amelcia8 Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 I znów nowy tydzień:) do świąt coraz bliżej:))) tym bardziej iż aura za oknami świąteczna;) Odnośnik do komentarza
Gość lutka Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 Witam porannie. U mni epaskudnie, wieje mocno więc temp. odczuwalna jest niższa niż wskazuje termometr. Coś czuję, ze w zwiazku z pogodą niewiele się dziś będzie działo w pracy więc chyba pomknę na badania. elwira gratulacje dla córy. daffodil Twój mąż to M. z działu męskiego? bo tez pisał o "kopniaku" dzidzi w kinie :) mama2 i jak te spodnie? Dobre? Odnośnik do komentarza
mama2 Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 Lutka spodnie jeszcze nie przyszły ale jak tylko przyjda dam znac co i jak:) Odnośnik do komentarza
mama2corun Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 witam cie lutka niemialam okazji sie przywitac bo w piatek mialam taki apsorbujacy dzien:)witam serdecznie Odnośnik do komentarza
figgga Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 Cześć dziewczyny. Witam Was w ten mroźny już zimowy dzień. Śniegu napadało tyle, że dzieciaki już sanki powyciągały. Dziś mam bardzo zły nastrój, wszysto mnie denerwuje. Co do dzidzi to narazie żadnych ruchów. Chociaż ostatnio czułam jakby takie bąbelki w brzuszku. I dzidzia się tak rozepchała, że nie mogę już powoli spodni zapinać. •KIEDY DECYDUJESZ SIĘ NA DZIECKO TO ZGADZASZ SIĘ ŻEBY OD TEJ CHWILI TWOJE SERCE PRZEBYWAŁO POZA TWOIM CIAŁEM Odnośnik do komentarza
mama2corun Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 a u mnie tez wczoraj snieg sypal:) i wygladalo tak jakby za chwilke mozna bylo sanki wyciagnac:)nawet wspomnialam ze moze warto sanki z Polski przywiesc i taki ladny wieczor byl ladnie proszylo sniegiem oswietlone ulice i bialo poprostu tak domowo i swiatecznie:)oj ja juz chce swieta :)moj mezus tez zlapal klimat i wymyslil ze chyba pojedziemy w tym roku do Polski na swieta:)milo by bylo isc na pasterke w sniegu:)az mi lezki sie zakrecily.:) slicznego dnia kobietki zycze Odnośnik do komentarza
mama2corun Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 Daffodil1cora2syn...??a tak wogole czesc ja caly dzien sledze co piszecie ale caly dzien sprzatam wiec malo czasu na pisanie i w zasadzi edopiero niedawno skonczylam teraz zrobie sobie salatke i pojde spac troche sie chyba przedzwigalam bo malutkie przemeblowanie zrobilam wstawilam,jest szczesliwa ze niewiem rysowala juz przyoszke kr nim,a teraz smacznie spi:)i tregoslup mnie pobolewa:(ale efekty bardzo mnie ciesza:)moje malutkie mieszkanko wyglada znowu slicznie :)poprzestawialam komody lampki i pozmienialam kolorystyke poduszek i kocykow:)jestem krawcowa wiec uwielbiam czasem jakas firanke poszewke obrusik uszyc,a ubranka mojej Oliw to juz wogole kocham szyc:)no nic skarby ja sie zegnam moc buziakow dla wszystkich!!!:*:*:*:* ja mysle ze Pat-k zostala w szpitalu a to lepiej niz gryzc sie w domu i jestem dobrej mysli ze wszystko bedzie ok bo musi!!!!!Widzę, że mamy tu prawdziwą artystkę! 1cora2syn...?? zazdroszczę takich umiejętności, bo ja to mam dwie lewe ręce jeśli chodzi o szycie. Przyszycie guzika to szczyt moich umiejętności :)dziekuje!!jak znajde troszke wiecej ochoty na robienie zdjec to wkoncu zaloze galerie:)mojej corci oczywiscie w ubrankach mojego wykonania ja wlasnie ciazowekupuje to tylko kamizelki i tuniki tak to szyje uszylam spodnie sztruksowe z wysokim pasem i sukienke rudego koloru z odcietym karczkiem:)moja Oliw na chrzest i na roczek byla ubrana oczywiscie w sukienki mojej produkcji,moja Oliwia jak byla malutka zasypiala przy dziwieku maszyny gdyz cala ciaze szylam tak zarobilam na cala wyprawke dla mojej coreczki wozek lzeczko ubranka itp.ciekawe czy Aleksandrowi rowniez ten dzwiek przypadnie do gustu:)a co do ruchow to moj synus coraz czesciej daje o sobie znac a najczesciej tak ok1w nocy przewaznie wtedy musze siusiu,i jak wroce do lozka kochana kruszynka sie rusza raz czuc takie delikatne pukanie raz czuje jakby plywal takie przesuwanie z jednego miejsca na drugir:) Odnośnik do komentarza
mama2corun Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 figggaCześć dziewczyny. Witam Was w ten mroźny już zimowy dzień. Śniegu napadało tyle, że dzieciaki już sanki powyciągały. Dziś mam bardzo zły nastrój, wszysto mnie denerwuje. Co do dzidzi to narazie żadnych ruchów. Chociaż ostatnio czułam jakby takie bąbelki w brzuszku. I dzidzia się tak rozepchała, że nie mogę już powoli spodni zapinać.figgganieprzejmuj sie humorem mi tez czesto sie to zdarza dlamnie najlepszy sposob to albo lozko albo czekolada:)sprubuj:)i duuzego buziola dla Ciebie zebys sie usmiechla. Odnośnik do komentarza
elwira Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 Witam mamuśki:) u nie nie ma śniegu:(( jest tylko mocny wiatr i zimno. Dzisiaj mam wolne ale trochę roboty w domu i poza, przez ta chorobę jakoś nic mi się nie chciało i mimo wysiłków męża to i tak mam wrażenie ze armagedon nastał w domu!! Odnośnik do komentarza
Gość lutka Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 figga humory to najlepiej przelezec przed TV z pysznościami przy boku, lub pójść na spacer i nawdychać sie swieżego powietrza. Mnie póki co wszelkiego rodzaju zmienne nastroje ominęły. Wogóle mam wrażenie że jestem dużo bardziej zrównoważona niż przed ciążą. Z badań wróciłam, wynik na HIV w czw. Chyba zadzwonie dziś do gina żeby przenieść wizytę. Ostatnią miałam 5 listopada, a kolejną umówiłam dopiero na 18 grudnia w nadziei że Misiek wróci z pracy i pójdzie ze mną. Jednak 6tyg przerwa to chyba trochę długo i spróbuję przenieść na 1 tydzien grudnia. A z Miśkiem pójdę w styczniu, wtedy ma mieć miesiąc wolnego :) Ruchów u mnie brak:) Odnośnik do komentarza
Daffodil Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 lutkaWitam porannie. U mni epaskudnie, wieje mocno więc temp. odczuwalna jest niższa niż wskazuje termometr. Coś czuję, ze w zwiazku z pogodą niewiele się dziś będzie działo w pracy więc chyba pomknę na badania. elwira gratulacje dla córy. daffodil Twój mąż to M. z działu męskiego? bo tez pisał o "kopniaku" dzidzi w kinie :) mama2 i jak te spodnie? Dobre?Tak, muszę mu powiedzieć, że został zdemaskowany :) Odnośnik do komentarza
Gość lutka Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 No więc gratuluje zaangażowanego męża :36_2_46: Odnośnik do komentarza
Daffodil Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 1cora2syn...??figggaCześć dziewczyny. Witam Was w ten mroźny już zimowy dzień. Śniegu napadało tyle, że dzieciaki już sanki powyciągały. Dziś mam bardzo zły nastrój, wszysto mnie denerwuje. Co do dzidzi to narazie żadnych ruchów. Chociaż ostatnio czułam jakby takie bąbelki w brzuszku. I dzidzia się tak rozepchała, że nie mogę już powoli spodni zapinać.figgganieprzejmuj sie humorem mi tez czesto sie to zdarza dlamnie najlepszy sposob to albo lozko albo czekolada:)sprubuj:)i duuzego buziola dla Ciebie zebys sie usmiechla.U mnie też czekolada działa, zwłaszcza w dużych ilościach :) Odnośnik do komentarza
katja79 Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 Hej babeczki witam poniedzialkowo:36_3_16:...ja cala niedziele przeleniuchowalam z mezusiem na kanapie az mnie boczki od lezenia bola Widze ze Wy tez leniuchowalyscie po swojemu bo cos malo wczoraj sie dzialo na naszym forum....zrobilysmy sobie dzien bez kompa Nastroje coraz bardziej swiateczne... widze ze taka pogoda jednak wszystkie nas nstraja. Ja dzs z samego rana obejzalam swoje cycuszki i oj zaraz popedze po jakis tlusty kremik bo skura strasznie suucha a gdyby im przyszlo do glowy troszke urosnac (na co czekam)to boje sie ze mogloby nie byc zbyt ladnie...co robicie dzis na obiadek babeczki????ja nie mam pomyslu a musze nagotowac w wiekszych ilosciach...jutro mam lekarza i wróce pózniej a po jutrze amniopunkcja i mam zamiar lezec plackiem trzy dni wiec tez dobrze byloby miec co jesc bo maz pózno wraca i zanim by cos upitrasil to....padli bysmy z glodu...Moze podsuniecie jakis pomysly na szybkie danka....please Maja Odnośnik do komentarza
Gość lutka Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 katja zapiekana makaronowa, lub ziemniaczana. Robi się w miarę szybko, i wystarczy na 2 do 3 dni jak masz duże naczynie żaroodporne. Odnośnik do komentarza
Daffodil Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 lutkafigga humory to najlepiej przelezec przed TV z pysznościami przy boku, lub pójść na spacer i nawdychać sie swieżego powietrza. Mnie póki co wszelkiego rodzaju zmienne nastroje ominęły. Wogóle mam wrażenie że jestem dużo bardziej zrównoważona niż przed ciążą. Z badań wróciłam, wynik na HIV w czw. Chyba zadzwonie dziś do gina żeby przenieść wizytę. Ostatnią miałam 5 listopada, a kolejną umówiłam dopiero na 18 grudnia w nadziei że Misiek wróci z pracy i pójdzie ze mną. Jednak 6tyg przerwa to chyba trochę długo i spróbuję przenieść na 1 tydzien grudnia. A z Miśkiem pójdę w styczniu, wtedy ma mieć miesiąc wolnego :) Ruchów u mnie brak:)Co do ruchów, to ja od wczoraj stosuję sposób jaki lekarz zalecił mojej mamie jak była ze mną w ciąży. Wtedy wiadomo, jeszcze o żadnym USG nie było mowy, a mama dość długo (tak jakoś do 20 tygodnia) nie czuła ruchów, więc się trochę stresowała. Lekarka powiedziała jej, żeby przed położeniem się spać poruszała trochę brzusiem, z jednej strony na drugą, trochę pouciskała (oczywiście nie za mocno), tak żeby dzidziuś się trochę przemieścił :) I jak się położy do łóżka, to maleństwo zacznie się układać. Podobno już po paru dniach się uspokoiła :) Ja spróbowałam wczoraj, na razie bez rezultatu :) Odnośnik do komentarza
Daffodil Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 lutkaNo więc gratuluje zaangażowanego męża :36_2_46:Musiałam go trochę podpuścić, żeby zajrzał :) No ale fakt, że wpada tu dość regularnie, oczywiście jak już skończy przeglądać swoje ukochane forum samochodowe :) Odnośnik do komentarza
Gość lutka Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 Przez kilka wieczorów z rzędu próbowałam wsłuchac się w brzuch. Leżałam na plecach nieruchomo z rękami połozonymi na nim, i cholernie przeszkadzał mi własny oddech. Sapie jakoś bardziej niż normalnie i kołdra szeleściła więc szybko odpuszczałam. Ale wypróbuje Twój sposób. Kto wie? Odnośnik do komentarza
katja79 Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 lutkakatja zapiekana makaronowa, lub ziemniaczana. Robi się w miarę szybko, i wystarczy na 2 do 3 dni jak masz duże naczynie żaroodporne.Oj swietny pomysl...dzieki:36_3_16:Daffodil no napewno zadziala ja tez jak bylam w poprzedniej ciazy dziewczyny radzily zjesc dosc obfity posilek najlepiej cos na slodko i polozyc sie na lewym boczku podobno dzialalo... Maja Odnośnik do komentarza
Ewciaa Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 witam ja też chętnie wypróbuje sposób Daffodil bo już niemoge się doczekać co do śniegu to wczoraj sypało a dziś nie ale jest zimno ja zabradzo zimy nie lubie :( dziewczyny nie boicie się że się wywrucicie na śniegu? ja chodze bardzo powoli ale jest strasznie ślisko Odnośnik do komentarza
katja79 Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 lutkaPrzez kilka wieczorów z rzędu próbowałam wsłuchac się w brzuch. Leżałam na plecach nieruchomo z rękami połozonymi na nim, i cholernie przeszkadzał mi własny oddech. Sapie jakoś bardziej niż normalnie i kołdra szeleściła więc szybko odpuszczałam. Ale wypróbuje Twój sposób. Kto wie?Lutka jak lezysz na plecach dzidzia wpada ze tak powiem do srodka brzuszka i moze nie dosiegac do sciany macicy na tyle zebys poczyla ruchy jeszcze musi troszke podrosnac...spróbuj na lewym boku... ja tez jeszcze nic nie czuje najwyzej po jedzeniu bulgotanie w jelitach... Maja Odnośnik do komentarza
Gość lutka Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 [quote=katja79; Daffodil no napewno zadziala ja tez jak bylam w poprzedniej ciazy dziewczyny radzily zjesc dosc obfity posilek najlepiej cos na slodko i polozyc sie na lewym boczku podobno dzialalo...Ja jak się najem, to jedyne co czuję to rewolucję w jelitach :) Ale też wypróbuję.Ale faktycznie, jakoś tak płasko się robi jak leżę na brzuchu, to jak maleństwo ma się przebić. Odnośnik do komentarza
Daffodil Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 Ewciaawitam ja też chętnie wypróbuje sposób Daffodil bo już niemoge się doczekać co do śniegu to wczoraj sypało a dziś nie ale jest zimno ja zabradzo zimy nie lubie :( dziewczyny nie boicie się że się wywrucicie na śniegu? ja chodze bardzo powoli ale jest strasznie śliskoJa to bym zimę lubiła, gdybym mieszkała w jakimś małym miasteczku, gdzie jak spadnie śnieg, to leży parę godzin. U nas po paru minutach robi się tragiczna chlapa. Poza tym sypią ulice solą i od razu po powrocie ze spaceru trzeba prać spodnie i czyścić buty, bo inaczej to mogą być tylko do wyrzucenia Odnośnik do komentarza
Ewciaa Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 ja chętnie bym już po tej jednej pracy została już w domu a takto musze myśleć że zaraz musze wyjść na taki mróż i to do autobusu gonić, niby to 2 h ale jakoś mam dość. pociesza mnie myśl że jeszcze 4 tygodnie tylko Odnośnik do komentarza
Ewciaa Opublikowano 24 Listopada 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2008 a co z Czarną aga?? no i pat-k nie ma :( ciekawe co u nich Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się