-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Devachan
-
DziubalaIsa napisała:"Wracamy do domu. Ala dostała kroplówkę. Jest to reakcja alergiczna. Nie wiadomo na co. Teraz czekamy czy się powtórzy. Buziaki i dzięki". Miejmy nadzieje ze sie nie powtorzy!
-
czytalyscie?? a ja malego po spacerze polozylam, cisza taka,mysle sobie o juz spi, zaczne cosrobic a za chwilke "mamusiu! ugotuj mi!" a may na nogach z wyciagnieta butlą w ręce... dalam, polozylam, tu usiadlam, mysle sobie, nie bede sie krecic irobic halasu, moze usnie - teraz t juz naks na godzinke, do 15ej, inacze jwieczorem bedzie dziczal za dlugo....... popoludniu wpadnie do mniekolezanka na farbowanie odrostów...
-
babeczqaRhinoton tak jak piszesz to inaczejwoda morska.... doczyszczenia...a Euphorbium dluzej do stosowania na katar... Deva chyba pomyslilas tak, tak dokladnie sie zgadza, nazwy mi sie pokićkały...nie wiem skad mi sie uroiło ze to na Rihno sie zaczynalo skoro nawet takiego czegos w domu nie mialam...
-
zmykam z malym na przebiezke, bedzie mu sie lepiej spalo tyle mam roboty jeszcze dzis...
-
jak katar splywa to ja daje Flavamed wykrztuśny... a jak kaszel bez przyczyny to Malia syrop homeopatia... sa swietne na katar homeopatyczne krrople tylko nazwy nie pamietam, bardzo skuteczne na literke R nazwa Rihno-cos tam, stosuje u siebie i u malego,mozna je dluzej stosowac, a do czyszczenia sterimar
-
Renata dzieki za streszczenie! wlasnie sciagam sobie cala serie od 1 odcinka
-
Się witam!!! mam prosbe, zobaczcie czy sie wam otwiera ta strona http://www.yeppas.pl/ bo nie wiem co jest, mi ani w IE ani w Chrome nie chce...
-
LemaDziubalko, to o ktorej Macius normalnie wstaje, skoro piszesz, ze "az: do 6.25 spal? wstaje tak wczesnie jak do pracy w fabryce isa32LemaKwiaciarko, to Ela tak rysuje?:szok: Matko, moj syn jest mocno "opozniony", bo jego rysowanie polega na zamazaniu kartki i zapewnianiu, ze traktor narysowal Za to klnie jak stary dla Elusi haha, jak Alka, ostatnio rysywała w ten sposób kotki i pieski dziadkowi - a dziadek się wczuł i teksty: ale ma piękny ogon ten ktotek moje dziecko jest mocno zwierzęce czyli właśnie wszelkie kotki, motylki, słonie itd. Ale dzisiaj rano do łóżka przyniosła sobie samochodzik Lema a Franek też lubi takie małe autka? Ja kupiłam Ali to do garażu wjeżdżają, ścigają się i takie tam... lalek nadal nie lubi u nas z rysowaniem sa wzorki, a najczesciej to "mamusiu rysuj" i uwielbia jak mu kredką doo oczu robie tatuaze lub kalkomanie...mama ma, tata ma to on tez chce... ale co do zabaw to jest maly majsterkowicz - "motek podaj, wiertare,srubokret" - i on to tak wymawia! babcia go nauczyla wymowy litery "R" na przykładzie slow "jest ekstra" i chetnie kreci, puka itp... a do tego uwielbia elektronike - telefon ma swoj, kalkulator, i wszystkie zabawki do "pikania" czyli do przyduszania guziczków... isa32Lema nasze dzieci to są tak do siebie podobne, że szok Alka zachowuje się tak samo, z małymi modyfikacjami. A ulubione zajęcie wieczorne (żeby jeszcze nie iść się myć) wygląda tak: łapie mnie za obie ręce i wchodzi do góry po moich nogach, jak po ściance do wspinaczki albo mówi: mama skaczemy i chcąc nie chcąc matka-wariatka podskakuje. Współczuję sąsiadom, na szczęscie są wyrozumiali, bo sami mają wnuczkę lipcową tylko o rok starszą, też mały diabełek tja, jakby mógł to by na głowe wszedl (dslownie) ale ja ponoc tez bylam takamałpka, nawet palce mam chwytne u stóp Vic też skakanie, rzucanie sie na lozko, "fruwanie" to tez uwielbia... i tez mamy na dole wyrozumiala sąsiadkę, zawsze ze śmiechem mowi ze tylko slyszy Victora male "tup tup tup tup" chociaz dzisiaj w stacji zdrwia to sie godzine bawil z dziecmi klockami no i jeździkami tymi autkami co sie nogami odpycha- poszlam go zmierzyc i zwazyc i dowiedziec sie kiedy bedzie mial bilans dwulatka - odpowiedzieli, ze list przysla, ale to mze potrwac jeszcze kilka miesiecy bo pierwszenstwo maja malenstwa do roku... no i wazy mój synus 14kg (w zaleznosci od wagi - w domu 13,9kg w tam 14,5 ale tamta waga dodaje bo sprawdzilam na sobie tez) i mierzy dokladnie (bez butkow) 88cm
-
Sie witam, zaraz ide spotkac znajoma na spacerku z dzieckiem, ona ma malenkie, ale Vic pobiega, my pogadamy...a najpierw do stacji zdowia zapytac kiedy oni mu chca zrbic bilams dwulatka, b im sie zapomnialo a przypomni na pewno jak bede chciala byc w Pl w tym czasie... wpadne do was pozniej jak Vicio bedzie spal... aaaa, i w nocy byla jazda, chyba piateczki zaczynaja sie wyrzynac...
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
Devachan odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
Sie witam, zaraz ide spotkac znajoma na spacerku z dzieckiem, ona ma malenkie, ale Vic pobiega, my pogadamy...a najpierw do stacji zdowia zapytac kiedy oni mu chca zrbic bilams dwulatka, b im sie zapomnialo a przypomni na pewno jak bede chciala byc w Pl w tym czasie... wpadne do was pozniej jak Vicio bedzie spal... aaaa, i w nocy byla jazda, chyba piateczki zaczynaja sie wyrzynac... Asiku, kula sie kula... Dragonko super zdjecie ale strachu sie mozna najesc... -
Sie witam, zaraz ide spotkac znajoma na spacerku z dzieckiem, ona ma malenkie, ale Vic pobiega, my pogadamy...a najpierw do stacji zdowia zapytac kiedy oni mu chca zrbic bilams dwulatka, b im sie zapomnialo a przypomni na pewno jak bede chciala byc w Pl w tym czasie... wpadne do was pozniej jak Vicio bedzie spal... aaaa, i w nocy byla jazda, chyba piateczki zaczynaja sie wyrzynac... Margo,paszport dla Vicia juz sie robi, teraz tylko czekac na moj! super ze Zosia ok, oby tak dalej...moze ja dociebie przyjade, co??ale by byl cyrk!alebym nawet nikomu nie dala na ciebie zle spojrzec zaraz bym warczala i gryzla...
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Devachan odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Sie witam, zaraz ide spotkac znajoma na spacerku z dzieckiem, ona ma malenkie, ale Vic pobiega, my pogadamy...a najpierw do stacji zdowia zapytac kiedy oni mu chca zrbic bilams dwulatka, b im sie zapomnialo a przypomni na pewno jak bede chciala byc w Pl w tym czasie... wpadne do was pozniej jak Vicio bedzie spal... aaaa, i w nocy byla jazda, chyba piateczki zaczynaja sie wyrzynac... -
Lema, na spokojnie z tym lozeczkiem, wybierzesz Isa, dobrze ze z Alusią lepiej, no cóz, bedziesz miala chrzest bojowy z tym przedszkolem... Babeczko zdrowka, aj, ja wiem co to znacza takie bole glowy... Renata, polecam Very Irresistible Givenchy - rewelacja! jak lubi Rush t sie jej na pewno spodoba... Asia, ty uwazaj na plecy, nie ma co!!! zawsze wozek osobno!!!!!!!!
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Devachan odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
ja dzis tez jakas sklapciala...Vickowi chyba piątki ida bo za dnia sie zerwal ze snu, potem byl maruda z niegrzecznym na zmiane,a o polnocy taki wrzask byl i placz ze i nurofen i psik psik do buzi tantum verde i w koncu zasnal...ma luzne kupy ostatnio i zdecydowanie wilo pokarmy plynne niz d gryzienia a na naduszenie na dziaslo zareagowal wiekszym placzem... zdrowka dla wszystkich ! -
Dziubala Deva - super, że za tydzień Vic będzie miał już swój paszport. Jakie masz dalsze plany na swoje życie? (ale to brzmi) hm....jeszcze musze poczekac na moj paszport norweski, bo to o ten sie bardziej rozchodzi... a plany? -no wiesz, byc piekna bogata i szczesliwa - na razie jestem tylko piekna tylko troszku przy kości... serio, nie wiem co i jak zrobic, znow zaczynam miec watpliwosci - no bo w PL jakies opcje są, ale nawet z wyplata 2-2,5 tys to co ja sama zrobie? to dopiero na oplaty(rata kredytu,czynsz,przedszkole) a za coo zyc...chociaz do teraz jakos sobie radze nie pracujac bo mam dochody z norwegii, ale czesc sie utnie jak Vic skonczy 3 lata, no i jak tu juz nie bede to moze cala reszta uciec...teraz teoretycznie jestem tu, nawet jak mnie nie ma miesiac bo jestem w PL... gdybym tu juz prace znalazla yo bym mogla odlozyc troche... nadal nie rezygnuje z mysli o wlasnym biznesie... ech,chyba sie zglosze do mojej zaufanej technik psychotronik - astrolożk - tarocistki, moze mnie nakieruje co rozsadniej albo - co w gwiazdach, mze warto sie na gleboka wode rzucic...
-
teraz malemu zupkę i do spanka go poloze, dzis wstalo 6.45 wiec powinien ladnie zasnac...maly majsterkowicz szafkimi skrecal ( te skrecone kuchenne,)imbusikiem dziurke znalazl jakas i krecil... a potem podsunal sobie inna szafke stanal na niej i krecil...az spadl...ale ryku dlugiegonie bylobonic sobie nie zrobil, na szczescie pupa nie szklanka...
-
niezbyt wychowawczy? hm, upojna noc w seksownej bieliźnie a moze sie okazac bardzo wychowawczy z kolejnych w/w impreza niespodzianka lub romantyczna kolacja przy swiecach (dom, restauracja, balety??) no ten wspomniany karnet na strzelnice tez super,albo dla fana motoryzacji zalatwic jakas jazde probna super autem? moze ktorys ma jakiegos "konika" i potrzebowalby cos hobbystycznego? a co do piwa to moze taka beczke z karnikiem?? i zaprosic mu kolegow czy ulubionych gosci i dac bar przekąskowy i mecz im wlaczyc albo playstation?? a samemu sie ewakuowac, oczywiscie
-
Stronka moja - to za zaciążanie bezproblemowe dla was i dla Margo za bezproblemowe donoszenie Zośki!!
-
Asiu, gzik to bialy ser z cebulka, jak kto chce czosnkiem, do tego mnostwo zieleniny, smietanka, pyry w mundurkach i maselko...
-
Ranata, no wlasnie caly pic w tym ze nie ma!!!sa tylko szklane...a w PL nie stosuje sie narkozy doleczenia zebow iu dzieci - tu tak, ale nie wiem z kolei czy ozon maja,bo babka u nas w przychodni na Romsas spojrzala na mnie jak na ufoludka jak jej zaczela o ozonie tlumaczyc... po jaka ciasna oni (w PL) wymyslaja "bezbolesna i najskuteczniejsza" metode leczenia prochnicy skoro nie mozna jej zastosowac u najmlodszych? u ktorych sie nawet zebow nie plombuje bo sie plomby nie trzymaja!
-
Ja chcialam pyry z gzikiem po poznansku dzisiaj zrobic...
-
RenataOslowe wtorek jestem umówiona na pierwsza wizyte z Mikołajem u dentysty /przy okazji wizyty z Michalkiem-chyba bedzie sciagac mu aparat, nosi ponad 2 lata mam do ciebie wielka prosbe!!! bo w Oslo do tego dentysty idziesz? jesli bys pamietala - zapytaj sie czy w Norge stosuje sie ozon (gaz) doleczenia próchnicy - bo jesli tak to wiesz, tu jest mozliwosc dziecko uspic na te kilkam inut i mu to z robic...w PL ozon stosuja, ale nie u dzieci jak moje,ktore mogloby zgryźć tą szklaną rurkę...a tu niemoge trafic na kierowniczke przychodni dentystycznej, a nikt z pracownikow nie wie......... a ty tym gazem znieczulenie to w PL robisz?? dobrze ze udalo sie smoczek wyrzucic!!! ty to jestes tytan pracy, tyle miec juz o 9ej zrobione, a ja o tej godz dopiero wstalam .......ale jak moge sie wyspac, to korzystam....bo potem moge w nocy przy kompie posiedziec... Isa, widac to troche potrwa...ale na pewno Ala zrozumie ze tata nigdy jej nie zostawi i zawsze po nią przyjdzie - musi to tylko "poćwiczyc" Zdrowia dla was wszystkich - dla twojego malza zeby ozdrowial i zeby Alka nie zlapala ani nikt z rodzinki... Sinka witaj, Kuba cudaczek sliczniutki! Asiu to super ze Stefankowi tak sie podobalo w tym przedszkolu!
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
Devachan odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
No to gratulacje, kawalerka ale twoja!!!super ze ci sie udalo!!!!!!!!!! zeby mi ktos tak chcial dac do wykupienia....................mam jeszcze 115 tys frankow do splacenia za swoje dwupokojowe 46,8m2.............. Marmi a sam plan projektu super, bedziesz robila jakis "szkic" jak to ma wygladac w 2D? jakby tak, t wrzuc fotke, ciekawa jestem bardzo! ja to bym mieszkanie z takieg starego mlyna mogla miec albo z fabryki czy hali........... ech, pomarzyc.... ide spac. -
Kasiu, pytalas o remont - w bólach ale sie kula, blizej do konca niz dalej...ide spac bo juz pozno...tylko jeszcze mleko malemu na rano naszykuje... wiecie,tym co tak trudn zaciazyc - czy tak jak Margo donosic,to ja bym swoich "fluidów" uzyczyla - bomimo tegoze myslalam ze moga byc trudnsci z zaciazeniem u mnie,ze jak tylko nie bralam tablet i nie bylo impulsu do @ to nie mialam przez 2-3-4 miesiace, az od innych tablet czy zastrzykow, to ja do zachodzenia w ciaze to musze sie bronic rekoma i nogami chyba, bo z Vickiem zaszlam chociaz nie powinnam,no przepraszam, 63 dzien od poprzedniej miesiaczki?? a w ciazy smigalam jak fryga, od rana na sprzataniu srednio dziennie dwa domy dwu/trzypietrowe oblatywalam, do tego od 15ej srednio do 18-20ej zajmowalam sie dzieckiem szefostwa - i tak do konca 8go miesiaca ciazy! a w weekendy jeszcze szefowi biuro sprzatalam, a w miedzyczasie bralam urlop i do PL latalam na kursy (paznokcie-stylizacja, zel akryl oraz masaz klasyczny leczniczy plus rozwiniecie na limfatyczny,odchudzajacy,sportowy,masaz niemowlat i refleksologia stóp oraz relaksacyjny - byl co robic,codziennie zajecia) a raz nawet musialam autem pojechac z Oslo do P-nia to jest 650km plus 10godz prom i jeszcze 6godz zajelo te 330 ze swinoujscia, taki upal byl starszny... do tego nawet stluczke mialam i wyobrazcie sobie ze facet ktorego puknelam mial histerie totalna, zamiast on mnie to ja go uspokajalam! o tej stluczce to zreszta nikt absolutnie nie wie oprocz moojej przyszywanej mamy, ktora czesciowo przyczynkiem byla,bo sie wyrwala do przodu nie wiedzac gdzie dookladnie jedziemy bo miala jechac za mna i ja ja chcialam wyprzedzic... i chodzimi o to ze ja nic w ciazy problemow nie mialam, tylko pierwszy trymestr chodzilam spiaca, ani jednego bełtania, czasami mnie mdlilo to migdaly zulam,a w ostatnim trymestrze to mnie zgaga meczyla, ale nic ponadto... a urodzilabym bez pomocy lekarza - zreszta pojechalam do szpitala z premedytacja na samstricte poród, ledwo biegiem panny zdazyly mnie na lozko w ciuchach polozyc - bo nie chcialam tych wszystkich zabiegow, ogolilam sama sie teges, i w ogole, nie chcialam chodzic podpieta pod ktg czy cos i czekac... i chcialam tu tylko napisac ze ja taka jestem "gniotsja nie łamiotsja" , ze gdybym tylko mogla, to bym was wszystkie obdzielila tymi moimi fluidami , zeby sie wam zaciążało ze hej i donaszalo w biegu........... serio.......... jedyne co moge to wam wyslac dobra energie - i tylko zal ze nie zalapalam sie na szkolenie z bioenergoterapii bo ponoc potencjał mam wysoki( kurs na to jest raz do roku) jak stwierdzil moj profesor od masazu , ktory jest bioenergterapeuta...po tym kursie bym bardziej umiala kumulowac energie - a mozna to wyslac,moja przyjaciolka to potrafi, ale ona jest , hm, no wiecie, przyszlosc widzi...ale musi kogos fizycznie poznac by miec "widzenia"... no teraz pewnie stwierdzicie ze nawiedzona jestem i przestaniecie ze mna gadac
-
aneta1808kayaale mnie zdenerwowala jedna laska na innym watku masakra wiecje co napisala ze te dzieci ktorych matka jara to nie naleza do najpiekniejszych, ona nie palila i jej synek jest sliczniutki myslalam ze wyjde z siebie no wiesz co trzeba byc ZADUFANA W SOBIE zeby tak myslec i pisac,kazde dziecko jest ladne bez wyjatku takie jest moje zdanie....nie chce jej ublizac ale az mnie zatrzeslo... aneta1808kayaa tam patrycja ci odpisala wiec jej tez odpisalamTO JUZ JEJ odpisalam ze truc zgoda ale nie osadzac ze jest brzydkie czy to jest ok ja popalalam w ciazy bomialam schizezeby mnienie nacinali i zeby dzieck nie byl za duze,poza tym ja nalog straszny bylam - a dzieck mam jak z obrzaka... i nie ma opcji by to wplywal na urode dziecka czy sie pali... a dzieck najpiekniejsze dla swej matki zawsze bedzie - choc przyznam sie szczerze, ze norweskie dzieci to nie raz sa takie pokemony ze az zal patrzec, na serio................i wyrastaja z nich takie same pokoemonowe powikingowe dorosle ludki...