Skocz do zawartości
Forum

2009 l i p i e c :]]]]]]


Tasik

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Aguu przykro mi...

Ja powiem szczerze, że chciałabym bardzo dziewczynkę, mam już chłopca i jakaś odmiana byłaby miła... Z tabeli wychodzi chłopiec a z ankiety (z tych pytań, które mogę zaznaczyć) na 56 % dziewczynka. No cóż zobaczymy...

Mój brzuch widac już całkiem poważnie, ale ponoć w następnych ciążach wyskakuje szybciej niż w pierwszej. Poprzednio do szóstego miesiąca nikt nie widział kto nie wiedział, teraz pod ubraniem jeszcze nie widać (chyba, że założyłabym bardzo obcisłe), wygląda raczj jak po dobrym obiedzie, ale jak patrzę ja albo mąż w stroju ... powiedzmy... uboższym... to widać bez wątpliwości, że jest ciążowy...
Z mieszczeniem się w ciuchy problemu nie mam, raczej odwrotnie bo spodnie mi spadają ...schudło mi się od początku 4 kilo bo nie mam zupełnie apetytu. Jem i każdy kawałek jedzenia dosłownie rośnie mi w ustach... Jak mdłości jeszcze miałam to już w ogóle masakra była. Teraz mdłości odpuściły i tym samym apetyt troszkę lepszy, ale do dawnego daleko. Ale spokojnie. Nadrobię to jeszcze. Startowałam z wagą 56 kilo (teraz 52 ważę i nie dowierzam bo tyle waga nie wskazywała mi chyba od czasów liceum) i mam nadzieję 70 nie przekroczyć. W pierwszej ciąży przytyłam 14 kilo, więc na styk się zmieszczę.

Pliszka z Kornelem (16.10.2007) i Hank

Odnośnik do komentarza

Aguu - bardzo, bardzo mi przykro. Ja sobie tak w pierwszej ciązy myślałam, że lepiej dla obu stron jak takie rzeczy dzieją się szybko... jak jeszcze emocjonalnie nie jest się bardzo mocno zaangażowanym, jak nie snuje się jeszcze zbyt wielu planów. Widać, kruszyna była słaba... następna będzie silna jak dąb i na pewno będzie już dobrze. Życzę ci tego z całego serca.

I oczywiście dopisuję się do modlitw o zdrowe dziecko, bo to najwazniejsze. Ale płeć jest zawsze nurtującym tematem.

1 córa - czyli rozumiem, że ty z UK klikasz... No cóż... tam mają złe zdanie o naszych metodach, tu mają fatalne zdanie o ich metodach (na pierwszym USG przede mną robiła badanie dziewczyna która przyleciała specjalnie z UK by sobie USG zrobić, bo tam jej nie przysługiwąło - okazało się, że dziewczyna ma tak wysokie ciśnienie, że powinna na patologii , pod monitorngiem leżeć, a w Anglii nic z tym nie robią. Lekarz kazał jej wybierać - albo wraca do UK albo idzie się oda razu u nas położyć - bo może i ona i dziecko za to życiem przypłacić - no i bądź tu mądra.... ). Zatem życzę bezproblemowej ciązy i dobrej opieki oraz upragnionego syna.

Mnie tez chyba szybciej wychodzi brzuch niez w pierwszej ciązy. Za pierwszym razem do końca 4 m-ca nie było bębenka. Tylko wyglądałam jakbym przytyła. Teraz chyba ani nie tyję ani juz nie chudnę. Spadłam z 2 kilo na początku, bo miałam zatrucie, ale teraz już chyba wróciłam to punktu wyjścia.

http://lb2f.lilypie.com/AX5tp2.png
http://lbyf.lilypie.com/aJtZp1.png

Odnośnik do komentarza

Aguu trzymaj się,
Możę to głupio zabrzmi ale dzidziuś był widocznie slabiutki i może lepej,że to się stało teraz niż miałoby to nastąpić w późniejszej fazie albo co gorsza urodził by się z jakąś wadą.
Zregenerujesz siły i organizm i nastpnym razem będzie wszystko ok.
Znam przypadki koleżanek, które 3 cykle po poronieniu już były kolejny raz w ciąży. I wtedy było już ok.

trzymaj się.

http://parenting.pl/galeria/data/1122/thumbs/DSC04768.JPGhttp://www.suwaczek.pl/cache/964586a0a9.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/0242779b0.png?3327
http://parenting.pl/galeria/data/1122/thumbs/DSC04928.JPGhttp://suwaczki.maluchy.pl/li-23935.png

Odnośnik do komentarza

Aguu bardzo mi przykro....trzymaj sie cieplutko,a jak bedziesz chciala pogadac to pisz.
Morwaja z Holandi pisze,wiesz opieka jest tu dobra tylko niektore rzeczy jeszcze dziwia,tu niebada sie ginekologicznie i dobrze ja po badaniu gin w PL mialam plamienia pojawily sie od razu jak wrocilam do domu caly wieczor brzuch mnie bolal.moze tez zalezy od lekarza jak on bada.Tu nienarzekam na opieke polozna mam na tel jak tylko zadzwonie ze cos zle to ona przyjezdza,domnie,chyba ze ma pacjetke lub jest przzy porodzie to prosi zebym to ja przyjechala.


http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/20552.png

http://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/20553.png

Odnośnik do komentarza

1 córa - z Holanadii... hm... o tamtejszej służbie zdrowia wiem niewiele... Z badan ginekologicznych chętnie bym sama zrezygnowała, he he... no ale jak mus to mus. Tak przynajmniej wiadomo czy szyjka się nie skraca itp. A jak w Holandii takie rzeczy sprawdzają?

Tak - niedzielna zaduma....

Gardło mnie boli, chyba się zaraziłam od syna :Wściekły::Wściekły::Wściekły:

http://lb2f.lilypie.com/AX5tp2.png
http://lbyf.lilypie.com/aJtZp1.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie po weekendzie.

Mnie dopadł cholerny katar i nie mogę spać normalnie w nocy.

Wczoraj dokonałam pierwszego zakupu jeżeli chodzi o garderobę ciążową.
Musiałam spojrzeć prawdzie w oczy, żę nie mieszczę się już w normalne ciuchy.
Co prawda mieszczę się, ale uciskają mnie w brzuch, szczególnie popołudniu.
Wieczorem to mi tak wywala brzuch, że masakra.

pozdrawiam,

http://parenting.pl/galeria/data/1122/thumbs/DSC04768.JPGhttp://www.suwaczek.pl/cache/964586a0a9.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/0242779b0.png?3327
http://parenting.pl/galeria/data/1122/thumbs/DSC04928.JPGhttp://suwaczki.maluchy.pl/li-23935.png

Odnośnik do komentarza

witam po weekendzie - lezalam i chorowalam, nie mialam sily siadac do kompa :( temperaturew mialam przewaznie 37,3 i na nic sily. na szczescie obylo sie bez lekow, bralam tylko do ssania tabletki na gardlo,bo nie moglam juz sliny lykac. dzis juz o niebo lepiej od kiedy wstalam :) zostal mi bol gardla i kaszelek ale w koncu bez goraczki (odpukac)
mi tez najbardziej wywala brzuszek wieczorkiem hihi

http://www.suwaczek.pl/cache/d2f2eb5c4a.png

http://s2.pierwszezabki.pl/023/0233899d0.png?1246

http://adbreaker.pl/jak-grac#/adbreaker/recomname=Joanna%20Borkowska&recomemail=kaktusp%40op.pl wygrywaj nagrody

Odnośnik do komentarza

Aguu bardzo mi przykro, wiem jak to jest. Wiem też, że nie ma rzeczy, która mogłaby Ci teraz przynieść ulgę. Ja czułam, że nikt mnie nie rozumie, a jak mi ktoś mówił, że to się często zdarza i nie ma się czym martwić, czułam się wtedy bardzo pokrzywdzona, bo to było moje dziecko, a nie jakieś tam wyjęte ze statystyki, do tej pory jest mi ciężko z tego powodu. Jeśli potrzebujesz czasu na żałobę, to daj sobie czasu. Ja odczekałam do pierwszej miesiączki i jak widzisz od razu mi się udało, nie żałuję, że tak szybko (nie spodziewałam się, bo na I czekałam dwa lata), dla mnie to drugie dziecko jest jak terapia.
:monkey:

Odnośnik do komentarza

Iwa
Dziewczyny, czytałyście już artykuł z pierwszej strony o zaparciach?

Nudności mam teraz głównie rano (chwała Bogu!!!) jak :36_2_57: , ale za to mam straszne zaparcia, a jak u was? jak sobie z tym radzicie? Bo ja stosowałam połowę rzeczy z tego artykułu i jak na razie kiepsko.

Iwa jak ci dobrze ze nudnosci masz tylko rano ja odczuwam przez cały dzień,
wczoraj wcinałam kotlety i czułam jakbym jadla po prostu papier wogóle teraz nie mam smaku :(

http://s4.suwaczek.com/200907252078.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200501141678.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20040904290120.png

Odnośnik do komentarza

Agak168 ale to tak dopiero od niedawna tak mam, bo wcześniej albo miałam same nudności (uważam, że są gorsze od wymiotów), albo wymiotowałam, w zasadzie bez powodu, o każdej porze dnia i nocy, a jak wyszłam na dwór, poczułam spaliny, dym z kominów to szkoda mówić. Do tego przy nudnościach miałam problemy z nietrzymaniem moczu :zaklopotany: ale to podobno przez progesteron, który muszę brać.

Just Rzeszów czyli nie pozostało nam nic innego, jak tylko przetrwać. U mnie mało, że "idzie ciężko", to jeszcze średnio raz na trzy dni. Ech, uroki. :36_1_10:

Odnośnik do komentarza

Ja z zaparciami większego problemu nie mam a zaczynałam mieć... Piję codziennie na czczo albo wieczorem przed snem siemię lniane zmielone i zalane wrzątkiem. Mielę sama bo takie jest zdrowsze. W ogóle siemię dobre jest na układ pokarmowy np. na wzdęcia jeszcze. A poza tym na "te sprawy" dobrze na mnie działa kawa, chociaż jej nie lubię i nie piję częściej niż raz w tygodniu, ale w razie potrzeby wypiję sypaną normalną kawę - efekt prawie natychmiastowy.

Pliszka z Kornelem (16.10.2007) i Hank

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...