka. ja też się zastanawiam nad neurologiem, bo u lekarza mała nie chciała chodzić i lekarka powiedziała że ma słabe odruchy... yvone- no widzisz, wiesz na czym stoisz, przynajmniej tyle
  21. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    dziewczyny- ja miałam okazję dzisiaj widzieć księżniczkę od afirmacji na żywo- potwierdzam że śliczna. a afirmacja ma figurę jakby wogóle w ciąży nie była! czego oczywiście jej zazdroszczę afirmacja- i jak bioderka? yvone- dawaj znać co i jak?
  22. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    apropo kremów ja miałam próbkę z medeli- faktycznie dobry i wydajny... ale pewnie mnóstwo kasy kosztuje. a na co dzień używam robionego w aptece. a wczoraj jedna znajoma opowiadała mi o pieluszkach wielorazowych, że niby takie fajne i zero odparzeń. no ja sama nie wiem, może dla starszego dziecka... zapomniałam się jej zapytać czy tą wkładkę wymienia się za każdym razem co dziecko sika czy nie. słyszałyście o nich???
  23. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    kati a ja ci zapomniałam napisać że fajne te twoje chłopaki! super! kati- zajadaj mięcho do tego soku buraczanego. a nie dali ci żadnych zastrzyków? albo tabletek przy takich kiepskich wynikach? tajki u ciebie też fajny tandem... a te oczy!!!! kama tak jak dziewczyny piszą, w środku pisie jedynie jak jest kupą ubrudzona- to delikatnie wytrzeć, a tak to ją zostawiamy w spokoju. i chyba faktycznie krem lepszy od pudru. z zakraplaniem pewnie to nie katar, ale i tak jak jest suche powietrze to polecają zakroplić nosek bo lepiej się usuwa niby jakieś zanieczyszczenia maluchowi. kamila no właśnie nie jestem teraz taka pewna czy to był katar czy to właśnie ta krtań. a mała mi się krztusi nawet jak nic nie ma w buzi, i jest na pionowo dana- co niby wtedy trudniej się zakrztusić. sylwuńka trzymamy kciuki!
  24. karwenka

    wrześnióweczki 2011

    myszka- gratulacje dla Ciebie i małego myszaka!!!!!!!!![/COLOR marta maria- super że od was dobre wieści płyną, ja sobie nie wyobrażam co czułaś po porodzie yvone- jak co to domagaj się konkretów od lekarza, i niech ci ktg zrobią! możesz ściemnić że dzidzia się nie rusza albo co..... a my właśnie nauczyłyśmy sie spać na rękach- co zuzię odkładam to płacze, na rączkach śpi... cwaniara! i krztusi mi się cały czas.... nie wiem czy to ta wiotkość krtani czy co...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...