Noworodki i niemowlaki

Powikłania po szczepieniu, pomocy!

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Mysza1207

~Mysza1207

Masakra, co tu matki wypisuja? Szok I niedowierzanie. Jak mozna traktowac takie rzeczy jak cos normalnego, trzeba chyba byc cyborgiem. Placz, krzyk, brak apetytu, goraczka czy biegunka nie jest niczym normalnym. To swiadczy tylko o glupocie I braku swiadomosci. Po szczepieniu moga wystapic takie objawy, ktore moga przeistoczyc sie w cos powazniejszego dlatego nie mozna tego bagatelizowac. Jak widac szczepionki nie sa takie bezpieczne, a pozniej wmawia sie matce ze dziecko juz sie urodzilo chore, ze szczepienie nie ma nic wspolnego z tym jak dziecko funkcjonuje. W chpl szczepionki dokladnie jest napisane jakie negatywne skutki moze niesc ze soba szczepienie.

~Joenna

~Joenna

To nop. Te,ktore zaprzeczaja to ameby bezmozgie ,ktore nie potrafia przeczytac 1 rozporzadzenia MZ

~Mamowa

~Mamowa

Takie zachowanie dziecka nie jest normalne i proszę nie dać sobie tego wmówić. W większości zachodnich krajów nie ma obowiązku szczepień, więc Pani z Islandii niech nie opowiada głupot. Mój syn ma opóźnienie mowy po infanrixie już 4 miesiące się rehabilitujemy. Córka szczepiona w szpitalu na wzw b i gruźlicę i ma wzmozone napięcie mięśniowe tak duże, że rehabilitowalismy 5 miesiącu. Więcej nieszczepimy ze wskazania naszego pediatry. To, że dawniej szczepiono, nie znaczy, że w takiej samej ilości dawek co dziś. Nie było np szczepionki na pneumokoki, ani gradasilu na Hpv. Proszę porównaj kalendarz szczepień obecnie i dawniej. Odra czy ospa to choroby, które dziecko normalnie może przeczytać i zdobędzie odporność na całe życie, a nie na 10 lat jak po szczepieniu. Zresztą nawet jeżeli będzie zaszczepiona, nie ma gwarancji, że nie zachoruje. Sama jako dziennikarka chorowałam na świnkę, odre i ospę i noc mi nie jest, więc nie trzeba aż tak bać się tych chorób.

~troskliwa babcia

~troskliwa babcia

Kazdy MYŚLĄCY człowiek w koncu zastanowi sie,dlaczego od 2 dekad mamy wysyp alergii,autyzmu,nowowtworów,i Bóg wie,co jeszcze u dzieci???
Zastanówcie sie ludzie,zanim podacie dziecku jakakolwiek trucizne,w tym szczepionki,których z roku na rok jest coraz wiecej...Zaszczepić-tak...tylko potem sami walczycie,niejednokrotnie zebrząc o kase na leczenie ciężko chorych dzieci...i nikt wam nie pomoze...Ja przeszłam wszystkie choroby wieku dzieciecego[oprócz polio] i zyje,mam 62 lata...z troska patrze na marny los dzieciaczków,a potem młodzieży tak chorej,jak nigdy dotąd...Opamietajcie sie i zacznijcie zyc ,jak Bóg przykazał

~Matkaaa

~Matkaaa

Jeśli dla was Mam te wszystkie objawy są ok to ja współczuję waszym dzieciom. Wszystko można sobie wytłumaczyć na sole jak się chce, bo wszystko jest ok bo to nie szczepienie. A jak dziecko ma efekty uboczne po antybiotyku to też potem znowu podjęcie bo to normalne? No ludzie!! To wasze dzieci są. W całej Europie są uznawane powiklania po szczepieniu ba nawet płacone odszkodowania ale w Polsce najmadrzejsi i u nas to noralne że dziecko się zachowuje nienormalnie i ma nienormalne objawy. Ehh co za kraj

~Justi 8

~Justi 8

Wiele chorób, niepełnosprawnością ma swoj poczatek w okresie niemowlęco- przedszkolnym. Tak sie składa, ze to rowniez czas intensywnych szczepień. Zastanawiam sie, czy wiele waszych przykładów to nie koicydencja. Po prostu splot wydarzeń, ktore w prostej linii mozna szczepieniem wytłumaczyć, a jednak wedlug mnie jest to nadużycie. I podawanie tu przykładu mojej 3 dzieci szczepionej na wszystko wg standardowej rozpiski, moze nie przekonywać, owszem. A jednak zdrowe dziecko, bez obciążeń porodowych, płodowych i jakis wczesnodziecych zwyczajnie ze szczepień wyjdzie bez szwanku. Moim zdaniem nie sama idea szczepień jest błędna, a brak wnikliwej sytuacji dziecka kwalifikowanego, to ze lekarz nie docieka czy chociazby rodzeństwo dziecka nie jest zainfekowane, co juz potencjalnie osłabia, etc.

~Bluebeti

~Bluebeti

Posluchajcie na yt min p.zieby.p.jaskowskiego.p.majewskiej.i wieluuuu innych nt szczepien

Mama_Jowitki28

Mama_Jowitki28

Jeżeli myslisz, że szczepionki to samo dobro to się mylisz. Są plusy i minusy. To tak samo jakbyś dała dziecku truskawki które jest na nie uczulone i albo dziecko wyląduje w szpitalu i będzie z nim bardzo źle, albo uczulenie przejdzie łagodnie. Nie bez powodu rodzice nie szczepią swoich dzieci. Każdy ma prawo mieć wątpliwości.

56083 mama-jowitki28 Kobieta, 19 lat, Sosnowiec
~mikilui

~mikilui

mój synek szczepiony poszedł do przedszkola i tam wiekszosc dzieci z autyzmem nie była nigdy szczepiona, jest to normalne przedszkole ale integracyjne na grupe przypada dwojka takich , sa dzieci szczepione i te nie, jedno nawet wogole sparaliżowane, i dziwnym trafem na lacznie 10 dzieci z autyzmem 9 z nich nie było wogole szczepione , zdrowe dzieci tak pol na pol można by powiedzieć, syn ma w grupie 7 dzieci nie szczepionych w tym 2 z autyzmem, i te dzieci nie szczepione w dodatku non stop chodza zasmarkane i zarazaja jakimiś wirusami, nie twierdze ze szczepienia sa super, ale nie maja związku z autyzmem, z autyzmem dziecko się rodzi, pierwsze objawy widać miedzy 1 a 2 rokiem zycia już i może diagnoza autyzmu to zbieg okoliczności, fizjoterapeuci twierdza ze autyzm nie ma związku z szczepieniem