Skocz do zawartości
Forum

koza1

Użytkownik
  • Postów

    135
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez koza1

  1. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Zakochana nie mam. Powiedział że za 4 tygodnie ciążę będzie można uznać za donoszoną. Trochę wcześnie mi się wydaje. Widzisz Patrycja, moja koleżanka jest we wczesnej ciąży. Ostatnio była oburzona że wizytę ma co najmniej raz w miesiącu i na każdej robi usg. Ona uważa że wystarczą 4 usg w ciągu całe ciąży. I że to tylko naciąganie na kase. Ciężko każdemu dogodzić :)
  2. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    U mnie z oddychaniem to zależy jak młody się ułoży, czasem leżąc mam problem wziąć oddech. Przed chwilą wróciłam od ginekologa, z dzidzią wszystko idealnie, ze mną też całkiem nieźle. W środę mam trochę jeżdżenia po województwie aby załatwić szczepionkę z immunoglobuliną, ale zaoszczędzę 400 zł. Lekarz dziś stwierdził że za 4 tygodnie będę mogła już śmiało rodzić, trochę mnie to przeraziło i dotarło do mnie że faktycznie to już tuż tuż...
  3. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    W Lidlu znów będą fajne rzeczy dla dzieciaczków. Ubranka, pościele, biustonosze do karmienia itp. Chyba zaczaje się na pościel w lamy :)
  4. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Ja ostatnio mam taką ochotę na słodycze, a nigdy nie specjalnie mi do nich nie ciągnęło. A za lody dam się zabić :) mam pół zamrażarki zapasu. U mnie 11 kg na plusie, pierwszy raz w życiu zobaczyłam na wadze siódemkę z przodu. Ale dowartościowują mnie komplementy wszystkich że ciąża mi służy :) Ze spacerowaniem mam ciężko, ledwo wróciłam dziś od taty który mieszka kilkaset metrów dalej, ale wygrzałam się na słoneczku u teściowej na ogrodzie :)
  5. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Mój chyba wyczuwa kiedy są weekendy bo wtedy jest spokojniejszy i bardziej leniwy :) Muszę się Wam pochwalić, udało mi się za niecałe 300 zł kupić komodę ze skrzynią. Porządne drewno, bez uszkodzeń i z uroczą żyrafą :) stoi w częściach już u mnie i czeka na pokój.
  6. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Ja bym chciała naturalnie rodzić ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Dłonie i nogi mi od dawna puchną, ale do takiego znośnego poziomu. Nie mogłam się doczekać i wzięłam się za przeglądanie rzeczy dla małego które zbierałam do tej pory. Nie mam pojęcia ile czego mi trzeba i w jakich rozmiarach. A rzeczy niby tego samego rozmiaru a różnią się bardzo. Ale i tak są cudne :) będziemy improwizować najwyżej. Najwięcej chyba mam czapeczek :)
  7. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    MamaRadzia trzymaj się! Zobaczysz, będzie dobrze! Mój mały rozrabiaka wczoraj chyba obrócił się główką w dół i upodobał sobie mój żołądek jako worek treningowy. Cała noc mnie w niego kopał. Tak mnie teraz boli wraz z żebrami i mi niedobrze... Jak tak będzie do końca ciąży to nic mi z niego nie zostanie.
  8. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Iwona, trzymam kciuki! U mnie raz leje, raz świeci słońce. My już po prenatalnych, wszystko w porządku. Młody ma 1,6 kg. Trochę większy niż w standardach ale mieści się w normach. Lekarz mówi że wydać było że sobie pojadł, ma pełny brzuszek i prawdopodobne przez to :) i podobno włochaty :)))
  9. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    U mnie trzeba mieć ciuszki, mokre chusteczki, pampersy i rożek. Jutro mam trzecie prenatalne. Mam nadzieję że wszystko będzie w porządku :) któraś już miała?
  10. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Cześć Marzka! :) Ja też miałam takie dziwne bóle brzucha, lekarz mi kazał brać duphaston i magnez. Biorę je od ok 1,5 tyg. Od tego czasu zaczęło mi oko drgać i brać skurcze w łydce. Czyli objawy braku magnezu. I tak się zaczynam zastanawiać czy jedno ma związek z drugim...
  11. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    I zdjęcie, wcześniej się nie dodawało :)
  12. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Cześć dziewczyny w ten niedzielny poranek! :) Ja mam komunijny weekend, wczoraj jedna a zaraz zbieramy się na następną. Trochę męcząco ale jakoś daje radę :) pogoda piękna. Miłego dnia :)
  13. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Z tą krewkartą różnie bywa, w zależności od szpitala. W tym co chce rodzić nie uwzględniają jej i trzeba mieć potwierdzone badania w laboratorium. Ja właśnie idę zrywać tapety w pokoju młodego więc o praniu nawet nie myślę, wszystko w kartonach :) Ja jakoś nie umiem mówić do brzucha, więc musi mu wystarczyć to co rozmawiam z innymi :)
  14. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Z tą krewkartą różnie bywa, w zależności od szpitala. W tym co chce rodzić nie uwzględniają jej i trzeba mieć potwierdzone badania w laboratorium.
  15. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Iwona a robiłam badania na grupę krwi raz czy dwa razy?
  16. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Bergamotka czy tak dużo, ja mam +10 kg i lekarz mówi ze w porządku z wagą. Super że z Tadziem wszystko w porządku. No i z Tobą. To u mnie dla odmiany wczoraj męża z pracy zawieźli na izbę przyjęć bo się źle czuł. Tam tradycyjnie nic nie stwierdzili i kazali mu iść do rodzinnego. Dziś był i podejrzewają nadciśnienie. A nawet 30-tki nie skończył.... I wczoraj mi nic nie powiedział że jest w szpitalu, dowiedziałam się dopiero jak go teściowa przywiozła. Więc i mnie podniósł ciśnienie...
  17. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Właśnie widzę ten post i zdjęcie. Masakra, jaki malutki. Byle teraz dzielnie i zdrowo rósł. Bławatek położna mówiła że wody się leje do szyjki, nie bać się moczyć pępuszka i uszków.
  18. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Bławatek położna mówiła że ta wanienka jest od ok. 3 miesiąca. Katia to co, trzymają Cię do wtorku? Masakra, tyle czasu leżeć bezsensu.
  19. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Wczoraj na szkole rodzenia położna polecała bardzo tą wanienkę shnuggle, sama używała i była bardzo zadowolona. Ja kupiłam w Ikei zwykłą wanienkę, chyba 60 cm. Potem jak będzie siedzieć to będę kąpać w wannie, bo mam niedużą. Wczoraj na lumpku kupiłam trochę bodziaków, ale dalej nie mam dalej żadnych pajaców czy galotek. I dziś chcę kupić co trzeba w aptece. A i w Ikei kupiłam fajny kocyk :) https://m2.ikea.com/pl/pl/p/klaemmig-kocyk-70373039/
  20. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Moj maluch ma na pewno jedną stałą porę, godz. 22 na szaleństwa, akurat jak chce spać :) jak się rusza w ciągu dnia to jestem spokojna, nie muszę. Myślałam że to mój dzidziutek jest duży ;) Ja dziś miałam ciężka noc, coś mi chyba zaszkodziło bo miałam rewolucje żołądkowo-jelitowe i chyba taka lekka zgagę. Nigdy jej nie miałam więc tak mi się wydaje że to to. Do tego przez pół nocy śniła mi się wyprawka niemowlęca, to chyba są początki jakieś psychozy... ;)
  21. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Wiadomo że życie i dziecko wszystko zweryfikuję, ale myślę że jakiś plan warto mieć :) Ja miałam krew pobieraną tylko z żyły, trzy razy i ze swoją glukozą i cytryną. Ja dostałam dwie małe butelki ze szkoły rodzenia z Lovi i na razie nic nie dokupuję. Zobaczymy czy będą mu te pasować i czy w ogóle będą mi potrzebę. Jakbym miała kupować to bym kupiła Aventa, bardzo dużo osób mi polecało.
  22. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Cobra, będzie dobrze. Myślę że jak jest zachowane 12h niejedzenia przed to wynik będzie wiarygodny. My z mężem na pewno chcemy aby dziecko spało w swoim łóżeczku, ograniczyć do minimum spanie z nami. Z naszym łóżkiem on myśli przyszłościowo aby go nie musieć przenosić. Ja myślę teraźniejszością i wygodą dla mnie. Powiedziałam mu że mogę go przez kilka nocy budzić co 3h i kazać przespacerować się po mieszkaniu wtedy przekona się co mnie czeka :)
  23. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Ja dziś pogoniłam swojego chopa i zaczynamy ruszać z przygotowaniem pokoju dla dzidziutka. Pomierzyłam go i wyszło mi że powinno nam wejść nasze łóżko które trafi docelowo do sypialni, łóżeczko i jakaś komoda ale będzie ciasno. Mąż się upiera aby nasze łóżko od razu wstawić do sypialni i tam spać a dziecko zeby od początku spało samo u siebie. Ja chyba wolę mieć przez te pierwsze miesiące małego koło siebie, w końcu to ja będę co chwilę do niego wstawać. Co Wy o tym sądzicie?
  24. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    Dzięki dziewczyny :) mam nadzieję że będzie tak jak mówicie. Pocieszam się tym że swoje dzieci będę mogła poukładać po swojemu, bo te dzieci są trochę rozpuszczone. I trochę ja się przestawię bo uwielbiam porządek i spokój a przy dzieciach jednak jest trochę chaosu. Rany, ale jestem przerażona... ;) Witaj Nikamonika :))
  25. koza1

    Sierpnióweczki 2019

    My dziś mieliśmy u siebie znajomych z dwójką chłopców, 2 i 5 lat. Diabły wcielone. Widząc ile oni wydają hałasu, brudu i ile pożerają energii zaczęliśmy się zastanawiać z mężem czy decyzja z dzieckiem aby na pewno była słuszna... Ja popadnę w nerwicę lub depresję przy takim dziecku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...