Skocz do zawartości
Forum

Majówki 2018


Gość Lenka88

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem jak jest u was w szpitalu ja po glukozie normalnie poszlam zrobic zakupy i pozalatwiac inne sprawy i po dwoch godzinach wrocilam na kolejne pobranie. Dla mnie glukoza najgorsza byla na koniec bo chyba slabo byla wymieszana a jeszcze wkropilam soku z cytryny i nie mialam czym przemieszac wiec najgestsze bylo na koniec ale moj maz pije taka slodka herbate, wiec mialam okazje co jakis czas i w domu pic cos tak slodkiego. Ogolnie przez cala ciaze nie mam ochoty na slodkie ale jakos poszlo.

Odnośnik do komentarza

Jestem po wizycie i maluch też już zasnął więc mam chwilę oddechu. Z córeczką wszystko ok, ma aktualnie 1500g, ułożenie główkowe. Przepływy w normie, szyjka zamknięta i niezmiękczona, długa. Jestem mega szczęśliwa. Doktor mówi, że wszystko książkowo więc następna wizyta dopiero 27 lutego, wtedy będzie już 34 tydzień. Mówił że te kłucie i nacisk w dole brzucha na tym etapie są normalne. Jeśli o glukozę chodzi to u mnie w przychodni jest zakaz wychodzenia podczas glukozy. Ogólnie nie jest to coś smacznego, ale da radę to jakoś wypić. Niektóre kobiety biorą słomkę do picia i to podobno pomaga bo ten smak nie zostaje aż tak bardzo na języku.

http://fajnamama.pl/suwaczki/xd1yhop.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xlzu2pq.png

Odnośnik do komentarza

Generalnie w teście obciążenia glukoza chodzi o to żeby sprawdzić jak organizm sobie poradzi z regulacja jej poziomu w stanie spoczynku. Dlatego tak pilnują żeby siedzieć 2 godziny na pupie i sie nie ruszać bo każda większa aktywność powoduje spalanie glukozy przez co wynik może wyjść fałszywie obniżony.
Podoba mi się pomysł z drzemka w samochodzie, być moze kiedyś sama skorzystam ;).

Odnośnik do komentarza

Cześć kobietki..czytam Was ciągle..ale w pracy jakoś ciągle coś do zrobienia, że nie ma czasu się odezwać... Wczoraj miałam krzywą cukrową. Najgorsza nie była bo cytrynowa - smak jakby cukier puder z wodą i trochę cytryny :-) najgorsze, że położna nie umiała mi pobrać krwi...niewidoczne żyły...porażka w sumie za 6 razem sie udało a po wypiciu glukozy za 2 razem.. Już mi się tam płakać chciało. Ręce mam sine... Co do brzucha zero napięć, nic...samopoczucie super. Ale martwi mnie to, że nie czuję jakiś większych ruchów. Żadnego dokuczliwego kopania. Takie bączki, bulgotanie takie wyraźnie odczuwalne..najbardziej aktywne wieczorem. A to 24 tydz. Myślałam, że w tym tyg.to już takie kopnięcia będą solidne. Mam się martwić?

Odnośnik do komentarza
Gość GRZANKA4ever

Hey, u nas będzie chłopak. W końcu, bo same dziewczyny. To moja 4 ciąża, trzecia ciąża akurat w 9tc obumarla. Ta ciąża jest zupełnie inna od poprzednich. A chłopaczkowi nie wybraliśmy jeszcze imienia :) Glukoze da się wypić kamaka, trzymam kcuki, można zatkać nos, trochę pomaga :)
Za to brzuch mam duży jakby nie początek 6mca a przynajmniej 8mego... Olandia, też masz wiekszy brzuch niż w poprzednich ciazach? Lekarz mówił, że wody plodowe w normie ale zobaczymy co powie za 3 tyg.
Za wszystkie z Was, które borykają się ze skracajaaca się szyjka i skurczami- bardzo mocno trzymam kciuki!

Odnośnik do komentarza

Ja też chodzę na szkołę rodzenia...i fajna sprawa mimo, iż wiem, że będę miała cc. W ciąży z Amelką nie miało sensu chodzenie na szkołę .. bo lekarze nastawiali nas na najgorsze... :-( Za to teraz sprawia mi to przyjemność. Co do brzuszka to wydaje mi się, że wcale nie duży. Ale wody ok. , mały też więc jest dobrze :-)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...