Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość yuuhi

Lampka wina w ciąży

Rekomendowane odpowiedzi

Gość yuuhi

Jako, że to moja pierwsza ciąża, dostaję małej paranoi i czytam wszystko jak popadnie, i tu pytanie. Zdarzają mi się zachcianki również tęsknota za smakiem wina. Czytając różne wypowiedzi czytałam, że nie ma przeciwskazań po I trymestrze napić się oczywiście sporadycznie lampki wina, jednak jaka jest wasza opinia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znam dziewczyny, które piły dla smaku trochę wina lub piwa jednak ja Ci radzę nie pić. Po prostu dla dobra dziecka. Ja od razu odstawiłam alkohol - raz tylko wypiłam Karmi bezalkoholowe. Później okazało się że mam cukrzycę ciążowa i nie mogłam sobie pozwolić na żadne zachcianki. Uwierz da się oprzeć pokusie zjedzenia batonika a co dopiero wypicia alkoholu. To nie prawda, że zachcianki ciężarnej są nie do opanowania. Powodzenia i zdrówka.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18a0iy9jpg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze Cię rozumiem. Ja odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży miałam nieopanowaną ochotę na alkohol. Najbardziej ciągnie do tego, co zabronione. Pod koniec 3 miesiąca wypiłam kilka łyków szampana w sylwestra i sporadycznie parę łyków piwa od męża w trzecim trymestrze. Moja córeczka urodziła się zdrowa, ale całej lampki wina bym się nie odważyła. Wino ma jednak sporo tych procentów. Nie uważam, żeby łyk czy dwa mogły zaszkodzić, nie popadajmy w paranoję, ale broń Boże nie można przesadzać w drugą stronę. Poza tym, to kwestia naszego sumienia i troski o dziecko. Trzymaj się, nie jest łatwo wszystkiego sobie odmawiać, ale dasz radę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zytkaa

ciążą to wyjątkowy czas, wiadomo, że nie każda ma doświadczenie będąc w ciąży po raz pierwszy, wiadomo, ja też jestem w pierwszej ciąży i słucham się tego co mówi mój ginekolog, biorę codziennie mama dha premium + żeby uzupełnić wszystkie braki witamin, a co do samego alkoholu to ja nie muszę się w tej kwestii konsultować z lekarzem bo wiem, że to nie jest zdrowe dla mojego dziecka, więc alkoholu nie wzięła bym do ust.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ryzykowalabym z alkoholem w żadnej ilości i postaci... FAS jest jak ruletka. Jednemu dziecku nie zaszkodzi pół litra... a innemu jedno piwo może zrobić prawdziwa krzywdę:/ Są też wina bezalkoholowe i piwa 0,0 % (Karmi jednak coś tam ma alkoholu..), nie narazilabym swojego skarba świadomie na jakiekolwiek ryzyko - nawet gdyby te ryzyko wynosiło 0,001%...
Picie lub wypicie w ciąży to jak spacer po polu minowym. Czy warto?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Totalnie się nie zgadzam. Nie ma bezpiecznej ilości alkoholu która można wypić w ciąży. Tak jak ktoś wyżej napisał czasem wystarczy kilka łykow i dziecko będzie miało FAS. Radzę poczytać sobie na ten temat bo to nie loteria a świadome wybory. A czy warto ryzykować zdrowiem dziecka dla kilku łykow piwa czy wina? Niech każda sobie na to pytanie odpowie i podejmie swoją decyzję.
P. S. Wino w bigosie czy innej potrawie traci alkohol pod wpływem gotowania.
P. S. 2. Również nie mieszkam w Pl a nie zauważyłam żeby kobiety miały bardziej liberalne podejście do picia alkoholu. Mi położna również zaleciła wypić piwo na pobudzenie laktacji ale bezalkoholowe!!! Jest takie Bavaria - 0%


https://www.suwaczki.com/tickers/bl9c9vvj2h39t7rj.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ulula

ja wychodzę z założenia, że jak ktoś ma problem z alkoholem to powinien poważnie się zastanowić nad tym czy w ogóle powinien mieć dzieci, ja jak się starałam o dziecko to nawet męża nakłaniałam na przyjmowonie kwasu foliowego, sama brałam mamam dha premium żeby zapewnic sobie odpowiedni poziom witamin, jakoś nei jestem fanką szpianku którego musiałabym zjeć 2 kg dziennie żeby zapewnić sobie odpowiedni poziom kwasu foliowego, dlatego uzupełniam te braki za pomocą witamin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama czwórki

Zgadzam się z Partka ..nie mówimy tu o nalogowym pijactwie dzień w dzień tylko o lampce wina powiedzmy raz na 2 tyg to tak jak i z lekami ...przecież kobietom które całe życie z jakiegoś powodu sie leczą i przyjmują leki na stałe nie zabrania się bycia matkami ... alkohol alkoholem .leki lekami a tak co ma być to będzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę że temat Fas ciężko ogarnąć .
Można tłumaczyć Ale nie przecież lampka wina nie
zaszkodzi
Ogólnie to najlepiej pić i palić A co tam .
Później zdziwienie ze z dzieckiem jest coś nie tak
Aaa przepraszam przecież kazda mama zaraz poda przykład jak to zdrowe są dzieci sąsiadki %%
I ciotka pila babka paliła i wszyscy zadowoleni .
Mimo to ze znam kobietę która ma 5 dzieci i nigdy nie odstawila alko ani papierosów .
3 dzieci inteligentnych roslych A 2 urodzone przed czasem drobni raczej mało inteligentni .
I ogółem czegoś im brak ...
No ale tam się zrzuca winę na geny


https://www.suwaczki.com/tickers/w4sqkrntvnpgs866.png
https://www.suwaczki.com/tickers/zem3cwa1u7cfavpn.png
https://www.suwaczki.com/tickers/wn68badvwoxrnigx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...