Witam,
moja córeczka najpierw miała temperature w okolicach 40stopni. Lekarz z dyżuru w szpitalu kazała zrobić badanie moczu. Zrobiliśmy nast dnia - wynik do powtórzenia, zrobiliśmy powtórkę. Kolejny lekarz stwierdził, że to prawdopodonie 3-dniówka. Poza wys. temp. - nie było innych dolegliwości. Zadzwonił 4 doby - temp ciągle się utrzymywała, naprzeminnie nurofen i panadol i kąpielami chłądzącymi. 5-tej doby badanie krwi - znów złe wyniki, ponoć wykluczające wirusy, potwierdzające bakterie. Antybiotyk - 6,5 doby po 2,5ml Augmentin ES. Skończyła brać w czwrtek, dziś wieczorem temp zaczęła rosnąć - jest 38,5. Jutro idę do lekarza i powtórzyć badanie krwi i moczu. Jakie skierowanie powinnam wziąć aby precyzyjnie określić co jej dolega - wymaz(?), posiew(?) z gardła(?), ucha (?), nosa(?) cipki (?). Pola nigdy dotąd nie chorowała. Przed podaniem antybiotyku, gardło, uszy, nos, brzyszek - były w porządku...
Będę wdzięczna za jakieś sugestie...




