yasmelka
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez yasmelka
-
babeczki a wy to już grupowo rodzić poszłyście czy co?
-
yasmelkaAguuNo majeczko, oby się rozkręciło...U mnie cisza.... Męczy mnie to niecierpliwa jestem, ale cóż, trzeba czekać Mężu ma dziś urodzinki, zrobiłam mu ciasto i sama je wpierniczam hehehe heheh....dobrze...dobrze...was jest dwoje a on jeden to i tak na spalonej pozycji - nawet jakby chcial sie stawiać... majeczka daj znać jak tam...może to już dzisiaj...
-
AguuNo majeczko, oby się rozkręciło...U mnie cisza.... Męczy mnie to niecierpliwa jestem, ale cóż, trzeba czekać Mężu ma dziś urodzinki, zrobiłam mu ciasto i sama je wpierniczam hehehe heheh....dobrze...dobrze...was jest dwoje a on jeden to i tak na spalonej pozycji - nawet jakby chcial sie stawiać...
-
netka śliczna ta choineczka - stoi na czymś czy taka jest wycieta w calości? patrycja ale cie męcze co? no ale wiesz.......heheh cherry ja to jestem najbardziej ciekawa kiedy ty...bo jak tamte dzieciaki przenosilaś to ciekawe jak z tym bąblem... gosiaj załatwiaj zalatwiaj bo jak urodzisz a zima cie zastanie to malo bedziesz miala czasu na zalatwianie... no bo ja np. dzisiaj na wyścigi....nakarmilam mala i moja mama z nią zostala....ae oczywiście nie zdazylam wszystkiego zalatwic bo moj ssak zażyczył sobie jeśc i musialam wracac.....na razie chce oszczedzic sobie odciagania a jej ssana z butli...bo po co psuć... panna jest jeszcze w spitalu....wyjdzie w piatek albo w sobote jeżeli wszystko bedzie ok...na azie narzeka że głodna iskulona jak babcia...ale taki przykurcz po cc tez mialam....dopiero sie prostuje teraz po 10 dniach.... a wogole to ja dzisiaj po wzycie u lekarki - ze wzgledu na niską mase musialam ja skontrolować...i ciesze sie bardzo bo mala waży 2800 czyli 180 gram w tydzień przybyla...to patrycja może mniej cie bede meczyla....bo mnie to cieszy ze pokarm dobry...no coż..ale jakbyś chciala zeby cie pomeczyc to daj znac...ja tam zawsze jakiś temacik znajde....heeh
-
patrycja a jak tam z ciastami u ciebie? jakieś z masami jesz?
-
gosiajja juz po wizycie....wszytsko super, skurczy nie mialam, jakies takie malusienkie jak to juz bywalo...ale nic poza tym...swedzenie podobno calkiem normalne pod koniec ciazy, o ile nie swedzi az nadto... polozna zachwalala szpital, w ktorym bede rodzila, bo sama tam rodzila w lutym i byla zachwycona :-) paciorkowca nie mam.... na krople do oczu nie musze sie zgadzac, w moim przypadku niebezpieczenstwa zarazenia sie rzezaczka nie ma....a przy tych kroplach chodzi o powazne choroby , a nie np. grzybice czy cos w tym stylu... (choc polecane u kobiet, ktore w ciazy zmienialy czesto patrnerow ) jeszcze godzinka i jade do szkoly...normalnie strasznie mi sie nie chce.... a, no i dzisiaj osiagnelam prawie +20kg pytałam dzisiaj polożnej i kroplestosuje sie bo nie wymaga sie wczesniej badań np. na rrzrzaczke , która po zakażenieu noworodka może prowadzić do slepoty....i wiele innych chorób na które sie badan nie zleca a kobiety nie wiedza że są nosicielkami...także...jak kto chce....dziecku nic ie po tych kroplach niestanie, a ma cały czas zamkniete oczka także piec nie powino, ale to wybor każdego z rodziców..
-
majeczkajuniorka wielkie gratulacje!!!!!!Ja wlasnei mialam pozegnanie z czopem :)) hehehe tak mysle.... troche galaretki i stara krew? tak to napewno czop....bedą kolejne dzieciaczki...heheh bea kolejne dzieciaczki!!!
-
dorotaiwikiyasmelkadorotaiwikiCzesc dziewczyny dzis mialam ciezka noc Natalka mi usnela dopiero o wpól do drugiej w nocy,nic jej nie było tylko nie mogla usnac ciagle by jadla i przez to sie ulewa,nawet jak nia trzymam by sie jej odbiło dzis mialam wizyte patronazowa i wszystko ok.jest ja tez miałam właśnie położna w domu i tez jest ok...a jutro idziemy na pierwszą wizyte u lekarza, a pozatym jest strasznie zimno....brrr...dobra ide małą karmic..... a czemu tak wczesnie na pierwsza wizyte,my idziemy dopiero w styczniu jak bedzie pierwsze szczepienieno ja tez ide nakarmić natalke hihihi bo miska miala niską wage urodzeniowa i idziemy sie zważyć i miala rumien i do kontroli z rumieniem...
-
dorotaiwikiCzesc dziewczyny dzis mialam ciezka noc Natalka mi usnela dopiero o wpól do drugiej w nocy,nic jej nie było tylko nie mogla usnac ciagle by jadla i przez to sie ulewa,nawet jak nia trzymam by sie jej odbiło dzis mialam wizyte patronazowa i wszystko ok.jest ja tez miałam właśnie położna w domu i tez jest ok...a jutro idziemy na pierwszą wizyte u lekarza, a pozatym jest strasznie zimno....brrr...dobra ide małą karmic.....
-
Sandra i Juniorka wielkie gratulacje!!!!!!!! jak to sie na to nasze forum wchodzi...no i trzeba ściągnąą reszte dziewczyn...
-
yasmelkaAguupatrycja`81Dziewczyny co myslicie o zalozeniu prywatnego watku grudniowek`09????Czemu by nie ;) jak go założycie to zaproście ,mnie dobrze...? ja sie obżeram figami....
-
Aguupatrycja`81Dziewczyny co myslicie o zalozeniu prywatnego watku grudniowek`09????Czemu by nie ;) jak go założycie to zaproście ,mnie dobrze...?
-
patrycja`81a teraz o Yasmelkowych pytaniach: u mnie menu bardzo sie praktycznie nie zmienilo po porodzie a kupki...smierdzaco kwasowe a mlody to taki cycek,ze o rany- od malenkiego kreca go cycki hheeh dobry jest.... a skąd wiesz że sie najada? bo chyba mojej też wystarcza to co je ode mnie? ale cie zanudze...ale to ty jesteś expertem od cycowania wiec cie musze wykorzystac....heheh wiem wiem popadam w paranoje...dzisiaj każe sie mojemu nademna poznecać to mi przejdzie...hehehe
-
kwiatuszek9876Dobrze że o tym napisałaś teraz dziewczyy będą wiedzieć i się zapytaja . A te co już urodziły będą wiedziec na przyszłość . Lepiej nic więcej nie pisz , bo dziewczyny się wystraszą i zaczną rodzić wszytkie na raz. Chodz ja sobie nie przypominam żeby coś takiego dostała a cały czas przy lekarce stał mąż . I napewno powinno byc zapisane w książeczce a nie ma .Macie wieści od Aguli kiedy wychodzi?? agula w domku ale do poniedzialku chyba nie bedzie miala neta....jest ok....mała zachwycona siostrą, obserwuje ją cały czas a niunia wisi na cycu co 2-3 godziny....także chyba wszystko ok...a w poniedzialek ma dać i zdjęcia i opisać co i jak...
-
ide zobaczyc jak tam mój sosik....i pewnie bedziemy cycac bo mala sie wierci i zaraz sobie rekaw od kaftanika zje....:)
-
kwiatuszek9876yasmelkagosiajtu znalazlam: PO PORODZIE noworodkom zakrapla się do oczu jednoprocentowy roztwór azotanu srebra (czasem pozostają po nim charakterystyczne ciemne smugi na policzkach). Po tym zabiegu czasem zdarza się niewielkie, zwykle jednodniowe ropienie spojówek. Coraz częściej zamiast tego specyfiku stosuje się też krople lub maść antybiotykową. Te zabiegi służą ochronie oczu dziecka przed zakażeniem drobnoustrojami, które mogły dostać się podczas porodu. oraz: Pomiary noworodka. Na chwilę trzeba rozstać się z dzieckiem. W kąciku noworodka położna mierzy je i waży, przemywa oczy maluszka solą fizjologiczną, wpuszcza się do nich azotan srebra – po to, by zapobiec infekcji, do której mogło dojść podczas porodu. Wszystkie noworodki dostają też zastrzyk z witaminą K, która chroni przed krwawieniem wewnętrznym i uszczelnia naczynia krwionośne (w niektórych szpitalach robi się go na oddziale położniczym). Po blisko dwóch godzinach mama z dzieckiem zostaje przewieziona na oddział położniczy. Aby zapobiec zakażeniu drobnoustrojami (które mogły się dostać podczas porodu) do oczu zakrapla się roztwór azotanu srebra. Po tym zabiegu czasem zdarza się niewielkie, zwykle jednodniowe ropienie spojówek. a witamine K no i oczywiście D3 dostaja potem w domu tez w kropelkach z tym że witamine K tylko te dzieci które ssa sama piers... i też te co są karmione i butelką i cyckiem tak te mieszane też :)
-
gosiajnam w szkole rodzenia polozna mowila, zeby pytac o wszystko co sie dzieciom podaje...zazwyczaj po porodzie dzieci sa mierzone i wazone, a potem wkrapla sie ten azotan do oczu- 1 kropelke i podaje witamine K...teraz jest tu w niemczech tak bardzo wazne, zeby rodzice sami decydowali co chca a czego nie chca i wszystko omawia sie przy rejestracji do szpitala albo (jak sie nie zdazy wczesniej) to juz jakos w szpitalu... wczoraj poloznej zapytalam przy rejestracji jak to u nich jest- jesli rodzice sobie kropli nie zycza, to dziecko ich nie dostaje...i mysle, ze jak sie na to nie zwroci uwagi, to wkraplaja, bo tak sie zawsze do tej pory robilo... chodzi o to, ze te krople sa zbedne, jesli kobiedy miala regularnie robione badania i nie ma chorob wenerycznych...wskazane krople sa, jesli nie wiadomo czy matka jest czyms zarazona, nie robila badania na hiv, albo tatus nie jest znany... dlatego ja tych kropli nie chce...podobno straszliwie szczypia, bo polozna sobie sama wkroplila...no i zbedne przede wszytskim.... pytam wlasnie dla porownania jak jest w Polsce....ale moja siostra tez nic o niczym nie wie, bo jej sie nikt nie pytal... w polsce o wielu rzeczach nie mowia co robią.... najlepsze bylo jak jedna z mam pyta przed kapiela dzieci cy moglaby pojsc i zobaczyc jak kapia....a polozna na to ze nie bo one nie kapia tak jak w domu tylko swoim szpitalnm sposobem....no i pani sie zaczela burzyc a polozna na to ze takie maja przepisy.....no coz moze lepiej tego nie widziec bo serce sie kraje....te 2 dni trzeba przetrzymac....
-
gosiajyasmelkaja tylko na chwilke. Dopiero nakarmilam małą, ona śpi a ja obiadek gotuje, szalone te ostatnie dni...ciekawe jak tam sandra....chyba już urodziła? Nie wiem jak to jest po odejściu wód....ile czekaja.... anna sie omęczyła 3 dni i cc zrobili ciekawe jak sie czuje...bidulka...no ale teraz maja już swoją kochaną dziewczynke i jest ok.... gosiaj ja o tym nie słyszałam zeby u nas to robili, bo pewnie jakby robili to moja miśka nie mialaby aropialego prawego oczka...tydzien dostawala krople i przeszlo a ten azotan to wlasnie zeby dziecko tych gronkowcow czy czegos tam nie zlapalo....takze u nas chyba nie daja... majeczka trzymaj sie dasz rade...już niedlugo to kwestia tygodnia lub paru dni.....tyle dalaś rade to juz niedlugo zobaczysz minie szybko... cherry ty jestes pewna ze sie przeterminujesz? hehe patrycja i jak tam u ciebie z jedzeniem? Ben na cycu, co jesz dobrego no i oczywiście powiedz jak to u ciebie z kupkami? znaczy u Bena...heheheh bo twoje to nie bardzo mnie interesuja........hihihhihhh ana jak tam...ty jedna najgorzej to wszystko przechodzilaś od 24 tygodnia i pewnie teraz w styczniu urodzisz? netka jak tam? mia i dorotaiwiki jak wasze dziewczynki...? jak jedzenie spanie i kupkanie? no dzielcie sie wiadomościami......piszcie bo niedlugo wszystkie bedziemy sie wspierac w kupkach i ulewaniach i jedzeniach.....tak jak w ciąży... aguu a ty jak sie czujesz?tu znalazlam: PO PORODZIE noworodkom zakrapla się do oczu jednoprocentowy roztwór azotanu srebra (czasem pozostają po nim charakterystyczne ciemne smugi na policzkach). Po tym zabiegu czasem zdarza się niewielkie, zwykle jednodniowe ropienie spojówek. Coraz częściej zamiast tego specyfiku stosuje się też krople lub maść antybiotykową. Te zabiegi służą ochronie oczu dziecka przed zakażeniem drobnoustrojami, które mogły dostać się podczas porodu. oraz: Pomiary noworodka. Na chwilę trzeba rozstać się z dzieckiem. W kąciku noworodka położna mierzy je i waży, przemywa oczy maluszka solą fizjologiczną, wpuszcza się do nich azotan srebra – po to, by zapobiec infekcji, do której mogło dojść podczas porodu. Wszystkie noworodki dostają też zastrzyk z witaminą K, która chroni przed krwawieniem wewnętrznym i uszczelnia naczynia krwionośne (w niektórych szpitalach robi się go na oddziale położniczym). Po blisko dwóch godzinach mama z dzieckiem zostaje przewieziona na oddział położniczy. Aby zapobiec zakażeniu drobnoustrojami (które mogły się dostać podczas porodu) do oczu zakrapla się roztwór azotanu srebra. Po tym zabiegu czasem zdarza się niewielkie, zwykle jednodniowe ropienie spojówek. a witamine K no i oczywiście D3 dostaja potem w domu tez w kropelkach z tym że witamine K tylko te dzieci które ssa sama piers...
-
cherry82yasmelkaja tylko na chwilke. Dopiero nakarmilam małą, ona śpi a ja obiadek gotuje, szalone te ostatnie dni...ciekawe jak tam sandra....chyba już urodziła? Nie wiem jak to jest po odejściu wód....ile czekaja.... anna sie omęczyła 3 dni i cc zrobili ciekawe jak sie czuje...bidulka...no ale teraz maja już swoją kochaną dziewczynke i jest ok.... gosiaj ja o tym nie słyszałam zeby u nas to robili, bo pewnie jakby robili to moja miśka nie mialaby aropialego prawego oczka...tydzien dostawala krople i przeszlo a ten azotan to wlasnie zeby dziecko tych gronkowcow czy czegos tam nie zlapalo....takze u nas chyba nie daja... majeczka trzymaj sie dasz rade...już niedlugo to kwestia tygodnia lub paru dni.....tyle dalaś rade to juz niedlugo zobaczysz minie szybko... cherry ty jestes pewna ze sie przeterminujesz? hehe patrycja i jak tam u ciebie z jedzeniem? Ben na cycu, co jesz dobrego no i oczywiście powiedz jak to u ciebie z kupkami? znaczy u Bena...heheheh bo twoje to nie bardzo mnie interesuja........hihihhihhh ana jak tam...ty jedna najgorzej to wszystko przechodzilaś od 24 tygodnia i pewnie teraz w styczniu urodzisz? netka jak tam? mia i dorotaiwiki jak wasze dziewczynki...? jak jedzenie spanie i kupkanie? no dzielcie sie wiadomościami......piszcie bo niedlugo wszystkie bedziemy sie wspierac w kupkach i ulewaniach i jedzeniach.....tak jak w ciąży... aguu a ty jak sie czujesz?yasmelko jak sie czujesz wstaw jakies zdiatka malenkiej dzisiaj nawet nawet....rana ciagnie, zalatwic sie nie moge i ten cholerny kregoslup...ale pozatym macica sie mi dosyc szybko obkurcza bo mala ssie jak szalona... z sutkami nie jesttak zle jak za pierwszym razem ale to tez kwestia ze miska lepiej lapie od ani.....najbardziej boli przy pierwszym pociagnieciu a potem luzik zajebiste uczucie i te minki jakie mala stroi przy jedzeniu sa zabójcze.... zdjecia dodam jak zrobie bo mi cos aparat szwankuje...ale postaram sie... jutro przychodzi do mniepolozna to zobaczy k tam pepek i wogole......napisze raporcik jak pojdzie - a ma byc rano...
-
cherrywiesz - powiem Ci że wolałam naturalnie...oczywiście mam porównanie tylko ze swoim bólem...nie wiem jak inne dziewczyny to przechodza...ale dla mnie to że po sn na drugi dzień smigalam po korytarzu a pare dni póxniej jazda autkiem na zakupy i na uczelnie zdawać egzamin....to teraz trzy pierwsze doby wyjete z zycia, ledwo sie ruszalam, wszystko boli a glowa przez 5 dni nawalala jak po dobrej imprezce i przeciwbolowe nie pomagaly te co moglam brac a ze karmie piersia to innych nie i dupa...no teraz jest juz lepiej, ale ani sie smiac ani kichac ani kaszleć, ciezko sie zalatwic.....hehehehstracilam zdolnosc wyparcia nawet kupki hihih ale sie normuje.....wiem ze czasami sn sa porody baaaardzo bolesne i baaaardzo ciezkie i pewnie to co jest po cc jest pestką...ale moje porownanie jest takie wolalam sn......no ale teraz nie mialam wyjscia...nie wolno mi dzwigac jeszcze przez minimum miesiac...no zakuow itp...aaaale ...damy rade.... każdy inczej to przezywa...ja wolalabym poczuc trud rodzenia...to jest piekne....ale teraz czuje trud rodzenia w inny sposob..hhee takze....
-
ja tylko na chwilke. Dopiero nakarmilam małą, ona śpi a ja obiadek gotuje, szalone te ostatnie dni...ciekawe jak tam sandra....chyba już urodziła? Nie wiem jak to jest po odejściu wód....ile czekaja.... anna sie omęczyła 3 dni i cc zrobili ciekawe jak sie czuje...bidulka...no ale teraz maja już swoją kochaną dziewczynke i jest ok.... gosiaj ja o tym nie słyszałam zeby u nas to robili, bo pewnie jakby robili to moja miśka nie mialaby aropialego prawego oczka...tydzien dostawala krople i przeszlo a ten azotan to wlasnie zeby dziecko tych gronkowcow czy czegos tam nie zlapalo....takze u nas chyba nie daja... majeczka trzymaj sie dasz rade...już niedlugo to kwestia tygodnia lub paru dni.....tyle dalaś rade to juz niedlugo zobaczysz minie szybko... cherry ty jestes pewna ze sie przeterminujesz? hehe patrycja i jak tam u ciebie z jedzeniem? Ben na cycu, co jesz dobrego no i oczywiście powiedz jak to u ciebie z kupkami? znaczy u Bena...heheheh bo twoje to nie bardzo mnie interesuja........hihihhihhh ana jak tam...ty jedna najgorzej to wszystko przechodzilaś od 24 tygodnia i pewnie teraz w styczniu urodzisz? netka jak tam? mia i dorotaiwiki jak wasze dziewczynki...? jak jedzenie spanie i kupkanie? no dzielcie sie wiadomościami......piszcie bo niedlugo wszystkie bedziemy sie wspierac w kupkach i ulewaniach i jedzeniach.....tak jak w ciąży... aguu a ty jak sie czujesz?
-
Mi sie cosik z kompem dzieje już 2 razy do was pisalam i nic...no coz dobrze że dzisiaj dziala bo wspaniale wieści!!! Ja zaraz ide cycać z Miśką..
-
GRATULACJE SERDECZNE!!!! NO I KOLEJNA DZIEWCZYNKA!!! NO TO MAMY 5 DO 1!!! ciekawe jak tam Sandra - czy zaopatrzyła nas w chłopczyka...czy nie?
-
wczoraj przed 24 przez cc przyszła na świat Nasza Dzielna kochana córcia! Waga 3850 jak sie nie myle i 57 długa. Jest śliczna! Magda i Paweł.
-
teraz masz fajnie przynajmniej sie nie nudzisz masz z kim porozmawiwac....ja mojej mamie wlasnie banki postawilam bo cos mi sie rozchorowala...i lezy mam nadzieje ze jej to przejdzie...ja zmyka jak bede miala wiesci od panny to dam znac trzymajcie za nia i dzieciaczka kciuki bo chyba krwawic nie powinna....