Noworodki i niemowlaki

Styczniowe mamusie 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Sofik83

~Sofik83

Cześć Dziewczyny. Widzę, że wszędzie podobne problemy. Nasza Hania zasypia zazwyczaj po kąpieli przy cycu i śpi 4-6h w swoim łóżeczku, po czym budzi się do karmienia i często ciumka cyca np przez godzinę i tak kilka godzin do rana. Rzadko kiedy ale zdarza się, że jednak napije się szybko i zaśnie, to znów ją odkładam do łóżeczka, wtedy pospi ok3h. Ale z tym jest różnie. Najczęściej druga połowy nocy śpi przy mnie.
MamaRobercika, my używamy chusty. Ja kupiłam na olx z wyprzedaży z firmy Lenny Lamb. Przyznam, że ratuje mnie dość często w trakcie dnia gdy Mloda ma marudę i jest "nieodkładalna". Wtedy ją szybko motam. Trochę się przy tym wkurza, po czym zasypia i tak potrafi na mnie spać do 2h. Ja w tym czasie np obiad robię i ogarniam bałagan. Albo po prostu odpoczywam. Mam nadzieję, że u Was też się sprawdzi! :) Pozdrawiam

Kasia837

Kasia837

Ja dzisiaj dałam radę 'przetrzymać' małą w koszu do 3:30, a potem już wylądowała z nami w łóżku bo za bardzo się kręciła i wybudzała się. Często tak jest, że pierwszą część nocy się uda, a potem muszę ją przytulać, żeby spała. U nas przynajmniej nie ma problemu z wiszeniem na piersi. 10-15 minut i zjedzone. Może też ułatwia sprawę to, że nie karmię w łóżku na leżąco.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/km5sf71xjod0nrr8.png

60641 kasia837 Kobieta, 36 lat, xxx
Kasia837

Kasia837

Jakoś nigdy się nie przekonałam do chusty jak widziałam jak znajome z nimi walczą, dzieci się wkurzały.... Nosidło bardzo lubi, ale w domu raczej nie korzystamy.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/km5sf71xjod0nrr8.png

60641 kasia837 Kobieta, 36 lat, xxx
Magdness

Magdness

Sofik, to bardzo podobnie jak u mnie.
Karmie malego w lozku na lezaco i go zostawiam (jak wczoraj o 20.30) i jak my idziemy spac to go odkladam do jego lozeczka. Jak sie budzi w nocy to biore go do nas. Karmiac czesto zasypiam i nie wiem ile ciumka. Dzis pierwszy raz sie obudzil o 4 i bylam juz bardziej wyspana i spowrotem odlozylam go do lozeczka.
Zazwyczaj pozniej sie budzi nawet co 1.5 na karmienie.
Dzis byla to 4. 6. I teraz 7.40. I teraz dopiero wstal. Wow.

Go w ogole mecza kupki nad ranem dlatego sie budzi.

A u nas wczoraj bylo 27° (!) A dzis 18 i pada. A ja sie obudzilam chora. Lekko. Ale czuje w gardle i glowie chorobe.

--

Styczniowe Mamusie 2019 - lista
Szwecja, Sztokholm
Harry, 1 luty 2019

59804 magdness Kobieta, 30 lat, Sztokholm
~Sofik83

~Sofik83

A u nas ledwo 11°, mega zachmurzenie i wielkie opady deszczu...totalnie depresyjny dzień :(((
Hania zasnęła z 15min temu bo dziś o 5.30 była już wyspana.
Mam pewną teorię z tym ciumkaniem nocnym np przez godzinę. Widzę, że jak nie żadne przy karmieniu i odłożę Hanię do jej łóżeczka to potrafi pospać w ciągu 2-3kolejne godziny. A jeśli ja zostawiam przy mnie, to potrafi ciumkac non stop (taki odruch podczas spania).
Co zrobić, gdy po którejś z nieprzespanych nocek w końcu zasypiam niepostrzeżenie.to silniejsze ode mnie ;)

Kasia837

Kasia837

Sofik83 i właśnie dlatego ja od początku karmiłam na siedząco. Wtedy karmisz, kładziesz się (z dzieckiem lub bez;-) i nie ma tematu piersi jako smoczka

--

https://www.suwaczki.com/tickers/km5sf71xjod0nrr8.png

60641 kasia837 Kobieta, 36 lat, xxx
Magdness

Magdness

Kasia, Ja tak probowalam jak byl noworodkiem. Ale nie dawal sie odlozyc i spalam na siedzaco z nim. A na poczatku mial silna potrzebe bliskosci, bo teraz nie musze w ogole go przytulac, trzymac jak juz spi. Czasem tak mam ze jak maz juz pojdzie do pracy to go zostawiam po swojej stronie lozka a ja ide na meza strone zeby moc sie wygodnie polozyc.

Poza tym mysle, ze to wlasnie daje smoczek. Ze ma potrzebe ciumkania jak zasypia. A on nie chce smoczka i juz. Jeszcze chce wyprobowac z lovi dynamiczny, ale dopiero kompletuje paczke z Polski :/ wiec pewnie bedzie za ok 3 tygodnie.

Tak samo bylo ze spiworkiem.
Teraz wyczytalam, ze tak wlasnie moze odrzucac spiworek 2-3 pierwsze tygodnie. A teraz moze byc juz za pozno. Tyle dobrze, ze robi sie cieplo i w sumie niczym go nie krzykrywam. Albo same nozki owijam i nie ma tego odruchu naciagania na siebie.

--

Styczniowe Mamusie 2019 - lista
Szwecja, Sztokholm
Harry, 1 luty 2019

59804 magdness Kobieta, 30 lat, Sztokholm
Kasia837

Kasia837

Magdness na początku było trudno. Moja Ola też potrafiła baaardzo długo ssać, ale mimo wszystko twardo siedziałam przy karmieniu. Ale wiadomo, że każde dziecko jest inne. Ja próbowałam kilku smoczków ale Lovi dynamiczny to jedyny który jej pasuje.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/km5sf71xjod0nrr8.png

60641 kasia837 Kobieta, 36 lat, xxx
Kaja1982

Kaja1982

My się karmimy na leżąco i tak usypiamy. W dzień zostaje na naszym łóżku. Czasami usypia na spacerze( mamy 2 na dzień). W nocy odkladam- łóżeczko jest obok. Teraz 1 pobudka,więc super. Czasami sesję ssania długie, ale zazwyczaj mi to nie przeszkadza. Wydaje mi się, że tak potrzebuje bliskości. Smoczek zazwyczaj wypluwa. Jak był noworodkiem spał z nami, inaczej ciągle się wybudzanie, ale potem zaczęłam się bać, czy mąż nie przygniecie i zaczęłam odkładać.
Jak mnie nie ma, to mąż usypia w wózku lub dźwiękiem suszarki:) wyobrażam sobie, jakie noszenie musi być trudne, mój już waży ok 6,8 i mi ciężko go nosić..
Co do ssania to wydaje mi się, że z każdym tygodniem trochę krótsze..nieraz prawie od razu usypia..A na początku to ssał i ssał
.Tylko przez to karmienie na leżąco, ciężko jeść poza domem..Ale jak bardzo głodny, to się udaje..jak gdzieś idę dłużej, zabieram też mam na wszelki wypadek, ale prawie nigdy nie korzystam..

59975 kaja1982 Kobieta, 37 lat, Warszawa