Skocz do zawartości
Forum

Karmienie Piersią- Nie Wystarczy Chcieć!


Rekomendowane odpowiedzi

Chyba podjada, tzn. zawsze jest przystawiany do piersi przed podaniem butelki, ale położna powiedziała, że mało efektywnie ssie. Szybko też przysypia przy piersi, trzeba go pobudzać do ssania, a i tak mam wrażenie, że J tylko sobie "ciumka". Nie słyszę regularnego przełykania, mały sam piersi nie zostawia, chyba że już jest głodny i czas na butelkę. Dziś idę po skierowanie do poradni laktacyjnej...

Odnośnik do komentarza

a ja dzwonilam do poradni, bo sie nie moglam doczekac. zaproponowano mi termin na za 2 tygodnie. szok!! przez telefon poradzono mi uzywac laktatora 8 razy na dobe, nawet na sucho. zasugerowala kobieta zeby pozniej zrobic sobie usg pieri, bo skoro nie mialam nawalu, to moze cos z tkanka gruczolowa. nie daja gwarancji ze to sie jeszcze rozkreci. podlamana ide odciagac...

Odnośnik do komentarza

Próbowałam nakładek. Aventu - niedobre. Canpola - rozmiary ni w kij ni w oko. Jestem u wizycie u pediatry. Wiem już, że mały rozwija się super, pani dr skorygowała trochę jego karmienie i też kazała pracować laktatorem. Zawzięłam się i co 2 godz. działam z maszyną. Pani dr powiedziała, że też nie miała nawału, a córkę wykarmiła na "grubo";) nie wiem, czy to tylko pocieszenie, ale dało mi kopa. Trzymajcie kciuki!!

Odnośnik do komentarza

W teorii wygląda to tak: mam przystawiać małego do piersi, pozwolić mu ssać maksymalnie do pół godz. każdą pierś, pilnując, by nie spał, poprawiając chwyt i najlepiej zwracając uwagę, ile razy połykał przy piersi. Potem podać butelkę ( zwykle wypija 60-70ml). Mąż karmi, a ja siadam do odciągania ręcznego. Gdy już wydaje mi się, że wszystko odciągnęłam ręcznie tyle ile mogłam, przystawiam jeszcze laktator, nawet na pusto. I zapisuję ile odciągnęłam. Proces powtarzać co 2-3 godz. Przy czym bardzo często sam proces trwa 2 godz. Do tego mam się dobrze odżywiać (nie wiem jak, bo nie mam czasu na zakupy i gotowanie) i oczywiście się nie stresować;) a jakże. Mąż od poniedziałku wraca do pracy, więc karmienie butelką i odbicie spadnie też na mnie. Więc nie wiem jak i czy to się ciągle da ogarnąć. Jak widzę, że mały zasypia na dłużej jestem nieraz tak zmęczona, że nie daję rady go budzić co te 2 godz. Pozwalam mu odespać dłużej, a sama idę zjeść albo się umyć.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...