Skocz do zawartości
Forum

Regina

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Regina

  1. Ja myślałam, że na jednym poprzestanę, ale wiem, że jedynka, oprócz tego, że ma materialnie więcej, nie ma za fajnie. Więc ... za jakiś rok, może pomyśleć trzeba będzie ...
  2. LIDKA! Bardzo dziękuję za życzenia i cieszę sie z Tobą z mieszkania. Ciasne, ale własne. U nas z kolei roboty dobiegają końca, i już w przyszłym tygodniu panowie nie przychodzą jedynie ci od dachu. To i dobrze, bo mój mąż zaplanował wakacje. Późne, krótkie, ale jednak. Wczoraj wieczorem nie świętowałam, niestety, ale padłam w fotelu z papierami w rękach. Dobrze, że fotele mamy super wygodne, bo inaczej, to bym kark miała jak chiński paragraf. A propos zabezpieczeń. Ja pozostanę nadal przy tabletkach, choć, przede wszystkim, ze względu na soczewki, ich nie lubię. Poza tym są ok. Ja jestem generalnie naszpikowana hormonami - rano na tarczycę, wieczorem na ... dzieci.
  3. Basia. Ja mam guzek i miałam punkcję. To nie boli, WCALE. Nie jest może najprzyjemniejsze, ale bezbolesne. A guzek może sobie być i już. I wcale nie musi być groźny. Głowa do góry!!
  4. bARDZO DZIęKUJę ZA żYCZENIA.:Uśmiech:
  5. No, dlatego tak szybko wróciłam do wagi sprzed ciąży. Ten gość oddaje charakter mojego dzisiejszego dnia :7_5_143: Do tego upał niemiłosierny, i nawet na spacer nie ma jak wyjść, bo człowiek zlany potem. A dzidzia szaleje :36_1_19:
  6. Rzecz przedstawia się tak: Michał nie płacze prawie wcale, marudzi trochę, a spokojny bywa. Mówi się "żywe dziecko". On jest baaardzo żywy i upierdliwy. Spał niecałe półtorej godziny. Gdzie tam mi spanie w głowie. Posiedziałam, popracowałam, a teraz ganiam za synem.:36_1_30:
  7. Oby!! U Michała to marudzenie jest wywołane zębem. Ma 37'3. Dałam mu Viburcol i zasnął. A ja padam na pysk.
  8. Zazdroszczę spokojnego dziecka. Ale należy Ci się, bo z tego, co pamiętam, Filip dawał w kość. A co do tabletek, to ja nastawiam sobie przypomnienie w komórce. Niby pamiętam, ale jednak. Dwójka dzieci, to tak w sam raz. Ja może po obronie zacznę myśleć o drugim. tzn. myślę już (że może by tak ...), ale nie konkretnie. Z drugiej strony, drugi taki Michał
  9. Ten mój Michał jest nieprzeciętny, niestety w tym negatywnym sensie. Wszędzie wejdzie, ciągnie, ściąga. Ach, sił brak. Co do zabezpieczeń, ja wróciłam do tabletek, które brałam przed ciążą. Prawie godzinę usiłowałam zapłacić jeden rachunek.
  10. Cześć! Bardzo dziękuję za życzenia!
  11. To ja tez powiem dobranoc, choć nie wiem komu, bo wszyscy śpią. I dobrze. A z rana zapraszam na torcik urodzinowy. Akurat do porannej kawy. Dla mnie w sam raz, bo pewnie wstanę nieprzytomna, el w końcu kiedyś trzeba pracować. :36_1_50:
  12. Syropek. Generalnie, spokojnie, czyli jak już jest naprawdę ból. To jest jakieś 6ml (maksymalnie chyba można w tym wieku dawać 8ml - wg. mojej pediatry). Jak miał gorączkę przy poprzednim zębie dawałam mu trzy razy na dobę. Nie przeginam i za radą pani doktor nie szprycuję go dając co 5 godzin.
  13. Ani jedno ani drugie. Tak jak tabletki przeciwbólowe dla dorosłych nie są na receptę. W aptece będziesz miała duuży wybór i syropków i smaków. Tylko Nurofen jest dodatkowo w czopkach. Ale z tym bym poczekała, bo to naprawdę silny środek. (Oczywiście, to moje subiektywne zdanie :Uśmiech:) Wiem po sobie - o ile na ból głowy biorę dwa Ibupromy, o tyle jeden Nurofen (fakt, że Forte) wystarcza.
  14. Regina

    Żywe srebro

    A przede wszystkim leż. :Uśmiech:
  15. Początkowo nie miło to wpływu. Zaczęło się po jakis dwóch latach. Póki co chcę je brać, bo (tfu, odpukać), ale sa skuteczne i mnie dają komfort psychiczny.
  16. Ja brałam trzy lata. I to nie od razu mi dobre dopasowali. Za czwartym razem dopiero! W między czasie była przerwa, bo były problemy. No i oczywiście odstawione przed ciążą. A teraz biorę znów, ale nienawidzę tego, głównie dlatego, ze nie mogę nosić soczewek kontaktowych. Pomyślałabyś, ze to może mieć związek? Paranoja.
  17. Regina

    Żywe srebro

    Podpisuję się pod słowami Moniki ręcami i nogami!
  18. Regina

    Żywe srebro

    Andzia, mocz nogi w gorącej wodzie. Ale najskuteczniejszy środek na wywołanie to oczywiście prostaglandyna. Wiesz, skąd ją wziąć?
  19. Masz po części, Lidka, rację. lekarz jest po to, by doradzić, ale sposób, w jakim to zrobiła, był po prostu skandaliczny. Mnie zainteresowały najnowsze środki - krążek hormonalny. Niby fajne, bo omija się żołądek, a do tego nie trzeba pamiętać, tudzież ustawiać przypomnienia w komórce. Przyjaciółka pytała lekarkę, ale ta jej odradziła. Rzeczywiście żołądek się omija, ale wątroba cierpi podwójnie, bo żeby nie musieć łyać, musi;li doładować odpowiednio dużą dawkę hormonów. A szkoda, bo podobałoby mi się to.
  20. Ta alergia zaczęła się w styczniu, a w listopadzie był poród. Nie wiem, czy to nie ma związku. Ja w życiu nie miałam na nic żadnego uczulenia. A teraz jadę na Zyrtku i Alertecu na zmianę. Nie liczą zasmarkanych, za przeproszeniem, chusteczek. Teraz przez zimę powinnam mieć spokój, ale jeśli to się po nowym roku znó zacznie, pójdę do lekarza, bo po prostu się wścieknę
  21. Cieszę się, że lepiej się czujesz. Super, że zakupy udane. Czasem trzeba kupić coś i sobie, a nie tylko dzieciom. A mnie, jak co wieczór, dopada alergia. Nie wiem, co za świństwo kwitnie, ale katar mam jak się patrzy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...