9 miesięcy, ciąża

Miałyście zmienne nastroje będąc w ciąży?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

seatibiza

seatibiza

a ja nie..............po pierwszym miałam takie samo zdanie...po drugim je zmieniłam.....
cięcie,szycie bez znieczulenia,do tego pęknięcia,w czasie szycia 2 razy pękła igła!koszmar normalnie,godzinę mnie szyła wiedźma!!!!!!!1

--

http://www.mamacafe.pl/suwak/8944.png
http://www.mamacafe.pl/suwak/8945.png http://s3.suwaczek.com/20080621040122.png

10545 seatibiza Kobieta, 36 lat, pomorskie
KATARZYNKA78

KATARZYNKA78

seatibiza
a ja nie..............po pierwszym miałam takie samo zdanie...po drugim je zmieniłam.....
cięcie,szycie bez znieczulenia,do tego pęknięcia,w czasie szycia 2 razy pękła igła!koszmar normalnie,godzinę mnie szyła wiedźma!!!!!!!1

e to nie ładnie :36_2_20: ja przy pierwszym szyta ale ze znieczuleniem nawet nie wiedzialam , że jestem szyta:) a przy drugiej nie bylam nacinana ale pęklam nad łechtaczką lekarz byl w szoku bo tak nigdy się nie działo żadnej rodzącej mialam 2 szewki tylko okazało się , że tam pęklam bo mała wychodzila razem z jedną rączką i drugą ręką się rozpychala i dlatego w takim dziwnym miejscu pękło:love:

--

http://s2.suwaczek.com/200506164670.png
http://s3.suwaczek.com/200807055472.png
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d7fddd7b.gif

5489 katarzynka78 Kobieta, 41 lat, ŚLĄSK
anusiaelblag

anusiaelblag

A ja w pierwszej i drugiej miałam straszne huśtawki nastroju i chyba to mi pozostało do teraz hehehehe

--

Kacperek:love: 02.10.2012 godz.23:35 3200g, 56cm:love:
19.10.2012 3900g, 58cm
04.12.2012 5600g, 62cm
15.01.2013 6300g, 65cm

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6e6yd4anvaqre.png
http://www.suwaczki.com/tickers/l22nuay32jj38nva.png
http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4p5btv58no.png
http://s8.suwaczek.com/20100619580114.png

10862 anusiaelblag Kobieta, 30 lat, Kalisz
75sylwia1

75sylwia1

Ja przy pierwszej ciaży raczej nie byłam humorzasta, tylko mialam dziwne zachcianki, potrafiłam jeśc napoleonke zagryzajac ogórkiem kiszonym, natomiast drugą ciażę przechodziłam znacznie gorzej wymioty, opuchniete nogi i o wiele większy brzuszek sprawiało że bardzo sie meczyłam, często wybuchałam płaczem a za chwile śmiechem, wszystko mnie drazniło i niestety zostało to do teraz:hahaha::hahaha:

--

http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6974
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6975

14613 75sylwia1 Kobieta, 44 lata, Woj. Sląskie
KATARZYNKA78

KATARZYNKA78

lutka
Katarzyna ale łechtaczka nie zatraciła swojej funkcji? :P

nie wszystko z nią ok :36_1_11::36_1_11: też się tego balam ale lekarz mnie uspokoił , że nic nie zostało uszkodzone mam tylko bliznę po 2 szewkach WYPRÓBOWAŁAM I DZIAŁA WSZYSTKO OK

--

http://s2.suwaczek.com/200506164670.png
http://s3.suwaczek.com/200807055472.png
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d7fddd7b.gif

5489 katarzynka78 Kobieta, 41 lat, ŚLĄSK
AgaiLila

AgaiLila

lutka
radość serca
lutka

no własnie nie każda, u siebie nie zauwazyłam zmiany, powiedziałabym nawet ze złagodnialam, odstresowałam się.

O właśnie! Lepiej bym tego nie ujęła :)

przykład Katarzyny78 przyznam, ze napawa mnie obawą jesli chodzi o 2 ciązę :hahaha:
A ja sobie wmawiam ze gorzej byc nie moze:hahaha:
-najpierw trafilam do szpitala z okropnymi wymiotami
-pozniej problemy z cisnieniem i migreny
-nastepnie cukrzyca ciazowa i znow szpital
-a na koniec okropny porod(procz ostatnich 15min parcia-bo nie powiem to wspominam dobrze) z powodow losowych bez znieczulenia i osoby towarzyszacej

ogolnie cala ciaza w stresie, wszystko mnie wkurzalo... a jak ktos pytal kiedy wreszcie urodze lub mowil ze mam wielki brzuch to bylam gotowa zabic lub sie rozplakac...

Ale za to macierzynstwo mnie odmienilo. Stalam sie spokojniejsza i nastawiona do wszystkiego optymistycznie:)

--

http://www.suwaczek.pl/cache/c367ad7e73.png

6403 agailila Kobieta, 31 lat, lubuskie
kamka88

kamka88

oj tak! ja to miałam zmienne nastroje, nawet gdy było wszystko ok i byłam szczęśliwa w ciągu 5 minut udawało mi się popaśc w niemalże depresję i ryczałam bez powodu:D

--

http://s1.suwaczek.com/200608194865.png
http://s2.suwaczek.com/200905114562.png

7514 kamka88 Kobieta, 31 lat, Rumia
krusia30

krusia30

U mnie yo było różnie choć wiele razy mój zmienny nastrój był spowodowany nie dość że większą ilością hormonów to dodatkowo denerwował mnie styl życia mojego M który nic sobie z tego nie robił.:36_2_12:

--

http://s6.suwaczek.com/200711154656.png
http://s10.suwaczek.com/20070609050117.png
http://www.suwaczek.pl/cache/beaf35fcaa.png

11756 krusia30 Kobieta, 0 lat, Włocławek
Anya

Anya

tak, ale chyba bardziej na początku ciazy-później jakoś się unormowało albo po prostu przyzwyczaiłam się do tego :Oczko:

--

Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

1599 anya Kobieta, 113 lat, ...