Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ulla

Wakacje z młodzieżą czy bez nich?

Rekomendowane odpowiedzi

Tak się zastanawiam od którego roku życia młodzież już jeździe sama na wakacje ze znajomymi? Czy może wy macie jakąś tradycję że mimo wszystko młodzież spędza wakacje z wami na wyjeździe?


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ula ja byłam opiekunką na różnych wyjazdach i tak można było jeździć od 15 lat, na kajaki od 18 lat, oczywiście zdarzało sie, że ktoś zabierał młodsze rodzeństwo. Moim zdaniem jednak dobra granica to właśnie te 15 lat:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no proszę Marg - nie wiedziałam, że byłaś opiekunką - ja nigdy się nie zdecydowałam - ehhhh
a co do 15 lat - no faktycznie tak miałam tyle jak zostawałam sama lub z koleżanką na działce nad jeziorem


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikia

My nie puściliśmy samych dzieciaków, jechaliśmy z nimi, a poza tym jesteś zżyci i razem wszyscy jeździmy. W tym roku wybieramy się na wakacje nad morze, znaleźliśmy fajny apartament, w którym się zatrzymam, w Świnoujściu. [reklama usunięta]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja uważam, że na obozy/kolonie trzeba dziecko wysyłać jak najwcześniej, już w podstawówce. dzięki temu będzie odpowiedzialne, samodzielne, a my będziemy mogli mu zaufać, gdy zacznie wyjeżdżać ze znajomymi bez opiekunów. budując dobre relacje nie będzie też miało oporów przed rodzinnym wyjazdem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mania80

Mój syn pierwszy raz sam ze znajomymi pojechał w wieku 16 lat. Obecnie ma 20 i wakacje spędził na rejsie statkiem po Morzu Północnym z [reklama usunięta]. Myślę, że to kwestia zaufania do dziecka i jego odpowiedzialności za to co robi. Syn sam zarobił na ponad połowę swoich wyjazdów, ja zawsze nieco mu dokładam i cieszę się że jest ciekawy świata

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...