yasmelka
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez yasmelka
-
agula7777yasmelkaa moja wisiala ostatnie 4 godziny z przerwami 15 - 20 minut aż sie przed chwilą zżygała...i tyle jeść jej si odechciało....no ale zobaczymy....ja mam mało pokarmu....kurde....trzeba jakoś dać rade...Moja teraz je i spi,je i spi-masakryczne są te maratony:-(-jakby nie mogła porządnie pojeść i potem grzecznie iść spać-ale jestem wymagająca,hihi. Ja zaraz uciekam do kuchni zrobić sobie jakąś kolacje,tylko nie wiem na co mam ochote-pewnie skońcy się na kanapkach z serkiem topionym:-( eee.mi serek topiony uszami wychodzi...hhehe...nie mylic z czym innym.... ja jestem na topie parówek drobiowych takich dla dzieci...mniam... sandra1237Kurcze gdzie fotki hmmm Kurcze gdzie moja Marysia....wszyscy o mnie zapominają :((((((( agula7777Sms od Netki: Dziś o 19.20 przyszedł na świat nasz synek,Kacperek.Waga 3280,dł.54,dostał 10 pkt.Poród SN.Ogromne gratulacje SUPER!!! KOLEJNY CHŁOPACZEK NASZ!!!! GRATULACJE!!!
-
a moja wisiala ostatnie 4 godziny z przerwami 15 - 20 minut aż sie przed chwilą zżygała...i tyle jeść jej si odechciało....no ale zobaczymy....ja mam mało pokarmu....kurde....trzeba jakoś dać rade...
-
agula7777Yasmelka co dziś jadłaś dobrego na obiadek?Ja już nie wiem co gotować,skończyły mi się pomysły,poza tym mam ochote na coś konkretnego:-) mi też się skończyly pomysly na gotowanie....a dzisiaj na obiadek barszcz bialy........... majeczkawitam kochane!wpadlam luknac czy sa jakies nowosci:)) i widze ze sa!! netka trzymam kciuki! gosiu jutro bedziesz juz tulic swoja kruszynke:)) sandra wyslalm ci zdjecie na maila:)) u nas wszytsko ok:) napapowalam 50 balonow upieklam torcik zapakowalam prezenty jeszcze tylko mnie pieczenie rogaliczkow z marmoladka zostalo:) Kuba wezmei jutro do szkoly dla dzieciakow:)) buzki kochane zagladne pozniej :) moze jakies info bedzie od netki:) no no....to już duży chłopiec!!1 Wszstkiego naj naj naj!!!! 4 latka to już duuży wiek...:))) gosiajhej, to znow ja :-)bylismy na ktg. wyszla aktywnosc macicy, ale nie byly to jeszcze skurcze na porod. moze sie z tego cos rozkreci.... potem byla lekarka i zabrala nas na usg, zeby pomierzyc Olivke. mala ma oczywiscie duza glowke, na gornej granicy, ale jesli ja dobrze bede pracowac, to przejdzie spokojnie. wazyla oi wyszko okolo 3700, ale mowi, ze chyba bedzie wiecej. nozki Olivka ma dlugie. :-) wody sa czyste, w porzadku, lozysko dziala, ale zaczyna sie odkladac kamien i dlatego nie ma sensu czekac w nieskonczonosc... jutro o 7:30 mam sie stawic z torbami i zaczynaja wywolywac...najpierw badanie czy szyjka skrocona, potem sie rozstrzygnie czy najpierw zel a potem kroplowka czy od razu kroplowka. powiem wam, ze inaczej sobie to wyobrazalam...mam nadziej, ze wszytsko bedzie dobrze i mimo wszytsko porod bedzie naturalny...lekarka powiedziala, ze dopoki nie trzeba, to oni w ogole nie ingeruja i wszystko zalezy od mojego nastawienia....a moje nastawienie znacie.... troche jestem rozczarowana, bo tak bardzie chcialam, zeby mi sie samo rozkrecilo...ale niestety do teraz tak sie nie stalo i watpie, zeby w nocy sie cos zmienilo... teraz iode pomagac kayowi w kolacji, potem obejrzymy sobie dvd i nabieramy sil na jutro :-) caluski! gosiaj....w obliczeniach mylą sie w dwie strony...ale jak naprawde bedzie to dowiesz sie jutro...pomyśl fajnie że jutro będziesz tulila swojego dzieciaczka..... trzymam mocno kciuki i będzie wszystko suoer...zobaczysz...
-
sandra ja tez ci wysle pewnie rano dam rade...
-
MiaHej dziewczyny. Dziękuję za życzenia dla malutkiej.A ja mam dołek... Od dwóch dni mam mało pokarmu, cyce prawie puste Nie wiem czemu tak się dzieje. Efekt tego taki, że mała co chwila przystawiana jest do cyca. Nigdy nie miałam takich problemów... Netka i Gosia trzymam kciuki!!! matko widzisz a jestem w 5 tygodniu i eż tak mam...normalnie szok....ale trzeba chyba jak agula......musimy dać rade....w cycach siła cherry82witam netka-trzymamy kciuki zycze bezbolesnego porodu gosia-rekordzistka przeterminowanych grudniostyczniowek fajnie z ejuz wiesz ze do jutra napewno ujzysz malenka tzrymam kciuki i zycze bezbolesnego porodu daj znac jak cos dziewczyny zcasme wchodz epodczytuje bo zcekam na nasze ostatnie przyszle mamuski ale jestem chora na te cyce nie wiem ile bediz eto trwac ale zapewne do konca laktacji mam dosc chodze w domu w futerku spie w grubych dresach i 3 koldry na sobie zimno dreszcze goraczka mnie dopadla skora na calym ciele boli smakow nie czuje mam dosc jednym slowem do tego maly od wczoraj wyje i wyje noc nie przespana jak jzu wczesniej napisalam zrezygnowalam z piersi juz na dobre jednak z nimi dalej nie amm spokoju obwodki jzu czerwone a sutki sie goja ale jesczce bola teraz mam problem z tymi kamyczkami porobily mi sie guzki male a boli cholernie jutro do poloznej z malym wiec zobaczymy co powie ale nie namowi mnie na dalsz ekarmienie piersia choc nie wiem dlaczego maly placze i co chwile musze mu mleka dorabiac wypija 100 za jakies 15 min zas 30 i jak nie zasnie do godziny zas 60 przez 2 dni pil hipoalergoiczny nan ale zmienilam na zwykle i po tamtym dziecka nie bylo a teraz po zwyklym jeczy i jeczy ale nie spina sie tylko chche jesc kupki odpowiednie nie ma plamek nic go nie uczylilo wiec teraz juz nie wiem pepek odpadl 2 dni temu moze to go boli bo nadal krwawi lekko niemily zapach no i strasznie charczy ale to strasznie w przelyku ma tak od urodzenia moze to mu przeszkadza a jest coraz bardziej glosne charczenie cos jak przeziebienie w pzrelyku flegma chyba moze to mu dokucza bo zasnac nie moze no nic jutro sie dowiem moze jakies krople przepisze dla niego na to duzo zdrowka dla mariki adrianna-dziekuje za rady wszytskiego probowalam yasmelka -wszystkiego poprostu jestem na bol nieodporna slaba zemnie kobita widocznie pozdrawiam was do potem matko kochana to trzymm kciuki żebyś dała rade i żeby to sie wreszcie skończyło i no i poprostu żebyś sie zaczeła wreszcie w spokoju i bez bólu cieszyć maleństwem i spajać dzieciaki razem....bo to kolejne mamuśki nieierworódki też jest ciężkie zadanie.....niop....
-
a wogóle to nie pamiętam czy pytałam a nie cce mi sie szukać :) jak mamuśki sobie radzicie? jak tam nocki i wogóle jak tam dni? ja teraz jeszcze chodze jak nakrecona przez tą pierś....tablety przeciwbólowe i jak po paru godzinach mam brać nasęne to mam odlot...kreci sie w głowie dreszcze 39 ponad...masakra....ale chyba zaczyna byc lepiej jak nie bedzie dzisiaj lepiej to weczorem ide do lekarza...
-
gosiaj netka jak tam? rozpakowane? można otwierać ostatecznego szampana?
-
u nas nocka taka sobie...moje dziecko gdzieś koło 21 tak sie obżarło - dodam że wcale jej sie nie podobało że ją odstawiłam od cyca - że pare minut potem kreciła sie kreciła wreszcie pusciło na raz z dwóch stron...zzeżygała sie tak że aż nosem poleciało kupsko też cała pielucha....efekt - była zdziwiona i chyba wystraszona co to sie stało...ja ją przebrałam i położyłam do łóżeczka...spała 6 i pół godziny....przesadziła z jedzeniem...hehh...potem sie obdziła o 3 zjadła z jednej piersi...potem o 6 zjadła z drugiej.....potem troszke dojadła po 7 i teraz śpi....mam nadzieje że będzei wszystko ok...
-
witam porannie!!
-
no i znw gadam do siebie!! no ale cóż weekend....
-
hehhe mój staruszek dolicza dni....
-
z tą koszulka to jeszcze musze wypróbować..... a pozatym to jak u was dzieciate mamśki mijają noce? u mnie na razie są koszmarne.....rzadko kiedy spie 3 godziny...czaami sie zdarzy 5 ale to już są wyjątkowe noce... patrycje jak tam...spirala założona? i jak to jest ze spirają ile gwarantuje procent i czy tylko spirala czy dodatkowo jeszcze coś...?
-
a wogóle o ja widze że netka i gosiaj to sie troche ociągają...heheh
-
mi pomogło może tobie troszkę też zelży.....pozatym nie doczytałam czy bierzesz antybiotyk bo jak zajdzie taka konieczność to możesz i karmisz wtedy też i te przy których może maluta karmić to cefalosparyny I i II i to tego prebiotyk....
-
a tak wogóle to witajcie!!! nie odzywałam sie tak długo bo nie mogłam znaleźć czasu.... a jak już znalazłam to poczytałam i koniec czasu było "lol" cherry teraz może dam ci rady którymi wczoraj moja znajoma która jest doradcą laktacyjnym uratowała mi karmienie i pierś moją prawą kochana..... przed wczoraj zaczeła mnie boleć prawa pierś.....w nocy miałam dreszcze i gorączke zbiłam ją lekami....przy każdym karmieniu bolała coraz bardziej....aż w końcu przed wczoraj wieczorem tak bardzo ze sie poryczałam i zabrałam maą od piersi.....mam lktator z regulowaną siła i odciągnełam delikatnie - bo moje dziecko ma ciąg strasznie mocny.....i dałam małe i tak następny dzień - wczoraj cała pierś mnie bolała....miałam 39 i 9 temperatury dreszcze jak cholera i wizje sztucznego mleka co mnie rozłożyło wogóle......zadzwoniłam do znajomej...przyjechała...okazało sie że mam zatkany kanalik.....ból masakryczny zresztą sama wiesz cherry jaki.... powem ci co robiła....wieczorem już dziecko przystawiła...bolało ale do zniesienia...a dziś o niebo lepiej....więc tak.... - wlej do miski ciepła ale nie gorącą wode....nachyl sie i zanuż troszke pierś i trzema palcami opukój ją naokoło tak dosyć intensywnie - potem liście kapusty prosto z lodówki umyj i ubij na desce żęby sie sok pojawił..między karmieniami okładaj pierski - tylko tak żeby nie okładać sutków...na sutki maść z lanoliną po każdym karmieniu.... - jak nakarmisz to przed kapustą zimny okład na brodawke - naokoło...ja używam do tego mrośonego groszku...do woreczka i robisz aki okrąg na brodawce nie zakrywając suków... no i najważniejsze to to oklepywanie i maść...zreszta wzzystko razem...
-
dorotaiwikiczesc dziewczyny w nowym rokumam pytanie podajecie witaminy K i D maluszkom u mnie ostatnio Natalka niespokojna była od paru dni mi nie chciała spać i czesto robiła kupki luznenie wiem czy po witaminie K lub D czy zwiazane że piłam kawe inke,bo skończyła mi sie i kupiłam taka rozpuszczalna,a wczesniej miałam w saszetkach) i narazie odstawiłam kawe inke i te witaminy na 2 dni i jest spokój jutro podam witamine D i zobaczymy bede czekac tak podaje...i napewno ta kupka nie jest przez witaminy, bo to muszą cycowe dzieciaki dostawć codziennie a butelkowe D też.....pewnie coś zjadłaś..mi lekarka mówiła że te witaminy dla dzidów to konieczność Migotka27Witam!!!!U nas tez wszystko ok po za jednym malutka krztusi mi sie przy kazdym karmieniu i nie wiem co jest przyczyna dobrze ja przystawiam a jednak za kazdym razem sie krztusi i pozniej juz nie chce jesc poradzcie cos babeczki bo zwariuje. Gosia,Netka trzymam kciuki za szybki i bezbolesny porod!!!! Wstawie zaraz zdjecie mojej malutkiej na prywatnym!! tak...ja tez tak miałam na początku i zaczełam troszke luzować piersi przed karmieniem tak jak pisałam patrycja i pomogło ana79Witam Was kochane w nowym roku i życzę wszystkiego naj...aby ten rok był jeszcze lepszy od poprzedniegoja ostatnio fatalnie się czuję i dlatego tak żadko tu bywam..... Sandra moja Marika urodziła się 26.12. godz.15.44...waga 4470 a długość 54 odnośnie porodu,to przeżyłam szok....tak trudnego jeszcze nie przeszłam.więc opiszę Wam troszkę....zaczeło się od regularnych skurczy co 10 min przez 2 dni....a 26 nad ranem obudziłam się ,bo miałam wrażenie,że wody mi odchodzą,więc przed 6 rano pojechalismy do szpitala....po zbadaniu okazało się,że rozwarcie tylko na 1.5 cm a głoka nie może zejśc niżej....w trakcie tego badania chlusnęły mi wody i od raqzu dostałam antybiotyk i leki na rozwarcie.....o godzinie 9 miałam już skurcze co 5 min a rozwarcie bez zmian ,więc kolejne badania i masaże szyjki....szyjka miała problem,bo blizna po usunięciu nadżerki tak ją usztywniła,że nie chciała ruszyć do przodu za cholerę.....więc kolejny masaż ,zastrzyki i rozwarcie na 3.....tak się męczyłam do godz. 14 czyli do pełnego rozwarcia....gdy przyszła pora parcia okazało się,że mała ma główkę ułożoną potylicowo tylna ,więc wezwano 2 lekarzy i próbowali ją odwrócić i pomagali mi ją wypchnąć,,,jeden uciskał na brzuch i drugi odwracał....tak się męczyłam ponad godzinę,aż w końcu podjęli decyzję o użyciu kleszczy,bo na cesarkę było za późno.bo maleństwo utknęło .....podczas tego wyszarpywania małej poczułam jak rozrywa mnie od środka....okazało się,żę rozerwało mi szyjkę i pochwę.....dostałam krwotoku i zszywano mnie prawie 1.5 godziny....straciłam bardzo dużo krwi i musieli mi zrobić transfuzję 1 l krwi.....a na dzień dzisiejszy nadal czuję się fatalnie i wszystko mnie rwie,nadal mam problem z siadaniem i nie wspomnę już o osłabieniu.....ale cieszę,że ze mam już to za sobą i skończyło się szczęśliwie i mam swoją upragniona dzidzie przy sobie postaram zaglądać częściej do Was,ale na razie moje dzidzi nie daje mi wytchnienia od cyca...non stop głodna a ja śpiaca ariadnaacherry82CO DO MNIE TO NIE WYTRZYMALAM PODALAM SZTUCZNE MLEKO MAM TAK OBOLALE CYCE ZE JZU MAM ICH DOSC CO MI SIE SUTEK ZAGOI TO NA NOWO A DZIS TO JUZ CALKOWICIE W NOCY MAM DRESZCCZE ZIMNO MI CALY DZIEN CHODZE Z ZAWINIETYMI CYCAMI I ODCIAGAM POKARM W PONIEDZIALEK AMM WIZYTE POWIEM PROSTO ZE PRZESZLAM NA BUTLE CHYBA Z ESIE NIE SPYTAJA MAM NADZIEJE ZE NIE BEDZIE MIALAO UCZULENIA ALE POWIEM WAM ZE DZIECKA NIEMA SPI PIEKNIE CO 4 GODZINKI NIE TO CO Z PIERSIA ODPOCZYWAM TROSZKE TERAZ PSYCHICZNIE BO DOLA MIALAM TAKIEGO ZE RYCZALAM MOJEMU Z BOLU I Z TEJ NIEMOCY SZKODA BO MYSLALAM ZE TYM RAZEM SIE UDA ALE TYDZIEN SIE MECZYLAM I JZU MUSIALAM TO ZAKONCZYC CHCHE BYC ZADOWOLONA I CIESZYC SIE MALCEM A NIE PLAKAC WIECZNIUE MAM TYLKO NADZIEJJE ZE MLECZKO NAN BEDZIE OK JUTRO SIE OKARZE CZY SA JAKIES ZMIANY BUZKI DLA WAS IDE SIE POLOZYC Witajcie grudniowe mamuśki. Cheryy rozumiem co czujesz!!! Przechodziłam dokładnie to samo i to bardzo niedawno:( do dziś po zapaleniu zatykają mi się kanaliki w piersiach i boli okropnie. Jeśli masz dziś dreszcze to najprawdopodobniej zapalenie Ci się zaczyna. Kochana nie odstawiaj teraz malucha! Najlepiej jeśli będziesz przystawiać dziecko i ściągać!!! Polecam zakup kapturków silikonowych. Nie boli tak mocno. Najgorszy jest moment wciągnięcia brodawki w kapturek ale później jest lepiej. Zagoją Ci się trochę piersi bo mechanicznie nie będą tak podrażniane. Na zapalenie jeśli jest już pierś gorąca- tłuczone liście kapusty przykładaj. Na brodawki warto też zakupić bepanthen. Życzę Ci powodzenia!!! Wytrzymaj jeszcze kilka dni i zobaczysz będzie lepiej!!! a ja właśnie słyszałam że kapturek to jest coś najgorszego c można zrobić przy obolałych sutkach...nie radze ja tak zrobiłam przy pierwszej córce i pożegnałam sie z karmieniem bo nakładki poraniły jeszcze gorzej...
-
sandra1237A i jasmelka jak twoja corunia ma na imie przepraszam ze nie wiem ale jak sie maly urodzil mam sporo zaleglosci.. sandra12371.banjamin syn patrycji, 20.11.2009, 2744, 48cm, 2. Natalia corka dorotywiki, 24.11.2009, 4250, 57cm, 3.marika corka mii, 4.12.2009, 3020, 4. Corka jasmelki, 6.12.2009, 2740, 54cm, 5. Karolinka corka aguli777, 12.12.2009, 2800, 51cm, 6. Mateusz syn grandzi, 12.12.2009, 4350, 57cm, 7. Rafael syn juniorki, 14.12.2009, 4100, 56cm 8. David syn sandry123, 15.12.2009, 3422, 51cm 9. Leila corka majeczki, 20.12.2009, 3900, 10. Aniela corka aguu, 21.12.2009, 4005, 56cm 11. Nathan syn cherry, 25.12.2009, 3790, 52cm 12. Julia corka migotki, 26.12.2009, 3140, 48cm 13. Sebastian syn zosieńki, 28.12.2009, 3550, 54cm prosze o korekte bo nie mam wszystkich danych nie zdradzam jeszcze jak wyglada lista narazie ja przepisalam z danymi... Yasmelka a nie Jasmelka i córcia nazywa sie Marysia patrycja`81yasmelkapatrycja jakie masz ycuchy? miękkie są już przed karmieniem? bo moje już przed karmieniem nie są takie twarde jak wcześniej.....ale czytałam że to raczej nie zanik pokarmu tylko że si elatkacja normuje? ale tak po 3 tygodniach by sie unormowała? cycuchy mam sexi ja pameitam jak Emi karmilam,to jak zapomnialam z ktorego karmilam wczesneij,to macalam i wiedzialam ktory(znaczy na samym poczatku tylko tak bylo) a teraz caly czas takei same oba cycki-miekkie bardzo zadko mi sie zdarza to takie mrowienie przed karmieneim no al etak jak napisalas laktacja sie unormowala byc moze w momencie kiedy ssak da cynk cycom zeby zwiekszyc produkcje,moga znow byc twardsze-tak mialam z Emi heheh ja też mam sexi.... patrycja`81i Yasmelka co do nocnej przerwy wkarmieniu-jak Marysia sama sobei ustala pory na jedzenie,to taki 6 godzinny spokoj bez ssaka to rarytas i oby jak najdluzej tak bylo ja z Emilia tak nie mialam,i teraz pewno tez nie mi wlasnie syn wisi na cycku a jeszcze Wam napisze,ale jest kosmos jak obydwa dzieciory sie synchhronizuja i wlanczaja syrene to pięknie muszą wtedy brzmieć...hihihi Aguupatrycja`81yasmelkapatrycja jakie masz ycuchy? miękkie są już przed karmieniem? bo moje już przed karmieniem nie są takie twarde jak wcześniej.....ale czytałam że to raczej nie zanik pokarmu tylko że si elatkacja normuje? ale tak po 3 tygodniach by sie unormowała? cycuchy mam sexi ja pameitam jak Emi karmilam,to jak zapomnialam z ktorego karmilam wczesneij,to macalam i wiedzialam ktory(znaczy na samym poczatku tylko tak bylo) a teraz caly czas takei same oba cycki-miekkie bardzo zadko mi sie zdarza to takie mrowienie przed karmieneim no al etak jak napisalas laktacja sie unormowala byc moze w momencie kiedy ssak da cynk cycom zeby zwiekszyc produkcje,moga znow byc twardsze-tak mialam z EmiCychuchowe mamy, powiedzcie mi, karmicie z jednej piersi aż wyssie do końca (np raz ssie prawa, pokarm zostaje i nastepnym raze znow prawa?) czy jakoś inaczej??? Karmie na czuja raczej i nie wiem co mam robic :/ no ja raz z jednej a raz z drugiej...chyba że mam nocny maraton to sie gubie...heheh taj jak patrycja....i pewnie każda z karmiących... agula7777Matko.....ile można jesc? oooo...dużooooo....dużoooo... gosiaji w ogole chcialam wam podziekopwac, ze o mnie myslicie i trzymacie kciuki...i dziekuje tez innym dziewczynom z innych miesiecy, ktore mi kibicuja :-) bardzo to mile :-)))) pewnie że trzymamy i już prawie paczke jaj zniosłam bo sie kokosze i czekam... ana79Witam kochaniutkie!!!!!!!!mam dużo do nadrabiania,bo przez te parę dni nieobecności nawet nie wiem co co u Was......ale napewno nadrobię...... ja już od wczoraj w domciu....wpadłam na momencik,ale gdy znajdę dłuższą chwilę to opiszę Wam jak to było ze mną...wrzucam pare fotek mojej małej kochanej Mariczki [ATTACH]22026[ATTACH][ATTACH]22028[/ATTACH][/ATTACH][/ATTACH] nio słodziutka!!
-
ide bo sie laktator kreci....matko ratujcie co ja moge jeść....heeh a czy placki z goowanych ziemniaków rozrobionych z mąką ale usmażonych moge zjeść? hmmm...normalnie jezyk mi ucieknie do dupki jak ich nie zjem....
-
sama już nie wiem.....no ale.....jateż mam maratony cycowe...wczoaj taki miałam....ale niby nic nie zjadłam takiego a mała sie preżyła i płakała co chwile..i potem prukała i przestawała sie naprezac....kupiłam esputikon i dzisiaj jej dam na noc kropelki to może bedzie spokojnie spała.... a patrycja 6 godzinna przerwa w karmieniu to chyba norma w nocy? to znaczy jak dziecko śpi to ja ją by=udze dopiero jak minie te sześć godzin... ale sama juz nie wiem chyba mnie łapie jakiś kryzys...za dużo mam czasu na myślenie.....heeheh i pewnie połowa rzeczy mi sie tylko wydaje...
-
patrycja jakie masz ycuchy? miękkie są już przed karmieniem? bo moje już przed karmieniem nie są takie twarde jak wcześniej.....ale czytałam że to raczej nie zanik pokarmu tylko że si elatkacja normuje? ale tak po 3 tygodniach by sie unormowała?
-
patrycja`81ale mi kawa dzis niedobra wyszla....ale ciut pomogla Gosia teraz nuda Cie zabija,a za jakis czas zatesknisz za ta nuda a jeszcze jak myslisz o drugim bobasie nie to ze narzekam na me bachorki,alez skadze...ale np wczoraj w pewnym momencie chcialam sie znalezc choc na chwilke daleko od mojej trzyosobowej bandy ja wiem,ze dlugo bym bez nich nie wytrzymala W grudnioweczki wbila sie nam jedna lutowa Dziewczyna....ciekawe czy jakas styczniowka sie tu wcisnie Dziewczyny karmiace cycorem bierzecie jakeis witaminy? tak ja te same biore co agula...
-
hej sandra...jak tam z cucuszkami? dajesz rade?
-
10 000 000 mrówka (The neverending story)
yasmelka odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
4 mrówka pękła ze śmiechu -
yasmelkamajeczkaGratulacje kochana Zosienko!!! gosiu ja sie darlam :) hahahaha ale to chyab tylko dla tego ze nie pozwolili mi przec i musialam trzymac za kazdym partym!! a czemu tak? matko... a pozatym majeczka witaj!! masz wreszcie królewne....nie same chłopy...heheh teraz rośniecie w siłe!!
-
majeczkaGratulacje kochana Zosienko!!! gosiu ja sie darlam :) hahahaha ale to chyab tylko dla tego ze nie pozwolili mi przec i musialam trzymac za kazdym partym!! a czemu tak? matko...