-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez magdaloza
-
Jak oceniacie opiekę w Anglii nad kobietą ciężarną ?
magdaloza odpowiedział(a) na temat w Skąd jesteśmy
Ja tam nie wiem jak to jest z ta zgaga....,bo ja wyczytalam,ze to nadmiar kwasow w zoladku i cofanie sie treci pokarmowej powoduje ta przypadlosc..I znam kobiete,ktore miala zgage z dwojka dzieci i urodzily sie lyse,wiec.....sama nie wiem co i jak myslec...Ja tam moge miec dziecko z wlosami czy bez,byle juz tej zgagi nie miec...Kurde,przeciez to masakra!!! Olus super,ze AMelka tak dzielnie zniosla szczepionke -
Adus pogratuluj kolezance!!!Koniecznie...A mowisz,ze brzusio wystaje....to super! Moj z boku wyglada,jakby mi go ktos zawiesil...hihihihi EMka serio???Nic ani nic sie nie zwiekszyl???To skad te rozstepy??? Jakos tak dziwnie... Ja mialam zawsze kompleks malego biustu,ale ....jak zrobil sie taki,jaki jest teraz a brzuszka jeszcze nie bylo to sie pozbylam kompleksu i zaslanialam go czym sie da...Bo sie wstydzilam i w dodatku w nocy nie moglam spac...hihih..Teraz juz nie jest taki duzy,bo jest brzusio,wiec mam to gdzies...Generalnie sie tylko obawiam,czy nie zacznie mi za bardzo wisiec po karmieniu.... Ehhh....znow zgaga...A feee....zaraz mnie szlag trafi...
-
Emka to smacznego,Kochana A to ile Ci sie powiekszyly???Mi z 70B(male) na 80C...i nie mam rozstepow,ale kto wie...moze wszystko przede mna????Oby nie...
-
Nie no chyba nie ma tak zle...nie gadaj..A duzo przybralas???Czy moze poszlo ci po prostu w brzuszek??????????????
-
Jak oceniacie opiekę w Anglii nad kobietą ciężarną ?
magdaloza odpowiedział(a) na temat w Skąd jesteśmy
No wiem,wiem...z dzieckiem to naprawde ciezko utrzymac porzadek...to sie cos rozsypie to wyleje...ALe trudno za to winic czy sie zloscic... A co do szczepien to INKA ty mowisz o szczepieniech dla dzieci,ze nawet moze byc tak,ze dziecko umrze???O Boze....nie wiedzialam,ze takie rzeczy sa mozliwe... -
Miska hej...no to sie ciesze,ze weekend sie udal!!! To super! A teraz uwazaj na siebie,co bys nie zalapala jakiegos wirusa od dzieciaczkow EMka ja mam podobnie....tylko takie troszku,troszku...O wkladkch nie ma na razie co gadac...hihii Adus ty to jakas wyjatkowa jestes pod tym wzgledem...ale i dobrze... No i zapomnialam...Zycze rowniez OLIWCE jak najszybszego powrotu do domku!!! O kims zapomnialam???...chyba nie
-
Hej EMka ty to masz farta...ja tam nie widze ani nozki ani nic...:( Cos sie tylko przesuwa i wysuwa,ale co???? nie chce pozkazac... Ale musze sie wam pochwalic,ze dzis zobaczylam,ze cos mi sie faktycznie saczy z piersi...hihihih..A juz myslalam,ze mnie temat "pokarmu " nie dotyczy...A jednak Super,bo juz zaczynalam sie martwic
-
Jak oceniacie opiekę w Anglii nad kobietą ciężarną ?
magdaloza odpowiedział(a) na temat w Skąd jesteśmy
Hejka Sylak ja jakos nie znalazlam....hmm...tych zdjatek Natalusi...ALe wiesz...to niesamowite,jaka musiala byc kruszynka...Az ciezko sobie wyobrazic..ALe musiala byc piekniutka,bo nawet teraz jak na nia patrze to jest przecudowna!!!:))) A USG sie nie martw.Ja tez mialam pietra przed pierszym....chyba to normalne.Ale na pewno wszystko bedzie ok!!! No,Trzymam kciuki za was!!!....hmm...Moze bedzie juz widac czy dziewczynka czy chlopczyk???chcesz wiedziec??? Inka no to tak jak my....ale myslalam,ze jak pierzesz odkurzaczem to masz troche bardziej suche te wykladziny...U nas tez sie troche nie opyla,bo zawsze ktorys facet wlezie w buciorach,bo czegos "zapomnial"...ehh....gorzej jak z dziecmi... -
Kochana to pewnie,ze tak...Jak taki niemily to olej go i idz do innego,jak masz szanse....Szkoda,ze wczesniej nie pomyslalas o jego zmianie.... Mnie 3 raz zlapala....i niby juz jej nie ma....a potem znow.....wraca...i tak w kolko...ehhh...az nie wiem,co jesc...czy pic...hihihih Jaka pogoda u Ciebie????U mnie sloneczko...i chyba z tej okazji zrobie sobie make up...hihhhih
-
Jak oceniacie opiekę w Anglii nad kobietą ciężarną ?
magdaloza odpowiedział(a) na temat w Skąd jesteśmy
No ja tez mam taka nadzieje...Poki co nie pytalam o nic...,bo napisala,ze idzie odpoczywac i odnioslam wrazenie,ze jest zmeczona strasznie i obolala...No i chyba troszke zla,bo napisala,ze nie moze karmic piersia,bo ma sutki wklesle...To pewnie tez dodatkowy klopot dla nowej,mlodej mamy...tuz po porodzie...Wiec pogratulowalam i powiedzialam,ze sie pozniej odezwe... Ja tam piore chodniki recznie...Wiesz,woda z plynem do wiadra i szczotka..Dosc szybko idzie,tyle,ze przy dziecku chyba nie do konca sie sprawdza,bo troche tez schnie.... -
No to faktycznie cie opierniczy chyba....No,ale przejrzy papiery to powinien juz wszystko wiedziec.Wiec chyba nie bedzie tak zle,co??? No dzis leniuchuje,ale walcze od rana ze zgaga...Znow powraca...ehhhh.Chyba sie wykoncze... Kasiulek no to czekamy na jakies foteczki
-
Adus no tak...,ale powiedz sama...co bys zrobila...??? Maz Ci lata do kibla jak najety....oslabiony i blady i do tego jeczy,ze umiera(oczywiscie jak na prawdziwego faceta przystalo),szwagry do 15 w lozku,nawet bajzel po ich sniadaniu musialm sprzatnac ,bo sie nie ruszyli..Wiec ja myk do auta i na zakupy..Bo trzeba cos na obiad zrobic i kupic mezowi cos na ta biegunke,bo przeciez sie wykonczy,biedaczyna...Wiec wrocilam z zakupami,z lekami do sypialni i z cola....i z nadzieja,ze mu minie..Potem biegiem do kuchni....i.. gotowanko obiadu,i gotowanie mu na kilka dni do pracy,co by mogl sobie tylko odgrzac....Wiec jak wyszlam z kuchni po jakis 4 godz to nie wiedzialam,jak sie nazywam..Do tego jeszcze szwagier mi mowi,ze to nie milo,ze ich obiadem nie poczestowalam..Czujesz???? nie skomentowalam nawet tego...Bo to niby mial byc taki zarcik.....Mnie tam nie smieszyl A czemu dostaniesz ochrzan og gin????
-
Jak oceniacie opiekę w Anglii nad kobietą ciężarną ?
magdaloza odpowiedział(a) na temat w Skąd jesteśmy
Heja Inka no wiesz juz nie wytrzymalam i napisalam do niej.Bo sobie mysle,ze albo wszystko jest oki ,tylko jest zmeczona i nie mysle,zeby pisac smsy,albo cos nie tak...No i odpisala,wiec ja od razu na forum z ta inf strasznie sie ciesze,ze juz ma mala przy sobie... Jakie plany na dzis??? Nie,tych chodnikow sama nie popiore,bo ....chyba bym potem od razu na porodowke musiala jechac....hihi...Ale zagonie do pomocy szwagierke...i tyle... -
No wlasnie to dziwne jest,ze ich nie ma....hmm...ANETKA na zakupach,ale reszta????Nie mam pojecia.. Mniam mniam...pyszny obiadek...Uwielbiam grzybowa...Kurde,gdybym wczoaraj nie zuzyla wszystkich pieczarow to bym ugotowala pieczarkowa...ehhh...A placuchy mialam w sobote...Na sama mysl mam slinotok....hihihihi Wlasnie sie dowiedzialam,ze moja kolezanka z forum urodzila wczoraj coreczke!!! Miala cesarke,bo sie okazalo,ze mala jest odwrocona wlasnie pupa...Ale wszytko oki.Obie zdrowe...z tym,ze mama wymeczona...i zla,ze nie moze karmic piersia,bo ma wklesle sutki...Wlasnie czytalam co na ten temat nasza laktatorka,bo znalazlam post... Ehh..to moja na bank bedzie glowa w dol,bo ja tu u gory waziutka jestem a biodra mam szerokie,wiec tam chyba wiecej miejsca...nie wiem...,bo znow macice mam malutka...Szkoda,ze czlowiek ma tak mala wiedze w tym temacie... KASIULEK a kiedy zobaczymy jakas twoja fotke????Cos nam sie ukrywasz,Kochana
-
Katarzynka1Nie wydaje mi się bo nie jest to typowe kopanie, takie odczuwam po prawej stronie, ewidentnie nóżkami, a po żebrem czuję taką kule dość twardą jak się wypina, poza tym mąż umie wybadać jak Dzidzia leży, uczył się na szkole rodzenia i jak na razie robił to bezbłędnie. Ale być może masz rację, ja nie czuję zmiany. Ginka mówiła że jeżeli się faktycznie przekręci to powinnam poczuć taki gwałtowny jednorazowy ruch, bo w brzuchu ciasno mam bardzo, ja mam wizytę za tydzień w piątek to zobaczymy co do tego czasu nastąpi, a USG przed samą Wigilią 23 wieczorkiem.Ja według miesiączki jestem w 36 tygodniu czyli podobnie jak Ty, ale lekarz przesunął mi o tydzień do tyłu chyba dlatego że miałam długie cykle, i tego się jak na razie trzymam. A co na obiadek? No ja tez nie wiem....jak to z tym przekrecaniem...Ja tam nic nie czulam a brzuszek mam niewiele wiekszy niz na zdjeciach z 28tc(na profilu),wiec powinnam niby czuc...,ale tak nie bylo...Jedyne co poczulam to...czasem mialam mocny ucisk na pecherz...teraz jzu nie bardzo to odczuwam,wiec albo przywyklam,albo mala zmienia pozycja z dnia na dzien.tylko jak i kiedy????? Nie gotuje dzis!!!Strajk!!! A tak serio to nie mam sily...Wczoraj spedzilam caly dzien w kuchni i jak sie kladlam to myslalam,ze mi brzuch i nogi odpadna....tak bolalo...Wiec dzisiaj lenistwo...Cos tam pewnie upichce,ale nic specjalnego... A ty???
-
Wczoraj nasza droga kolezanka forumowa urodzila coreczke-Nikole!!! Moje wielkie i najszczersze gratulacje,Niespokojna!!!! Duzo zdrowka dla Ciebie i malej Nikolki!!!Buzialki
-
Jak oceniacie opiekę w Anglii nad kobietą ciężarną ?
magdaloza odpowiedział(a) na temat w Skąd jesteśmy
Kochane moje,nasza NIESPOKOJNA,urodzila creczke-NIKOLE!!!! Nie znam dokladnych szczegolow,ale wszystko jest oki GRATULUJE CI MAMUSIU!!!! DUZO ZDROWKA DLA CIEBIE I MALEJ NIKOLKI.CZEKAMY TU NA CIEBIE!!!! Dodam tylko,ze mala byla odwrocona pupka i Niespokojna miala cesarke.Reszte pewnie sie dowiemy,jak sie juz tu pojawi!!! -
Kochana....a moze to dzidzi cie kopie nozkami po zebrach????? Ja tez mialam mala odwrocona pupa...i jak poszlam na wizyte to mowie poloznej,ze jest odwrocona pupa i nie wydaje mi sie,zeby sie cos zmienilo,bo wciaz czuje ja pod zebrami...a ona dotknela mi brzuszek i mowi...:"Nie,dzisiaj jest odwrocona glowka"Czujesz???? Tak,ze ...kto wie,jak jest u Ciebie... Ja mam wizyte w pon i mam nadzieje,ze moja sie nie odwrocila spowrotem pupa w dol...
-
Jak oceniacie opiekę w Anglii nad kobietą ciężarną ?
magdaloza odpowiedział(a) na temat w Skąd jesteśmy
aleksandra UKDzien dobry widze ze narazie tu cisza ale nie dziwie sie wszystkie mamy tyle na glowie ,ja w sumie tez tylko chcialam sie przywitac i zyczyc wam milego dnia bo nie wiem czy bede miala czas pozniej cos napisac bo zaraz ide z Amelia na drugie szczepienie i nie wiem jak bedzie po nim,po pierwszym miala goraczke ,strasznie marudzila i na dodatek nie mogla zrobic kupki wiec nie bylo ciekawie,mam nadzieje ze dzis bedzie lepiej.pozdrawiam Hej Olus trzymam kciuki,zeby Amelka dobrze zniosla szczepienie!!! A jak humorek u Ciebie???Mnie zgaga meczy...a fee...No,ale co zrobic..taki urok jak sie w ciazy obzera w nocy to potem o takie niespodzianki nie ciezko Buzki -
Ja sie w nocy najadlam...stad ta zgaga....:((( ALe wsunelam Danio truskawkowe,zeby mi zgaga przeszla....i......chyba mija...No zobaczymy.... No to duzo nie przytylas.Faktycznie malutko...jakby ponizej normy...Bo mowia,ze najmniej 8kg sie powinno przytyc..Ale jak wadomo...kazda z nas jest inna...Ja niby dozo tez nie,bo jakies 10kg...no moze teraz bedzie i 12....nie wiem.Za tydz mam wizyte to jak nie zapomne to sie zwaze...hihih.Ale ciezar to ciezar....dziecko wazy a nosisz je przed soba....to ciazy..Jakbys miala "kamien" u szyi(sorki za porownanie,ale lepszego nie moglam znalezc....to z niewyspania). U mnie tez tak zwykle bywa,ze w dzien chce sie przetrzymac,zeby w nocy zasnac a tu i tak ....ta sama historia,wiec teraz jak mi sie zachce to ide sie zdrzemnac,bo juz nie moge patrzec na te mje sine oczy... Kafki tez bym sie napila...,ale nie zaszkodzi mi to na zgage????Bo powiem szczerze,ze nigdy w zyciu nie mialam zgagi a w ciazy to jest moja 3,wiec niewiele wiem w tym temacie...
-
No to Ci gratuluje spanka....ja wlasnie musialam wstac pochodzic,bo czulam sie jakby mi slon na mostek usiadl...az z tylu,na plecach czulam bol..juz zaczelam myslec,ze to moze serce a nie zgaga...ale jakby przechodzi...Ufff!!! Super,ze czujesz sie tak dobrze...Ja powiem,ze przez 1wsze 3 mies bylo fatalnie,potem mialam ze 4 mies GANIALNE....energii za 20stu...,ale teraz znow...jakos tak dziwnie....tu pobolewa no i nogi mi siadaja...Jak trtoche postoje czy pochodze od razu bola...COnajmniej jakbym przytyla 20kg...No,ale juz niedlugo A brzucho przy obracaniu to mam wrzenie,ze zostanie po drugiej stronie i musze go zawsze podtrzymywac reka jak sie przewracam....hihihihiihih
-
Katarzynka1mamuskastyczenKASIU-badz dobrej mysli a my wszystkie za Ciebie tzrymamay kciuki:):):36_3_16:tak sobie mysle nad plcia Twojej dzidzi u mnie bylo tez dosc ciekawie-1 usg chlopiec, 2, 3 dziewczynka niby na 100 procent.Ale powiem Tobie ze sama nie wiem , sa ludzie w moim otoczeniu ktorzy prorokuja chlopca... Dziwie sie ze tak pozno zobaczyli u Ciebie te jaderka...nie no szok.Matka natura potrafi niespodzianki robic... Z tą płcią to ja do końca pewna nie będę, bo u mnie było też podobnie jak u Ciebie tzn. najpierw chłopak potem 2 razy na 90% dziewczynka, a teraz chłopak znowu, 23 grudnia mam jeszcze jedno usg i zobaczymy... Tak że możemy mieć niespodziankę. Jak mi pokazywała na monitorze pipkę dziewczynki to szczerze mówiąc nic nie widziałam, a teraz był woreczek, i sama nie wiem co myśleć, chyba dziewczynka nic takiego nie ma, nie znam się na tym przecież. Czekamy więc, mam nadzieję do stycznia. Muszę się przyznać że dopiero dziś idę po zwolnienie i koniec pracki. Mam za to pełno latania po lekarzach, pranko ubranek i będę się powoli przygotowywać. Na ten weekend przyjeżdża do nas mój Tato bardzo się cieszymy. Spało mi się dobrze a nawet bardzo, jak mnie spanie zbiera koło 23ciej to zaraz zmykam na podusię, bo jak przejdzie ten moment to potem nie mogę zasnąć, dlatego tak szybko odpadam z forum, za to rano wstaję szybciej. Pobudka wstawać Dziewczynki, całuski! Hej Kasiulek ja tam nie spie,ale za to mecze sie okrutnie...a fee...piecze az boli.. No...jak bym miala robic tak jak Ty(z tym spaniem) to szlabym do lozka ok 17,wiec pewnie i tak o 2 wisialabym na necie....hihihhi...Taki to juz moj urok Co do plci dzidzi to wszystko sie wyjasni,Kochana....juz niedlugo...Mnie powiedziano,ze bedzie dziewczynka,ale ja mialam tylko 3 USG,wiec...mylic sie mogli...A co tam..Najwazniejsze by zdrowe bylo i tyle... A jak kiedys juz pisalam......mojej kolezance cala ciaze mowili,ze chlopak a przy porodzie okazalo sie ,ze dziewczynka..Miala opuchniete wargi sromowe i stad....pomylka...Tak,ze... Dopiero teraz poszlas na zwolnienie?????O matko!!! Podziwiam Cie kochana
-
Ja tylko tak szybciutko na chwilke... ....dzien doberek wszystkim KAWKI???? a moze HERBATKI????? I tak nie spie juz od paru ladnych godzin...Moze i lepiej,bo juz przywykam do tego,co mnie czeka Wiec generalnie sie nie przejmuje...Bole jakby zlagodnialy,albo jestem zbyt zmeczona,zeby je odczuwac...hihii Ze spaniem nadal problemy....zasypiam o 2 czy 2.30.....ehhh..a dzis o 5...obudzilo mnie,o dziwo,nie siku,a ZGAGA!!Dacie wiare??? Dobra....zmykam,bo nawet ciezko mi sie siedzi...piecze jak diabli....afeee Duze buzki dla Was i udanego dzionka:36_4_10:
-
aneta1808A JA MOWIE DZIEN DOBRY !!!!!jak sie spalo kochane?? ja wpadam sie przywitac i zmykam na miasto na jakies zakupki... musze kupic sobie jakis sweterek...wpadne pozniej....pozdrawiam To i ja mowie dzien doberek I pytam:"No i jak tu sie wyspac???"Kiedy czlowiek zasypia o 2 a budzi go zgaga o 5.30:36_2_49::36_2_49:....No,ale co zrobic??? Bole chyba zlagodnialy,albo jestem taka zmeczona,ze ich nie czuje...hihihi..Na pewno jedno z dwoch Anetka no to udanych zakupow!!! Powiem Ci,ze ja mam tylko 2 czy 3 swetry,w ktore wchodze...reszta bluzek czy swetrow to juz do pol brzuszka siega...hihihih...ALe mam w nosie ....jeszcze miesiac wytrzymam... Buzki dla Was
-
Hejka No ,Adus,Ty to masz wzrok....no bylam bylam,ale tylko na chwilke...poczytalam was i musialam znikac,bo Maciek wstawal o 12 do pracy,wiec nie chcialam mu przeszkadzac.. Nigdzie nie bylismy Maciek nie wyspal sie...Mowi,ze to przeze mnie,bo jecze jak sie przewracam z boku na bok i on sie budzi i patrzy czy nic mie nie jest....Teraz macie obraz tego,jak mnie wszystko boli przy zmianie pozycji....Po czym wstal....i sie okazalo,ze sie strul...czyscilo go pol dnia,az mu przywiozlam leki i potraktowalam cola...Ale biedak sie nameczyl troszke A ja caly dzien w kuchni,zmywanie,gotowanie,zmywanie,szykowanie mu do pracy...ehhh...i znow wszystko mnie boli...ehhh...od jutra leze i tyle...Bo naprawde szybciej urodze....a wolalabym do 1.01 byc w domu...a najlepiej do terminu,bo wtedy Maciek ma urlop....Trzymajcie kciuki!!! Wybaczcie,ze tylko tyle....,ale padam z nog i ten bol mnie tez troche meczy,wiec...do juterka.. Spijcie dobrze