Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ulla

Ceny podręczników do przedszkola

Rekomendowane odpowiedzi

jeny dziewczyny moim zdaniem to w większości przedszkolach ceny sobie nieźle wywindowują, że aż szok... a ja poczytalam o zajęciach z angielskiego na terenie przedszkola i wolimy posłać młodego na prywatne zajecia z helen doron niż tam płacić a i tak nei mam pewności, że dziecko będzie chciało chodzić...oszalećmożna z tymi cenami


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas na razie bez podręczników, więc w sumie się cieszę, bo nie wywalimy pieniędzy w błoto :)
Oprócz tego ubezpieczenie 27 zł (do sumy 8 tys.), a komitet 30 parę zł miesięcznie. Składka na materiały biurowe 90 zł plus wiadomo każde zajęcia dodatkowe płatne ekstra.
W sumie nie ma jeszcze tragedii. Myslałam, że gorzej będzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daffodil czyli luzik, no ja też nie narzekam by 30zł na podręczniki ale ogólnie nie uważam to za konieczność, bo spokojnie można by było takim maluchom to kserować, ale za to na materiały biurowe wydałam do 40zł więc nie było koszmaru


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też wróciłam wściekła z przedszkola. Dali dzieciom kuferki czterolatka i za to policzyli sobie 69 zł. Mogliby chociaż poczekać do zebrania i ustalić. Wrrrr


http://s8.suwaczek.com/200804274965.png
http://s7.suwaczek.com/201109151762.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rachotka
Ja też wróciłam wściekła z przedszkola. Dali dzieciom kuferki czterolatka i za to policzyli sobie 69 zł. Mogliby chociaż poczekać do zebrania i ustalić. Wrrrr

No cóż, zadecydowali za rodziców :lup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rachotka to jakieś chyba nieporozumienie, by dziecku coś dawać a rodziców nie zapytać o zdanie...pogadaj o tym na zebraniu


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

że jak...ja bym poszłabym na spokojną rozmowę z panią dyrektor by nie stawiali rodziców przed faktem dokonanym bez wcześniejszych ustaleń z rodzicami, by o tym pamiętali bo tak się nie robi


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

Nieco doczytałam o Waszych problemach ze składkami na podręczniki i wyprawkę.
U nas też składka...

60 i 70 zł - jedna na przybory na cały rok, druga na komplet ćwiczeń podzielonych na 4 pory roku, chyba "nasze przedszkole". Dodatkowo wisi już karteczka na drzwiach o ubezpieczeniu - 35 zł bodajże.

Hm... w naszym przypadku jest to punkt przedszkolny - 5 godzinny. Składki nie małe, ale i nie duże. Nie płacimy np. czesnego ani wyżywienia, bo dzieciaki same mają nosić drugie śniadanie. Na tych zasadach działa ten punkt. Jest to w ogóle przygotowanie do zerówki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ITruth
Hej!

Nieco doczytałam o Waszych problemach ze składkami na podręczniki i wyprawkę.
U nas też składka...

60 i 70 zł - jedna na przybory na cały rok, druga na komplet ćwiczeń podzielonych na 4 pory roku, chyba "nasze przedszkole". Dodatkowo wisi już karteczka na drzwiach o ubezpieczeniu - 35 zł bodajże.

Hm... w naszym przypadku jest to punkt przedszkolny - 5 godzinny. Składki nie małe, ale i nie duże. Nie płacimy np. czesnego ani wyżywienia, bo dzieciaki same mają nosić drugie śniadanie. Na tych zasadach działa ten punkt. Jest to w ogóle przygotowanie do zerówki.

a jakie ty masz odczucie czy dużo opłat w sumie ci wychodzi za ten punkt przedszkolny, czy w sumie nie za dużo?


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ulla
ITruth
Hej!

Nieco doczytałam o Waszych problemach ze składkami na podręczniki i wyprawkę.
U nas też składka...

60 i 70 zł - jedna na przybory na cały rok, druga na komplet ćwiczeń podzielonych na 4 pory roku, chyba "nasze przedszkole". Dodatkowo wisi już karteczka na drzwiach o ubezpieczeniu - 35 zł bodajże.

Hm... w naszym przypadku jest to punkt przedszkolny - 5 godzinny. Składki nie małe, ale i nie duże. Nie płacimy np. czesnego ani wyżywienia, bo dzieciaki same mają nosić drugie śniadanie. Na tych zasadach działa ten punkt. Jest to w ogóle przygotowanie do zerówki.

a jakie ty masz odczucie czy dużo opłat w sumie ci wychodzi za ten punkt przedszkolny, czy w sumie nie za dużo?

Sama nie wiem... odchodzi mi właściwie chyba tylko stałe czesne, bo drugie śniadanie zapewne kosztuje mnie tyle co stawka wyżywieniowa za 1 dzień w przedszkolu.
Ten punkt mam najbliżej - jakiś 1 km. Wolałam wybrać ten, niż inny oddalony o 4 km. Cóż...

Okaże się w trakcie roku jak to wygląda. Mam nadzieję, że za dużo dodatkowych składek już nie będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli ogólnie mowa o bezpłatnej edukacji to tylko fikcja czyli ogólnie ujmując cały system jest do bani bo przecież nie wszystkich rodziców stać, wiem że są fundusze społeczne ale mimo wszystko przy większej ilości dzieci wydatek jest o wiele większy


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daffodil
Niestety... pozostaje nam się przyzwyczajać, bo w szkole na podręczniki będziemy wydawać znacznie więcej :whistle:

oj tak:(


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

radość serca
Hej,

U naszego 5-latka w przedszkolu jest podobnie. Zestaw książek z różnymi ćwiczeniami to koszt 98 zł + 32 zł za książkę do angielskiego :o_master2:

czyli rewelacja po prostu, grunt to bezpłatne szkolenie dzieci:)


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla 5latków są droższe bo 5latki podlegają obowiązkowemu przygotowaniu przedszkolnemu (taka 'zerówka'). Najgorsze że czasami tych książek jest tyle że dzieciaki się nie wyrabiają. Pracuję w przedszkolu i taki maluch, który ma 2tygodniowe zaległości z powodu choroby w książkach ma zaległości na co najmniej 2 godziny pracy!! Masakra jakaś! Rodzice buntujcie się przeciwko podręcznikom w przedszkolach!!! to jest bezsens!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

katerinka0205
Dla 5latków są droższe bo 5latki podlegają obowiązkowemu przygotowaniu przedszkolnemu (taka 'zerówka'). Najgorsze że czasami tych książek jest tyle że dzieciaki się nie wyrabiają. Pracuję w przedszkolu i taki maluch, który ma 2tygodniowe zaległości z powodu choroby w książkach ma zaległości na co najmniej 2 godziny pracy!! Masakra jakaś! Rodzice buntujcie się przeciwko podręcznikom w przedszkolach!!! to jest bezsens!

Wydaje mi się, że w przypadku 5-latków te podręczniki mają już jakiś sens, bo w ten sposób dzieciaczki mogą się nieco przygotować do pójścia do szkoły. A czy dwie godziny pracy w domu z dzieckiem to aż tak dużo... Hmmm pewnie w szkole tego czasu dzieciakowi znacznie więcej będzie trzeba poświęcić :)
Poza tym siedząc dwa tygodnie w domu też można starać się nadrabiać w miarę na bieżąco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daff ja myślę, że ogólnie rodzice w większości myślą że przedszkole ma opiekować się a nie uczyć a w przyadku 5 latków uczyć się już trzeba by później mniejszy szok przeszły poza tym to też musi nieco zmobilizować rodziców do nauki systematycznej nauki z dzieckiem


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas w przedszkolu w grupach 4 latków wprowadzono podręczniki właśnie dlatego żeby dzieci przyzwyczaiły sie, że mają książki, bo za rok zerówka. W domu mam bardzo dużo materiałów dla dzieci począwszy od 2-4rż więc mojego syna nie dziwią ćwiczenia/zadania w książkach. Nie sterczy nad książkami, ale tak jak w przedszkolu wykona kilka ćwiczeń dziennie, bo to lubi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie dziewczyny :)
Tak się troszkę wtrącę, mam nadzieję że mnie nie pogonicie.
Mam synka 5 lat drugi rok chodzi do przedszkola. W zeszłym roku było zebranie ogólne z p. dyrektor i tp. Były rozmowy o stawce żywieniowej, za dodatkowe godziny (bo przecież 5 godzin jest bezpłatne) Mieliśmy szansę się wypowiedzieć. Ale co z z tego jak w drugiej połowie roku zrobiona nas na szaro? Niby rodzicom nie odpowiadało że dzieci o 13 wychodziły z podwieczorkiem w ręku. Przecież były po dwudaniowym obiedzie. Czy ktoś w takim wypadku martwi się że dziecko zaraz po powrocie do domu nie zje obiadu? P. dyrektor zrobiła co chciała i zmusiła nas do płacenia za dodatkową godzinę. Śniadanie o 8.20-8.30. O 9.30 drugie śniadanie i o 13.30 obiad. Tak więc chcesz czy nie płacimy za przynajmniej jedną godzinę dziennie. Bo oczywiście nie ma możliwości nie wykupić samych obiadów. Dzieci jedzą wszystkie tak że posiłków wcale też się nie da nie zapłacić. Do tego doszły książki w zeszłym roku 110 zł w tym już 120 zł za komplet, 55 rada rodziców płatna obowiązkowo (ale to akurat wraca do maluchów w paczkach ), prawie 36 zł ubezpieczenie, książka do religii około 20 zł. Składka na przybory (każda grupa ustala sobie ) u nas 20 zł ale to nie na cały rok tylko do następnej potrzeby :) Koszulki z logo przedszkola 10 zł. Do tego dochodzi j. angielski 26 zł za m-c i po 5 zł na rytmikę, teatrzyki i koncerty muzyczne. No i wspomniane dodatkowe godziny wraz z wyżywieniem około 160 zł miesięcznie :(
Jak zliczę wszystko, to wyszło mnie drożej niż u córki w 3 kl gimnazjum :0 Tam chociaż na książkach mogłam oszczędzić kupując używane. Tak kochane mam darmową edukację :D tylko portfel strasznie przy niej chudnie :(
Pozdrawiam :)


http://www.suwaczek.pl/cache/293e776f7b.png http://s2.pierwszezabki.pl/045/045080990.png?5620

http://www.suwaczek.pl/cache/af1846c02e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiu ależ masz rację w wielu przedszkolach tak robią u mnie też obiad o 13:30 a zajęcia o 15 ale ja i tak musze wykupic caly pakiet choc moj syn maksymalnie 6 dni w miesiacu zostaje do 16:30-17 a płacę co miesiąc za cały pakiet od 7 do 17


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...