Kącik dla mam

Podejście do dziecka - pierwsze dziecko, drugie dziecko, trzecie dziecko!

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~IWA23

~IWA23

A u mnie jest na odwrót,przy pierwszy zachowywałam się jak tu przedstawione 3 a przy trzecim jak przedstawione 1 choć nie dosłownie ale im jestem starsza tym bardziej ostrożniejsza czasami się zachowuję (przy córce) jak nie doświadczona mama hihi.

gosiazar

gosiazar

Po dogłębnej analizie - chyba pozostanę przy mojej dwójce:-)

--

29671 gosiazar Kobieta, 37 lat, podkarpacie
~Dwu-Kropek

~Dwu-Kropek

Ulla
Dziewczyny w ramach naszych rozmów o chęci posiadania kolejnych dzieci znalazłam taki oto fajny opis. Warto doczytać do końca bo nie ukrywam, że ja się momentami popłakałam ze śmiechu. Myślę, że to dobry początek rozmów na temat naszego podejścia przy pierwszym, drugim czy trzecim dziecku.
Miłej lektury

Twoje ubrania
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe stają się twoimi normalnymi ciuchami.
Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.
Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?
Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.
Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.
Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.
Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.
Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.
W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.
Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wydali.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

Wnuki Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci.

Znam znam....

Generalnie może bardziej lajtowo podchodzę w niektórych sprawach, ale jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci - to podchodzę do tego tak samo.

katarzyna80

katarzyna80

Czasami faktycznie tak jest :) Jak ma się trójkę bywa ciężko, ale co nas nie zabije to nas wzmocni :D I oprócz ciuchów ciążowych (staram się gubić nabyte w czasie ciąży zbędne kilogramy) to chyba ten tekst jest o mnie :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

--

http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

23111 katarzyna80 Kobieta, 39 lat, lubuskie
Ulla

Ulla

no to widzę że każda z nas coś dla siebie w tym opisie znajdzie:)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
asioczek84

asioczek84

katarzyna80
(...) co nas nie zabije to nas wzmocni :D

Jak dla mnie, jest to tekst na dziś.. szczególnie w odniesieniu do tematu wychowywania potomstwa.. poprawiło mi to humor..:) dziękuję katarzyna80..:36_2_15:

--

http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/auVqCvV.jpghttp://lb3f.lilypie.com/auVqp1.png http://s2.pierwszezabki.pl/040/040309980.png?9490
http://www.suwaczki.com/tickers/hy8kxzdvw4pwctfw.png
[url=http://www.su

23888 asioczek84 Kobieta, 35 lat, Opolszczyzna
arleta1984

arleta1984

z czasem dojrzewa się...tak myślę, że przy 2 dziecku, jak się urodzi, będziemy spokojniejsi i wyluzowani. Przy pierwszym miałam wrażenie, że musi być wszystko perfekcyjnie...a im dalej w las, tym wiadomo było, że książkowo, wzorcowo dziecka nie wychowa się: bo albo zwariuje dziecko, albo rodzic. teraz jestem zdania, że ROZSĄDEK, tylko rozsądek nas uratuje i że warto czasami odgrodzić się od dobrych rad i robić swoje :)

29310 arleta1984 Kobieta, 35 lat, Bydgoszcz
flaflusiowa86

flaflusiowa86

Czytam ten tekst po raz pierwszy, ale faktycznie coś w tym jest, choć mam jednego Skarbusia, większość zachowań przypomina mi te przy drugim, choć docelowo z Mężem planujemy trójeczkę:) Ja niestety nie śmiałam się przy fragmencie o ubrankach, bo u siostry mojego Mężusia też jest Dzidziolek starszy od naszego o 3,5 msc, ale faktycznie ubierany jest na zasadzie, byleby było na rozmiar i czyste... Czasami to aż mi się płakać che jak na niego patrzę. My też dużo ubranek na początek dostaliśmy, ale zrobiliśmy selekcję i dokupiliśmy to co trzeba a tam nawet jak dokupią to szkoda gadać... No, ale to 5 dziecko;)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpranliwfmzs2gl.png

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpri09kddv4wg73.png

29824 flaflusiowa86 Kobieta, 33 lata, Kraków
bejbelaczek

bejbelaczek

W moim przypadku szczera prawda:) Np na przykładzie "smoczka" najstarsza córka- ciągła dydka do 5,5 roku- a bo taka malutka jeszcze, a bo lubi dydusia itp. Młodszy syn miał dydka do 6 mc, bo szkoda żeby dzidziuś bez dydusia spiochał, ale jak pojawiły sie pierwsze ząbki rozsądek nakazał odstawić, najmłodsza córa nie wie co to dyduś :) I tak samo z rękami, najstarsza non stop na rękach, synek też często, ale bywało że bawił się na kocyku- najmłodsza córka nauczyła się raczkować jak miała 5 mc- jak to żartuje mój tato- nauczyła się tak szybko raczkować bo wiedziała, że mama jej na ręce nie weźmie a przecież leżeniem w jednym miejscu na podłodze to się nawet ziemniak zanudzi:) I coś w tym jest, bo najstarsza córka wg książeczki zdrowia rozwijała się najgorzej, trochę w tyle w stosunku do rówieśników, synek troche lepiej- adekwatnie do wieku, a najmłodsza ma 7,5 mc a rozwojem dorównuje 10 miesięczniakom:)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/klz98ribd5csxlwk.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c2n0a0ey39b9t.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhs1mq2tg5.png

27831 bejbelaczek Kobieta, 33 lata, dolnośląskie
~Ewelina101276

~Ewelina101276

Ale się uśmiałam. Właśnie spodziewam się trzeciego dziecka wprawdzie to dopiero początek ciąży, ale muszę powiedzieć, że po przeczytaniu tego tekstu stwierdzam, że to się wszystko zgadza!!! Pozdrawiam wszystkie mamy...