Skocz do zawartości
Forum

Francja


Rekomendowane odpowiedzi

Hello !

Ale fajny temat choć już troszkę poza mną ;) pierwszy fotelik naszego dziecka to maxi cosi pebble kupiony we Francji pod banderą bebe confort, drugi to bebe confort ale jaki model to już nie pamiętam dokładnie... w każdym razie mimo początkowej niechęci jestem bardzo bardzo zadowolona, mocowany na isofixie lub pasami, możliwość rozłożenia jak dziecko zaśnie i rozszerzenia boków np zimą.

Wózek to nie taka prosta sprawa jak się wydaje, ja przeżywałam swój kilka ładnych miesięcy i w końcu postawiliśmy na emmaljungę mondial duo combi i też jestem zadowolona, chociaż to kawał wózka to mimo swojej wagi bardzo lekki w prowadzeniu, bez problemów się zawraca (chociaż potrzeba więcej miejsca ze względu na brak skrętnych kółek) i złożony mieścił się w bagażniku golfa. Jak dla mnie cudo, ale nie jestem przekonana czy byłby tak wspaniały gdybym musiała korzystać z windy lub gdybym mieszkała w większym mieście. U nas gdzie brak porządnych chodników i brak też konieczności targania tego po schodach - sprawdził się idealnie.
Maclarena tez już mamy, bo emma mimo mej miłości do niej na czas wakacji powędrowała do piwnicy i też wózek dobry, poręczny, składa się jedną ręką, bardzo dobrze podbija na krawężnikach nawet z 20kg dzieckiem w środku. Minus jest taki że ma mały kosz i jak się go torbami w nieodpowiedni sposób obwiesi to bierze i się przewraca.

Gondole w samochodzie do mnie nie przemawiają.

http://davm.daisypath.com/1a7Op2.png http://lb2m.lilypie.com/I0Iip2.png http://lbdm.lilypie.com/UfElp1.png

Odnośnik do komentarza

Kasiu, na długie trasy, typu Francja-Polska, to gondola jest super, choć gdzieś mi sie o uszy obilo, ze nie wszystkie kraje toleruje to jako fotelik bezpieczeństwa. Na pewno, fotelik montowany tyłem jest najbezpieczniejszy dla maluszka, no ale na dłuższe trasy niewygodny.

Wyslalam Mille z G do kolegi i normalnie mam paranoję, wszedzie ja słyszę. Mam pootwierane okna i wydaje mi sie co chwile, ze ona płacze. Zawsze tak mam, jak G ma kilka nocek pod rząd i jestem zmuszona spędzać z nią sama, praktycznie całe dnie. Nie mogę odwyknac... Normalnie uzaleznilam sie od niej.

Odnośnik do komentarza

Paulinka masz rację z tą gondolą na trasy o ile ma 5 albo przynajmniej 3 punktowe pasy bezpieczeństwa bo z takimi zwykłymi jakie widziałam to miałabym wrażenie że mi dziecko będzie latało...albo tylko mam paranoję, oj tam oj tam ;))

ja za to w ubiegłym tygodniu spędziłam 2 pełne dni bez mego dziecka i ojej jak dziwnie ! nie dziwię się że ty Millę słyszysz, ja jak byłam bez młodej to ciągle oglądałam się i pilnowałam żeby Marta była bezpieczna ;)) to jeszcze pochwalę się że moje mądre dziecko zostawione pod opieką babci, korzystając z jej nieuwagi podprowadziła jej kawałek czekolady :D moja krew !

http://davm.daisypath.com/1a7Op2.png http://lb2m.lilypie.com/I0Iip2.png http://lbdm.lilypie.com/UfElp1.png

Odnośnik do komentarza

Kasiu, to nie paranoja. W naszej gondoli był taki gruby pas który zapinalo sie na tulowi dziecka, tak ze praktycznie nie mogło sie przesunąć. Nie wiem czy to do końca takie bezpieczne, ale o niektórych rzeczach myśli sie rozsądnie dopiero po pewnym czasie. Wtedy wydawało mi sie to bezpieczne.

Milla wróciła, dźwięki są juz prawdziwe... Miło było prZez te 40 minut.

Idę ja kąpać i kłaść spać. Może sie odezwę jeszcze.

Odnośnik do komentarza

I jak zwykle ja na koniec po ogarnieciu mieszkania bo od wczoraj mieliśmy znajomych gdyż przywieźli nam ptaszki na przechowanie no jadą na trochę do Polski no i przy okazji zbliżających sie urodzin mojego J. Do kompletu dziś dotarło trochę rodzinki więc oprócz dorosłych zebrały sie trzy dziewczynki w wieku 6,5,4 latka na początku integracja polegała na tym ze sie do siebie nie odzywaly tylko spogladaly na siebie ale po 15 może 20 min było już ok i konwersacje trwały na całego do tego stopnia ze był płacz przy rozstaniu a moj juniorek ukochany najmłodszy w gronie samych panienek był zachwycony do tego z rak do rak poprostu szalał ;))))) ach te dzieciaczki.

Życzę dobrej nocki

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cjw4z8sgc8aw0.png

Odnośnik do komentarza

Rozpisalyscie sie dziewczynki, a ja jak zwykle kuleje z czasem. Doczytalam jednak i dolacze swoje 5 groszy na temat fotelika samochodowego. Dla mnie nosidelko bylo zbedne, przy blizniakach nie widzialam sensu, wiec zakupilismy fotelik 0-18kg Britax First Class plus. Polecam. Dla niemowlaczka do 5,5kg jest wkladka zmniejszajaca siedzenie, ktora pozniej mozna wyjac. Do wagi 9kg, dziecko jest tylem do kierunku jazdy, pozniej fotelik sie przeklada zgodnie z kierunkiem jazdy. Uzywamy je juz 1,5 roku i jak na razie jestesmy zadowoleni. Posluzy jeszcze troszke, bo na razie chlopcy waza troche ponad 11kg.

Co do wozka to nic nie pomoge, chyba, ze ktos sie spodziewa blizniakow! :P

Natalinka, witaminy mysle, ze dostaniesz w aptece. Nie sadze, zeby lekarz takowe dawal na recepte. Ale tu moze dziewczyny sie wypowiedza.

Od powrotu z urlopu len mnie nie opuszcza, za tydzien sie przeprowadzamy, a my nawet nie zaczelismy sie pakowac. :/ Oj trzeba sie zabrac za kartony, bo nikt za nas tego nie zrobi.

Ochlodzilo sie troche, dzis popadalo, zobaczymy czy ladna pogoda powroci...

Milej niedzieli! :*

http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44js481mizv.png

Odnośnik do komentarza

Marta071
Rozpisalyscie sie dziewczynki, a ja jak zwykle kuleje z czasem. Doczytalam jednak i dolacze swoje 5 groszy na temat fotelika samochodowego. Dla mnie nosidelko bylo zbedne, przy blizniakach nie widzialam sensu, wiec zakupilismy fotelik 0-18kg Britax First Class plus. Polecam. Dla niemowlaczka do 5,5kg jest wkladka zmniejszajaca siedzenie, ktora pozniej mozna wyjac. Do wagi 9kg, dziecko jest tylem do kierunku jazdy, pozniej fotelik sie przeklada zgodnie z kierunkiem jazdy. Uzywamy je juz 1,5 roku i jak na razie jestesmy zadowoleni. Posluzy jeszcze troszke, bo na razie chlopcy waza troche ponad 11kg.

Co do wozka to nic nie pomoge, chyba, ze ktos sie spodziewa blizniakow! :P

Natalinka, witaminy mysle, ze dostaniesz w aptece. Nie sadze, zeby lekarz takowe dawal na recepte. Ale tu moze dziewczyny sie wypowiedza.

Od powrotu z urlopu len mnie nie opuszcza, za tydzien sie przeprowadzamy, a my nawet nie zaczelismy sie pakowac. :/ Oj trzeba sie zabrac za kartony, bo nikt za nas tego nie zrobi.

Ochlodzilo sie troche, dzis popadalo, zobaczymy czy ladna pogoda powroci...

Milej niedzieli! :*
My tez sie przeprowadzamy w sobote za tydzien ale juz troche kartonow zrobilismy no i jeszcze trzeba troche mebli porozkrecac :) A mozesz mi powiedziec jeszcze czy ten fotelik mozna rozlozyc troche jak np dziecko spi :) Bo to jest bardzo dobry pomysl uwazam:) Kupie taki fotelik ktory bedzie na dluzej i fajny wozek z gondola i spacerowke :) pozdrawiam no i zabieraj sie za kartony :p

http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8u69pcplinbj.png

Odnośnik do komentarza

Natalia, bo nie ma takiego sensu brac witamin jak dobrze sie odzywiasz w ciazy. Poza tym to jest jednak chemia i gorzej sie wchlaniaja takie witaminy. Ale jak bardzo chcesz to Ja przed ciaza bralam witaminy dla ciezarnych ktore nazywaja sie Oligobs ATRIUM-SANTE Parapharmacie - OLIGOBS GROSSESSE Complément Alimentaire. Boîte 90 Comprimés Wszedzie je znajdziesz, raz nawet mi moj ogolny lekarz przepisal, ale nie moglam i tak ich brac bo mialam mdlosci i wymiotowalam po nich. Pozniej po 14tyg bierze sie takie niebieski one sa z kwasem dha. Do 13tyg bralalam kwas foliowy przepisany przez moja gin Speciafoldine 0,4mg. Co na pewno bym Ci polecila ze wzgledu na nasze prawdopodobne problemy z zapalaniem pecherza i innym bakteriami w moczu, to Ja biore caly czas profilaktycznie 1 tabletke dziennie Uriform i mozesz kupic albo uriform dla ciezarnych Grossesse, albo normalny bez witamin.

Odnośnik do komentarza

No ja biore narazie tylko kwas foliowy (juz pol roku przed ciaza zaczelam) ale lekarz nawet sie nie spytal czy go biore albo czy bralam w ogole. Narazie nie mialam problemow z pecherzem i wszystkie badania w normie ale nigdy nie wiadomo. A pytam o witaminy, bo wiem,ze w Polsce wszytkie ciezarne biora jakies a tutaj lekarz mowi ze nic nie trzeba :/ dlatego chcialam poznac Wasze zdanie.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8u69pcplinbj.png

Odnośnik do komentarza

Natalia od tych wiatmin juz niektore dziewczyny odchodza jestem na forum gdzie dziewczyny ktore mieszkaja w PL maja podzielone zdania co do tego, jedna ktora pracowala jako przedstawiciel farmaceutyczny napisala ,ze jest to tylko nabijanie kieszeni producentom. I nie wierzy w takie cuda. Moim zdaniem jak dobrze sie odzywiasz to nie ma co sztucznie chemia sie faszerowac. Ale jak uwazasz kochana. Pamietaj, ze kwas foliowy bierze sie tylko do 13tyg.

Odnośnik do komentarza

witajcie

w sprawie witamin mam tylko moje osobiste doswiadczenie ale od lat znam we Fr kobiety ktore w ciazy byly, nikt tutaj nie bierze nawet kwasu foliowego, no chyba ze sa jakies wieksze problemy i dla pewnosci przepisuja, tak po prostu bedac w ciazy nie bierze sie ani dodatkowych witamin ani kwasu foliowego
dokladnie jak pisze veoh, dodatkowe leki to tylko pic na wode, w tym co jemy jest wystarczajaca ilosc witamin, jesli np kwas foliowy bierze sie dla pewnosci, tutaj e Fr wychodzi sie z zalozenia ze matka natura wie co robi i jesli na poczatku ciazy sa jakies komplikacje to zaden kwas ich nie wyleczy i co ma sie stac to sie stanie, wiec nie przepisuja tu niczego poza koniecznym np zelazem czy jakimis p/zapalnymi na ewentualne infekcje pecherza itp....

wiec natalinkaa, nie dziw sie ze nikt Cie tu nie pyta o witaminy, po prostu zdrowo sie odzywiaj, dbaj o siebie, nie zapominaj pic wystarczajaco duzo wody, owoce, warzywa, no ale co ja Ci bede tlumaczyc, sama dobrze wiesz :))

Odnośnik do komentarza

Natalia, tak fotelik ten ma polozenie spoczynkowe, wiec maluch moze spac w bardziej lezacej pozycji. My teraz bylismy w Polsce, chlopcy przespali cala noc i nie bylo problemu. Przeprowadzajac sie tu z Irlandii chlopcy mieli 6 miesiecy i ta pozycja tez sie sprawdzila podczas jazdy.
Jesli jestes zainteresowana to sprawdz sobie opinie innych osob w internecie, bo nie wiem czy ta firma jest na rynku francuskim i czy bedziesz mogla "pomacac" fotelik w sklepie. ;)

Inny sposob na dluzsze uzytkowanie sprzetu tyczy sie lozeczka. Jesli Was interesuje to podziele sie wlasnym doswiadczeniem. Ze wzgledu na blizniaki kupilismy wieksze lozeczka, bo przez 6 miesiecy spali razem. Tak wiec lozeczko dzieciece o rozmiarach 70cm x 140cm posluzy Wam do okolo 4 lat zycia malucha. Po prostu jak dziecko wyrosnie ze szczebelkow to sie zdejmuje wszystkie 4 scianki i mamy tapczanik. :)
My szukalismy takich rozwiazan, poniewaz mielismy wszystko razy 2. :)

Co do witamin to jak najbardziej zdrowo sie odzywiac. Mozna znalezc cala liste, ktore warzywo w co bogate i czasem nie potrzeba lekow.
Odnosnie wody, to jesli dziewczyny macie problem z puchnieciem, to ponoc nie przekraczac 2 litrow na dobe. Ja nigdy nie puchlam, ale ja za to mam problem, ze nie pije wystarczajaco wody. Jak to moj ojciec mawia pije wszystko oprocz wody. Gdy jest lato to sie zmuszam, a i w ciazy sie zmuszalam, a maz kontrolowal czy pilam te zalecane 2l. :)

Kartony trzeba zaczac. Wprawdzie my juz wprawieni w przeprowadzkach, bo sporo mamy za soba. Tym razem blisko, bo niecaly 1km. :)

http://www.suwaczki.com/tickers/relgj44js481mizv.png

Odnośnik do komentarza

To i ja sie pomadrze :) Tez nic nie bralam w ciazy i tez wiem, ze w PL futruje sie kobiety wszelkimi witaminami bardziej chyba z potrzeby rynku i powiekszenia kieszeni koncernow farmauceutycznych jak z prawdziwej troski o kobiete. Moj ginekolog dopiero jakos na samej koncowce przepisal mi zelazo do lykania. Prawda jest taka ze i tak dziecko wszystko co mu potrzebne i dla niego najlepsze wezmie sobie z organizmu mamy, takze popieram dobre odzywianie i wizyty u dentysty bo ciaza ma na nie kolosalny wplyw :)
Natalia, masz dobra dentystke w Troyes ? My po jednej trefnej znalezlismy fajna i dobra w centrum miasta, wiec jak cos to daj znac a dam Ci nr :)

http://www.suwaczki.com/tickers/l22ndf9h0qeexmqe.png

http://www.suwaczki.com/tickers/ckaik0s3v455v7ea.png

Odnośnik do komentarza

Hej
i ja dołączam się do zdania dziewczyn, witaminy brałam przejęta przez pierwsze 2 -3 tygodnie, później przestałam. Pod koniec, tzn w 7 miesiącu brałam żelazo i magnez gdyż nóżki bolały a i to brałam albo i nie brałam jak mi się zapomniało... Po porodzie żelazo też brałam przez kilka pierwszych tygodni, tak samo z wapnem. Bardziej wierzę w sensowne odżywianie niż pigułki, a że jadam dużo to i składników dużo sobie dostarczam.

Paulina milczysz, dotarła do Ciebie ma nieszczęsna wiadomość?

http://davm.daisypath.com/1a7Op2.png http://lb2m.lilypie.com/I0Iip2.png http://lbdm.lilypie.com/UfElp1.png

Odnośnik do komentarza

To jeszcze ja dorzuce swoje piec groszy jeśli chodzi o witaminy otóż ja byłam w tym gronie która brała a miałam je na stałe do końca ciazy gdyż moje wyniki były trochę słabe i dlatego chciałam sie dobrze odżywiać i moj J o to dbał by mi nic nie brakowało ale niestety czasami nie mogłam bo zbierało sie na wymioty albo zapach nie taki więc nie zawsze jest tak jak sie chce ale starałam sie czasami to nawet herbata mi nie pasowała ale pod koniec ciazy truskawki wchlanialam każda ilośc no i mleko ale takie zimne z lodówki to litrami nawet jak miałam rybę na obiad to do tego szklana zimnego mleka takie miał zachcianki MOJ synek ;))))
To tyle z moich doświadczeń z witaminami

Dziewczyny przeprowadzki fajnie nowe miejsce wszystko ładne itd mnie tez to czeka tylko nie wiem dokładnie jeszcze kiedy ale powiem Wam ze to jest dobry moment na to by zrobić generalny przegląd rzeczy i tych zbędnych sie pozbyć

I mamy koniec weekendu ciekawe jaka będzie pogoda w tym tygodniu czy wróci słoneczko i ciepelko i moj juniorek będzie miał kolejne szczepienie

Dobrej nocy Wam życzę spokojnej

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cjw4z8sgc8aw0.png

Odnośnik do komentarza

Hej

cisza cisza, pewnie każda korzysta z dobrej pogody? Moje dziecię śpi, pralka pierze a ja prawie płaczę nad kompem, wczoraj porządkowałam zdjęcia i nie mam pojęcia jakim cudem wyparowało mi kilka folderów, szczęście że nie Martusiowe ale moje ciążowe więc szkoda, bo ani jedno zdjęcie nie ocalało. Nie miała żadna z Was przypadkiem takich rozrywek z picasą? wniosek z tego taki - sprzątanie jest złe !

Jutro i pojutrze T ma wolne więc pewnie będziemy się integrować, a za tydzień na weekend nad morze tuż po wizycie w Tours. Wrócimy i rachu ciachu i jedziemy do Chorwacji, już tak nie mogę się doczekać że po nocach mi się śni.

Buźki babeczki, miłego dnia.

http://davm.daisypath.com/1a7Op2.png http://lb2m.lilypie.com/I0Iip2.png http://lbdm.lilypie.com/UfElp1.png

Odnośnik do komentarza

Kasia mi sie wydaje, ze chyba to sprawka gmaila, jestes zarejestrowana na gmailu? Oni cos chyba przenosili i dokonywali zmiany zwiazku z tym. Nie jestem pewna, ale moze warto sprawdzic.
Poza tym rowniez kupili strone do eydtowania zdjec jak picnik, wiec moze Twoje zdjecia zostaly po prostu przezucone na gmail, bo picaso teraz tez juz do nich nalezy.

Lecicie samolotem do Chorwacji? czy samochodem. Ja strasznie ubolewam nad tym, ze siedzimy w tym roku we FR, przynjamniej 2 razy do roku gdzies udalo sie zorganizowac wakacje, Maroko zamienilam na Barcelone na przyszly rok o ile znowu easjet nie zmieni nam daty wylotu. Nie wiem tez kiedy bedzie mial ta pierwsza operacje, wiec moze udalo by sie tez cos w przyszlym roku w sierpniu zorganizowac.

Odnośnik do komentarza

No można teraz położyć swoje kosci i coś napisać.
Kasia mam nadzieje ze zdjęcia uda sie odzyskać ja po moich przygodach z kompem staram sie zrywać zdjęcia na płyty bo kiedyś miałam taka sytuacje z moja praca licencjacka zniknęły trzy rozdziały mojej pracy ale na szczęście miałam je wydrukowane i udało sie je odzyskać ale nauczka została.
Dziś normalnie padam na twarz ze zmęczenia do tego te straszne bóle nog nie wiem od czego jeszcze w ciagu dnia jest ok ale w mocy jak wstaje by zrobić mleko to jest problem no ale może to minie.
Dobra nie smece dobrej nocy

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cjw4z8sgc8aw0.png

Odnośnik do komentarza

Dzien doberek ale wszyscy zabiegani no ale rozumiem bo z tego co widzę to wszyscy teraz do Polski jadą a ja niestety przez chore przepisy w Polsce musiałam wyjazd przełożyć na przyszły rok no ale cóż dobrze ze już jest po sprawie a wszystko przez to ze w Polsce jeśli od rozwodu nie minęło ponad 300 dni to jest tak zwane domiemanie ojcostwa no ale na szczęście wszystko udało sie załatwić no i teraz już czekam aż wyrok sie uprawomocni i będziemy mogli wyrobić akt urodzenia w Polsce no i paszport.
A co u Was drogie dziewczynki jak sie czuja nasze ciężarne
Miłego popołudnia

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cjw4z8sgc8aw0.png

Odnośnik do komentarza

Szybko minie ten rok Agata :), Zostajesz na stale we FR? wydaje mi sie, ze jak dziecko rodzi sie tutaj to ma podwojne obywatelstwo, ale to chyba tyczy sie zwiazkow z fr? W sumie nie orientowalam sie tylko tyle o ile. A nie mozecie wyrobic tego przez konsulat? prosciej i chyba szybciej no omijaja was wyjazdy do PL. Nas pewnie tez beda czekac te papierokowe sprawy jak Ja to kocham :D

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...