Przedszkolaki

5-latek nie chce chodzić do przedszkola

Gugus5

Gugus5

Witam,mam problem z moim synkiem,już trzeci rok chodzi do przedszkola a nadal jest płacz choć nie zawsze.dowiadywalam się u pani i synek bawi i uczy się ładnie ma dobry kontakt z kolegami.mimo to rano jest problem.nie chce też sam zostać u kolegi żeby się bawić.proszę o pomoc!

53056 gugus5 Kobieta, 37 lat, Częstochowa

Odpowiedzi znajdują się poniżej

kryptos

kryptos

Raczej za dużo tutaj nikt nie podpowie. Indywidualnie zależy od każdego człowieka :)

52574 kryptos Kobieta, 26 lat, Nowy Sącz
MartuB

MartuB

skoro później jest ok to chyba dobrze ;) córka sąsiadki ma tak ze żłobkiem, marudzi jak am do niego jechać, ale jak już tam jest to się bawi itp

54177 martub Kobieta, 30 lat, BDG
aga21

aga21

ja nie pomogę, bo mamy podobnie :( sama chętnie rady przeczytam

50739 aga21 Kobieta, 27 lat, gdzieś
Dziubala

Dziubala

Aga21, 5-latek już jest na tyle duży, że umie powiedzieć dlaczego nie chce chodzić do przedszkola. Co twój synek mówi?

--

http://lb3m.lilypie.com/dOwNp2.png http://lbym.lilypie.com/HDfWp2.png
https://lb4m.lilypie.com/gcYqp2.png

39 dziubala Kobieta, 9 lat, Kraków
aga21

aga21

Dziubala mój 4 skończy w marcu. Dzisiaj idzie pierwszy raz do nowego przedszkola, bo właśnie z tego poprzedniego go przeniosłam. Od początku miał problem, bo twierdził że chce zostać ze mną w domu. Tylko, że ja w czasie jego pobytu w przedszkolu studiuje i pracuje. Ale miarka się przebrała jak kolejna pani odeszła z jego grupy bo ponoć nie mogła się z dyr dogadać. I potem dzieci miały z nią zajęcia w grudniu bo nie mogła nikogo znaleźć. I tak na przykład dzieci niektóre sikały w majtki bo ona nie chciała ich puścić do toalety bo np. "Iza już byłaś 3 razy w łazience więc wytrzymasz" no i inne takie kwiatki. Nie mogli gadać, nie mogli się bawić i miało być non stop cicho. No to syn w ogóle już nie chciał chodzić. Więc jak się dowiedziałam, co ona wyprawia to jeden telefon i zmieniłam. Oby na lepsze :)

50739 aga21 Kobieta, 27 lat, gdzieś
eljaklaura

eljaklaura

Tak sobie myślę... my też nie chcemy chodzic do pracy i czasami najchętniej popłakalybyśmy się rano a jak już jesteśmy to dzielnie pracujemy, rozmawiamy z koleżankami i kolegami... zycie :P

54427 eljaklaura Kobieta, 33 lata, Szczecin
Dziubala

Dziubala

aga21, o rany, co za straszny babsztyl z tej dyrektorki! Biedne dzieci :( A jako rodzice zgłaszaliście to wyżej, np. do kuratorium?
Dobrze że przeniosłaś synka gdzie indziej. A teraz mu się przedszkole podoba?

--

http://lb3m.lilypie.com/dOwNp2.png http://lbym.lilypie.com/HDfWp2.png
https://lb4m.lilypie.com/gcYqp2.png

39 dziubala Kobieta, 9 lat, Kraków
aga21

aga21

Dziubala z tego co wiem, nikt nie zgłaszał. Teraz jest niby nowa pani więc się trochę sytuacja ustabilizowała.
A teraz w nowym pkolu mimo, że na wsi, gdzie mają gorsze warunki (mała sala, stare zabawki - wcześniej był w prywatnym otwartym 3 lata temu więc wszystko było nowiutkie i ładne) cieszy się bardzo, był póki co tylko kilka dni bo choroba go znów dopadła, ale też dużo dało to, że chodzi tam jego ukochana przyjaciółka, z którą znają się całe życie (hehe, fajnie to brzmi ;))

50739 aga21 Kobieta, 27 lat, gdzieś