Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
lucyjka82

Trzylatka na wszystko mówi 'NIE'

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,
Moja trzyletnia corcia od ostatniego miesiaca jest bardzo nieposluszna i na kazda prosbe typu 'umyj zeby', 'zjedz posilek', 'ubierz sie' itd ma jedna odpowiedz 'NIE'. I dodam ze nie jest to powiedziane, tylko wykrzyczane. Jezeli nie dostanie tegoi czego w danej chwili chce zaczyna krzyczec, plakac, kopac. Nie dziala nic, prosby, nakazy, zakazy. Probowalismy z mezem sadzania do 'miejsca przemyslen'. Tak nazwalismy miejsce gdzie do tej pory sadzalismy Kasie za niepozadane zachowanie. Do tej pory dzialalo i nie bylo w zasadzie potrzebne, ale obecnie nie skutkuje wcale. Ona nawet nie chce tam zaostac. Proces odprowadziania Jej w tam i z powrotem moze trwac nawet godzine i nie przyosi efektu. Kasia krzyczy tak bardzo ze boje sie ze ktoregos dnia sasiedzi zazwonia na policje. A jak przestanie to zaczyna spiewac sobie piosenki a tego co miala zrobic i tak nie zrobi. Ostatnio corka zaczela sluchac mnie, ale Jej zachownie wzgledem taty jest niewlasciwe. Mowi do Taty nie chce cie, idz stad'. Nie slucha sie meza kompletnie. Nie mam pojecia jak reagowac na Jej zachownie. System kar i nagrod nie dziala, probowalismy ignorowac Jej niewlasciwe zachowania ale nie wiem czy to jest dobry sposob. Dodam ze zawsze chwalimy Kasie za dobre zachowanie, Prosze o jakies rady jesli ktokolwiek ma podobny problem. Dzieki
Lucja


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wydaje mi się że skoro przestała kara działać to ktoś złamał postanowienie i nie był konsekwentny w jej wykonaniu a ona to wykorzystała,chociaż muszę napisać ze nie zawsze to jest powód.My rodzice jesteśmy ludźmi i dzieci też nimi są nikt nie lubi gdy ciagle się mu coś rozkazuje,zamiast "umyj zęby" "zjedz śniedanie" spróbuj zapytać co chcesz zjeść na śniadanie,chcesz mi pomóc je zrobić i takie tam...zęby możecie iść myć razem,to tylko 3latka której w głowie tylko bunt i zabawa-takie moje myśli :)
Mój dzieciak też nie lubi jak mówię "siadaj i jedz" czy "idź umyć ręce" reaguje za to na "chodź Kubusiu usiadziemy sobie...mmm ale pyszności zrobiliśmy" a np.z myciem rąk "o jej jakie brudasy ;) chodź je umyjemy,odkręcimy wodę i zrrobimy pianę z mydła" widzę po synu że 2 forma wydaje się dla niego atrakcyjniejsza.

Odpuściłaś z karą po wielokrotnym odprowadzeniu ? to tu masz powód porażki tej właśnie kary.
My mamy miejsce w kącie w przedpokoju,jest tam poducha -nie mieliśmy innego miejsca bo do pokoju nie chieliśmy go odsyłać by potem nie bał się własnego pokoju.Odprowadzałam do kąta nawet i 20 razy,wiedziałam że muszę iść nawet i 30 bo gdybym odpuściła to dziecko następnym razem wyjdzie z tego kąta nawet i 40 razy...konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja.Dzisiaj wystarczy że przypomnę o kącie i jest poprawa.Dodam że dzieciaka mam z zaburzeniami i jest w stanie wykrzyczeć się w kącie,wrócić i przeprosić,nie chodzę i nie pytam czy mu przeszło,czekam aż sam przyjdzie i przeprosi...I o sytuacji dziecku nie przypominam.Nigdy też nie porównuję go z innymi mówiąc "widzisz chłopczyk grzeczny a ty nie" dla mnie to pokazywanie dziecku że jest gorsze...

Zmień karę,miejsce
Dziecko nie łapie systemu nagród i kar w jeden czy dwa dni,czasami to trwa tygodniami a nawet i miesiącami,nam z karami zajęło z miesiące,a nagród nadal nie pojął :)

I powiem od siebie że ignorowanie złego zachowanie jest bardzo dobrą metodą,bo dziecku chodzi o to by zwrócić uwagę,my to właśnie zaobserwowaliśmy.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

n ja mam podobnie że dziecko rozwojowo lubi krzyczeć nieee oczywiście nie ukrywam żę jestem bardzo konsekwentną mamą i zawsze stanowczo reaguję na krzyczenie i pokazuję że on też nie lubi jak ja krzyczę i żę możemy ze sobą rozmawiać ale niestety trzeba czasem wziąć na luz pożartować poprosić zachęcić formie pomożesz mi etc. wszystko z czasem mija ale ten okres oczekiwania bywa ciężki


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bemka45

trzeba inaczej próbować. moze w formie zabawy, na peewno nie karać - to zaburzy relacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,
dziecko w wieku trzech lat ma już zakończony proces kształtowania własnego „ja”, co jest równoznaczne z tym, że potrafi odróżnić siebie od swojego otoczenia. W wieku trzech lat u dziecka intensywnie kształtuje się jego charakter oraz poczucie własnej wartości. Na tym etapie uczy się samodzielności, wyrażania własnego zdania, bycia odrębnym człowiekiem. Trzylatek coraz bardziej dostrzega, że ma wpływ na otaczającą go rzeczywistość oraz na zachowanie innych ludzi. Córka posiada już swoje pragnienia, a nieświadome zakłócenie ich realizacji może wywołać u niej frustrację. Trzylatek nie umie jednak nazwać, opisać tego co czuje, nie potrafi poradzić sobie z własnymi emocjami, dlatego też czasem reaguje nieadekwatnie do sytuacji. Zadaniem rodziców jest wytyczenie granic i konsekwentne ich przestrzeganie. Małe dzieci ciągle przekraczają te ustalone granice, dlatego że – jak już wspomniałam wcześniej – dążą do zaspokojenia swoich potrzeb i pragnień oraz do poznania swoich rodziców. Dzieci starają się dotrzeć do tego co według ich rodziców jest dobre, a co złe; szukają odpowiedzi na pytania: co się rodzicom podoba, a co nie? Na ile mogę sobie pozwolić? Za co dostanę pochwałę, a za co nie? Ten okres może być trudny, ponieważ wymaga konsekwencji i cierpliwości. Rodzic musi w stronę dziecka kierować jednoznaczne komunikaty, które wymagają wielu powtórzeń. Polecenia powinny być krótkie, konkretne oraz powinny jasno precyzować pożądane zachowanie. W sytuacjach, w których to możliwe może Pani spróbować dać córce możliwość wyboru. Warto za dziecięcym „NIE” znaleźć jakieś „TAK”. Dziecięce nie oznacza konkretną potrzebę i jest sposobem wyrażenia własnego stanowiska. Polecam zajrzeć Pani na stronę „Dzieci są ważne” w celu zapoznania się z dwoma krótkimi artykułami:
1) https://dziecisawazne.pl/jeden-wazny-powod-dlaczego-dziecko-mowi-nie/
2) https://dziecisawazne.pl/dziecko-mowi-%E2%80%9Cnie%E2%80%9D-rodzic-mowi-%E2%80%9Cnie%E2%80%9D-czyli-jak-sie-dogadac-bez-przemocy/.
W tych dwóch artykułach znajdzie Pani konkretne wskazówki zilustrowane przykładami dialogów z dziećmi, które być może okażą się przydatne. Gdy Pani dziecko krzyczy, płacze, kopie, żeby osiągnąć swój cel musi być Pani stanowcza, postawić na swoim i konsekwentnie trzymać się postanowienia. Jeżeli Pani ulegnie, córka zrozumie, że takim sposobem uda jej się zdobyć to, czego chce. Dzieci stale badają, na ile mogą sobie pozwolić i jak bardzo uda im się naruszyć granice. Podczas próby wymuszenia, musi Pani zignorować to zachowanie na tyle, na ile jest to możliwe. Należy zignorować wybuch złości, krzyki, płacz i – jeśli jest to możliwe - zostawić dziecko samemu sobie. Dziecko nauczy się, że takim zachowaniem i tak nic nie osiągnie. Dobrze, że wspomniała Pani o chwaleniu córki - dziecko należy chwalić za dobre zachowanie, za posłuszeństwo, natomiast trzeba również wyciągać odpowiednie konsekwencje za jego brak. Trzeba jednak pamiętać, że konsekwencja zachowania musi pojawić się natychmiast. Mogą się państwo postarać o to, aby konsekwencja nie była formą kary, ale raczej utratą przywileju. Zastosowanie odpowiedniej konsekwencji niepożądanego zachowania w przyszłości zmniejsza prawdopodobieństwo powtórzenia się takiego zachowania. Dziecko nauczy się dzięki temu zachowywać pozytywnie, aby uniknąć kary. Na przykład nie będzie niszczyło zabawek, ponieważ będzie chciało uniknąć odebrania mu ich. Na przykład, jeśli Kasia wymusza płaczem lub krzykiem wyjście na dwór, można ostrzec ją, że jeśli nie przestanie to wieczorem nie będzie mogła obejrzeć ulubionej bajki. Gdy córka przekona się, że swoim zachowaniem nic nie osiągnie, a wręcz przeciwnie może utracić pewien przywilej – stopniowo zaprzestanie takiego zachowania.
Sadzanie dziecka na „krzesełku przemyśleń” ma sens tylko wtedy, kiedy ono faktycznie rozumie, dlaczego tam trafia. Musi, więc Pani pamiętać o tym, że będzie miało ono szansę na powodzenie, jeżeli córka będzie wiedziała, co konkretnie spowodowało, że ma na nim usiąść, jak długo ma tam zostać i w jakim celu. W innym przypadku siedzenie na owym „krzesełku przemyśleń” nie przyniesie rezultatu, ponieważ dziecko będzie się wyłącznie zastanawiać dlaczego musi tam siedzieć i będzie ponad wszystko starało się zwrócić na siebie uwagę i uniknąć siedzenia tam. Będzie zajęte wtedy wszystkim innym, a nie refleksją nad swoim zachowaniem. Tutaj też przyznam racje „Banitka” – konsekwencja ponad wszystko. Jeśli odpuściłaś odprowadzanie na „krzesełko przemyśleń” za którymś razem, ponieważ miałaś już dość, dziecko przy kolejnej próbie będzie wykorzystywało to niestety przeciwko tobie, bo wie, że w końcu znowu mu odpuścisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.
Dziecko w wieku trzech lat ma już zakończony proces kształtowania własnego „ja”, co jest równoznaczne z tym, że potrafi odróżnić siebie od swojego otoczenia. W tym wieku u dziecka intensywnie kształtuje się jego charakter oraz poczucie własnej wartości. Na tym etapie uczy się samodzielności, wyrażania własnego zdania, bycia odrębnym człowiekiem. Trzylatek coraz bardziej dostrzega, że ma wpływ na otaczającą go rzeczywistość oraz na zachowanie innych ludzi. Córka posiada już swoje pragnienia, a nieświadome zakłócenie ich realizacji może wywołać u niej frustrację. Trzylatek nie umie jednak nazwać i opisać tego, co czuje, nie potrafi poradzić sobie z własnymi emocjami, dlatego też czasem reaguje nieadekwatnie do sytuacji. Zadaniem rodziców jest wytyczenie granic i konsekwentne ich przestrzeganie. Małe dzieci ciągle przekraczają ustalone granice, dlatego że – jak już wcześniej wspomniałam – dążą do zaspokojenia swoich potrzeb i pragnień oraz do poznania swoich rodziców. Dzieci starają się dotrzeć do tego, co według ich rodziców jest dobre, a co złe; szukają odpowiedzi na pytania: co się rodzicom podoba, a co nie? Na ile mogę sobie pozwolić? Za co dostanę pochwałę, a za co nie? Ten okres może być trudny, ponieważ wymaga konsekwencji i cierpliwości. Powinni Państwo w stronę dziecka kierować jednoznaczne komunikaty, które wymagają wielu powtórzeń. Polecenia powinny być krótkie, konkretne oraz powinny jasno precyzować pożądane zachowanie. W sytuacjach, w których to możliwe może Pani spróbować dać córce możliwość wyboru. Warto za dziecięcym „NIE” znaleźć jakieś „TAK”. Dziecięce „NIE” oznacza konkretną potrzebę i jest sposobem wyrażenia własnego stanowiska. W związku z tym polecam zajrzeć Pani na stronę „Dzieci są ważne” w celu zapoznania się z dwoma krótkimi artykułami:
1) https://dziecisawazne.pl/jeden-wazny-powod-dlaczego-dziecko-mowi-nie/
2) https://dziecisawazne.pl/dziecko-mowi-%E2%80%9Cnie%E2%80%9D-rodzic-mowi-%E2%80%9Cnie%E2%80%9D-czyli-jak-sie-dogadac-bez-przemocy/.
W tych artykułach znajdzie Pani konkretne wskazówki zilustrowane przykładami dialogów z dziećmi, które być może okażą się przydatne. Gdy Pani dziecko krzyczy, płacze, kopie, żeby osiągnąć swój cel, musi być Pani przede wszystkim stanowcza, postawić na swoim i konsekwentnie trzymać się postanowienia. Jeżeli Pani ulegnie, córka zrozumie, że takim sposobem uda jej się zdobyć to, czego akurat chce. Dzieci stale badają, na ile mogą sobie pozwolić i jak bardzo uda im się naruszyć granice. Podczas próby wymuszenia, musi Pani zignorować to zachowanie na tyle, na ile jest to możliwe. Należy zignorować wybuch złości, krzyki, płacz i – jeśli jest to możliwe - zostawić dziecko samemu sobie. Dziecko nauczy się, że takim zachowaniem i tak nic nie osiągnie. Dobrze, że wspomniała Pani o chwaleniu córki - dziecko należy chwalić za dobre zachowanie, za posłuszeństwo, natomiast trzeba również wyciągać odpowiednie konsekwencje za jego brak. Trzeba jednak pamiętać, że konsekwencja zachowania musi pojawić się natychmiast. Mogą się Państwo postarać o to, aby konsekwencja nie była formą kary, ale raczej utratą przywileju. Zastosowanie odpowiedniej konsekwencji niepożądanego zachowania w przyszłości zmniejsza prawdopodobieństwo, że wystąpi ono ponownie. Dziecko nauczy się dzięki temu zachowywać pozytywnie, aby uniknąć kary. Na przykład nie będzie niszczyło zabawek, ponieważ będzie chciało uniknąć odebrania mu ich. Na przykład, jeśli Kasia wymusza płaczem lub krzykiem wyjście na dwór, można ostrzec ją, że jeśli nie przestanie, to wieczorem nie będzie mogła obejrzeć ulubionej bajki. Gdy córka przekona się, że swoim zachowaniem nic nie osiągnie, a wręcz przeciwnie -może utracić pewien przywilej, stopniowo zaprzestanie takiego zachowania.
Sadzanie dziecka na „krzesełku przemyśleń” ma sens tylko wtedy, kiedy ono faktycznie rozumie, dlaczego tam trafia. Musi Pani pamiętać o tym, że będzie miało ono szansę na powodzenie, jeżeli córka będzie wiedziała, co konkretnie spowodowało, że ma na nim usiąść, jak długo ma tam zostać i w jakim celu. W innym przypadku siedzenie na owym „krzesełku przemyśleń” nie przyniesie rezultatu, ponieważ dziecko będzie się wyłącznie zastanawiać, dlaczego musi tam siedzieć i będzie ponad wszystko starało się zwrócić na siebie uwagę i uniknąć siedzenia tam. Będzie zajęte wtedy wszystkim innym, a na pewno nie refleksją nad swoim zachowaniem. Tutaj przyznam racje „banitka” – konsekwencja ponad wszystko. Jeśli odpuściła Pani odprowadzanie na „krzesełko przemyśleń” za którymś razem, ponieważ miała Pani już dość, dziecko przy kolejnej próbie będzie wykorzystywało to niestety przeciwko Pani, ponieważ wie, że w końcu znowu zostanie mu to odpuszczone.
Polecam Pani książkę „Sposób na trudne dziecko. Przyjazna terapia behawioralna” autorstwa A. Kołakowskiego oraz A. Pisuli. W szczególności zachęcam do zapoznania się z rozdziałami: 2.3, 2.4, 2.8, 2.9, 2.12. Autor daje rady, jak zachować się w sytuacjach, które przerastają rodziców. W tej książce znajdzie Pani opisy zachowań i rady odnoszące się do nich, które są zilustrowane odpowiednimi przykładami z życia codziennego. Wyróżnione najważniejsze myśli, tabele, zestawienia i uporządkowanie różnych informacji może okazać się pomocne przy wprowadzaniu w życie porad zawartych w tekście. Dzięki tej książce ma Pani szansę zapoznać się z różnymi sposobami odpowiednich metod postępowania.
Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...