Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Klabru

wakacyjne maluszki 2006

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć drogie koleżanki ,zauważyłam,że na lipcowych i sierpniowych mamach 2006 pusto ,może połączymy watki i będzie nas więcej?
Zapraszam wszystkie mamy które urodziły dzieciaczki w wakacje 2006 czyli w lato stulecia(z rekordowa liczba upalnych dni.)

Jestem mamą 2 dzieci Brunia 5 lat i klaudynkę 18m.


http://joaba.educatio-online.pl/img/B_framed01.jpghttp://joaba.educatio-online.pl/img/K_framed01.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też dołączam się do mam wakacyjnych maluszków 2006 :) W wakacje tego roku urodził się mój Maciuś. :Usteczka: Nie wyobrażam sobie teraz życia bez niego. Rozpieszczam go jak tylko mogę :) dzisiaj np: zamówiłam mu śliczną pościel
:Śmiech:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wpisuję się tu do Was:)Moje dzieciątko urodziło się w sierpniu.
Pamiętam jakie to było upalne lato...uff,ledwo żyłam. Ale warto było się tak pomęczyć:)
Pozdrowionka dla wszystkich wakacyjnych Mam:)


http://b2.lilypie.com/NFfDp2/.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój Avam ;) w szpitalu leżał w samej pieluszce i bluzeczce z krótkim rękawkiem
w domu to samo ...
nie zapomnę dziecka kobiety z łożka obok(w szpitalu oczywiście ;)) - w czapeczce i cały czas szczelnie w rożku :/...

Mój brzdąc urodził się 4 lipca - tak filmowo :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój maluch urodził się 25 sierpnia.Pamiętam,że wtedy ten upał zelżał.Jak leżałam w szpitalu,to deszcz padał...
Ale w lipcu był hard core:Męki: Nogi w kostkach miałam tak popuchnięte,że w sumie miałam wrażenie,że od łydki w dół są jednakowej wielkości:Męki:Byłam cała popuchnięta z tego gorąca,a mój dzidziuś chyba grał w piłkę w moim brzuszku,bo wiercił się i kopał:Śmiech:
Ja mam jeszcze chorą tarczycę,więc upał mnie dobija....ech...ale powtarzam wciąż,ze warto było się tak męczyć.......chociaż teraz,gdybym mogła wybierać,to wolałabym "być na ostatnich nogach" zimą.Chyba łatwiej,bo chłodniej.


http://b2.lilypie.com/NFfDp2/.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nic, tylko teraz trzeba "celować" by poród byl w zimie ;)

dobrej nocy życzę, marzę by wreszcie zasnąć :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saraj ja mam 2 zimowych chłopaków i tak sobie myślę,że wakacyjne mamy mają fajnie, bo nie muszą męczyć maluszków z tą kupą ubierania :Uśmiech:
ale jak to się mówi- jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma :Uśmiech:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam
ja tez jestem mama wakacjnego dziecka z roku 2006, moja Martynka urodzila sie 28 sierpnia i wtedy wlasnie bylo juz troszke chlodniej, ale w lipcu chodzilismy do szkoly rodzenia i bylo baaaaaardzo ciezko. :)))))))))))) pamietam jak podomku chodzilam tylko w cienkiej bluzce i majtkac\h i miejsca nie moglam sobie znalezc, ale oplacalo sie bardzo.

no to piszcie jak tam u Waszych maluchow z mowa????? moja mowi po swojemu bardzo duzo, ale tak zrozumiale to tylko poszczegolne wyrazy.:(


Ania - mama Martynki (28.08.06. g.10.10, 3700 gram, 55 cm, )

MARTYNKA
http://www.suwaczek.pl/cache/1d988908c8.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2c22293091.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołączę się do wakacyjnych mam z 2006 r. - mój Mateusz urodził się 16 lipca - ojjj gorąco było ;-) pamiętam, ze jak jechałam do szpitala to było 29 stopni, a jak wychodziliśmy 3dni póżniej to już 33 stopnie. Ale ja jestem zadowolona, że rodziłam w lecie, od razu mozna było wyjść na dwór, nie było tego całego ubierania kombinezonów - bodziak z krótkim rękawem i do wózka ;-)))


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do mówienia, to nie mamy się za bardzo czym chwalić ;-( zasób słów niewielki, ale widzę, że z dnia na dzień młody się "rozkręca"


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam po dluzszej nieobecnosci, mala wlasnie polozylam spac i mam troszke czasu na poszperanie w necie.

jestem ciekawa czy bedziemy pisac regularnie :)


Ania - mama Martynki (28.08.06. g.10.10, 3700 gram, 55 cm, )

MARTYNKA
http://www.suwaczek.pl/cache/1d988908c8.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2c22293091.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiecie co a moze najpierw napiszemy cos o sobie i naszych maluszkach???

ja mam na imie Ania i mam juz 28 lat mam meza i sliczna coreczke. cale zycie mieszkam w Starogadzie Gd. to jest 50 km od Gdanska. pracuje w przedszkolu.:Śmiech:


Ania - mama Martynki (28.08.06. g.10.10, 3700 gram, 55 cm, )

MARTYNKA
http://www.suwaczek.pl/cache/1d988908c8.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2c22293091.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam sie weekendowo, pogoda jest boooooska, wiec pewnie siedzicie na grillu albo gdzies nad woda.;)


Ania - mama Martynki (28.08.06. g.10.10, 3700 gram, 55 cm, )

MARTYNKA
http://www.suwaczek.pl/cache/1d988908c8.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2c22293091.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...