Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Anaev
59 minut temu, Gość Marta napisał:

Dam znać, plamienia ustały po lekach, staram się być dobrej myśli ale do jutra chyba osiwieje 🙈🙈🙈 

To podobnie jak ja!! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcyśka

Hej,  Jeszcze jestem przed  wizyta u lekarza ale dwa testy i beta potwierdziły ciążę.  Termin z aplikacji mam na 1.02. 2021 ale śmiało mogę dołączyć do was :)  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anaev

Ja już po wizycie, 5 tydz 5 dzień, wszystko książkowo i serduszko bije ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już po drugiej wizycie. Niestety schudłam 2 kilo w 2 tygodnie bo przez straszne mdłości nie mogłam nic w siebie wcisnąć poza jogurtami i truskawkami. Dostałam lekarstwa i po nich dzisiaj znów wcinam wszystko co leży obok 😂 Maleństwo ma już 1,76 cm ❤️ Kolejna wizyta 24/06 i prawdopodobnie już będę mieć robione badania na płeć ☺️ To dopiero początek 3 miesiące a brzuszek mam już dość spory. Jak u was ?


w57vyx8dqc1niv3p.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta

No niestety nie będzie dzidziusia. Rok czekałam i doczekałam się ciąży pozamacicznej. Przy jednym jajniku i jednym jajowodzie generalnie jestem mocno załamana, lerze w szpitalu i czekam na usunięcie . 

ale wam życzę wszystkiego co najlepsze, trzymajcie się 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marta, bardzo mi przykro. Pamiętaj po burzy zawsze wychodzi słońce ! My tez staraliśmy się ponad rok. W październiku zeszłego roku poroniłam a dziś jestem znów w ciąży i kończę 9 tydzień ! 


w57vyx8dqc1niv3p.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Batonik

Hej! I ja prawdopodobnie załapię się na końcówkę stycznia! Moja pierwsza dzidzi, myślę że będzie chłopczyk.

Nie wiem tylko czy w ciąży wysokiego ryzyka od razu iść na L4 czy na coś czekać?
Staraliśmy się rok. Lekarz edokrynolog i potem ginekolog kazali mi brać duphaston ze względu na nadczynność tarczycy i bóle brzucha. Gin powiedział że może od razu wysłać mnie na L4, ale sama nie wiem.... Głupio tak opuszczać zespół.

Na USG na razie widać tylko pęcherzyk, dzidziuś jest jeszcze za mały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Gość Batonik napisał:

Hej! I ja prawdopodobnie załapię się na końcówkę stycznia! Moja pierwsza dzidzi, myślę że będzie chłopczyk.

Nie wiem tylko czy w ciąży wysokiego ryzyka od razu iść na L4 czy na coś czekać?
Staraliśmy się rok. Lekarz edokrynolog i potem ginekolog kazali mi brać duphaston ze względu na nadczynność tarczycy i bóle brzucha. Gin powiedział że może od razu wysłać mnie na L4, ale sama nie wiem.... Głupio tak opuszczać zespół.

Na USG na razie widać tylko pęcherzyk, dzidziuś jest jeszcze za mały.

A z jakiego powodu masz ciąże wysokiego ryzyka ? Wydaje mi się ze jeśli nie masz pracy fizycznej to warto zostać w pracy. Mieszkam za granica, ale dużo od znajomych słyszę ze w Polsce od tacy dawaja L4. Kuzynka na pierwszej wizycie dostała od razu L4 do końca ciąży czego na prawdę nie rozumiem. Tutaj gdzie mieszkam kobiety które pracują fizycznie są zwolnione z pracy dopiero od 6 miesiąca a ja w brązy biurowej dopiero tydzień przed wyznaczonym porodem mogę wziąć zwolnienie. Nie wyobrażam sobie tez żeby 9 miesięcy siedzieć w domu 


w57vyx8dqc1niv3p.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ogvh

Hmmm...mi Pani dr też od samego początku proponowała zwolnienie Ale tylko dlatego że pracuje na uniwersytecie medycznym na terenie szpitala, jestem chemikiem więc otacza mnie czysta chemia, organiczna bardzo często  mutagenna .Pozatym od samego początku byłam na podtrzymaniu. Zwolnienia nie wzięłam dlatego że w czasie epidemii byłam w domu z moim 7latkiem i pracowałam zdalnie. Mimo leków ciąży nie udało się utrzymać. Poronilam w 10tc. W wyniku poronienia tez zwolnienia nie wzielam. Zaraz wrocilam do pracy. 

Uważam że jeśli ciąża nie jest zagrożona i nie pracuje się mega fizycznie To lepiej pracować. W poprzedniej ciąży na zwolnieniu byłam od 6miesiaca i myślałam że zwariuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny dawno mnie tu nie było widzę że pojawiło się dużo przyszłych mam i super gratucajce dla wszystkich. Dawno tu nie zaglądałam bo źle się czułam mdłości mi się zaczęły i tak nie odpuszczają męczy mnie to strasznie dużo śpię jakoś brak mi siły całkowicie jest gorzej niż przy pierwszej ciąży mam nadzieję że to sie szybko skończy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolina

Cześć dziewczyny :)

To moja pierwsza ciąża, udało się za pierwszym razem. Termin na 26 styczeń. 20 maja byłam u lekarza, widać było pęcherzyk. Dostałam skierowanie na badania i wizyta w następnym tygodniu. Pierwszy tydzień gdy się dowiedziałam był super. Żadnych objawów, tylko piersi mnie trochę bolały no i brak okresu. A teraz od dwóch tygodni tak się męczę że szok. Non stop nudności, cały czas jestem głodna. Na szczęście nie wymiotuje. Ale wraz ze wzrostem głodu, wzrastają nudności. Każdej nocy wstaje siku no i piersi bolą mocniej. Trochę to uciążliwe tym bardziej, że chodzę do pracy normalnie (pracuje w urzędzie, więc moja praca nie jest ciężka). 

W każdym razie czytalam, że to dobrze że kobieta ma nudności i to mnie pociesza. Trochę się boję porodu, ale zobaczymy jak będzie :D

Fajnie, że mogę dołączyć do Was i posłuchać już doświadczonych mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anaev
W dniu 4/6/2020 o 9:51 AM, Aleksandra0410 napisał:

A z jakiego powodu masz ciąże wysokiego ryzyka ? Wydaje mi się ze jeśli nie masz pracy fizycznej to warto zostać w pracy. Mieszkam za granica, ale dużo od znajomych słyszę ze w Polsce od tacy dawaja L4. Kuzynka na pierwszej wizycie dostała od razu L4 do końca ciąży czego na prawdę nie rozumiem. Tutaj gdzie mieszkam kobiety które pracują fizycznie są zwolnione z pracy dopiero od 6 miesiąca a ja w brązy biurowej dopiero tydzień przed wyznaczonym porodem mogę wziąć zwolnienie. Nie wyobrażam sobie tez żeby 9 miesięcy siedzieć w domu 

Chyba zależy od lekarza..mi powiedziala że jeśli ciaza się rozwija prawidłowo nie potrzebuje zadnego zwolnienia ☺️ a w sumie mam pracę fizyczną bo w spa, z maszynami itp..jedyne co to mam ok pracodawcę więc jestem zwolniona z ciężkich zabiegów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka86

Hej, ja mam co prawda termin wg kalkulatora na 5 lutego, ale póki co przyłączę się do was. Piszcie co tam, jak objawy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Batonik
2 godziny temu, Gość malutka86 napisał:

Hej, ja mam co prawda termin wg kalkulatora na 5 lutego, ale póki co przyłączę się do was. Piszcie co tam, jak objawy?

Hej malutka86 🙂 Wszystko książkowo: nudności, zaparcia, zgaga, zmęczenie i senność, głód, ból piersi. Martwi mnie tylko ból brzucha, czasem jest silny, a czasem czuję jakby maluch skrobał mnie od środka albo wbijał mi malutką szpileczkę.
I wszytko nagle zaczęło smakować gorzko... To twoja pierwsza ciąża?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malutka86

To moja 4 ciąża, 3 razy poroniłam. Za każdym razem miałam bóle w podbrzuszu, ale to tak samo objaw ciąży jak i poronienia. U mnie to dopiero koniec 5 tygodnia. Wizyta u lekarza za 1,5 tygodnia 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość Malutka86 napisał:

To moja 4 ciąża, 3 razy poroniłam. Za każdym razem miałam bóle w podbrzuszu, ale to tak samo objaw ciąży jak i poronienia. U mnie to dopiero koniec 5 tygodnia. Wizyta u lekarza za 1,5 tygodnia 

Ja przy pierwszym poronieniu nie miałam żadnych objawów czy boleści tylko plamienia które po 2 się bardzo nasiliły 


w57vyx8dqc1niv3p.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malutka86

Batonik, od kiedy masz te wszystkie objawy? Bo u mnie póki co zero( oprócz tych bóli). W pierwszej ciąży mdłości miałam dopiero od 7 tyg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malutka86

Aleksandra, ja miałam co jakis czas bóle aż w końcu silne krwawienie. Poroniłam w 8, 5 i 6 tyg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Gość Malutka86 napisał:

Batonik, od kiedy masz te wszystkie objawy? Bo u mnie póki co zero( oprócz tych bóli). W pierwszej ciąży mdłości miałam dopiero od 7 tyg.

Ja mam wszystkie możliwe objawy od 6 tygodnia. Obecnie jestem w 10 tygodniu. Ja rowiez mam kłucia w jajniku ale gin powiedział ze to całkiem normalne bo jajniki przyzwyczajają się do końca 3 miesiąca do braku miesiączki 


w57vyx8dqc1niv3p.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny jak tam dzień? Mi mdłości trochę się zmniejszyły znaczy mam je dalej ale nie cały czas. Jutro idę zrobić badania w laboratorium nie wiem jak ja pójdę tam na czczo🤔 padnę tam chyba z głodu 😔

W dniu 4/6/2020 o 7:14 PM, Aleksandra0410 napisał:

Oj Kasiu coś wiem o mdłościach ... nie opuszczają mnie od 4 tygodni. Już nam lekarstwa od lekarza przepisane a poprawy dalej nie ma. 

O A jakie dostałaś lekarstwa? Też bym chciała coś dostać żeby już wcale nie brało mnie na wymioty 🙂

W dniu 5/6/2020 o 9:02 AM, Gość Karolina napisał:

Cześć dziewczyny 🙂

To moja pierwsza ciąża, udało się za pierwszym razem. Termin na 26 styczeń. 20 maja byłam u lekarza, widać było pęcherzyk. Dostałam skierowanie na badania i wizyta w następnym tygodniu. Pierwszy tydzień gdy się dowiedziałam był super. Żadnych objawów, tylko piersi mnie trochę bolały no i brak okresu. A teraz od dwóch tygodni tak się męczę że szok. Non stop nudności, cały czas jestem głodna. Na szczęście nie wymiotuje. Ale wraz ze wzrostem głodu, wzrastają nudności. Każdej nocy wstaje siku no i piersi bolą mocniej. Trochę to uciążliwe tym bardziej, że chodzę do pracy normalnie (pracuje w urzędzie, więc moja praca nie jest ciężka). 

W każdym razie czytalam, że to dobrze że kobieta ma nudności i to mnie pociesza. Trochę się boję porodu, ale zobaczymy jak będzie 😄

Fajnie, że mogę dołączyć do Was i posłuchać już doświadczonych mam.

I witam nowa mamusie 😁

Mi lekarz też mówił że dobrze ze są nudności. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...