Skocz do zawartości
Forum

Regina

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Regina

  1. Ależ jestem przymulona. kawa była, teraz herbata szatan. Mam nadzieję że ta mieszanka pomoże, tylko serce mi zaraz wyskoczy.
  2. Michał też już padł. :Uśmiech:
  3. W rodzinie mojego męża, niestety, ale obchodzi się wszystko. A jego brat ma trzy córki. Zawsze muszę te kilkanaście osób liczyć. Przyznam, że od jakiegoś czasu nie cierpię spotkań rodzinnych. Poza tym, a może to właśnie dlatego, że pogorszyły się nasze relacje z rodziną męża. 30 obchodziłam rok temu, więc był duży grill. W tym roku nie ma nic. Jutro wpadną moi rodzice z babcią, ot na ciasto.
  4. te psy nigdy nie są spokojne. szczekają aż padną. Naprawdę beznadziejnie głupie. mela go nie trawi. z przepisem zdążę. Moje urodziny są za tydzień, ale toru nie robię. W ogóle chrzanię w tym roku imprezy. Jestem za bardzo zmęczona i zajęta, plus budowa w toku.
  5. jasne, że dam. Parę lat temu dostałam od koleżanki. Poszperam, bo on jest na takiej malutkiej karteczce, więc muszę przejrzeć wszystkie przepisy. A jest ich co nieco, bo ja lubię gotować nowe rzeczy. Dość już schaboszczaków, rosołów itd. A my mamy przerąbane (chyba) przez kolejne dni albo i tygodnie. Sąsiadki córka właśnie przywiozła jej na przechowanie taką rozszczekaną bestię - małe białe paskudztwo psiopodobne (nie york, tylko to podobne). Tak wnioskuję, bo z samochodu wytoczyło się toto i jeszcze akwarium z chomikiem czy świnką i torba (z żarciem, jak mniemam).
  6. Oj, już mam dość pracy!! Ja mam jeden fajny przepis na tort. W miarę prosto się go robi, a dobry przy tym. Co do zdjęć, to faktycznie. Wrzuciłam je tak po prostu do galerii. Tzw. "na szybko". U nas dziś fajne, bezchmurne niebo. Zauważyłyście, że ranki już nie są takie ciepłe i ciemno się z wieczora szybko robi? Nie lubię tego. Zawsze szkoda lata ...
  7. Cześć Dziewczynki!:Uśmiech: Ale dałam wczoraj zmianę! Usnęłam przy pacy i spałam prawie do 2.00 w nocy. Mąż już spasował; nie był w stanie mnie dobudzić.
  8. Regina

    Żywe srebro

    MONIKA, niezła bestia z Twojego Kubusia. Przyznam, że czytając śmiałam się pod nosem, ale będąc na Twoim miejscu trzeba by chyba cenzurę nakładać na moje słowa.
  9. On ostatnio nie bardzo chce jeść zupki, więc daję mu sam wywar zmieszany z Nestle - Misiowy ogródek (dynia albo marchewka z groszkiem - swoją drogą, kto wymyśla te nazwy Misiowy ogródek :duren:), a marchewka i mięsko wylądowały w psiej misce. Może z cudzej michy lepiej smakuje ... ups :Uśmiech::Uśmiech:
  10. Moja Mela też miała być jamnikiem, ale coś nie wyszło ... Chyba mamusia popełniła mezalians. Mamusia może i jamnikiem była, bo Mela jest długa, ma długie uszy, ogon i umaszczenie jamnikowate. Gorzej z kufą i w ogóle "posturą". Oni z Michałem się po prostu kochają. Mela chciałaby go lizać po twarzy. On z kolei grzebie jej w misce (pełnej!!), a ona nic. Wczoraj stałam przy kuchni i nie od razu się zorientowałam, ze Mały z leżał na ziemi z ręką w jej misce. W gruncie rzeczy widok przezabawny.
  11. Tak tak, wpadłam na to. Wreszcie!! Trochę techniki i się gubię.
  12. Dałam kilka i do profilu, ale więcej w Galerii członków. Twoje też znalazłam, w profilu. Mały Słodziak. :Uśmiech:
  13. Nie pomyślałam, żeby zrobić to na profilu i mam w galeriach członków.
  14. A zobacz "Galerie członków" i tam Regina.
  15. Chyba im dziecko starsze, tym trudniej zmusić go do ćwiczeń. I co znalazłaś zdjęcia? Ja Twoich szukałam pod imieniem - Lidka - i nic.
  16. To tak ja ja Twoich. Umieściłam je przed chwilą,więc powinny być na samym początku.
  17. Właśnie zamieściłam w Galerii kilka zdjęć mojego Michałka. :Uśmiech:
  18. Witajcie z wieczora! My już w komplecie. Pan Starszy jest doma. Kurcze, od tego siedzenia w domu dopiero dziś się zorientowałam, że przed nami długi weekend.
  19. Regina

    Żywe srebro

    Przyłączam się do gratulacji!!
  20. Michałek własnie się obudził. Czyli ... spadam. Moze i na dwór się wywleczemy. Nie pada. Przynajmniej na razie.
  21. Michał spi już z poł godziny i chwała Bogu, bo mogę nadrobić z pracą. Wraca dziś mój mąż, i wiadomo, z jednej strony się cieszę, ale z drugiej, wiem, że to niewiele zmieni, czyli że z dzieckiem i domem nadal będę sama.
  22. Nie żebym chciała narzekać, ale czuję się jak te gorsze baterie z reklamy Duracel. Już po nocach pracować nie mogę, 23.00, a ja padam. Jeszcze wczoraj przedźwigałam się i w kręgosłupie mi skrzypi. Mały od rana zaiwania po mieszkaniu z piłką, a ja, niestety, muszę za nim. Teraz siedzi na łóżku ze stara klawiaturą od komputera. To był dobry pomysł, żeby mu ją dać. Chyba zaraz trzeba pomyśleć o położeniu go spać, choć czarno to widzę. A robota czeka. A ja już padnięta, zresztą pewnie podobnie, jak i Wy.
  23. To może to przypadłość dzieci z wielkich miast. Jakaś choroba cywilizacyjna, czy większe zanieczyszczenie środowiska
  24. A tak a propos raczkowania. Dużo dzieci teraz omija ten etap rozwoju i od razu zaczyna chodzić. Idą z postępem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...