Skocz do zawartości
Forum

Devachan

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Devachan

  1. tak bylo u mnie jak zajechalam do Norge sypialnia, obok lozeczko syna moja garderoba bez drzwi nowa tapeta prawie zrobiona kuchnia, tylko 1 sciany brakowalo i to jak miala wygladac cala, drzwi jeszcze niepomalowane wtedy na dniach sfotografuje wam i włożę na ile poszłam do przodu z remontem...
  2. tak bylo u mnie jak zajechalam do Norge sypialnia, obok lozeczko syna moja garderoba bez drzwi nowa tapeta prawie zrobiona kuchnia, tylko 1 sciany brakowalo i to jak miala wygladac cala, drzwi jeszcze niepomalowane wtedy na dniach sfotografuje wam i włożę na ile poszłam do przodu z remontem...
  3. Agnieszko kondolencje najszczersze dla ciebie i taty dzidziusia............. wasze dzieciątko jest pd dobrą opieką w Niebie [*]
  4. Asiu............... owszem, fajny zwyczaj... nie wiedzialam ze tak latwo sie to odhacza zeby nie miec suwaczka i wyrażam naprawdę najszczersze kondolencje dla obojga rodziców naprawdę nie miałam zamiaru sprowokować nikogo swoim wpisem, i zaznaczylam, ze nie umniejsza to mojego szacunku dla cierpienia tychże rodziców...
  5. lehrerinHejka się na miejscu okazało, to kolejka jakaś nieformalna się utworzyła i kobieciny normalnie walczyły jak sępy o wejście (zaczęło nagle obowiązywac prawo dżungli)...załamka, a ponoć to ludzie wykształcenie, kadra nauczycielska, która wychowuje dzieciaczki.... wstyd tylko i wolałam z grupką dziewcząt odejść i poczekać w spokoju na wejście. Mam dziwne przeczucie, że jednak nie dostanę się na podyplomówkę za duża konkurencja była. Wyniki będą w poniedziałek. Pozdrawiam wszystkie i jak tylko doczytam, co u WAS, to odpiszę. kochanie, nie ma co si emartwic tylk poczekac na odpowiedz, pewnych rzeczy nie przeskoczysz... Ann widzę że tu dziś porządkowo było, a ja ogarnęłam z grubsza i poszliśmy w czwórkę spacerować (tylko w weekend taki wspólny czas wiec trzeba korzystać), dokumentacja w podziemiu tja, Vic pochdzil z tata,wrocil zmeczony, ale nie spal, odlaezal tylko pol godzinki ,ale za to dzis mialam nawał facetów w domu po poludniu,wynieśli sie w koncu grac w pilke,syna polozylam spac o dziwoo 19:45 i potem zjechał moj malz z kolega z litrowa flaszka,ale na spokojnie wypili kilka kielichow , moj usnął.pogadalismy z kolega, pojechal do domu, a ja foty zrobiłam tak na wszelki wypadek i ze moj malz mial wczoraj zgrzewke piwa 24 sztuki a pod wieczor juz ani jednej nie zostallo,w tym 2(słownie dwie) sztuki ofiarowal mnie... teraz spi na kanapie (sfotografowalam g oz pusta litrowa flaszka, tak na wszelki wypadek...) ...Gwoli uczciwości należy jednak dodać, ze zgrzewka się rozeszła w połowie na "rozczęstowanie" kolegów..
  6. Moje kochane ja dzis mialam nawał facetów w domu po poludniu,wynieśli sie w koncu grac w pilke,syna polozylam spac o dziwoo 19:45 i potem zjechał moj malz z kolega z litrowa flaszka,ale na spokojnie wypili kilka kielichow , moj usnął.pogadalismy z kolega, pojechal do domu, a ja foty zrobiłam tak na wszelki wypadek i ze moj malz mial wczoraj zgrzewke piwa 24 sztuki a pod wieczor juz ani jednej nie zostallo,w tym 2(słownie dwie) sztuki ofiarowal mnie... teraz spi na kanapie (sfotografowalam go z pusta litrowa flaszka, tak na wszelki wypadek...) ...Gwoli uczciwości należy jednak dodać, ze zgrzewka się rozeszła w połowie na "rozczęstowanie" kolegów..
  7. mamo 2 coruń ty rob swoj plan dnia konsekwentnie i powinno w kilkadni dojsc do siebie nie poblazaj dzieciakom dostosuja sie
  8. ...hej... ja dzis mialam nawał facetów w domu po popoludniu,wynieśli sie w koncu grac w pilke,syna polozylam spac o dziwoo 19:45 i potem zjechał moj malz zkolega z litrowa flaszka,alena spokojnie wypili kilka kielichow , moj usnął.pogadalismy z kolega, pojechal do domu, a ja foty zrobiłam tak na wszelki wypadek i ze moj malz mial wczoraj zgrzewke piwa 24 sztuki a pod wieczor juz ani jednej nie zostallo,w tym 2(słownie dwie) sztuki ofiarowal mnie... teraz spi na kanapie (sfotografowalam g oz pusta litrowa flaszka, tak na wszelki wypadek...) __________________
  9. Moje kochane Nie wiem,nie czytalam, nie chce sie zalamac...jesli nie uratowalii dziecka.... Przepraszam za swoja wypowiedz, bo naprawde nie chcialam nikogo urazic, czasem jednak lepiej nie poruszac tematu,wybaczcie jesli mozecie.
  10. radość sercaTak, Piotruś zawsze śpi między 12 a 15, tak się przyzwyczaił i lubi :) Jak był totalnym bobaskiem to prawie cały dzień spal i cycał na zmianę hihi, potem były dwie drzemki (9-11 i 14-16), teraz jedna. Budzi się rano ok. 7, czasem wcześniej, idzie spać o 21. Ale sporo dzieci w Jego wieku już wcale nie śpi w ciągu dnia, zależy od dziecka. Vic tez. Zasypia o 21ej, wstaje oklo 7ej,chczdarza mu sie dluzej pospac... drzemka tez miedzy 12-15ta,jakies poltorej,dwie gdzinki. Jak byl malutki to wstawal o 7ej,mial drzemki 9.30, 13ta i 16.30-17ta (ta ostatnia pol godziny) rytm dnia nam ladnie wychodzil dzieki ksiazkom Tracy Hogg (język niemowląt - polecam!!!), aletodopier jak skonczyly sie kolki... no i ze spaniem - nie bylo mowy zeby zasnal sam, ja nie mialam pomocy, wiec kapitulowalam nad ranem, bo buzdzil siew nocy co poltorej godziny nawet jak juz nie karmilam, do roku...potem nastepne pol roku tez budzil sie po kilka razy,raz mniej raz wiecej, ptemjuz zaczal ladnie spac... jak sie go zostawialo by zasnal sam t wyl az sie zatail,metoda wchodzenia i wychodznia nie dzialala, metoda podnies-poloz tak,ale plecy wysiadaly,a wcale nie zaczynal sam sie usypiac po kilku nocach... tobie powodzenia zycze Ferinko, twoj smyk jest maly, to szybko ci pojdzie, wytrwalosci!
  11. Ferinko, u nas wychodzily od 7 miesiaca,ale nie bylozle pod kątem nocek, płaczu itp, tylko czwórki jak wychodziły p roczku juz jakos, to faktycznie gorsze noce byly przez tydzien,ale szly wszystkie na raz..teraz nas piątki czekaja, juz sie odzywaly... z zębami to lepiej poxniej, mniej bolesne jest zazwyczaj... Pozdrawiam was wszystkie i tez zycze udanego weekendu!!!
  12. Sówko, Vicio ma sie cacy na szczescie :) Ja inwestuje czas w spacerki dopoki mamy piekna pogode jesienna co sie nie czesto zdarza a mi jak jestem w NO to juz szczegolnie rzadko... no i troche roboty tez jest wdomu, szafki zawisly w kuchni tomialam ukladania, jeszcze przemeblowanie bycmusi troche, plana mam, robic trza, 2 dni z rzedu padlam nakanapie ze zmeczenia... ciekawe czy Gunia zagląda, i wróci?? ja tak wyparowalam z Poznanianek jak mnie jedna panna "zjeżyła"maksymalnie(z tym, ze ona pod pozorem "wolnosci słowa" mnie po prostu obrażała, więc się "odcięłam") i przyznam, ze stracilam serce do tamtego wątku...mimo iz osobytam inne lubie...niemniej jednak zagladam i pisze czasami... Pozdraweiam was wszystkie serdecznie zdróweczka wam zycze ta jesienna porą...
  13. Kata, probuj mleko podawac przez sen, waze co by dziecko dosc plynów wypijal,moze daj jej cos innego do picia? wode, rozcienczony nieslodzony cok? albo mleko w kubeczku niekapku? Dragonko, sprobuj malej na noc zostawic butle z piciem-nikogo nie zaleje,pokaz jej gdzie stawiasz - jak sie sama nauczy wymcywac butle ty bedziesz miala przespane cale noce! dzieki za checi wspomozenia w remoncie - ja tez z tych co tosie pędzla i wałka nie boją,ale z maszynami typu wyrzynarka sie niebratam, piłę do ręki wezmę -ale tu miałam takie ćwierćwałki, że kątów bym za chiny ludowe nie docięła nie marnując materiału, a wiertarka u mnie toprawie wszędzie w beton - a to juz uważam za męską robotę - tudzież c jamge majac dziecko "na plecach" Agha, jaka szkoda że tak krótko!dobrze ze choc troszke tego Paryża "liznęłaś" ... welcome back Flor, to tak czy inaczej fajny prezent bedzieciemieli na gwiazdkę "fasolkę" bo na pewno się uda zaciążyc!!! ...dzis tez padlam na kanapie, rozbudzilam sie robiac mleko dla malego na rano, to zajrzalam
  14. dzis tez tak padlam nakanapie... ale sie za dnia narobilam... wpadlam teraz bo sie przebudzilam, musialam mleko malemu na rano zrobic i dokompa na chwile usiadlam... Trzymajcie sie dziewczyny, oby was nic nie bolalo!!!
  15. Manenko ja slyszalam ze tylko kobiecie sie nie daje krzyża...bo chlopcom tonawet na komunii... a dziewczynkom medalik - wiec cos w tym jest -poza tym, u mnie osobiscie sprawdzone...oddalam krzyż na przetopienie u złotnika... PS.U nas na razie z tymi piątkami Vickowymi cisza, dzis tez spi spkojnie... ja padlam na kanapie po kolacji, przebudzilam sie, zrobilammalemu mleko na rano i usiadlam na chwile ale zaraz zmykam...do jutra ;)
  16. Jasieńku, siedź w brzuszku!!! NIe spiesz się! to caly czas powtarzam Margolciowej Zosi (23tc) Lipcówka 2007 też trzyma kciuki!!!
  17. ...a ja znow padlam jak kawka po kolacji,na kanapie,na filmie...
  18. Hej wpadam i wypadam mam roboty tyle zenie wiem w co rece wlozyc szafki juz mam musze je umyc poukladac i w ogole ogarnac w domu a dziecie mi za chwile sie pewnie obudzi... a jeszcze obiad zrbic -dlaniegomam zupke, ale potem jeszcze dla nas i dla niego drugie danie... a poznym popludniem ma wpasc kolezanka na farbe (odrosty) wiec zajrze tu pewnie wieczorem - wczoraj padlam jak kawka na kanapie...
  19. Hej wpadam i wypadam mam roboty tyle zenie wiem w co rece wlozyc szafki juz mam musze je umyc poukladac i w ogole ogarnac w domu a dziecie mi za chwile sie pewnie obudzi... a jeszcze obiad zrbic -dlaniegomam zupke, ale potem jeszcze dla nas i dla niego drugie danie... a poznym popludniem ma wpasc kolezanka na farbe (odrosty) wiec zajrze tu pewnie wieczorem - wczoraj padlam jak kawka na kanapie...
  20. radość sercaNa pocieszenie - ja prawie, że co noc właściwie od wspólnego zamieszkania byłam sama. ??? Twój na nocki pracuje?? Gratulacje ze miejsce w zlobku dostaliscie, amoze nie bedzie tak zle -moj Vicio tak do dzieci ciągnie, moze i twojemu tak sie spodoba, ze szybko sie zaaklimatyzuje?
  21. MOJA!!!ZA CO CHCECIE ! OBY SIE WAM SPELNILO!!! (i mi tez...)
  22. Hej, musze sie ruszyc i cos porobic a mam sporo roboty ale to forum to jak nałóg naprawde, wrocilam z malym ze spaceru, polozylam g i zagladam i takna szybko na teraz: monika4 nie ważne, że fundacja reklamuje się dumnie brzmiącymi sloganami o przedszkolach tworzonych głownie z myślą o dzieciach wiejskich, żeby wyrównać poziom edukacji przedszkolnej, umożliwić dzieciom rozwój w gronie rówieśników ble, ble ble... nie ważne, że mamy tam w miarę blisko, nie ważne, że jest zapewnione miejsce...czy ja zawsze muszę pod górkę no faktycznie do instytucji wszelkich to masz pecha... najwazniejsza argumentacje sama powyzej wypisalas - to oni wymyslili! a drugie to to ze wlasnie o rozwoj przyszlego podatnika chodzi, ktory musi miec mozliwosci wyrosnac na porzadnego czlowieka a poza tym matka podatniczka do pracy musi chodzic! a rodziny nie masz! nie ma sie kto zajac! a skoro masz blisko to tak prawie jakbys we Wroclawiu mieszkala! Propozycja Moni - cudo - ale chyba nie mozna przemeldowac dziecka bez matki?ze dziecko podlaga pod meldunek matki? moze na tymczasowo tak... agatron. W lodówce mam pstrąga i muszę jakoś go przygotować żeby był jutro na obiad. Pewnie natrę czosnkiem i cytryną, albo skorzystam z przepisu muszelki, który jakis czas temu podała na rybę, ale to był chyba dorsz. Myślicie, ze to robi jakąś róznicę?monika, może zamelduj Kubusia u kogoś we Wrocławiu? My tez mamy tak zrobić jak B dostanie się, jakimś cudem, do publicznego przedszkola. Póki co jest w niepublicznym, bo do innego sie nie dostał, ale czekamy i w razie czego mamy plan zameldowania go u kuzynów bo już nie mieszkamy w samym Poznaniu. Podejrzewam, że cały stres z tym związany 'wyleczył' mnie na razie z planów na drugie dziecko, bo zwyczajnie musze odpocząć. Teraz, kiedy B chodzi do przedszkola mam raj, bo wreszcie mogę zrobić coś w domu, np. posprzątać czy ugotować cos bezstresowo. Tak więc baaaaardzo doceniam każdą pomoc i strasznie żałuję, że mieszkamy daleko od rodziców. lehrerin, korzystaj z pomocy teściowej, bo korzyści są dla Was wszystkich nieocenione! najlatwiej z naczyniu zarodpornym, mozesz nafaszerowac brzuszek ryby rzmoczona w mleku buleczka z duza iloscia natki pietruszki - oblozyc wiórkami masła i plasterkami cytryny i zapiekac w piekarniku ile placisz w niepublicznym?? a gdzie chodzi?? u mnie stres zwiazany z dzieckiem tak samomnie wyleczyl - pierwsze nieprzespane poltora roku, depresja... no i nikogo do pomocy w NO, a w PL tez nie za bardzo bo mojej mamie juz sie nie chce, poza tym ja bym jej nie placila, a siostrzenica ja miala za nianke 3 lata i juz ja tym zepsula iona sie czuje "zmeczona dziecmi" a chrzestna zdrowotnie nie da rady tak wiec...nie. to tak pomijajac wszelkie inne powody na nie... Anulka Lehrein przyznam szczerze, że trudno jest opanować dom, pracę, dwójkę dzieci, szczególnie gdy codziennie wychodzisz do pracy, ale ja pamiętam, że jak pracowałam to byłam bardziej zorganizowana. Teraz jak siedzę w domu i teoretycznie powinnam mieć czas na pracę, to go nie mam. Rozlazła jestem strasznie. Wszystko jak żółw. Czasem tęsknię za wyjściem z domu. Jest plus tego siedzenia. Dzieci. Devachan piątki dalej dokuczają? zgadzam sie z toba w calej rozciaglosci, choc musialam zaczac sie wysypiac zeby ten wielki plus docenic... ale rozlazla jestem faktycznie.... piatki stop, cisza, nie widac...tomoze troche potrwac...nie zawsze wychodza "od razu" czasem "partiami"... TuTuTu_plChyba jestem nowa:) Filipek ma już 3 latka a ja jestem od niego o 34lata starsza:) oczywiście każdy czas jest dobry, dla mnie ten był najlepszy:) doberek!!! ja mialam taki plan by do okolo 35 roku czekac z odzieciowaniem sie, natura jednak byla szybsza witam w gronie Mamutków! DziubalaRadość serca - fajnie ze żłobkiem, ja sobie bardzo go chwaliłam tę instytucję niom, wiele osob chwali, zwlaszcza dla tych dzieciaczkow starszych od niemowalkow a zamalych do przedszkola... mi w P-niu do niepublicznego by przyjeli, bo jest w duzym stopniu samoobslugowy, ale cena 470zł/m-c... a, pytalas omoj wyjazd do PL -nadal musze grac strategicznie dopoki swojego paszportu nie mam... do mojej wrozki pojde... moze jeszcze robiac separacje dam mu do myslenia i otrzezwieje...ale to dopiero jak swoj otrzymam. A z małym lece do PL 14.10 bo 27.10 lece do Birmingham do ciotecznego brata, na 10dni, takie ferie jesienne bilety wreszcie dorwalam tansze... Agatron - amoze zacznij uzywac tabletek antykoncepcyjnych??tezkiedys wylam z bólu, a po tabletkach zmniejsza sie fizycznie ilosc @ i do tego nie boli, albo boli o wiele slabiej...
  23. asia78Deva znam to na codzien mam asia78Deva z histeriami. Na zakupach to jest ok gorzej jak cos chce a nie dostanie. Histeria i wycie na 20-40min mimo zdziwionych spojrzen ludzi ja wytrzymuje to wycie - ale nie biore malego do sklepu "luzem" zawsze choc usadze w koszyku, bo jak mam go lapac to przechlapane - a jak mu cos "wadzi" to sobie tam ryczy, a ja kncze szybko zakupy i wychodze - chociaz czasem udaje mi sie go "przegadac" i odwrócic jego uwagę samym tłumaczeniem... jak tzreba bylo, zostawialam zakupy i wychodzilam z dzieckiem pod pacha - zawszemozesz kolo kasy wozek zostawic i wyjsc, poprosic ze przyjdziesz za chwile...w domu nie reaguje, mowie swoje i t ze jak chce to niech placze a jak skonczy to mze przyjsc - i wychodze - zazwyczaj po chwili juz przychodzi "mamusiu przytul"
  24. MOJA!!! to za Alę, żeby już byo dobrze i zadnych powtorek alergicznych!!! oby poszly precz wszelkie przeziebienia! za udany wypoczynek Renaty i spokojna podróż za udane wybory dziecięcych łóżeczek do spania tudzież kanap, sof - i mieszkań za szybkie skończenie remontów i wykończeń i za piękna pgodę na weekend!
  25. asia78Deva znam to na codzien mam z usypianiem?? czy akcje terrorystyczne?? ja na szczescie radze sbie dosc dobrze i z jednym i z drugim, u mnie nie ma,ze cos - chociaz jak spac nie chce to na sile nie zmuszam za dnia, ale wieczorem nie ma ze cos, do spania i juz, tak samo z wymuszaniem - krotko i ostro, a jak chce plakac to d kąta, prosze bardzo, mnie nie rusza, w sklepie tez, jak trzeba wezme pod pache i wyniose piskorza wijacego się - choc na szczescie nie zdarza sie to czesto, tylkoostatnio placze jak siemu odmawia, z takim zalem placze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...