Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
askasam

zabieg usunięcia migdałka

Rekomendowane odpowiedzi

Witam
Za tydzień moja córeczka jest umówiona na zabieg usunięcia trzeciego migdałka i prawdopodobnie podcięcie dwóch.
Mam stracha i mnóstwo pytań.
Jak Wasze dzieci zniosły zabieg? Czy wymiotowały po?Co podawałyście im na pierwszy posiłek? I co w ogóle w tym okresie pozabiegowym jadały?
No i jak dochodziły do siebie? Czy bardzo je bolało? Jakie inne dolegliwości miały?
I jak długo trwała rekonwalescencja po zabiegu? Na co szczególnie uważałyście?


http://www.suwaczki.com/tickers/qtch8ribr85wg5dx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam. Mój synek ma 3,5 roczku. Czekamy na decyzję kiedy będziemy usuwać migdałki... ma bardzo powiekszone i często choruje na gardło... nawet w chwili obecnej jest chory. Mojej siostry córka miała zabieg w wieku 4 lat i zniosła to dobrze.... rano miała zabieg a popołudniu już biegała po oddziale... wiadomo dla nas rodziców to ogromny stres widzieć jak dziecko dostaje narkozę i potem jak wraca uśpione na salę...ale z tego co wiem to siostra mówiła że sam zabieg nie jest taki tragiczny.... najgorsze są pierwsze godziny po zabiegu bo dziecko boli gardełko...ale myślę że wszystko szybko mija. Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Majka (4 lata) miała usunięcie trzeciego migdałka w kwietniu tego roku. Był już tak przerośnięty, że w nocy wręcz się dusiła. Musiałam siedzieć przy niej przez całe noce, bo się bałam, że zupełnie przestanie oddychać, takie bezdechy miała! Do tego co miesiąc infekcja gardła...
Zdecydowaliśmy się po konsultacjach z lekarzami na usunięcie. Pojechaliśmy do szpitala z rana na czczo, mała dostała "głupiego jasia" w zastrzyku w pośladek i nawet nie była uśpiona do zabiegu. Płakała trochę, ale wcześniej jej wszystko opowiedzieliśmy, jak to będzie wyglądać, więc nie bała się nieznanego. Gdy ją zabrali na salę zabiegową była senna, wrociła po ok poł godzinie zapłakana (ale dlatego, że nie wiedziała, a ja też nie pomyślałam o tym, że związują dziecko pasami {dorosłych też} żeby się nie poruszyli podczas zabiegu i nie mogła się podrapać, a coś ją swędziało i się zestresowała). Troszkę pluła krwią, ale szybko ustało i poszła spać. Pospała ze dwie godziny, jak się obudziła, nic ją nie bolało, a spała bezgłośnie! Jakby w ogole nie oddychała, tak nam się wydawało, bo wcześniej bez chrapania się nie dało! Niesamowite!
Potem zrobiła się głodna i zaczęła szaleć, ale po przejściu się po korytarzu zwymiotowała, bo powinna poleżeć po tym znieczuleniu. Położyłam ją więc, mimo protestow i profilaktycznie zostałyśmy do dnia następnego. Z rana nastąpił wypis do domu, mogła już jeść praktycznie wszystko. Od tej pory jest super - rzadko choruje, wysypia się i wstaje wypoczęta (a do tej pory była ciągle marudna i nie w humorze, bo nie wyspana i niedotleniona).

Jeśli chodzi o podcięcie dwoch bocznych migdałkow, to to boli trochę bardziej i dłużej się goi, bo tam się zakłada szwy,a przy trzecim nic. Dłużej też zostaje się w szpitalu, ale dzieci przechodzą to łagodniej, niż dorośli i szybciej się im zarasta. Okres bez jedzenia trwa chyba ze 2 doby, a potem tylko płynne i chłodne się daje do jedzenia potrawy i dłużej spuchnięte gardło od rany. Ale daje to świetny efekt, kiedy są na prawdę wskazania do zabiegu. Ja nie żałuję, że się zdecydowaliśmy coreczce na zabieg, bo poprawiła się jej jakość życia.
Nie stresujcie się, dziecko przejdzie to dużo lepiej, niż Wam się wydaje i szybko o tym zapomni, a jaką odczuje ulgę!


http://www.suwaczek.pl/cache/eeb98e4f3b.png

http://www.suwaczek.pl/cache/433df01eef.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeeeju kreskufka
chwilami straszna ta Twoja opowieść.
Z tego co wiem mojej córce najpierw dają "głupiego jasia" ale potem normalną narkozę.
Nie wyobrażam sobie,żeby ona to wszystko widziała bo zaraz by pewnie zaczęła płakać za mną i w ogóle.To plucie krwią też jest dla mnie makabryczne.W szpitalu,w którym będziemy chyba jakoś inaczej przeprowadzają zabieg bo dzieci nie plują krwią.
Fajnie,że Twojej córeczce to pomogło.
Jak to możliwe,że dziecko trzymają dwie doby bez jedzenia???? U nas to nie przejdzie.


http://www.suwaczki.com/tickers/qtch8ribr85wg5dx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po podcięciu bocznych migdałkow, to nawet nie będzie w stanie nic zjeść, bo to boli. Nie wiem, jak jest w przypadku dzieci, bo na oddziale leżały po bocznych tylko dorosłe/nastoletnie osoby.
A plucie krwią to nie w wielkich ilościach, tylko troszkę, wiadomo, że to rana po przecięciu/wyrwaniu migdałka i nie da się temu zapobiec. Może po zszyciu bocznych nic nie leci, ale po trzecim troszkę tak, zanim się zasklepi, bo tego trzeciego się nie szyje, a w godzinę po zabiegu ranka się zasklepia.
Może to wszystko trochę strasznie brzmi, jak ktoś opowiada, ale to wcale straszne nie było. Nie wiem, ile lat ma Twoje dziecko, ale pewne rzeczy powinnaś jej opowiedzieć moim zdaniem. Oczywiście w formie łatwej do zrozumienia dla dziecka i bez przerażających wizji, tym bardziej, że jak dziecko będzie uśpione, to nie musi wiedzieć dokładnie, co się będzie działo na sali zabiegowej (do bocznych migdałkow to sobie nie wyobrażam, żeby dziecko nie było uśpione). Najważniejsze, żeby rodzic był pewny siebie i uśmiechnięty w takiej sytuacji, bo dziecko wtedy będzie spokojniejsze i nie będzie się tak bało :)


http://www.suwaczek.pl/cache/eeb98e4f3b.png

http://www.suwaczek.pl/cache/433df01eef.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kreskufka moja córka ma prawie sześć.
Oczywiście rozmawiam z nią o tym co będzie się działo,odpowiadam na wszystkie jej pytania.Ona sama chyba trochę się męczy,np nie może odchrząknąć i mówi,że nie może się doczekać wycięcia.
Staram się oczywiście nie straszyć jej,mówię na przykład że po zabiegu będzie mogła jeść lody( dla niej to gratka bo słodycze może jadać tylko w niedzielę),że cały czas będę przy niej,opowiadam co będziemy robić w szpitalu,np,że oglądać jej ulubione bajki na laptopie i rysować.
Nie powiedziałam jej tylko o tym,że przed zabiegiem będzie miała pobieraną krew i że dostanie zastrzyk.
Mam tylko nadzieję,że nie będą jej robić endoskopii, miała ją dwa miesiące temu i nieciekawie to zniosła.


http://www.suwaczki.com/tickers/qtch8ribr85wg5dx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mojej znajomej synek miał zabieg usunięcia migdałka. Przykra sprawa: narkoza, powtykane dreny, wyciek z uszu - taki widok moze być przykry, ale lepiej wiedzieć, ze to tak może być.Jeśli to nieuniknione, a tylko wówczas lekarze podejmują decyzję, to pozostaje tylko wsparcie i ciepła obecność mamy. Moja córka od momentu pójścia do przedszkola często choruje, ma powiększony trzeci migdał, ale póki co czekamy. Nieraz po operacji dzieci nie przestają często zapadać na schorzenia układu oddechowego.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala

Moja córka ma 5.5lata i ma mieć wycięty trzeci migdał i drenaż uszu bo ma jakiś plyn strasznie się denerwuje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Joanna

U nas 3 migdał  wycięty był zaraz po skończeniu 3 lat od tej pory o niebo lepiej. Skończył się niekończący się katar i ciągle problemy z uszami. Dziecko wreszcie sie wysypia i przestalo chrapac. Wcześniej miał robiony drenaż  uszu ale pomogło tylko na chwilę. My przyszliśmy do szpitala na 10 a o 16 już wyszliśmy do domu po zabiegu. Młody dostał głupiego jasia w syropie po 30 minutach pielęgniarka zabrała go na zabieg tam został uspiony  na czas zabiegu i po 30 minutach wybudzony, przywieziony do nas z powrotem.  Po 3 migdała trzeba przynajmniej u nas w szpitalu smarkac nos. Dostaje sie caly karton chusteczek jednorazowych i miske na brudne chusteczki. Rola rodzica po zabiegu jest uspokojenie dziecka i zachęcanie do dmuchania nosa. Na początku jest trochę krwi.  Dieta płyną, w temperaturze pokojowej przez 2 dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...