Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Mama.Weroniki

Samopoczucie po cesarskim cięciu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość położnamichalina

Szanowne Panie,
Jestem studentką drugiego roku studiów magisterskich kierunku Położnictwo na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Zwracam się z uprzejmą prośbą o wypełnienie załączonej ankiety, której wyniki posłużą do napisania pracy magisterskiej na temat cięć cesarskich. Pytania zawarte w ankiecie skierowane są do kobiet, które urodziły drogą cięcia cesarskiego w przeciągu OSTATNIEGO ROKU (2015). Zapewniam, że badanie ma charakter anonimowy.
https://docs.google.com/forms/d/1IiUx2dVRlZJ3dzrWaC_f7CofhXLd1mP2Y_2CKdDKIYU/viewform

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gocha99

szybko doszłam do siebie po cesarce gorzej było potem kiedy zaczoł nawalać mi kregosłup nie wiem jak by to się dla mnie skończyło gdyby nie Neuromed i dr. Orczyk we Wrześni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Studentka

Witam serdecznie. jestem studentką położnictwa i zwracam się z uprzejmą prośbą o wypełnienie poniższej ankiety w celu zgromadzenia niezbędnych informacji potrzebnych do napisania pracy magisterskiej. Ankieta skierowana jest do Pań, które urodziły nie później niż 6 miesięcy temu. Ankieta jest anonimowa, a jej wypełnienie zajmie kilka minut. Z góry dziękuję i pozdrawiam. http://www.ebadania.pl/c7b04d92937cb20b

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na początku lepiej unikać noszenia ciężarów. Należy uważać też z podnoszeniem dziecka. Widomo, że będzie nas to kusiło, aby ukołysać maluszka w rękach i przytulić, ale należy robić to wyczuciem. Nie można się forsować. Okres powrotu do zdrowia po cesarskim cięciu wynosi około miesiąca – dwóch. Dopiero po tym czasie możesz zacząć wracać do normalnego trybu życia. Jeśli tylko coś Cię niepokoi w Twoim stanie to porozmawiaj o tym z ginekologiem. Rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości i pozwoli Ci się cieszyć dalej nowym członkiem rodziny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej,
jestem po 2 cesarkach.
Pierwsze 2 tygodnie sa ciezkie. Staralam sie nie dzwigac, duzo odpoczywalam, oszczedzalam sie. Po miesiacu bylo ok.
po 3 miesiacach zaczelam normalnie cwiczyc
A to moja przemiana po porodzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość agati80

Wydaje mi się, że nie ma sensu sugerować się jak kto przeszedł cesarkę bo każdy organizm jest inny. Mnie straszono, że będę miała problemy, ból brzucha itp. Koleżanka musiała brać morfinę bo nie była w stanie znieść bólu. A u mnie okazało się, że miałam cesarkę 0 9.19 a o 14.oo już wstałam z łóżka. Wieczorem byłam w stanie wziąć dziecko na ręce a potem chodziłam normalnie, zajmowałam się dzieckiem i jadłam tylko tabletkę paracetamolu 2 a potem raz dziennie. W tej chwili jestem tydzień po porodzie, blizna sucha a ja już ubieram gorsety i obciskową bieliznę poporodową. Noszę zakupy, latam po schodach, funkcjonuję normalnie. A piszę to po to, że nie ma sensu sugerować się czyimiś przeżyciami bo NIGDY nie wiemy jak zareaguje nasz organizm i jak my przejdziemy cesarkę. Po prostu wyjdzie w praniu i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bardzo nie chciałam cc. I bałam się tego, bo wiedziałam, że długo mi zajmie regeneracja. Niestety, stało się. Połóg skończył się po 4.miesiącach, rana bolała i rwała długo. Ale i tak najgorsze w tym wszystkim jest to, że jeszcze pół roku musimy czekać z ewentualnymi staraniami o następnego dzidziusia. (Synek roczek skończy w październiku)

Bardzo długo dochodziłam psychicznie do siebie, i bardzo długo przetwarzałam w swojej głowie myśl, że to było dobre. Teraz już tylko czuję bliznę jak ucisnę, lub dzidziuś mi siądzie na brzuchu. Jest progres. Ale zajęło to dużo czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cesarzowa15

U mnie rana się pięknie zagoiła, bóle przez 3 miesiące miałam ale nic strasznego. Jednak bardzo kręciło mi się w głowie tak że pare razy prawie straciłam przytomność. Myślałam że to przemęczenie i hormony ale w badaniach krwi było ok a ze mną coraz gorzej. Ginekolog powiedział że pod raną może być problem mimo że z wierzchu wygląda ładnie. Umówiłam się na rehabilitację rany do ośrodka fizjoterapii i osteopatii. Lekarz po dokładnym zbadaniu stwierdził że blizna uciska mi na tętnicę i stąd te problemy. Dobrze że się tam wybrałam bo konsekwencje mogłyby być tragicznę. Dziewczyny rechabilitujcie swoje blizny !! Blizna po cc może być przyczyną wielu problemów zdrowotnych nawet jeśli wydaje się że wszystko jest ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lila 85

Jeśli potrzebujecie zaświadczenia od psychiatry - znalazłam coś takiego:
https://psychomedic.pl/tokofobia-zaswiadczenie-cesarskiego-ciecia/
Sprawdzone osobiście. Zaświadczenie doastałam bez żadnych problemów.
Mało tego, jak jesteście z poza Warszawy można się umówić na wizytę skype a zaświadczenie otrzymać pocztą!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agul

Ja po "naturalnym" porodzie 1,5 roku temu, gdzie rodziłam 17 godzin w potwornych bólach teraz absolutnie nie będę już rodzic w ten sposób. Chce mieć cesarskie cięcie i będę mieć wskazania psychiatryczne, ponieważ przeżyłam tak potworna traumę, ze nie wyobrażam sobie tego po raz kolejny. Do tej pory jak wspominam to, co się działo na sali porodowej mam łzy w oczach. Do rozwiązania zostało mi jeszcze sporo czasu, ale już wiem, ze nie będę rodzic sn i choćbym miała załatwiać cała stertę zaświadczeń zrobię to. Niestety nie możemy wybrać w jaki sposób chcemy aby nasze dziecko przyszło na świat. Trzeba albo zapłacić majątek albo mieć wskazania. Nie powinno tak być...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zazdroszczę Ci lekkiej cesarki. Ja sama o nią błagałam. Leczyłąm się na depresję, panicznie bałam się porodu i chciałam cc. Niestety zastrzyk w kręgosłup bolał, a około 3 godziny po operacji mimo podania leków ból był nie do zniesienia. Wyłam przez kolejne 3 albo 4 godziny. Dopiero po tym czasie czwarta kroplówka zaczęła działać. Ale to było nic... wstanie z łóżka to najgorszy ból w moim życiu. Po zawleczeniu mnie pod prysznic prawie straciłam przytomność z bólu i (chyba) osłabienia. Wstając z łóżka, czy chodząc czułam ból jeszcze przez pona 2 tygodnie. Rana mi się paprała, wyciekał płyn, itp.
Ciążę przeszłam bardzo ciężko, czas po porodzie również i nie planuję więcej dzieci, ale mimo wszystko w życiu nie odważyłabym się rodzić naturalnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia Piątkiewicz

Ja miałam super cesarkę. Dużo też zlaezy od podejścia - jak widzisz im bardziej dziewczyny się bały porodu, tym gorzej zniosły operację i rekonwalescencja była dłuższa. NIestety tak to jest. Swoją całą cesarkę opisałam tuta - krok po kroku. Zajrzyj jeśli chcesz się dowiedzieć jak to wygląda, co tam kiedy podłączają ile trwa itd. https://matkiupadki.pl/jak-przezyc-cesarke-zeby-przezyc-cesarke-czyli-wszystko-co-wiem-o-cesarskim-cieciu-z-autopsji-bez-cenzury/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również miałam CC i bardzo długo dochodziłam do siebie. Przede wszystkim bardzo wolno goiła mi się rana, ciągle ropiała i bolała. Do tego doszło krwawienie połogowe. Ech nie wspominam tego okresu dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się czułam w miarę dobrze, ale niestety dość szybko zaczęły się problemy z blizną, nie chciała się goić, jak już się zagoiła to była bardzo wypukła i brzydka. Strasznie się dołowałam przez nią, bo przypominała mi, że chciałam rodzić naturalnie, a konieczne było cc. Dopiero jak zaczęłam naklejać plastry sutricon to się poprawiło, bo przestałam ja widzieć, no i zaczęła się zmniejszać. A teraz juz w ogóle o niej nie pamiętam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eko

ja z karmieniem piersią miałam trudności po cesarce, na mm się skończyło;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ety...a1

u mnie podobnie na butli dla małego się skończyło, nie pomagały żadne herbatki, odciąganie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mamapocesarce

a ja jestem tydzień po cesarskim cięciu i powiem, że jest ciężko:(wszystko mnie boli, mam beznadziejny nastrój i jeszcze laktacja nie rozpoczęła się na dobre:(kiedy to wszystko minie i jak szybko ustabilizuje się produkcja pokarmu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jatezpocesarce

U mnie dopiero po tygodniu miałam w miarę laktację, ale też cały walczę o to, aby nie stracić pokarmu. A jakie masz dokładnie problemy z laktacja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mamapocesarce

Tak, jakby zanikał mi pokarm. W jednym dniu jest w miarę ok, a w następnym to zaczynają się problemy:/ piersi mnie bolą, pokarmu prawie brak i płaczące dziecko. Dlatego nie wiem, czy czekać, aż samo się ustabilizuje, czy też szukać innych sposobów:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jatezpocesarce

miałam podobne objawy i nie czekałam na stabilizację. Bałam się, że zanika mi pokarm i wybrałam się do lekarza. A byłaś może u lekarza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...