Przedszkolaki

Na "imprezę" z przedszkolakiem...?

nauzyka

nauzyka

Waszym zdaniem: zabierać przedszkolaka na imprezę czy nie?
A jeśli tak to w jakim wieku i jak długo taki szkrab mógłby "bawić się" z rodzicami.
Mam tu na myśli imprezy typy wesela, osiemnastki i wieczorne imprezy plenerowe (grille, ogniska).
Weźmy tu pod uwagę, że rodzice zachowają się odpowiedzialnie i nie będą spożywać alkoholu czuwając nad dzieckiem-jak długo można malucha "eksploatować towarzysko". Aż nie padnie? ;)

Ps. Zakładam, że oboje rodzice nie będą "spożywać", no chyba, że jedno z nich miałoby sobie pozwolić np. na góra jedną lampkę wina - widziałam już niejednokrotnie jak matka (lub ojciec) czuwali na dziećmi i jednocześnie opiekowali się wstawionym współrodzicem (nie zawsze jest się przecież współmałżonkiem)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-70301.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-70299.png

38903 nauzyka Kobieta, 38 lat, sieradz

Odpowiedzi znajdują się poniżej

nikawa

nikawa

Z imprez, które zaproponowałaś mogłabym zabrać dzieci na ognisko lub grilla.
Jednak jeżeli chodzi o wesela, to raczej jestem zwolennikiem zabawy tylko z drugą połówką. Choć my nie pijemy alkoholu, to jednak za wujków trudno nam odpowiadać. Po co dziecko ma na to patrzeć. Już pomijając to "picie', to prawdą jest, że rodzice się nie ubawią, bo będą musieli pilnować swe pociechy.
Matka jak zwykle będzie cała w tłustych plamach, bo dziecko akurat chciało zjeść rosołek na jej kolanach itp.itd.

Czasem nie ma wyjścia i zabiera się dziecko na taką całonocną imprezę. Wówczas dobrze jest mieć ze sobą opiekunkę, która będzie mogła spędzić noc w wynajętym pokoju obok sali. Ostatnio zdarza się, że Państwo Młodzi zamawiają Animatora zabaw dla dzieci swoich gości. To też jest ciekawe rozwiązanie. Dzieci są blisko, ale nie uczestniczą w tym, co jest dla dorosłych.

Jednak jest możliwość, to lepiej zostawić dziecko pod czyjąś opieką w domu dla zdrowia psychicznego rodzica :P

35628 nikawa Kobieta, 34 lata, P
~mmarc

~mmarc

Moje dzieciaki (3+5) są w stanie bawić się do północy. Zazwyczaj jadąc na imprezę sugerujemy im, żeby w drodze się zdrzemnęły. Jeżeli jest to impreza rodzinna, zawsze je bierzemy, bo rodzina je uwielbia. Jeżeli zapraszają nas bezdzietni znajomi albo impreza (wesele, 40-stka) jest u znajomych, jedziemy sami.
Logicznym jest, że jedno z nas jest trzeźwe, drugie może pozwolić sobie na kilka kieliszków, ale bez przesady. Jeżeli widzimy, że dzieciaki zaczynają się pokładać, od razu wracamy do domu.
Najważniejsze, to we wszystkim zachować umiar i nie zachowywać się tak, jakby posiadanie dzieci czyniło nas ułomnymi :).