Psycholog

Odpuscic cd.

fewa

fewa

Witam serdecznie.
nawiazujac do mojego poprzedniego posta CZY WARTO ODPUSCIC chcialam napisac jak sie sytuacja ma.
mianowicie maz sie wyprowadzil swoich rzeczy niespakowal bo ja mam to zrobic ale ja nie mam zamiaru.
nie powiedzial konkretnie dlaczego tzn wersja dla mnie ze ma problemy klopoty i to dla mojego i dzieci bezpiecznstwa i dobra a do ludzi tj kolegow co do mnie dotarlo to ze mial dosc bo ja sie czepialam,sniadania mu nierobilam nazlosc robilam bo przy 2malych dzieci chcialam rolety odslonic rzeby cos przy nich zrobic...temat rzeka a no i ze niby moja mam sie wtraca co jest komletna bzdura.poprostu nie moze patrezc co sie dzieje jak on postepuje.
nie wiem gdzie sypia co robi.ze to sie niedlugo skonczy ale nie wiem tydzien miesiac dwa czy pol roku.
corke 2lata odwiedza do syna 3mce jesli jest z moja mam nawet niepodejdzie bo ma jakis problem do niej.teraz nagle potrafi znalezc chwile w ciagu dnia zeby do niej podjechac.bo teskni.chce ja zabierac ale ja sie niezgadzam.rodzice moi jak i jego strasznie to przezywaja.pomnie to juz chyba splywa jestem na neopersenie juz prawie od miesiaca i nie wiem czy to tego zasluga.

moje pytanie jest takie czy jesli czysto teoretycznie ja mu wybacze,powiedzial ze jak sie to skonczy to napewno nie bedziemy mieszkac z moimi rodzicami dalej to ja juz sama nie wiem co zrobie.
na chwile obecna nie wiem co do niego czuje czy wogole go jeszcze kocham.musialby mnie przeprosic zaczac szanowac ale nie wiem czy on tak umie skoro tyle czasu tego nieumial pokazac. musialby nmnie rowniez przeprsic choc uwaza ze nie ma za co a rodzicow zadnych nie bedzie przepraszac.
dla dzieci moge dac mu jeszcze jedna szanse ale nie wiem czy umiem.
ok jest moim mezem powinnam isc za mezem ale z 2str stoi mama i jego rodzice ktzorzy mi teraz bardzo pomagaja a mama najbardziej.wiec nie wiem co robic.

najgorsze jest to ze jego odpowiedz na pytanie czy chce byc ze mna co dalej jest cisza,czy sue wyprowadzamy jakies mieszkanie kupi wynajmie on sie zastanowi.to ciagle zbywanie mnie doprowadza do wscieklosci.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/relg8u69vdj47mfj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44j6sfhkz1u.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7aa04e103a.png

1158 fewa Kobieta, 35 lat, częstochowa

Odpowiedzi znajdują się poniżej

psycholog Adriana

psycholog Adriana

Szczerze powiem, ze nie brzmi to dobrze: sam nie wie czy chce z Pania byc, zbywa Pania milczeniem, nie ma zamiaru przepraszac, bo uwaza ze nie ma za co... Nie wyglada na zakochanego mezczyzne, ktory chce z Pania byc.
W dodatku Pani sama nie jest pewna czy go kocha, czy jest Pani w stanie mu wybaczyc. Najwazniejsze jest to, czego Pani chce. Prosze sprobowac rozeznac sie w sobie i isc za glosem serca. Wlasnego, bo z dziecmi on sie przeciez moze kontaktowac i zawsze bedzie ich tatą. Ale dla nich tez lepiej miec zadowolona i szczesliwa mame, a nie zagubiona, niepewna, zatroskaną.

--

18257 psycholog-adriana Kobieta, 0 lat