Skocz do zawartości
Forum

Regina

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Regina

  1. Chyba to przyzwyczajenie jest najgorsze i najbardziej niebezpieczne. Słynna - rutyna -. Chyba każdy w nią popada, niestety.
  2. U nas pada, niby burza, ale taka nijaka. I chwała Bogu, bo ten dach, co to go nie ma ...
  3. Tzw. filmy spod płaszcza i szpady, hmmm ... On zakochany po uszy, stara się o nią, walczy o nią, jak trzeba to nawet porywa ... Marzenia ... To się rozmarzyłam
  4. Coś mi się musiało poprzestawiać z tym filmem. Miałam wrażenie, że widziałam zapowiedzi w TeleTygodniu na Canal +, czy innym HBO. Widocznie chciałam to widzieć. Lubię filmy kostiumowe. Co do wątku warszawskiego, to chętnie dołączę. Dzięki za zaproszenie.
  5. Ja mówiąc o poceniu Michała i innych znajomych mi dzieci, miałam na myśli sen. Jedzenie swoją drogą, Michał może być cienko ubrany, a i tak poduszka mokra. Chyba trzeba to przetrzymać. Moja siostra się tak dłuugo pociła, a jest teraz "całkowicie normalna".
  6. Cieszę się, że lepiej z Gabrysią. :Uśmiech: U nas była wczoraj wieczorem i w nocy straszna nawałnica, ale nas nie zalało. A dodam, ze nadal nie mamy dachu, tylko cienką warstwę przykrytą folią!!!!!!!! Ja również życzę miłej soboty!
  7. Dobrej nocki! Ja tkwię na posterunku. :Uśmiech:
  8. Nie mam wyjścia. Łatwo nie jest. A na dziś mam w programie jeszcze tłumaczenie dla męża, który sobie właśnie przysnął a kanapie. Ty już leć odpoczywać. :Uśmiech:
  9. Pewnie, że będzie. Dużo zależy od Ciebie samej. Poza tym, dużo daje tzw. pozytywne myślenie. Z tym jednak i u mnie ciężko, ale nie chodzi o zdrowie, tylko tak ogólnie. Mój mąż się śmieje, ze ja jestem jak osiołek z "Kubusia Puchatka" - moje motto (niby) brzmi - "I tak się nie uda".
  10. No, nie? Grunt to się za dużo nie zastanawiać, bo można popaść w paranoję.
  11. To jest Twoje dziecko, jedyne i najukochańsze. Masz z nim pewne problemy, i nie dziwota, że się martwisz. A to, że o nich piszesz, to przecież po to sa takie fora, nie? Żeby się wygadać, ponarzekać, poradzić, itd. Pisz, może razem coś uradzimy. :Uśmiech: Ale nie zamartwiaj się, bo tym Mateuszkowi nie pomożesz. A te problemy są przejściowe. Zobaczysz, to minie i będziecie się cieszyć jego postępami. Kwestia czasu, którego on, jak widać, potrzebuje nieco więcej. :Uśmiech:
  12. Nie denerwuj się. Dużo dzieci to ma i nie musi to być związane z ilością witaminy D3 w organizmie. Mój Michał tez się poci. Okropnie. Poszewkę mogę wyżymać. Moja siostra pociła się jeszcze w wieku przedszkolnym. Czteroletnia córka mojej przyjaciółki to samo. Mówiłam o tym lekarce. Nie była jakoś zaniepokojona.
  13. SARA! Świetnie, że wakacje udane. Odpoczynek Ci się należał! Czytałam o Twoim problemie. Przykre i skomplikowane, ale może parę uwag wrzucę na tamtym wątku. Póki co ściskam kciuki i życzę sił. Czasem są takie momenty, kiedy człowiek ma ochotę wszystko rzucić w pieruny. Tyle, że zaszło się juz za daleko i nie ma jak się wycofać, a już z pewnością nie bez szkody dla innych, zwłaszcza dla dziecka. Dużo sił Ci życzę, Kochana!!
  14. Cześć. Wiecie co Dziewczyny, to jest chore. Temat wątku brzmi - co sobie ostatnio kupiłaś. SOBIE. No i tak "sobie" weszłam zobaczyć i patrzę,a Wy piszecie, ze buty dla DZIECKA, że wyprawkę dla DZIECKA, że komplecik dla DZIECKA. I ja chciałam się dopisać i pierwsze, co mi przyszło na myśl to ... spacerówka dla DZIECKA. Czy to jest, kurde, sobie? Nie uważacie, że zaczynamy przeginać? No to Wam napiszę, że SOBIE kupiłam, a raczej mąż mnie przymusił do kupna nowej komórki, bo się moja sypnęła (zalana kawusią, przeze mnie, rzecz jasna) - Sony Ericsson W880i. :Uśmiech:
  15. Zapomniałam o tym filmie, a nastawiałam się, że obejrzę. A i tak siedzieliśmy z mężem do 1.00. Mam nadzieję, ze będzie powtórka.
  16. Cześć Małgosia! Zaglądałam kiedyś do Warszawskich, ale jakoś odpuściłam, bo już jesteście "zaawansowane" bardzo. Widziałam tylko, że pojawia się wątek Banacha, Grójeckiej. Moje okolice.
  17. Lidka, super! A co do stawania, tona wszystko przyjdzie pora. On ma dopiero 9 miesięcy! Za szybko też nie dobrze. Najważniejsze, że jest widoczna poprawa. To tak jak i u nas. Dominika, życzę cierpliwości, bo z katarem wiadomo, bywa cięzko u dorosłego, a co dopiero u malucha. Miejmy nadzieję, że szybko minie. Ja już po drinku. Dziecko póki co ładnie śpi. Dobranoc. Jutro do mnie wpadają rodzice z babcią.
  18. Bidulka! No to ciężkie chwile przed Wami, począwszy od najbliższej nocy.
  19. No i jak? Macałaś Gabrysię? Rozpalona?
  20. U nas z reguły zawsze coś jest. Dobry szybki drink to Finlandia albo Absolut (ewentualnie Danska) - to wódki nie śmierdzące z sokiem Tymbarku - Kaktus albo banan bądź granat. A i jeszcze limonka (oczywiście jeden z tych soków). Naprawdę dobre i kolor fajny.
  21. A niech sobie gada, mogę być i kwoką. :spoko: To niedobrze, ze Gabrysia "ciepła". A może to jednak ząbki? Michał zasnął. W ciągu 5 minut, ale od kwok mnie wyzwał. Ach, czasem nie wiem wobec kogo trzeba mi więcej cierpliwości ... Mam sobie właśnie drinka z kaktusem. I nie wiem, co z pracą ...
  22. Michał też nie śpi jeszcze. Dziś dyżur przy nim ma tatuś, który się na mnie ciska, że jestem jak ta kwoka, bo dziecko zajęczy, a ja już lecę.
  23. Ja się szykuję do wyjścia zaraz. Musze skoczyć do Biblioteki narodowej, bo mi dwóch artykułów brakuje. Na szczęście mój mąż może bez problemu zostać z Małym. Obiad zrobiłam wczoraj na dwa dni, czyli luzik. w drodze powrotnej zahaczę o Selgros, bo sa herbatki Bobo Vita w dobrej cenie. A zatem do wieczorka! Ściskam. :Uśmiech::Uśmiech:
  24. Miałam rację! Ewa pojechała, a biała bestia została i słyszę, że ujada. na szczęście sąsiadka ma ogródek z drugiej strony domu. Ale drzwi wejściowe od naszej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...