Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ulla

Zabawy na jesienno-zimowe dni w domku z dzieckiem - wasze propozycje!

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny za oknem coraz częściej będzie padał deszcz, szybciej robi się ciemno i ogólnie jakoś tak ponuro. A dziecko w domu nadmiar energii. Chciałabym by w tym wątku mama każdego dziecko w kazdym wieku podpowiedziała jakie ma pomysły na ciekawie spędzony dzień. Chciałabym aby każda z nas mogła ruszyć swoją wyobraźnią a przy okazji pozwoliła na skorzystanie ze swojego pomysłu przez inne mamy. Co wy na to??


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Budujemy wielki garaż z klocków który po jakimś czasie zmienia się w domek dla misia :D
Wspaniałym sposobem na rozładowanie emocji jest wojna na kulki :). Potrzeba tylko parę starych gazet. Trzeba je podrzeć (też świetna zabawa i ćwiczy ręce) a następnie porobić papierowe kule. Celujemy nimi do kosza na pranie bądź kto kogo szybciej i więcej. Moi chłopcy 5 lat i 1 rok (a nawet 15 letnia córka i jej koleżanki) uwielbiają taki rodzaj zabawy. Zawsze jest sporo śmiechu. Nawet sprzątanie po takiej "imprezce" może być zabawą :) Celujemy wtedy do kosza :)


http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jadzik

Ulla- dobry pomysł na wątek ::): Ostatnio mam brak weny i chętnie skorzystam z pomysłów innych mam ::): I sama postaram się dodać coś od siebie ::):

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cieszę się dziewczyny że wątek podpasował, mój ostatnio bawi się w tworzenie zabaw mówią Oto właśnie chodzi w zabawie:) więc często z mojej strony do różne prace plastyczne, też budowanie domów z różnych rzeczy, dałam mu też ostatnio dziennik stary mój który źle wypełniłam i teraz on sprawdza jak pani w przedszkolu czy dzieci są:D mam ubaw jak ładnie wymawia imię i nazwisko dziecka i pięknie uczy się pisać:D


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję, że zabawa z gazetowymi kulkami będzie strzałem w dziesiątkę jeśli o moje dziecko chodzi :)
U nas na tapecie ostatnio kolorowanki, klocki, w gry pamięciowe się wciąga coraz bardziej. Zabawę w chowanego uwielbia, ale zawsze oznajmia mi gdzie się schowa :whistle: A jak za długo nie mogę go 'znaleźć' (co jest naprawdę bardzo trudne, bo przecież mnie poinformował gdzie będzie :hahaha:), to nie wytrzymuje napięcia i wyskakuje :) Tak więc z zasadami na razie trochę na bakier, ale radocha jest :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daffodil kochana ja też tak mam a najgorsze że tego nauczył go mój mąż bo zawsze pytał gdzie jesteś, a teraz tłumaczymy by nie mówił ale ciężko bywa:D


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja z synkiem robie rózne wycinanki, wyklejakni np z jesiennych liści,rysowanie, budowanie z klocków,albo podpatrujemy w książkach jakis pomysłów np latarnia morska zrobiona z rolki po ręczniku papierowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do rolki papieru to można zrobić motylka i do tego plastelina potrzebna, w sumie wiele różnych rzeczy można z tego zrobić, a my ostatnio zrobiliśmy pracę plastyczną - obmalowanie zarysu liścia farbą a potem przy pomocy patyczków do uszu i farby synek uzupełniał wnętrze namalowanego liści dokładnymi stempelkami kropeczkami - efekt super


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pieczątki z ziemniaka

potrzeba:

ziemniaki
farby plakatowe
nóż
papier
pędzel
i gąbka

Przekrój kartofel na połowę, następnie przy pomocy noża wytnij żądany kształt pieczątki. Używając pędzla nanieś farbę na ziemniak (ewentualnie na opcjonalną gąbkę, w której to należy umaczać kartofla) i tak spreparowaną pieczątkę obijajcie dowolnie na papierze.
Taka zabawa nie musi się kończyć na ziemniaku, można również odbijać wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku), np.: foremki do piasku, klocki, nakrętki od napojów czy nawet liście.


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja wizytówka

Jeżeli Twojemu maluchowi znudziło się już ciągłe kolorowanie gotowych obrazków, a farby nadal cieszą się niesłabnącym powodzeniem wtedy wyjściem z takiej sytuacji może okazać się wykonanie malowanej wizytówki na drzwi do pokoju malca (ewentualnie do innego pomieszczenia).

Jedyna pomoc jakiej dziecko będzie od Ciebie potrzebowało to naszkicowanie konturów imienia. Resztę załatwi mały artysta, odbijając swoje rączki, rysując rozmaite kształty i wszystko to co dziecięca wyobraźnia potrafi wymyśleć.


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u nas nadal bardzo popularne w zabawach kasztany
dziewczynki robia z nich ludziki,albo bawią sie z sklep....maja juz całą torbę
robimy tez domki z kartonów i małych pudełek
ja musze tylko mocno posklejać pudełka,reszte dziewczynki robia same


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otka
Moja wizytówka

Jeżeli Twojemu maluchowi znudziło się już ciągłe kolorowanie gotowych obrazków, a farby nadal cieszą się niesłabnącym powodzeniem wtedy wyjściem z takiej sytuacji może okazać się wykonanie malowanej wizytówki na drzwi do pokoju malca (ewentualnie do innego pomieszczenia).

Jedyna pomoc jakiej dziecko będzie od Ciebie potrzebowało to naszkicowanie konturów imienia. Resztę załatwi mały artysta, odbijając swoje rączki, rysując rozmaite kształty i wszystko to co dziecięca wyobraźnia potrafi wymyśleć.

Ale mi się ten pomysł spodobał :)
Będziemy tworzyć w przyszłym tygodniu, bo weekend wyjazdowy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daff to pochwal się efektami :D


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Artystyczna pasja

Kasza manna, kus-kus…naturalne surowce, których pełno w każdej kuchni + dziecięca wyobraźnia. Zabawa, którą dziś wypróbowałam z własną córcią. Niby nic oryginalnego, ale nie o oryginalność, ale frajdę chodzi!

Co potrzebne?

- kasza manna/kus-kus, albo inne naturalne ‚tworzywo’

- tacka- najlepiej z ciemnym dnem (ewentualnie może być prostokątna blacha do ciasta- tylko należy wyłożyć ją ciemnymi kartkami)

- pędzelki, słomki i inne gadżety

Na czym to polega?

Na tackę wysypujemy kaszę. I dalej reguły wyznaczają dzieci…. Można malować pędzelkiem, palcem (suchym/mokrym), można spróbować dmuchać na kaszę przez słomkę i tworzyć zamierzone wzory…Przesypywanie kaszy też można włączyć w zabawę…Im więcej pomysłów tym lepiej.

Co to daje?

Zabawa jest prosta i zainteresuje siedzącego niemowlaczka oraz dziecko szkolne. Jest doskonałą okazją do stymulowania zmysłu dotyku, koordynacji ręka-oko, uczy koncentrować wzrok na wykonywanej czynności, precyzji ruchów. Włączenie do zabawy dmuchania w słomkę jest też doskonałym treningiem aparatu artykulacyjnego.

Wykonywane czynności wyciszają dziecko oraz (co ważne) uczą delikatności, włączania procesów hamowania (zbyt szybkie, szarpane ruchy psują efekt artystyczny). Dzieciom podoba się również możliwość rozpoczynania wszystkiego od nowa- wystarczy umiejętne potrząśnięcie tacką i znów mają ‚czystą kartę’.


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

my gdy siedzimy w domu to:

malujemy farbami za pomocą pędzelków,palcami,a nawet i stopami :)
coś pieczemy,wspólne sprzątanie bo to też super zajęcie
wycinamy (dla trochę starszych dzieci,chociaż u nas przygoda z nożyczkami zaczęła się w wieku 2,5r)
robimy wylepiankę,synowi bardzo się podoba (papier kolorowy,bibuła,blok,klej) mamusie mogą wycinać z papieru kolorowego np.chmurki,słoneczko,drzewko,domek a dzieciak może naklejać
lepimy plasteliną,bawimy się masą solną i wszelkimi glutami dostępnymi w sklepie
kręgle :) klocki lego,ulice i samochody,kolorowanki z naklejkami bo cieszą u nas dużym powodzeniem
ostatnio z tatusiem zrobili chłopacy garaż z drewna :D a ja z synem zrobiłam węża z gazety :D (syn owijał papierową taśmą)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Nie wiem czy ktoś dał taką propozycję, ale duży koc na stół w gościnnym, ewentualnie oprzeć koc o jakieś fotele + krzesła.... Powstanie w ten sposób domek - i dzieci mają raj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwu-Kropek
Nie wiem czy ktoś dał taką propozycję, ale duży koc na stół w gościnnym, ewentualnie oprzeć koc o jakieś fotele + krzesła.... Powstanie w ten sposób domek - i dzieci mają raj.

hehe dokładnie,a pamiętacie nasze dzieciństwo ? dla mnie 4 krzesła plus duzy koc to był dopiero dom do zabawy,ostatnio tak synowi zrobiłam,to zgromadził tam swoje ulubione zabawki,jakieś picie i siedział :D

przypomniała mi sie jeszcze jedna zabawa w kolory:przynoszenie przedmiotu w wybranym kolorze,mamusie sobie wygodnie siedzą a dzieciaki wyładują energię biegajac po domu i szukając czegoś np.w kolorze niebieskim,zielonym,czerwonym...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Ze starszakiem bawimy się często w "pomidor" - ta zabawa pomaga na kiepski humor;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwu-Kropek
Nie wiem czy ktoś dał taką propozycję, ale duży koc na stół w gościnnym, ewentualnie oprzeć koc o jakieś fotele + krzesła.... Powstanie w ten sposób domek - i dzieci mają raj.

oj ja pamietam tą zabawe jak z rodzenstwem bylismy mali i sie bawiliśmy;)


http://kuba-k.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.pnghttp://s9.suwaczek.com/20090418310120.png
http://izabela-k.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...