Skocz do zawartości
Forum

herbata

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez herbata

  1. Cziki i ja właśnie czuję ruchy baaardzo nisko, tuż nad spojeniem i głęboko :P Myślę, że uciska mi wszystko tam w dole i stąd też mam te bóle, zatwardzenie i częste wizyty w toalecie... Cóż, takie uroki tej ciąży ;)
  2. Gratuluję udanych wizyt, fajnie, że maluchy się ujawniają :) Witaj Kama32, ja mam 21 tydzień i od wczoraj bóle w podbrzuszu ciężkie do opisania i umiejscowienia. Obstawiam u siebie problemy z pęcherzem, jak mi jutro nie minie, to odwiedzę gina, zobaczę co powie. Pępka wypukłego nie mam i nie miałam w 1. ciąży, zależy pewnie jak zawinięty :P Mój był bardzo wklęsły i tylko się "rozprostował" :P Siary nie mam, w 1. ciąży miałam niedużo i dopiero w późniejszym okresie.
  3. To sporo nas, trzydziestek :P Też się nie czułam na te swoje lata, do teraz. Ciąża trochę bardziej daje w kość niż 4 lata temu :P Ja miałam ciężką noc, bolał mnie brzuch, biegałam do łazienki, nie czułam ruchów, więc się martwiłam. Rano już trochę lepiej, kilka kopniaków na uspokojenie dostałam ;) Pewnie znowu jakieś bakterie w moczu, bo ból podobny, będę ratować się piciem, żurawiną i nospą.
  4. Moje typy to np Marcelina, Rozalia, Liliana, ale jeszcze nic nie przesądzone, bo jeszcze duużo dziewczęcych mi się podoba (ciężej znaleźć kompromis z mężem) :) Dla chłopca Stanisław, Kacper, Gabriel i tu mamy większy dylemat, bo nawet do tych nie mamy 100% pewności :P Przy córce czekaliśmy do porodu i dobrze, bo pół ciąży mówiłabym do niej Staś :P A na porodówce jak tylko na nią spojrzałam, to powiedziałam, że to przecież Tośka (bo pomysł był jeszcze na Hanię) ;)
  5. Ja rocznik 86', więc też już 30+ :P
  6. My na poważnie będziemy się zastanawiać nad imieniem, jak poznamy płeć. Już za tydzień USG! Wczoraj wieczorem jak leżałam to widziałam kopniaki, normalnie widać było jak brzuch się rusza :) Niesamowite, że taka mała istotka i taka silna :)
  7. Też zazdrościłam koleżankom, które idą sobie do SIECIÓWKI i biorą biustonosz lub strój kąpielowy 75B ot tak i pasuje :P Ja jeszcze wczoraj rano wymiotowałam! Dziwnie :P I waga idzie w górę jakoś szybciej ;) Ale i apetyt wrócił :)
  8. Mój mąż jest bardzo pomocny, w domu ogarnia, nie narzeka jak widzi, że muszę poleżeć, jak jest w domu, to zajmuje się córką, naprawdę jest kochany i pomocny. Ba! Teraz u siebie w interesie miałam gorący czas, to wziął urlop żeby mi pomóc, żebym nie musiała dźwigać. Ja swojemu co rusz pokazuję ile cm ma nasz człowieczek i uświadamiam mu, że to ja go tworzę, więc to zabiera trochę sił i energii :P Zresztą sam widział (i słyszał;)) jak się czułam, jak wymiotowałam, jak zasypiałam na siedząco :P A takich opornych mężów koniecznie zabrać na porodówkę, bo w połogu też będą marudzić, że przesadzacie, a jak zobaczą jaki to wyczyn, to może trochę Was pożałują ;)
  9. Mężczyźni chyba tak mają, że póki nie zobaczą, to dla nich nierealna sytuacja. Mój mówi, że dopiero teraz jak widzi większy brzuszek, to jakoś dotarło do niego, że to się dzieje. Z córką miał tak, że zrozumiał dopiero jak ją trzymał w rękach, a wcześniej totalna abstrakcja, niby czuł ruchy, niby widział usg, ale nie docierało ;) Zresztą ja noszę w brzuchu, czuję ruchy, a ciężko sobie uzmysłowić, że tam jest człowieczek, którego stworzyliśmy ;) Cziki totalnie mi to obojętne kto będzie, choć prace były typowo na synka, to czuję, że przewrotnie będzie dziewuszka ;)
  10. Wisienka gratuluję wymarzonej, zaplanowanej córci Coś czuję, że i u nas będzie druga dziołszka, a może po prostu łatwiej mi to sobie wyobrazić ;)
  11. Tu fajny wywiad z mamą-ginekolog akurat o usg połówkowym :) http://www.superstyler.pl/dziecko/mamyplan-badanie-polowkowe-wszystko-co-powinnas-o-nim-wiedziec/ Dlatego już wiem czemu mi wyskoczył brzuszek i lekko się waga zmieniła, jak Czorcik podwaja akurat wagę ;) Teraz mnie coś drapało od środka w podwozie :P I wyskoczyły mi jakieś afty w buzi, jak już apetyt wrócił, to jeść nie mogę :P
  12. Hej dziewuszki :) U nie byli w weekend Rodzice (na co dzień mieszkają 150 km ode mnie), to nie miałam czasu na neta, to teraz miałam trochę do nadrabiania :) U mnie z dnia na dzień wyskoczył brzuszek :) Kopniaki są regularniejsze, ale tylko od środka. Wisienko kciuki za wizytę i czekamy na wieści :) Co do sączenia wód, to gdzieś czytałam opinie ginekologa, że można je rozpoznać jeśli zwykła wkładka po godzinie czy dwóch jest przemoczona.
  13. mycha miałam identycznie! Wydawało mi się, że tak kocham córkę, jest dla mnie taka wspaniała i idealna, że ciężko będzie czuć to samo do drugiego dziecka, że już się nie da ;) Z czasem myśl o drugim dziecku przesłonila te wątpliwości i oto jest już 19 tydzień ;) Rozmawiałam z kuzynką męża o tym ostatnio, bo niedawno urodziła i też miała takie obawy i mówiła, że miłość przychodzi tak samo i serce matki wszystkich pomieści :)
  14. Pytałam swojego gina, czy te moje bóle głowy mogą być od anemii, to stwierdził, że raczej od ciśnienia. Chyba zaopatrzę się w ciśnieniomierz i będę sobie sprawdzać ciśnienie w takich momentach, bo też potrafiła mnie głowa boleć dzień i noc. Ponoć jak ktoś ma niskie ciśnienie, to zamiast kawy na podniesienie trzeba zjeść pomidora z solą, pomidor zawiera potas, sól to sód :) I więcej wody pić, a w ciąży rzeczywiście potrzeba więcej płynów, bo i więcej się pocimy, częściej sikamy, mdłości mamy... Jak czuję, że mnie coś pobiera, zwykle jest to łaskotanie w gardle, to sobie wlewam wodę utlenioną do uszu, już kilka razy dzięki temu nic mi się nie rozwinęło. Robię z nią też płukanki do gardła i w ekstremalnych sytuacjach płuczę zatoki- wkraplam do nosa z solą fizjologiczną, ale przyjemne to nie jest. Na katar fajne są inhalacje z majeranku :) I zawsze przy przeziębieniu robię sobie "koktajl"- blenduję ząbki czosnku, miód, sok malinowy i cytrynę i popijam :) No i jak witamina C, to też naturalna najlepiej się wchłania, najlepsza chyba acerola.
  15. Pewnie Beti sama nic nie bierz bez konsultacji, choć nospa akurat znana ze swego działania rozkurczowego w ciąży i lekarz mi o niej mówił już na jednej z pierwszych wizyt jak o bólach podbrzusza mówiliśmy. Teraz mi powiedział, że w ciąży jest tak, że wielu rzeczy nie da się już cofnąć i jak zaczyna się dziać źle, to to idzie tylko do przodu i czasem lepiej zapobiegać. Ja śpię jak zabita, nawet jakieś sny mi się zaczęły pojawiać ;) A teściowa wczoraj mi powiedziała, że nic po mnie nie widać, jak pokazałam jej brzuszek, to powiedziała, że wyglądam tak jak normalnie :P A nawet, że kiedyś jak nie byłam w ciąży to sąsiadka bardziej dopatrywała się u mnie brzuszka niż teraz :P
  16. Ja od kilku tygodni już cierpię na takie bóle jak opisujesz, głównie podczas schylania, wstawania, siadania, również wcześnie mi się to zaczęło. Wykonuję ćwiczenia wzmacniające dolną część kręgosłupa. Lekarz polecił mi nospę, ale ją trzeba brać regularnie żeby działała (ja nie chcę się faszerować, bo już trochę nauczyłam się z tym funkcjonować). Mam nadzieję, że jak brzuszek pójdzie w górę i do przodu, to choć na trochę to minie.
  17. Dzięki dziewczyny, brzuszek taki fajny, bo właśnie się spinał i na leżąco, na stojąco wygląda jakbym dobrze podjadła, taki luźny bandzioch :P Cziki witamy, super, że się "ujawniłaś" :) Na kiedy masz termin? Beti mój lekarz zaleca no-spę, tylko ją trzeba brać regularnie, żeby odnosiła skutek.
  18. Mi też spina się brzuszek czasami, wczoraj jak wróciłam do domu, to aż musiałam się położyć. Ale też jakoś krzywo był wybrzuszony, więc może jakoś ułożenie dziecka wpływa na kształt ;) Pokażę Wam, na leżąco i w takim spięciu widać, że to ciążowy, bo tak na stojąco fałdka zasłania :P mycha te skurcze to pewnie Braxtona-Hicksa :) Wczoraj wieczorem już zaczynałam czuć pod ręką stuknięcia :) Niedługo mąż i córcia będą mogli poczuć :) W pierwszej ciąży mąż poczuł w 20 tyg, teraz mi się zaczyna 19, więc jest podobnie :) moniik ja lekarzowi wczoraj powiedziałam, że mam wrażenie, że wszystko jest bardzo nisko, bo ciąży mi na pęcherzu, na tym dolnym kręgosłupie, ale powiedział, że wszystko jest ok. Więcej pewnie na USG będę dopytywać, co z łożyskiem, będę miała ocenę szyjki itd.
  19. Mi gin jeszcze przed ciążą powiedział, że nadżerka jest i tyle. Nawet zdziwiłam się, że nie chce jej wymrażać, czy wypalać, bo na necie czytałam o nim, że widzi nadżerki gdzie ich nie ma i tylko by wypalał :P Kreski jeszcze nie mam, może dlatego, że jestem bladą szatynką ;) mycha, super, że takie dobre wieści :) Oby tak dalej bez zbędnych atrakcji u nas było, aż do kwietnia :)
  20. Hej, ja dziś po wizycie. Z wyników wyszło, że mam anemię, gin przepisał mi Tardyferon, ponoć dobrze się wchłania, ale już się boję , bo już teraz mam problemy z "dwójką" ;) Serduszko biło, wszystkie moje zgłaszane dolegliwości to typowe objawy ciężarnej, więc też spoko, wszystko w porządku :) USG mam 28 listopada, jeszcze 3 tygodnie, idziemy z mężem i córką :) Kolejna wizyta 5 grudnia. Ja na szczęście nie mam problemów ze spaniem, tzn. jeden mam- noc jest za krótka ;)
  21. ona22 jak na leżąco i pływało, to pewnie dzidzia ;) ja wtedy zawsze najlepiej czuję i właśnie takie przesuwanie :) Ja jutro rano mam wizytę, ale tylko kontrola podwozia i wyników.
  22. Pepco "kopiuje" też wzory z Nexta ;) Ja zupełnie nie mam fazy na wózki, dostałam jakiś spadkowy, jeździł, nie był jakoś dokuczliwy w użytkowaniu, więc jak będzie z nim wszystko ok, to i teraz nam posłuży :P I chusta, ale na pierwsze chłodne spacery i późniejsze upały wózek się przyda na pewno.
  23. Hej, ja swoją wyprawkę muszę pozbierać, dużo rzeczy mamy po córce, ale nawet nie chce mi się o tym myśleć, bo mieliśmy przeprowadzkę w międzyczasie i wszystko jest w różnych miejscach. Do tego musimy zorganizować miejsce na te wszystkie rzeczy, bo jeszcze się urządzamy.. Co do ubranek to racja, niektóre wyglądają słodko, ale są bardzo niepraktyczne. Np bluzy z kapturem dla noworodków, śliczne malusie, ale zupełnie bez sensu :P Teraz będzie fajnie, bo 2-3 mies i będzie ciepło, więc bodziak i heja, będą fikać z gołymi nóżkami Malutek puka do mnie regularnie, ale bez szaleństw, delikatnie smyra :P Mdłości już chyba mogę pożegnać, apetyt na razie umiarkowany, na szczęście na słodycze również mnie nie ciągnie, waga póki co stoi w miejscu, fajnie, bo po córce mi zostało parę kilo.
  24. Gratuluję Syna karolinaa:) Macie już wybrane imię? U mnie mąż jeszcze nie był przy żadnym usg, na połowkowym mam nadzieje będzie mógł być, jak się uda, to i córkę zabiorę ;) Ja ruchy czuję czasami, zwłaszcza, gdy się położę i wyciągnę, w ciągu dnia gdy chodzę, to bardzo rzadko. I nie wiem czy nie lepiej nie czuć w ogóle, bo tak jak jest leniwszy dzień, to zaraz myślę czy wszystko ok i kiedy czułam ostatnio ;) Bardzo dokuczają mi bóle krzyża, dolnego odcinka kręgosłupa. Nie są to może jakieś silne bóle, ale są ciągle, muszę uważać jak się ruszam, żeby nie zabolało i najzwyczajniej jest to już uporczywe. Przed ciążą byłam dosyć aktywna i sprawna, a teraz takie "kalectwo" mnie wkurza :/
  25. Ale fajnie, że Wasze weekendy udane. U mnie pracowicie, mam teraz w pracy gorący czas. Ostatnimi czasy po pracy musiałam się zdrzemnąć, bo totalnie siły brakowało. Wczoraj jak się mocno zdenerwowałam, to mi tak się brzuch spiął, zaczęło coś kłuć z boku, a Młode zaczęło wierzgać, że nie miałam wątpliwości, że to Ono, chyba mu się nie spodobało. Od razu postawiło mnie to do pionu, kilka głębokich wdechów dla uspokojenia i dotlenienia. Zakażona, podziel się tą swoją chętką ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...