Skocz do zawartości
Forum

Mart79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mart79

  1. Agula no tak bez tego nie mogłabyś pracować w "nadgodzinach" i w weekendy - ale masz przechlapane - współczuje Ci :(
  2. Agnieszka ja też bo to moja waga z liceum, z czasów, gdy ciężko trenowałam 3 x w tygodniu :) ale muszę się ograniczyć po zakończeniu karmienia bo będę miała jo-jo giganta :) A co do mleka sztucznego to ja nie zamierzam Lusi póki co go podawać, przyuczam ją do dwóch posiłków niemlecznych (obiadek ze słoiczka i kaszka na wodzie) i będę swoje mleko na wszelki wypadek odciągać przed powrotemdo pracy :)
  3. Agnieszka u mnie powód stagnacji wagi jest dokładnie taki sam :) a co do butelki, ja nie będę chyba uczyćz butelki tylko jak Lusia skończy 6 miesięcy to będę mieć jeszcze dwa tygodnie na naukę z kubka niekapka, są takie ze smoczkiem :)
  4. Aisha tego nie wiem, ale widziałaś co napisała Łasiczka, mnie też mówiła położna że jak się będzie dłużej ciemieniucha utrzymywać to trzeba zwrócić uwagę, czy nie ma skazy białkowej. Więc jest to jeden z objawów, ale zapewne nie jedyny :) Ja tam uważam, że Lusi się zrobiła ciemieniucha też dzięki szamponowi Mustelli, ale to tylko moje spostrzeżenia i po prostu tych kosmetyków nie używam. Puma a ktoś kto nie zna rottweilerów mógłby pomyśleć, że tepsy jedzą dzieci na śniadanie hihihi :)
  5. Moja Lusia albo body z długim rekawem i nogawkami pod tym skarpetki, albo spodenki i bluzeczka i skarpetki, ale nie wypaliłoby to i to naraz :)
  6. mMadzia Polki wciÄ�Ĺź bojÄ� siÄ� zwolnieĹ� z pracy po powrocie z urlopĂłw macierzyĹ�skich - Praca i ubezpieczenia - Gazeta Prawna - najwiÄ�kszy dziennik gospodarczy Aisha a jednak możliwe z tym uczuleniem na mleko krowie :) Lusia też robi mostek, aż się ostatnio lekarki pytałam, czy to prawidłowe :) Dziś byłam u ortopedy i mam rehabilitację na to ramie :) Agula piszesz, że przed kąpielą rozbierasz Olę do body, tzn. że w domu jest jeszcze ubrana w coś więcej niż body? U mojej Lusi to by nie przeszło ona jest zimnolubna :) A co do psa moi rodzice mają rottweilera i on zawsze jak jestem u nich z Lusią i się wygłupiamy to na mnie warczy ostrzegawczo - nie rób dziecku krzywdy - nie waż się :)
  7. mMadzia przez rok nie mogą Cię zwolnić, więc jeszcze trochę na pewno popracujesz :)
  8. Agula 7 dni w tygodniu? po 12 h? łooooo Jezuniu - co to za praca?. Ja mam cały urlop z tamtego roku -26 dni i 5 dni z roku 2008 mi się uchowało :) a że muszę ten urlop wykorzystać do końca marca to chcę czy nie do kwietnia jestem z Lusią - ale nie chce mi się myśleć o powrocie do pracy :( Aisha ja sobie wynegocjowałam pracę od 7-15 bo pracowałam popołudniami w WORD :) a teraz ponieważ karmię piersią będę mogła wychodzić o godzinę wcześniej :) Madzia może Ci się to przyda Czy pracodawca moĹźe zwolniÄ� pracownicÄ� po urlopie macierzyĹ�skim - Praca i ubezpieczenia - Gazeta Prawna - najwiÄ�kszy dziennik gospodarczy Pumka najlepszego dla pierwszej aktywnej połóweczki na naszym forum :) Dostałam sms od Łasiczki, że nadal nie ma neta, nie są w szpitalu bo robią jeszcze jeden eksperyment, ale Natanek ma uczulenie na krowie mleko, nie objawiło się to krostkami, ale dostał dużą ciemieniuszkę.
  9. Sekundko bardzo możliwe ze to zabki :-/ Asiaga ja od dwóch miesiecy waze o 6 kg mniej niz przed ciaza ale od tego czasu waga ani drgnie :) Aisha ja wracam 1 kwietnia bo mam 31 dni zaległego urlopu plus 28 z tego roku - ale tego nie ruszam bo sie moze przydac :) weacam na dobrych warunkach - bede pracowac od 7-14 :) i nie przypominaj mi ze to niebawem :(
  10. Agula to wspaniale - gratuluje :) Ja jednak wygrałam ten karnet na masaż za 150 zł, i dołożę go mojej siostrze na imieniny do tej tuniczki :) Mojra u mnie to samo... cokolwiek się zadzieje w poblizu karmienia - koniec z jedzeniem - Lusia patrzy na to co się dzieje - jak np. ja rozmawiam z kimś, to nie otwierając buzi mruczy - ciiiiii :) Aisha no to super :) z tym aerobikiem, ja muszę się zapisać na aerobik albo jogę i basen, bo zaczynają mi się problemy z kręgosłupem. Wczoraj miałyśmy fatalny dzień :-/ Lusia non stop marudziła - aż ja już nie miałam siły, jeszcze mi to ramie przeskoczyło i prawie z bólu zemdlałam :-/ jutro ortopeda :)
  11. Cześć Kobitki :) Madzia ogromne gratulacje dla Ani, ja już się nie mogę doczekać jak moja Lusia będzie wyglądać jak mały kasownik :) My też mamy taki album od urodzin dziecka, nawet dwa jeden od przyszłej Chrzestnej a drugi od przyszłego Chrzestnego :) Fajna sprawa, wkleja się zdjęcia, opaskę ze szpitala, robi się odcisk stópki o dłoni :) i wpisuje najważniejsze wydarzenia :) Roxanka a to wredna baba - żeby tak nazwać małe dziecko... aż mnie nerwy biorą :-/ My jutro jedziemy do mnie do pracy bo jest impreza urodzinowa mojej przyjaciółki więc bedzie ciacho :) aaa zapomniałabym dziewczyny te ciasteczka Sekundkowe sa przepyszne - spełniają moje smakowe marzenia na temat ciasteczek czekoladowych :) polecam ten przepis :) Lusiaczek też już dziwne dzwięki wydaje - dziś nawet usłyszałam mamuuuuu jak ją karmiłam jarzynką :) a cwana jest bardzo, dzis ją trzymałam na ręku i przygotowywałam jedzenie a ona ręke mi pod bluzkę i mało bluzki nie przegryzła żeby się do cycucha dostać :) hihihi Madzia a Ty karmisz piersią? Pytam bo mnie ciekawi jak z tym ząbkiem się udaje, bo moja Lusia ostatnio ma manie przytrzymywania cycucha dziąsłami i odwracanie się np. w drugą strone - można z bólu zemdleć :-/ a co dopiero jak ząbki przyjdą :(
  12. aaa i dziś mam zamiar robić Sekundkowe ciasteczka :) jak nie zmieni mi się zapał po spacerze :) hihihi
  13. U mnie się towarzystwo pospało :) A ja przed kompem i gram w konkursie o karnet na masaże z różnych stron świata hihihi :) Jest tak piękna pogoda, że zaraz wybudzę te moje śpiochy i lecimy łyknąć wiatru :)
  14. Cześć Kobitki :) Pumka no właśnie pasek nie jest w komplecie :) ale moja siostra to taka "pasiasta" jest to na pewno sobie jakiś pasek ze swojej kolekcji dobierze hihihi :) Lusia dziś pospała od 20:30 do 5:30 a poźniej pobudka o 7:30 wspaniała noc :)
  15. Roxanka mam od niego duuużo ciuszków i nie trafiło się zeby coś było nie tak - jak chcesz to mi podeślij linka co Ci sie podoba - bo może mam taki ciuszek - oni powtarzają aukcje ;) Sekundka Oliwka wygląda na bardzo bystrą :) nie ma się co dziwić, że taka fajna kobietka :)
  16. Znów licytowałam tę bluzkę i znów faken osiągnęła cenę ponad 180 zł - co za masakra :-/ ale za to kupiłam prezent dla siostry na imieniny - ona lubi tuniki to niech ma :) *APART* CZAS NA HITY !!! rozm. 42 784 (890579123) - Aukcje internetowe Allegro
  17. Napisałam sms do łasiczki - nie ma neta i póki co nie wie kiedy będzie mieć, w poniedziałek ma wiedzieć czy idą do szpitala z Natankiem. Wszystkie macie pozdrowienia :)
  18. Madzia to nie dokonca jest prawda z tym raczkowaniem - ja np. nie raczkowałam, a jeździć na rowerze umiem, na łyżwach sobie radzę (to apropos równowagi), jeśli chodzi o naukę to nie chwaląc się byłam ze średnią w pierwszej piątce na roku więc generalnie- nie u każdego dziecka się to sprawdza :) Ja Lusi nie ciągnę za ręce sama zauważyłam, że ona sama nóżki podwija i się próbuje poderwać na nogi - ja jej absolutnie nie pomagam, ale widzę co ona kombinuje :) Nasza Lusia też się wscieka - już o tym pisałam, że nie płacze tylko piszczy i warczy - a płacz to ostateczność - jeśli nikt nie reaguje na wcześniejsze zaczepki :) Łasiczka może Twoja T mieszka naprzeciw mnie hihihi?
  19. u nas też pogoda piękna... byłyśmy na spacerku, ale spadła wielka czapa z budynku pod którym przechodziłyśmy i kawałki tej śnieżnej czapy wpadły do wózka... myślałam, że się popłaczę. Dziś w ogóle ciężki dzień, moja siostra jechała z kursantem i jakaś Oślica wjechała jej w tył, uderzyła na tyle mocno, że moją siostrę zabrało pogotowie, bo miała już uszkodzony kręgosłup i ma wstawiony implant więc było dość groźnie - okazało się, ze póki co jest wszytsko ok ale nerwy były i są :-/ Łasiczki dawno na forum nie było :( oby tylko z Natankiem było wszytsko w porządku.
  20. Agnieszka ja mam pojęcie - u mnie każdy spacer to jest latanie biegiem... kiedyś była nawet sytuacja, że mała wyje i wyje postawiłam ją przy drzwiach w nosidełku, i biegam latam, płaszcz narzucam, czapkę szalik rękawiczki, torbę itd... słyszę puk puk otwieram wnerwiona bo mała płacze a ja chcę z nią jak najprędzej wyjść a moja ciekawska sąsiadka - dzień dobry :) - moze mała ma kolkę :-/ myslalam że jej coś powiem niemiłego :-/ u mnie najgorzej jest z czapką - Lusia ma kożuszkową uszankę i wtedy jest masakra :-/
  21. Aisha wysłałam ci PW :) Znamy ten ból znamy - ale przeżyć się da :) a jak :) Wiesz moja Lusia była taka marudna jak ja jadłam wołowinę i cielęcinę jak miała 1,5 miesiąca. Odstawiłam i jest ok. Może zjadłaś coś co Olusiowi nie podchodzi? Czytałam gdzieś, że dzieciaszki tak mają jak mama wraca do pracy, może Oluś tęskni za tatą? Sekundka to w sumie jak ze Szwecji to chyba nie za drogo - na pewno u Was ceny wyższe niż u nas Bidoków :) Nasza była dość droga bo all inc i we wrześniu a to raczej najbardziej porządany termin wakacyjny w cieplejszych krajach. Wy pewnie na jedzenie jeszcze tam sporo wydaliście prawda? Zawsze jak wspominam te wakacje to mi się przypomina jak mój mąż się uczył hiszpańskiego :) Cuba Libre por favor :) Słuchaj specjalisty od bólu głowy - pomaga doobra zielona herbata ale taka prawdziwa a nie komercyjna :)
  22. Cześć Kobitki u nas gorsza noc, Lusia obudziła się o 12, 4:30 i od 6:30 już nie śpimy... przez te szczepienia :-/ Pumka ja najczęściej jeżdzę z Itaki i można polecić, ale pomyśl nad regionem bo są pewne biura które się specjalizują w pewnych regionach ja np. w Turcji byłam z Wezyra i sam hotel w sobie był w porządku wyżywienie też... więc może łatwiej Ci będzie wybrać najpierw region a potem biuro :) W krajach arabskich specjalizuje się też np. biuro GTI :) Ja mogę Ci podać numer telefonu do mojej znajomej co ma biuro pośrednictwa i jest w stanie na podstawie określonych kryteriów wybrać dla Ciebie super wycieczkę... naprawdę wyciąga perełki za bezcen... My np. byliśmy w tamtym roku na Kanarach i przy cenie wyjściowej wycieczki 5000 za osobę zapłaciliśmy po 2500 za osobę więc myślę, że się opłacało :) Jest jeden minus ona ma biuro w Łodzi, ale działa też przez maile z wysyłką ofert :) Jeśli chcesz ten numer to Ci prześle przez PW :)
  23. Cześć Kobitki, my już po kąpieli - Lusia po szczepieniu troszkę marudziła a teraz śpi biedulka :) Waży 5800 i ma 64 cm długości :) poza tym wszytsko pięknie się rozwija. Mówię do lekarki, że ona próbuje jak jej podaje palce wstawać (tzn. jak siada to pod koniec podkurcza nóżki i próbuje się podciągnąć żeby stanąć), lekarka na to - niemożliwe - no i podaje Lusi palce Lusia siada i fik nogi podkurczyła i stanęła... lekarka zdębiała i mówi no nie wierze, taka kruszynka a jaka silna :) Agnieszka ja o tej Emli pisałam na forum przed naszym pierwszym szczepieniem, więc jakieś 3 miesiące temu - bo mi ją położna poleciła, ale rozmawiałam z pediatrą i powiedział mi wprost - jedno wkłucie mały ból, a ta maść to chemia - Pani wybór, więc zrezygnowałam, aczkolwiek rozważyłabym jej stosowanie gdyby Lusia była narażona na trzy wkłucia :) Pumka nam też już zostało szczepienie w 13 miesiącu więc póki co mamy spokój z szarpaniem udka... tylko wizyty kontrolne. MartaP Cześć Kochana :) Sekundka coraz więcej jest Mart na forum :) wspaniale :) MartaP, Agnieszkamy też pokusiliśmy się o użycie czopka glicerynowego i też był wielki płacz aż się serce kroiło, więc nie polecam, MartaP jak karmisz piersią ja piłam herbatkę rumiankową i jako tako szła kupa, poza tym jak już będą bóle brzuszka to mozesz termometr w pupę włożyć i jak się podrażni odbyt to dziecko kupkę robi - ja stosowałam to może ze dwa razy i działało - ale musisz uważać i nie nadużywać tego sposobu bo się później dzidzia sama wypróżniać nie chce. Aisha ja robię to samo przy ubieraniu - nie wiem co te dzieciaczki mają że tak nie lubią być ubierane... ja tylko się cieszę, że do pracy wracam na wiosnę więc nie będę musiała tak Lusi z rana szarpać z ubieraniem :) Agnieszka osobiście uważam, że Twój pomysł na biznes jest trafiony - mnie brakuje takich właśnie "Pewexów". Tylko lokalizację musicie dobrą wybrać :) Lusia dziś zjadła ziemniaczka ze szpinaczkiem, sądziłam, że będzie grymasiła a ona aż łyżeczkę oblizywała mój mały Pimpuś Sadełko :) miłego wieczoru mamuśki :)
  24. Cześć Kobitki, u nas kolejna noc wspaniała :) sen od 20:30 do 6:00 później już nieco gorzej, ale co się w nocy wyspałam to się wyspałam :) Aisha ja też miałam przebijany pęcherz płodowy, nieprzyjemne to jak nie wiem, ale przyspiesza to fakt, tyle że mnie nie kazali przeć tak jak Roxance i fakt - dziecko nie było w kanale rodnym, skurcze niestety nie przyszły same i męczyłam się kilkanaście godzin, ale dla mnie priorytetem było urodzić naturalnie, Lusia się czuła dobrze, więc nie było potrzeby cięcia :) Wczoraj byłam na badaniach okresowych i tak się zirytowałam że hej... Byłam umówiona na 13 do okulisty więc byłam 12:40 pomyślałam, będę wcześniej, szybciej wróce do Lusiaczka wchodzę a tam pod gabinetem 5 osób, mało tego miałam na 13:20 wizytę u lekarza medycyny pracy i wychodzi babsztyl i do mnie mówi tak - musi Pani zdążyć na swoją godzinę bo ja o 14 wychodzę. Jakby to było zależne ode mnie :-/ Weszłam o 13:45 i zdążyła mnie zbadać ale z takim wyrzutem, że aż ja nie wytrzymałam i się posprzeczałam z nią galancie - kurna prywatna przychodnia a sobie żarty robią i lekarz ma do mnie pretensję, że okulistka się grzebie jak mucha w smole :-/ W każdym razie kobitka zapamięta mnie chyba na dłużej - szczęście że zaświadczenie dała i że kolejne badanie dopiero w 2014 roku - może zapomni hihihihi :) My dziś na szczepienie z Lusią a ja się muszę umówić do ortopedy, kiedyś będąc w górach wywinęłam okropnego orła przy dużej prędkości jadąc na desce i gruchnęłam zdrowo barkiem o podłoże. Bolało przez jakiś czas potem przeszło i wczoraj znów się odezwało... i powiedziałam Basta - lekarz się kłania ale boję się że mi będą nastawiać ten bark bo on jakby przeskakiwał :-/ Co do noszenia Lusi ja się też staram tego nie robić ale przez wzgląd na mamę - zostawiam ją za jakiś czas u niej i nie chcę żeby musiała oseska tachać :)
  25. Aisha, Agula dziękuję za komentarze na aguagu :) tak to jest wyszłam do kuchni zrobić kolację - wracam a tam sielanka, Lusia z tatą patrzą na mecz w tv :-/ i do tego Lusia ulana po pas... tata nie zauważył :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...