Ulla Opublikowano 27 Kwietnia 2014 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2014 Czy dbasz o higienę snu u swojego dziecka? Ja ciągle się borykam ze zbyt krótkim spaniem u mojego starszego syna. Do tego doszły teraz koszmary i tak to wszystko wpływa na jego zachowanie w ciągu dnia i wobec ludzi. Znam zasady higieny snu dziecka, a ty? Odnośnik do komentarza
Gość joanna 19 Opublikowano 27 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2014 Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, o co w tym chodzi tak dokładnie? Odnośnik do komentarza
nikawa Opublikowano 27 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2014 Nigdy się nie spotkałam z tym sformułowaniem. Wiem, że dziecko nie powinno przed snem się objadać niczym słodkim/tłustym. A także nie powinno oglądać bajek na ekranie. Wskazane są bajki książkowe/opowiadane. Ale czy o to chodzi z tą higieną? Odnośnik do komentarza
Ulla Opublikowano 29 Kwietnia 2014 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2014 Higiena snu polega na min.: - stałym rytualne przygotowującym do snu - stałych porach pójścia spać - lekkostrawnej kolacji - wywietrzeniu pokoju przed snem - odpowiedniej temperaturze w nocy - odpowiednim oświetleniu nocnym - atmosferze spokoju i wzmocnienia przed snem - nie oglądaniu aktywnych bajek, ewentualnie spokojnej przez 15 minut - czytaniu bajek spokojnych i spokojnym tonem i tempem - to tak pokrótce Odnośnik do komentarza
Bettyy Opublikowano 29 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2014 U nas różnie jest z zasypianiem bo mimo tego że jedno dziecko jest wyciszone to drugie dostaje powera ... Jak już włączę lampkę i radio rmf clasic :) Kuba leży i usypia ale jak mała za bardzo szaleje to usypiam ją w innym pokoju A i czasem Kuba nie ma ochoty na spanie i wtedy już są bajki ... Odnośnik do komentarza
Ulla Opublikowano 29 Kwietnia 2014 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2014 Beatko dzięki za twoją wypowiedź - ja też staram się usypiania samodzilnego chłopaków choć nie zawsze się to udaje Odnośnik do komentarza
Gość joanna 19 Opublikowano 30 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2014 Czyli u nas z tą higieną snu jest wszystko jak należy, tylko ze najstarsza ma 12 lat a najmłodszy 2,5 to czasem trudno wieczorem Odnośnik do komentarza
Ulla Opublikowano 30 Kwietnia 2014 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2014 wiadomo że jak różnica 10 lat to trudno ustalić jedne pory spania ale jedne pory wyciszenia Odnośnik do komentarza
Bettyy Opublikowano 1 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2014 Wcześniej o godz 20:00 dzieci już spały a teraz dzień dluższy i już nie jest tak łatwo ale chociaż już nie budzą się tak wcześnie to tyle dobrego z tego ... Odnośnik do komentarza
Gość joanna 19 Opublikowano 1 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2014 Tak zimą łatwiej a teraz ciężko nawet o 21 Odnośnik do komentarza
Margeritka Opublikowano 1 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2014 Ols jest już bardziej przewidywalna i jak nie śpi w dzień, to zawsze idzie spać między 20-21, przedtem myje ząbki, kąpie się, zakłada piżamkę, czytamy na noc lub od razu zasypia sama,są od tego odstępstwa, zwłaszcza na wyjazdach, wtedy nie wszytsko jest tak, jakbyśmy chcieli, co do Emi, to zasypia w podobnych godzinach, czasem jednak dopiero o 22. Odnośnik do komentarza
domi81 Opublikowano 2 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2014 tak najważniejsza jest powtarzalność i stałość dzieci nie lubią niespodzanek szczególnie przed spaniem Odnośnik do komentarza
estrycoo Opublikowano 2 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Maja 2014 Ja na szczęście nie mam problemu z usypianiem mojego szkraba. Codziennie mniej więcej o tej samej godzinie zasypia:-) Pracuję jako psycholog w http://www.rowno-waga.pl/ Odnośnik do komentarza
Ela30 Opublikowano 3 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2014 Ulla Higiena snu polega na min.: - stałym rytualne przygotowującym do snu - stałych porach pójścia spać - lekkostrawnej kolacji - wywietrzeniu pokoju przed snem - odpowiedniej temperaturze w nocy - odpowiednim oświetleniu nocnym - atmosferze spokoju i wzmocnienia przed snem - nie oglądaniu aktywnych bajek, ewentualnie spokojnej przez 15 minut - czytaniu bajek spokojnych i spokojnym tonem i tempem - to tak pokrótce 1-4 u nas obowiązkowo na tak :) 5- zawsze się martwię ze marzną, więc chodzę i przykrywam, a dzieci się budzą że za ciepło :( 6- u nas brak, ciemności panują 7- czasami atmosfera wojny 8- bajki są oglądane pewnie z godzinę wieczorem :( 9- czytanie obowiązkowe :) U nas spanie około 20 godz. Wcześniej kąpiel, bajki na tv, kolacja, młodsze dzieci mleko, potem mycie zębów i bajeczka z książki. Chłopcom czasami włączamy jeszcze bajkę lub muzykę na odtwarzaczu CD. Młodsze usypiają bez większych problemów, starszy chodzi i marudzi, ale w dni wolne od nauki po uśnięciu młodszego brata ( zasypia ekspresowo!) może wyjść z ich wspólnego pokoju i przyjść do nas. Ostatnio trochę mieliśmy poślizg i moja roczna córka pierwszy raz zobaczyła zasypiającą Rybkę Mini Mini :) Była zaskoczona, trochę przestraszona? Wzięła swoja poduszkę i mnie za rękę i "aaa" - zasnęła w sekundę:) Odnośnik do komentarza
Ulla Opublikowano 3 Maja 2014 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2014 no proszę - widzę dużo odpowiedzi - cieszy mnie to ale nadal proszę o pomoc - może jakaś innowacja by spały dzieci dłużej - choć ostatnio - 3 dni- spanie starszego jest od 19:30 do 6 a młodszego od 19:30 do 6:30 więc nie narzekam Odnośnik do komentarza
Margeritka Opublikowano 5 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2014 Ula nie znam sposobów, poza takim, że dziecko samo dorśnie do dłuższego spania, cieszę się, że później wstają, oby tak im już zostało Odnośnik do komentarza
nikawa Opublikowano 5 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2014 Ja też słyszałam, że im starsze dziecko, tym sen dłuższy. Ale później, to już rodzice nie dają pospać ;) U nas Maleńka zasypia ok. 19.15, syn ok. 20:00. Pobudki są ok. 6:00-6:30. Może gdybyśmy mieli jeszcze jeden pokój, to sen by się nieco wydłużył. Tak sobie tylko gdybam ;) Odnośnik do komentarza
Ulla Opublikowano 6 Maja 2014 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2014 nikawa też tak myślałam - w sumie młodszy dosypia jak ma lepszy dzień do 7 a starszy średnio 5:30-6:00 wstaje więc w sumie nie jest najgorzej choć chciałabym wreszcie by starszy dosypiał sobie do 7 - może kiedyś Odnośnik do komentarza
nikawa Opublikowano 6 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2014 Może... ;) Odnośnik do komentarza
Margeritka Opublikowano 6 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2014 my śpimy wszyscy w jednym pokoju, bo tak nam wygodniej, ale czasem zdarza się, że Emi budzi też Olę, ja tez syłszałam teorię, że dzieci wstają rano, a jak mają iść do przedszkola, to trzeba je budzić, to prawda? Odnośnik do komentarza
nikawa Opublikowano 6 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2014 W naszym przypadku przedszkolu nic snu nie wydłużyło. Mąż nie musi nastawiać budzika ;) Najtrudniejsze są weekendy, gdy dorośli chcieliby sobie pospać :p Odnośnik do komentarza
Gość joanna 19 Opublikowano 6 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2014 Zazwyczaj jest tak że w tygodniu nie chcą wstawać a w sobotę i niedzielę o 7 już nie śpia Odnośnik do komentarza
Ulla Opublikowano 6 Maja 2014 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2014 nie chcę zapeszać Marg ale mi też tak mówili - a tu za rok szkoła a wstawanie ranne jakie było takie jest nadal więc chyba nie ma zależności Odnośnik do komentarza
Ela30 Opublikowano 6 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2014 U nas teoria ta się również nie potwierdza 3-latek wstaje zawsze między 6,30-7 godz niezależnie czy to sobota czy poniedziałek. Ale potwierdzę starszy syn chętniej leniuchuje z rana i pospałby dłużej, ale za to nie chce się kłaść wcześniej. rodzeństwo jednak dba aby Michał wstał z nimi :) Ulla a może Twoje dzieci to typowe skowronki ? Córki mojej kuzynki zasypiały o 18-19 godz a wstawały o 5 godz. -nic się nie dało zrobić. Teraz są starsze i jest lepiej :) Odnośnik do komentarza
Margeritka Opublikowano 7 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Maja 2014 no to widzę, że nie wszędzie sie to potwierdza:) takie rzeczy wymagają czasu, moja lubią sobie na weekendzie wcześniej wstać i wtedy dzielimy się z mężem, że on wstaje wcześniej w sobotę, a ja w niedzielę, ale trudno czasem bywa, jak dzieci zobaczą, że mam jeszcze śpi, stoją nad łóżkiem i płaczą, więc nie mam wyjścia:) Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się