Przedszkolaki

Jestem załamana :(

Odpowiedzi znajdują się poniżej

gwolska

gwolska

desperatka, nie martw się na zapas. Wszystko się jakoś ułoży. Za kilka lat przyjdzie taki czas, że będziesz chciała, aby była z Tobą, a ona będzie wolała towarzystwo koleżanek. Czas szybko płynie, więc ciesz się, że chce być z Tobą i po pobycie w przedszkolu poświęcaj jej jak najwięcej czasu.

--

:read::36_3_19::36_3_19:

3332 gwolska Kobieta, 63 lata, Białystok
Sylwia N

Sylwia N

Pamiętam, że moja córka też nie chciała chodzić na początku do przedszkola, ile się musiałam na tłumaczyć, na obiecywać, ale w końcu problem sam znikł.

--

Pozdrawiam :)

17820 sylwia-n Kobieta, 0 lat
desperatka

desperatka

Dziś czwartek. Mała wstaje z łóżka codziennie rano pytając jeszcze z zamknietymi oczami czy jedzie do dzieci. Idzie tam choć płacze przy pożegnaniu. Gdu ją odbieram płacze ze szcześcia . To najlepszy moment jaki mnie moze spotkac. Pędze do przedszkola chocby wydawali pieniadze za darmo gdy ja odbieram. Ciesze sie, ze nie robi mi cyrkow rano tak jak myslalam i nie kopie i nie buntuje sie, ze nie chce isc. Wstaje rano i choc jej sie to nie podoba , ze musi isc nie dyskutuje. Najlepsza metode jaka moge polecic to byc stanowczym i nie pokazywac, ze sie cierpi razem z dzieckiem, ze musi isc do przedszkola. W moim wypadku to sie sprawdziło ;) :36_3_19:

--

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

16925 desperatka Kobieta, 32 lata, Śląsk
desperatka

desperatka

Trzeci tydzień przedszkola za Nami... Dziś mogę mniej więcej określić co będzie dalej. Otóż w pierwszym tygodniu moja córcia miała ciężki orzech do zgryzienia- nauczyć się żyć bez mamy... Drugi tydzień w miarę ładnie się zachowywała a w tym tygodniu coś się zmieniło. Tylko co i dlaczego?! Zawsze w domu płacz, że nie chce iść do dzieci ale podjeżdżając pod przedszkole była w miarę grzeczna i nie płakała w ogóle. Przychodząc po nią, Panie mówiły, że nie płacze ale nie chce się bawić... Bardzo mnie to martwi gdyż dziś zostawiłam Oliwię sama ze swoim kuzynostwem w tym samym wieku i jak nigdy nie chciała się z nimi bawić i czekała aż ja wrócę... A przecież znała i ciocię i dzieci , z którymi zostawała zanim poszła do przedszkola cały czas... Bardzo zaczynam się martwić, że coś się dzieje nie tak... :(

--

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

16925 desperatka Kobieta, 32 lata, Śląsk
fufa

fufa

A ja opowiem moją historię.Przez 3 lata byłam na urlopie wychowawczym bo oboje z mężem nie byliśmy w stanie zostawić naszego małego skarbu z obcą osobą (babcia odmówiła pomocy).Kosztowało nas to wiele stresów,zadłużenia finansowego, (które będziemy spłacać jeszcze parę lat) itp.Teraz synek ma 4lata, do przedszkola poszedł rok temu i bardzo ładnie się tam zaaklimatyzował.Może dlatego, że przedszkolko mamy zaraz koło bloku, często bywaliśmy na tamtejszym ogrodzie, bardzo dużo rozmawialiśmy jak nasze życie będzie wyglądać gdy wrócę do pracy a on będzie z panią i dziećmi a wszystko na około 6 miesięcy przed wielkimi zmianami.Byłam przygotowana na płacz i szloch dlatego zaplanowałam powrót do pracy dopiero na pażdziernik a cały wrzesień byłam tylko dla synka.Niestety życie mnie zaskoczyło całkowicie od strony zdrowotnej.Ponieważ jest niejadkiem a wręcz "dziwnojadkiem"bardzo często chorował.2-3 dni w przedszkolu a potem 2tygodnie choróbska.6 miesięcy na opiece (za co dostałam przymusową redukcję etatu do 1/4) a od lutego całkowite wypisanie. Broncho-vacsom,polyvaccinum mite,witaminy.Stres,stres,stres, depresja.Od września powrót do przedszkola przy niesprzyjającej aurze na dworze.Nie mam prawdziwej pracy, nie mam pieniędzy na wszystkie zobowiązania ale mam nadzieję,że tym razem wszystko się ułoży,że cały nasz trud nie pójdzie na marne,że znajdę pracę którą naprawdę polubię, że synek będzie chorował mniej (najlepiej wcale) i wreszcie zacznie normalnie jeść.I że mąż zawsze będzie mnie kochać:)

--

18200 fufa Kobieta, 0 lat, śląsk
milia

milia

Moja młodsza córeczka- 4 letnia poszla od poczatku wrzesnia do przedszkola. Tez na poczatku myslslam ze bedzie kiepsko, płacz i lament ale okazało się ze Weroniczce sie spodobało( bo inne dzieci niz nudna siostra:P) i chodzi chetnie:) Ciekawe tylko jak długo:P

--

18249 milia Kobieta, 43 lata, Warszawa
walaska1

walaska1

miałam identyczną sytuację i jednak wypisałam moją Oliwcię a w wieku 3 lat zapisałam do prywatnego przedszkola, od tamtej pory jest zła, że tak szybko po nią przychodzę.
P.S. W przedszkolu jest od 8.00 do 15.00
Moja rada poczekaj jeszcze kilka dni, jeśli się nic nie zmieni to spróbuj od stycznia...

--

17209 walaska1 Kobieta, 0 lat, Radomsko
desperatka

desperatka

Moja có↓rcia tez jest w przedszkolu od 8-15. Niestety, wypisac jej nie mogę bo pracuję. Jutro lecimy na Majorkę i znowu mała nie będzie chodzić do przedszkola co się odbije na mnie na pewno gdy wrócimy i wrócą zwyczaje wczesne wstawanie i płacz... Mam jednak nadzieje, że sie przyzwyczai... Niestety, ale musi bo nie mam jej z kim zostawić a do pracy muszę chodzić.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

16925 desperatka Kobieta, 32 lata, Śląsk
desperatka

desperatka

widzę, że Same szukamy rozwiązania nad naszymi pociechami ale miło jest wiedzieć, że nie tylko moją Córcia się tak zachowuje ;))

--

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

16925 desperatka Kobieta, 32 lata, Śląsk