Skocz do zawartości
Forum

Grudniówki 2016


Rekomendowane odpowiedzi

Gość Joannaeł

Makdalenga1990 - mam nadzieję, że Cię pocieszę odnośnie tego znamienia. Moja już przeszło 4-letnia córeczka urodziła się z naczyniakiem na główce, którym też mocno się przejmowałam, bo niby to nic, a jednak ze względów estetycznych nie chciałam go na główce mojej dziewczynki. I po jakimś czasie ta zmiania poprostu znikła (co prawda napewno później niż 6 tygodni), ponoć się wchłonęła. Wiem, że naczyniak i znamie to nie to samo, ale chce Ci pokazać, że faktycznie samoistnie może to zaniknąć. Także głowa do góry i ciesz się swoim skarbem. Nawet z tym znamieniem jest na pewno dla Ciebie najpiękniejszym i najukochańszym synkiem. Pozdrawiam :)

Odnośnik do komentarza

Joannael oczywiście dla mnie jest cudowny i zawsze tak bedzie. Moja córka starsza ma naczyniaka na karku częściowo pod włosami a czesc wystaje ja tez taki mam wiec od rau wiedziałam ze to nie tragedia ale maly ma na prwym policzku:( ale z dobrych wieści to pępuszek nam.wisi na włosku :D o 1:00 w nocy maly skończy dwa tygodnie zlecialo jak nie wiem :D mój mąż jutro na 18-nasta do pracy idzie pierwszy raz ponpoltora msc przerwy :p

http://www.suwaczki.com/tickers/p19ucsqv5gg1s9up.pnga href="[url=[img]http://www.suwaczki.com/tickers/p19ucsqv5gg1s9up.png

Odnośnik do komentarza

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! !!
Mój mąż też pierwszy raz od ponad mc do pracy idzie, jeszcze syn miał iść do przedszkola ale znowu chory. Mąż niestety już po 6 wychodzi, moja mama ma przyjść ale przed 8 i go zabierze,aż się boję co to będzie z mężem to jednak było łatwo.
Mój syn urodził się z naczyniakiem na karku na powiece nosku i na czole taki trójką mial. Do roku miało zejść. Dziś ma prawie trzy lata na karku ledwo widać na twarzy ten trójkąt widać j ak sie zezlosci. Mała ma na powiekach wygląda jakby się umalowala i ma z tyłu na głowie ale bardzo ciemny i duży wątpię, że zejdzie. Na razie jest łysa ale włosy zakryja.

http://www.suwaczki.com/tickers/16udugpj77s1mw6h.png

Odnośnik do komentarza

Hej ;) wszystkiego dobrego w nowym roku dla was ;)
U nas przełom Malutka zasnęła wczoraj o 23:00 o 1:30 karmienie i później spala juz do 4;30 do następnego karmienia także nawet trochę się wyspalam ;)
Dziś zaliczylysmy spacerek 30 minut.
Mój M. Tez jutro idzie do pracy po dłuższej przerwie aż się boje zostać sama w domu, bo wiadomo zawsze to raźniej we dwoje i coś pomógł przy małej.

Odnośnik do komentarza

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!
A my weszlismy w nowy rok z katarem. Malutka rano sie obudzila i kichnela i takie glutu jej wyszly i co chwile musze jej psikac i odciagac:/ ale sie wcale nie dziwie. Moj starszak od tygodnia smarka i kaszle,maz cale 3 dni walczyl z goraczka i dreszczami. Ja sama kicham i smarkam.
Ale za to kikut od pempka odpadl dzis rano po ponad 3 tygodniach:)
Moja tez.ma naczyniaka. Jednego na karku dosyc duzego a drugiego na brzuszku.
No i moj maz wraca do pracy po calym miesiacu. Ale od 3 dni odkad jest chory i siedzi zamkniety w pokoju poczulam co to znaczy miec 2 dzieci:-) podziwiam mamy,ktore maja ich wiecej. Najgorsze sa wieczory,bo malutka ma te kolki i musze ja nosic,a syn w tym czasie chce juz spac a nie usnie sam tylko trzeba sie z nim polozyc i mu poczytac. Wiec klade sie z nim,z matylda na rekach draca sie w nieboglosy i czytam:-) ale przynajmniej jest wesolo:-)

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hsaytum47.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny, my też przetrwaliśmy nowy rok w dwupaczku, teraz czekam na rozwój sytuacji. Sorki, że się nie odzywałam, ale ostatni czas jest dla mnie okropny, zamiast w spokoju czekać rozwiązania to weszliśmy z mężem na taką ścieżkę bojową, padło dużo złych słów, nie rozmawiamy ze sobą, wszystko znowu jest ważniejsze od nas. Nie rozumiem go, kilka dni dobrze, potem kilka źle i tak w kółko. Oczywiście zwala na mnie... żyć się odechciewa.

Tak, ja jutro na zdjęcie pessara, ciekawa jestem czy od razu mnie ruszy czy będę łazić dalej :) wszystko spakowane dla mnie i maluszka cierpliwie czeka. Póki co nie mam żadnych dolegliwości, oprócz bólu pleców od ciężaru brzuszka i prze okropnego bólu pachwiny w nocy. No i coraz ciężej mi się oddycha a ponoć miało być na końcu z tym chociaż lepiej. I ten ból żeber :/. No to sobie chociaż do Was ponarzekałam bo na co dzień muszę robić dobrą minę do złej gry.

https://www.suwaczki.com/tickers/relgh371iwqyu1o3.png

Odnośnik do komentarza

Korneli dobrze że przeziębienie przechodzi :) Może mąż też się stresuje, a nie wie jak sobie z tym poradzić. A my na końcówce potrafimy być naprawdę czepialskie i wredne ;) Trzymam kciuki za rozładowanie sytuacji, daj znać jutro co Ci powiedzą na wizycie.
No i pozostaje nam cierpliwie czekać aż maluchy dojrzeją by wyjść :)

Odnośnik do komentarza

Odpadl nam wczoraj pępuszek :D dwa tygodnie dzis mamy :D czy wasze dzieciaki tez takie cwaniaki ? Na raczkach u mamy jest spoko a w łóżeczku straszna krzywda ?
Kornelia ja obstawiam ze jeszcze po terminie urodzisz :D lezaly ze mna dwie dziewczyny po pesserze po terminie inszyjka im się nie chciała skracac.. Po oxy miały skurcze i ogólnie akcja ale dzidzia wysoko:p skonczylo soe cc.. Ale ogólnie miałam wrażenie ze bardzo dużo cc bylo. Moze akurat te dziewczyny które znalam miały cc i temu takie wrażenie. Kornelia nie pisze tego zeby ci cos sugerować bo trzymam kciuki żebyś urodziła sn szybko i bezboleśnie :)

http://www.suwaczki.com/tickers/p19ucsqv5gg1s9up.pnga href="[url=[img]http://www.suwaczki.com/tickers/p19ucsqv5gg1s9up.png

Odnośnik do komentarza

Eszel wlasnie weszlam na poczte,ale masz fajne dzieciaki:-) moj synek tez chce mala na rece,ale nie pomyslalam,zeby im razem zdjecie zrobic i nie maja zadnego razem:(
U nas dzisiaj jakis ciezki dzien. Mala od rana niespokojna,brzuszek ja bolal. Co chwila probowala cos zrobic ale nic nie wyszlo. Wieczorem standardowo dostala kolke i to taka hardcorowa. Wykapalam ja,nakarmilam i poszlam spac,ale oczywiscie po 10 minutach juz krzyczala i nadal nie spi:( a wczoraj caly dzien byla taka grzeczna i spala jak aniolek. Ogolnie jest grzeczna tylko te dolegliwosci brzuszkowe ja mecza strasznie az mi jej szkoda:(

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hsaytum47.png

Odnośnik do komentarza

Hej my wczoraj poznym wieczorem wyszlismy do domku. Dzis juz byla u nas polozna w miare fajna teraz przyjedzie za tydzien. Maly ladnie spi, kompac sie nie lubi krzyczal niemilosiernie. A taki z niego glodomor moje cycki nie nadazaja z produkcja mleka i musimy sie dokarmiac. Ja czuje sie juz w miare ale tak mi ten porod dal w kosc ze wygladam tragicznie te bialka czerwone jak u krolika oczy cale zapuchniete uszy jakby zatkane no masakra jakas mam nadzieje ze szybko mi to minie bo juz sie goscie zaczynaja zapowiadac :-// nawet odpoczac nie dadza :-/

http://www.suwaczki.com/tickers/1usaanlis1yvcr1e.png

Odnośnik do komentarza

Magdalenga u nas to samo tylko u mamy na rękach najlepiej a w łóżeczku jakby krzywdę ktoś robił płacze.
A u nas mała dwa pierwsze razy to płakała w wannie a teraz to bardzo lubi i nawet się uśmiecha :) tylko jak wyjmujemy ja z wanny to płacze chwilkę. U nas za to nie lubi ubierania jak na dwór idziemy w kombinezonik i czapkę masakra a jak już jest w wózku to spoko.
Megs ja też byłam zmęczona tymi odwiedzinami jak tylko do domu wrócilysmy...

Odnośnik do komentarza

Kornelia to powodzenia. Mysle ze z pesarem to jak z odstawieniem lekow moze jeszcze pochodzisz. U mnie leki odstawione w 37 a nic poki co sie nie dzieje. Czesc dziewczyn przenosi ciaze zagrozone a moja znajoma jak tylko zdjeli jej pessar to zdazyla wrocic do domu i za pare godzin wrocila na porodowke. Ale u niej ta szyja kiepska bo w dwoch ciazach na pessarze.

Odnośnik do komentarza

Ja jestem już dokładnie 3 tygodnie bez luteiny i 2 tygodnie bez magnezu (akurat to mi przeszkadza bo zawsze brałam ze względu na drżącą powiekę), mam nadzieję że to trochę już osłabiło moją szyjkę :) w końcu jutro 39 tydzień. Dziś całą noc śniło mi się, że odeszły mi wody. Trochę się denerwuje jak to będzie jak się zacznie a ja będę sama w domu, M.kawałek z pracy ma i chyba trzeba będzie jechać taxi :)

https://www.suwaczki.com/tickers/relgh371iwqyu1o3.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...