Skocz do zawartości
Forum

magdaloza

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magdaloza

  1. Gratuluje ciociu,Emka Sliczne malenstwo....i jakie duze:))) No to nareszcie jest z Wami:)))
  2. A wy juz poszlyscie No nic....trudno...Ide Was poczytac i tez nyny... Spijcie dobrze
  3. Hejka....moge was poczytac pozniej????? A teraz se pogadac?????Cio????
  4. ANETKA wiesz co ja tez skurcze mam od 20tc...to sa te zapowiadajace,gdy brzuszek ci sie napina..Ale teraz mam je czesciej...niby normalka przy zmianie pozycji,ale procz tego mam je kilka a moze i wiecej razy co wieczor...Wczoraj wzielam no spe...zobaczymy...Wiesz do poki sa nieregularne i nie bola to chyba nie ma sie czym martwic...,ale zapytam mojej poloznej...w pon Co do wesela...hihii...no supr sen...zwlaszcza,ze ty bylas w ciazy i mialas wloski tylko do ramion...a ja...jak nigdy,spilam sie i urwal mi sie film...hahahaha...nie wiem skad te sny sie biora...hahahaha Moj brzusio jest ...na tyle maly,ze wygladam moze na ...hmm..7mies??? I nic nie rosnie....nie wiem... Ide cosik zjesc...,ale pisz...bo komp wlaczony....tylko odpisywanie moze zajac troszke wiecej czasu
  5. Hejka Na poczatek sprostowanie:NIE,to nie byly bole porodowe!!!! Na szczescie Olus no tek mysle,ze mala sie po prostu rozpycha...tez sadze,ze pozycja boczna i podusia pod brzuchem ja ....hmm..uciskaja i stad te wariacje!!! W sumie sie nie dziwie...Mam maly brzuszek,wiec im iejsca malo...a ja ja jeszcze ugniatam poduszka Ale odpukac...od dwoch dni pozwala mi sie wyspac,wiec....jestem naprawde wdzieczna.. Inka dobre porownanie...hihihihi.Oj,to biedna Majeczka ,wymeczyla siebie i ciebie tez przy okazji.Dobrze,ze chociaz obudzila sie z usmiechem Jesli chodzi o nasza Niespokojna to pisala,ze mozliwe,ze dzis wyjdzie...Mala Nikusia powoli sie stabilizuje,wiec....jest ....szczesliwie!!! Dobra,lece cos zjesc...,bo jeszcze leze w wyrku...az wstyd...,ale co zrobic??
  6. Wiec moze zaczne od poczatku... Szani tu, w Anglii,takie badania na krzepliwosc sa obowiazkowe i robia je bodajrze juz za 1wszym pobraniem krwi.Ale dzieki kochana.Fajniutki ten twoj urwis...dzieciaki zwykle zjadaja "paprochy" z dywanow,ale czemu tak jest ...??? nie mam pojecia Paulik masz racje....tez mysle,ze po czesci jest to wymyslone,ale powiem szczerze,ze MAM TO GDZIES Anetka Slonce...snilo mi sie,ze bawialm sie u Ciebie na weselu...i powiem,ze nie wiem skad taki sen? Co do dzidzi i Anglii generalnie to jak moge wyrazic opinie...to przedszkola czy szkola nie jest zla....ale lepsze poziomem sa katolickie.Sasiadek dzieci chodza do takiej...naprawde jestem pod wrazeniem...,bo myslalam,ze jest gorzej. Jesli chodzi o chrzest to my nie zdecydowalismy...Mamy tu niedaleko Kosciol polski,wiec....kto wie co zdecydujemy... Kasiulka TRZYMAM KCIUKI,ZEBY WSZYSTKO OKAZALO SIE DOBRZE Z TWOIMI OCZETAMI!!! Co u mnie??? Ano...wyspalam sie w miare...mala chyba odpuszcza sobie jak zasypiam...,ale mam dosc czesto skurcze Braxtona-Hicksa,wiec nie wiem czy sie kochana sie pospieszy na ten swiat...Mam nadzieje,ze jeszcze conajmniej 2 tyg posiedzi u mamusi w brzuszku Mam plana jechac do fryzjera,ale nie wiem....czy dojdzie do skutku,bo samej nie chce mi sie a szwagierka ma okres i bole krzyzowe,wiec....nie wiem,czy sie zbierze.... No nic ...zobaczymy
  7. Hej kobietki Wlasnie zabieram sie do pisania do Was,wiec nie piszcie za duzo...,bo znow bede opozniona hihihih Dobra juz lece pisac
  8. Hejka kochane Alez mnie ominelo.... Ale taka jestem podekscytowana,ze nie wiem od czego zaczac... Sylus najpierw Ty kochana...gratuluje slicznego malenstwa!!! strasznie sie ciesze,ze wszystko oki!!! Inka Az tak zimno...brrr...A z tym fishem to powiem ci,ze tam fisha przezyje,ale ten vinegret do frytek to juz przesada.... Przeciez to mozna sobie ladnie zoadek zapierniczyc...ehh Olus dziekuje Pieknie to opislas...Nawet nie wiesz,jak mnie to rozczulilo...Po raz pierwszy ktos tak pieknie opisal mi ta chwile...I wiesz co...Tak bardzo jak chcialam kiedys,zeby ten czas plynal szybciej..to teraz ...tak strasznie ciesze sie kazdym ruchem malutkiej...i tak sobie wtedy mysle"niech ten czas stanie"...,bo wiem,ze to minie..a ja bede za tym tesknic...No nic...bedzie kolejna dzidzia i tyle..Innego wyjscia nie ma Dodam tylko,ze.... niespokojna i jej mala Niki czuja sie dobrze i,ze najprawdopodobniej juz jutro wyjda do domku A u mnie....generalnie oki...Obudzilam sie z bolami,ale wyspana...byl gazownik a potem wypisywalam kartki swiateczne...i tak zeszlo Jutro jade do miasta,wiec tez moge stac kiepsko z czasem...ale moze sie uda zajrzec.... Buzialki dla was a tak na marginesie....to macie dziewczyny profile na NK???Moze bysmy sie powymienialy namiarami???My tak zrobilysmy na styczniowkach.....i na mamuski z pl i nie tylko...Super sprawa... Ale nie namawiam... papatki
  9. Hej Kobitki, Ja jak zwykle najpozniej,ale postanowilam zajrzec zanim zasne,zeby nie bylo,ze mnie gazownik porwal Wiec zniklam rano,bo gadalam z gazownikiem i dopytywalam sie jak to nasze ciulate ogrzewanie dziala.Jak wyszedl to wzielam sie za wypisywanie kartek swiatecznych.... ... A potem....kurde,jak wam opowiem to umrzecie....ze smiechu Kochane wyobrazcie sobie,ze w poniedzialek nasza sasiadka (polka) zaczepila Marcina i Wiolke(moich szwagrow) i sie czepila,ze niby sasiedzi wciaz na nas gadaja,ze auta pod domem stoja a nie w garazu(dodam,ze wszystkie stoja tylko 2 dni w tyg a moje tylko caly tydz),ze niby u nas glosno,ze remonty po nocy robimy itp...Ojj...to sie Wkur*...,bo czemu nikt do nas nie zapukal tylko do niej niby sie zala...A dzis cala ta sprawa siegnela zenitu...,bo sie okazalo,ze Wiolka o calym zajsciu powiedziala 2giej sasadce(polce) i ta sie "wtracila",wiec ...zrobila sie afera i ta pierwsza przylazla dzis do nas....i mowi,ze nic do nas nie ma,bo ona nie obgaduje nikogo i,ze czemu my ja obgadujemy...No i Wiolka zaczela jej wyjasniac wszystko...no i niby jest ok...Ale nie uwierzycie,jak tu jest na tym zadupiu... Kur* ludzie sa tak zawistni i chyba maja za duzo czasu,wiec wymyslili,ze skoro my mieszkamy w 4 tzn,ze cos jest z nami nie tak..A jak czasem mi Macka kumpel 1 czy 2 przywiezie zakupy...to stwierdzili,ze my chyba k***y jestesmy Nie normalnie padlam...Co za ludzie...Wiec gadalysmy caly wieczor i koniec koncow wyjasnilysmy sobie wszystko i wyglada na to,ze .....UWAGA!!! Jest ok! Zobaczymy na ile pewnie na dniach lub tygodniach....Ale sadze,ze Wiolka przekonala sie,kto jaki jest.....Wiec... Adus no to lekarz faktycznie cie zalatwil ladnie...Ale tam u niego nie ma zapisow ani nic takiego???Nie mozna wczesniej zadzwonic i sie umowic???Biedna,musialas sie porzadnie wkurzyc Kasiek-Emka no to bratowa ma jednym slowem niewesolo....Kurna,nie dobrze,ze jej nie rusza...Faktycznie od 38 tyg to mogla juz szalec ile wlezie a tak jeszcze sie okaze,ze ja potna i tyle...ehhh Dobra lece a dla reszty dziewczynek....buzialki w brzuchalki
  10. Dzien dobry Kochane Jak humorki i samopoczucie??? U mnie oki...wyspalam sie...o dziwo Ale obudzialam sie z bolami,wiec wnioskuje,ze skoro wczoraj odpoczywalam caly dzionek to te bole chyba stad,ze mala mnie w nocy porzadnie skopala,albo juz strasznie ma malo miejsca i sie rozpycha.... INKA...rozwalilas mnie na kawalki tm textem o FISH &CHIPS Nie martw sie na pewno bedzie wszystko dobrze z nozkami...Trzymam kciuki,zeby wszystko bylo ok!!! Buzki
  11. No to nie fajnie,ze Ciebie tez dopadlo....W kazdym badz razie mam nadzieje,ze to jednorazowy "wybryk". Fajnie,ze nie jestem osamotniona w tych kopniakach....,ale swoje droga:JAK ONE TO ROBIA???Tak nisko???I czemu to boli??? Ja dzis ledwo chodze a wczoraj naprawde caly dzionek odpoczywalam,wiec....nie wiem co jest przyczyna tych boli....sadze,ze rozpychanie sie malej...Co ty o tym myslisz???Doswiadczylas czegos takiego???
  12. Dzien dobry Kobietki Jak zdroweczka????Mam nadzieje,ze dobrze i,ze humorki rowniez dopisuja?? Na poczatek DZIEKUJE Asiu i Basiu za porady odnosnie zgagi...ja tez ja PRZEMECZYLAM....ufff Widze,ze Wy zalatane....to chyba normalne przed swietami...Tylko ja sie obijam....A co mi tam?Za tydzien tescie przylatuja,wiec w przyszlym tyg mamy wziac sie ze szwagierka za porzadki...Oczywiscie,jak wszystko bedzie ok ze mna i dzidzia...bo ostatnio mecza mnie bole ....chyba w miednicy...sama nie wiem...w kazdym badz razie dzis sie obudzilam i czulam jakby mnie traktor przejechal....wlasnie ...chyba mala mnie w nocy skopala,albo nie wiem...bo bola mnie pachwiny,boki podbrzusza...i generalnie...nie jest to mile...Ale mam nadzieje,ze minie.... Zycze Wam wszystkim cudowngo dzionka Mam nadzieje,ze Piotrus Guni nie bedzie taki na "nie"...i,ze Mateuszek zacznie chodzic wczesniej spac,zeby Tusia miala czas,zeby do nas zajrzec no i JULCE duzo zdrowka....Niestety nie wiem nic na temat pokrzywek.PRZYKRO MI,Basiu....Mam tylko nadzieje,ze szybko zejdzie... Buzki
  13. Hejka Ja nareszcie sie w miare wyspalam Wcale nie chcialo mi sie wstawac....W dodatku mala mnie tak skopala na spaniu(tak mysle,bo chyba nie szwagierka..hihii ),ze obudzilam sie z potwornymi bolami...Ale mysle,ze to minie....Najwazniejsze,ze noc przespana....no w miare...Chetnie bym jeszcze pospala,ale ale....wlasnie mam gazownika w domku,wiec...nie da rady Wiec siedze sobie i popijam herbatke,zjadlam kanapke i tak postanowilam zajrzec do was...Moze jak troche popisze to te cholerne pachwiny i dol brzuszka przestanie bolec,albo zapomne o tym...ehhh A jak tam u Was????Wszystko gra??? Anetka Ty to nie masz spania,Kochana...Ja znow nocny marek jestem i rano z lekka nieprzytomna ...sie budze... Miska co Cie dopadlo???Nie mow,ze to co mojego M???Bo nie zycze... Kochane,czy Wasze dzidzie tez Was kopia tak nisko????Czy moze moja juz sie "obsunela"???? Troszku sie denerwuje,bo czasem czuje takie "uszczypniecia" tuz przy spojeniu lonowym....ehhh...To nieprzyjemne...i dziwne.... Kasiulek daj znaka jak u okulisty???? Buzialki dla Was....no i poki co....ja tu jestem
  14. hihihihihi....to nie zazdroszcze... dobra to idzmy nyny...jutro tez jest dzien,nie??? Spij dobrze
  15. WLASNIE!!! Dokladnie tacy sa...Wiesz on ma tylko biegunke,wiec sadze,ze to raczej jakis wirus....,bo zle sie nie czuje i zoladek go nie boli i nie jest mu nie dobrze...tylko tylek piecze....no i zmeczenie...,bo ilez razy mozna latac do kibla...ehhh A ty jak tam?masz swoja ???
  16. Wiesz u mnie z pomyslami nie najlepiej,ale sprobuje Ci pomoc...a noz sie uda...W koncu to Swieta,nie? Wiec sadze,ze jak pokoj,w ktorym bedzieci spedzac swieta i wjesc wigilijna kolacje powinien byc nie za jasny.Mam tu na mysli tylko swiatelka z choinki i same swiece...moga byc kolorowe...i nawet pachnace..To na pewno da klimat.Jesli choinka jest sztuczna to moze troche swiezego swierku,zeby pachnelo w domu choinka...Do tego pieknie zastawiony stol..pod choinka prezenty(moga byc drobiazgi...symbolicznie)...i stlumiona swiateczna muzyka(niekoniecznie koledy,jesli ich nie lubi)....Sadze,ze w takim pomieszczeniu z kochajacymi go osobami....odbierze swieta inaczej...a na pewno nie beda mu obojetne zycze powodzenia,kochana i trzymam kciuki,zeby sie udalo!!!
  17. No ja tez pobudka o 8... Przychodzi gazownik sprawdzic szczelnosc instalacji...Wiec nie mam wyjscia,wiec pewnie tez sie niedlugo poloze...Zaczekam chwilke....moze KASIEK nam tu wpadnie jeszcze.. A Tobie zycze slodkich snow
  18. Kas dziekuje kofana Tylko,ze on jest w trasie i wraca dopiero w sobote...Zawalilam,ze nie kupilam tego od razu...A mialam juz w rece...ehhh Mowilam,zeby duzo pil a najlepiej cole,bo ma kwas fosforowy,a to dziala przeciwbiegunkowo...no i powiedzialam,zeby kupil sobie lek przeciw odwodnieniom,ale znajac zycie to to oleje...Wiecie..jak to z facetami...Gorzej jak z dziecmi...Trzeba im leki to prawie do gardla wrzucac....ehh ADUS....tu masz kolejny przyklad...Moj M...ma rozwolnienie a jakbys go posluchala przez tel to jakby zaraz mial zejsc z tego swiata...Jak dziecko
  19. Adus co ja tu czytam????co??? Kochana,faceci to podgatunek(sorki ).wiesz,ile razy to przechodzilam???? Moj wracal podpity a jak ja bylam wsciekla to stwierdzal,ze on tu dla mnie kwiaty i moj ulubiony soczek i chipsy a ja co???fucze na niego???A ja mu,ze Pierd* te jego kwiaty i soczek i chipsy....Bo na mnie sie krzywi jak wybiore 20zl z konta(to bylo jeszcze w pl) a sam takie numery odwala...wiec sie obrazil i poszedl spac....Tak,ze uszka do gory...Oni tak maja...NIE POMYSLA!!!!Bo po co???
  20. Hejka Oj dziewczynki co tam???Dopiero weszlam,wiec was nie doczytalam jeszcze...Moj Maciek nadal meczony biegunka Nie wiem juz,zo biedakowi poradzic...Boi sie nawet zasnac,bo mowi,ze obawia sie najgorszego...Mam nadzieje,ze nie zalapal jakiegos paciorkowca czy cos w tym stylu...Ale jadl tylko jedzenie domowe,wiec.... Biedny ,zal mi go...kazalam mu pic duzo coli i tyle ...jesc suchy chleb...ale czy to cos da??? Martwie sie troszke....ehhh Dobra lece was doczytac
  21. o to chodzi ,ze nie ma ulotki a ja juz 1 wessalam...Mam nadzieje,ze nie zaszkodzi...To angielski badziew...A na necie wyczytalam,ze wolno...Bede zaraz tylko cos znajde
  22. Hejak Szani u nas ruch jak w Rzymie,znaczy,jak zwykle A jak u Ciebie? mam pyt:mozna ssac strepsils w ciazy????Gardlo mnie boli....i nie wiem...wyczytalam,ze mozna...a wy wiecie cos na ten temat????
  23. Patrzcie,jak ta szybko rozkminila...hihihi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...