-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
Aagnieszkaa1, to o czym pisałam, to nie są pomysły przedwyborcze, tylko to już jest od kilku lat :) Zarówno widełki w zasiłkach rodzinnych jak i odliczenia od dzieci :). A w tym roku są jeszcze większe odliczenia w PIT za 2014r. na trzecie i następne dziecko. Jest też świetna nowość w postaci zwrotu kasy jeśli komuś za dzieci wychodzą większe odliczenia niż ma zapłaconego podatku, wtedy ma zwracaną różnicę, tylko kwota zwrotu nie może być większa niż zapłacone zasiłki społeczne i zdrowotne. Czyli osoby najmniej zarabiające nie zapłacą w ogóle podatku.
-
Witam piątkowo :) Dziś też mamy dzień domowy i chyba przez to mam wrażenie, że jest sobota Popołudniu idę do fryzjera, nie mogę się doczekać :) Do starszaków przyszedł kolega więc i Jaś "wprosił" się do ich grona :) NindziowaMama, super, że Ninka załapała taki kubek :) Truskawa, ja nie mam takiej linii. Zresztą w żadnej ciąży nie miałam ;) Miłego dnia :)
-
Ja dziś miałam domowy dzień, tego mi trzeba było po ostatnich 3 dniach bieganiny. Jutro też mam taką sielankę z przerwą na fryzjera ;) Rozrabiaka, Jaś ze 2-3 razy miał rzadszą qpę, ale nie taką biegunkową, tylko po prostu taką „mięciutką”. Dobrze, że u Piotrusia te qpki to „tylko” do ząbków. Możesz mu podawać probiotyk na uspokojenie brzuszka. Jest szansa, że od chrztu qpki znikną :) NindziowaMama, Jaś do picia używa normalnej butli ze smoczkiem, sam sobie bierze picie gdy mu się chce pić :). Co jakiś czas próbuję z niekapkiem, ale jeszcze nie jest na niego gotowy. Truskawa, u nas też dziś śnieg padał, zresztą wczoraj i przedwczoraj też, ale dziś to było tego sporo, że nawet Średni pytał czy pójdziemy na sanki
-
Cześć Dziewczyny :) Ale miałam intensywne 3 dni, ale za to sporo spraw mogłam wykreślić z Listy :). Dziś za to sielanka, siedzę sobie z dziećmi w domku i nie muszę się przejmować, że na zewnątrz pada. Kupiłam wreszcie Jasiowi botki, w Smyku był spory wybór. Są śliczne i pasują Jasiowi też do kurtki :). Choć pogoda taka, że nie bardzo się nadają, ale już w nich był :) Jaś ma już osiem ząbków, jest komplet jedynek i dwójek :), to teraz mam nadzieję na spokój z ząbkowaniem do roczku :) Alhena, a Ty chcesz, żeby Lili miała drugą drzemkę na spacerze? Ja wolę, żeby Jaś w domu spał, a nie na spacerze, bo wtedy mam czas na porobienie rzeczy, których z Jasiem zrobić nie mogę ;) Co do drzemek, to Jaś w ciągu dnia ma ostatnio dwie, trwają 30-60 min. raz się zdarzyło 2h. Przez ostatnie 3 dni nie miał drzemek w domu tylko w trasie (po ok. 30 min.), więc zobaczę jak to będzie teraz z drzemkami, bo przestawiamy go na wcześniejsze chodzenie spać, ale że zmiana czasu była, to nie chcieliśmy tego gwałtownie robić ;). Dziś poranną drzemkę miał 1 h :). Ta popołudniowa już trwa ponad 30 min., więc może też pośpi godzinkę :) To, że nie przeprowadzicie się na święta ma swoje plusy, goście nie nie zabałaganią nowego domku ;) Rozrabiaka, macie już czapeczkę do chrztu? Truskawa, jak Pola nie chce pić z niekapka (w tym wieku mało dzieci go lubi), to użyj tradycyjnej butli ze smoczkiem :). I nie Ty podaj jej mleczko tylko np. tatuś czy babcia. Ty jej się kojarzysz z piersią, więc od Ciebie może nie chcieć butli. Wyprałam i spakowałam Jasiową matę, bo ostatnio to już tylko kot z niej korzystał ;)
-
Anaaa, meble mogą być klasyczne, a dodatki nowoczesne :) Pojemnik na płyn można kupić np. w Castoramie za 20-50 zł. Albo na Allegro np. coś takiego http://allegro.pl/pojemnik-dozownik-mydla-metalowy-stal-nierdzewna-i5197931890.html A gąbkę można schować w takim koszyczku na przyssawkę, koszt ok. 10 zł ;). Coś takiego http://allegro.pl/koszyk-kosz-koszyczek-z-przyssawkami-i4902325290.html Ja mam podobny koszyczek, tylko mniejszy i właśnie na przyssawce, na wewnętrznej stronie drzwiczek pod zlewem ;). Mam w nim gąbkę i taką małą ściereczkę gąbczastą ;)
-
Ubranka są drogie na początku, gdy rozpoczyna się nowy sezon. Warto kupować na wyprzedażach, jest spoooro taniej :)
-
Paulinka, jak masz wątpliwości, to najlepiej zapytać dentysty :). Gdzieś czytałam, że pasty do zębów używa się dopiero jak dziecko ma około roczku, bo wtedy umie wypluwać resztki pasty. A do tego czasu można myć wilgotnym gazikiem. Ważne! - pasty z fluorem używamy po 2rż. (choć gdzieś widziałam, że można po 1rż.) - po owockach (i soczkach owocowych) ząbków nie wolno myć od razu. Co do rodzaju past, to polecam przeczytać ten wątek, baaardzo otwiera oczy http://www.srokao.pl/2012/08/analiza-pasty-do-zebow-dla-dzieci.html Tu fajny artykuł z Parentingu, wyjaśnia wiele rzeczy https://parenting.pl/portal/jaka-paste-do-zebow-dla-niemowlaka-wybrac
-
Truskawa, ja jeszcze jestem, nadrabiam różne zaległości, bo znów intensywny tydzień mnie czeka i będę miała mało czasu na fo. Niejedzenie słodyczy (choć kilka razy się zdarzyło ;)) i pewna konsekwencja w żywieniu przyniosły skutek :). Po 4 tygodniach ubyło mi 2,5 kg :). Fajnie, że ubywa powoli (wg dietetyków tak jest ok), bo nie będę mieć efektu jojo, oby ;) Ze spaniem Jasia też jestem ciekawa jak to będzie wyglądało w najbliższych dniach :) Dobrej nocy :)
-
Anaaa, jak to nie ma się czym chwalić!? Oczywiście, że jest :). Wow, ale nowocześnie ten kran wygląda :) To teraz bym wymieniła pojemnik na płyn na taki metalowy w jakimś nowoczesnym kształcie ;) A gąbkę schowała np. do koszyczka, który można przykleić do drzwi pod zlewem od wewnątrz ;)
-
Cześć Dziewczyny :) Miałam 8 stron do nadrobienia, trochę było czytania :) Truskawa A Dziubala to chyba o nas zapomniała :( Dziękuję za pamięć :*. Ale ja nie zapomniałam, naprawdę :). Nie było dnia, żebym o Was nie myślała. Jakiś taki intensywny czas miałam w zeszłym tygodniu i na fo brakło czasu :(. W ciągu dnia się nie dało, bo za mało czasu wolnego (Jaś pierwszą drzemkę miał 30 min.), były częstsze wizyty sąsiadek ;), siostry ;). A poza tym Jaś był mocno marudzący, więc korzystając wtedy z pięknej pogody byliśmy po 5h na spacerze (na 2 raty), bo wtedy był grzeczny i spokojny :) Jaś obudził się dziś o 6.00 starego czasu, więc godzinę później niż zwykle :). A teraz na wieczór poszedł spać o 20.00, czyli o 19.00 starego czasu ;). Jutro przesuniemy wieczorne spanie o 15 minut wcześniej :) Alhena, super, że kuchnie skończyli Ci robić :), a pochwalisz się fotką kuchni? :) Bardzo lubię oglądać wnętrza :) Kiedy godzina zero, czyli przeprowadzka? A jak mięsień ręki, mam nadzieję, że przestał boleć. Rozrabiaka, Piotruś tę maść ze sterydem ma na twarz? Miał aż takie straszne zmiany, które wymagały wprowadzenia sterydu? Pytam z ciekawości, bo np. nasza alergolog była przeciwna sterydom na twarz. Mówiła, że to ostateczność, przy jakiś skrajnych zmianach. Bardzo podobało mi się jej podejście do tego tematu. A z przytulaniem Jasia do mnie jest podobnie jak u Was i Dziewczyn tu piszących. Na pocieszenie - jak będą starsze, to będą bardziej przytulaśne :) Jak katar i kaszel, już pogonione? Z katarem oczywiście na spacer można wyjść, nawet jest to wskazane, bo nos się „przewietrza” :), ale jak dochodzi kaszel, który jest częsty, to już bym nie ryzykowała wyjścia. Jak jest rzadki, to co innego. Ale trzeba patrzeć jak dziecko się czuje. Najlepiej znasz Piotrusia, to będziesz wiedzieć co robić :) Wyszedł mu dziewiąty ząbek? ;) Monika, jak remont? Co już macie zrobione? NindziowaMama, jak ślinienie? Jaś co jakiś czas ma taki ciąg kilku tygodni, że ma wtedy mega ślinotok. Bez śliniaczka ani rusz ;). Ale zaczerwienień od śliny żadnych nie miał. Jak Nineczka ma podrażnioną bródkę, to smaruj ją w ciągu dnia kilka razy tłustym kremem, wtedy ta ślina będzie spływała jakby po kremie, a nie wchodziła w reakcję ze skórą. A jak Ninka ma zajady, to raczej nie od śliny, to wtedy ponoć oznaka braku w organizmie wit. z grupy B. Jest już jakiś ząbek na horyzoncie? Tusia, jak Hania tak często się budzi, to może z głodu, w tym wieku sama pierś jej nie wystarcza, ale to pewnie wiesz. A podajesz jej coś innego? Jak Hania nie ma skazy białkowej, to mm jej nie zaszkodzi. Nabiał w rozsądnych ilościach też nie :). Mleka sojowego bym nie podała ze względu na „hormony”, które ma. Możesz spróbować z mlekiem ryżowym czy migdałowym :) Co do fotelika, to Jaś już w „2” od skończonego 8 m-ca (akurat zmieniliśmy jak mieliśmy jechać na ferie nad morze). Truskawa, jogurcik albo twarożek może zastąpić jedną porcję mleka :). Do jogurtu naturalnego możesz wrzucić owocki i jest fajny deserek :) Skopiowałam sobie przepis na gulasz wołowy, bo zaintrygowały mnie te kluski marchewkowe. Kiedyś zrobię ;). Przymierzam się też do paluchów czosnkowych, kupiłam już nawet drożdże (pierwszy raz w życiu!) Ania, zdrówka dla Fifiego, niech szybko wyjdzie z resztek kaszlu. Marta, u Jasia od początku dość regularny plan dnia i spania, ale dzięki Tobie usprawniłam ten „plan dnia”. Odkąd przeczytałam o tych "zasadach spania", to już pilnuję, by po pierwszej drzemce był w łóżeczku te +/- 60 min. od momentu położenia go spać. Wcześniej jak Jaś kończył pierwszą drzemkę, to też zawsze zostawiałam go tam dłużej, żeby "doszedł" do siebie :), ale był tam był jeszcze kilka-kilkanaście minut. A wieczorem zamiast chodzić spać o 19.30, to teraz od kilku dni jest to 18.50-19.00 (nie licząc dzisiejszego dnia ;)). Pierwsze 3 dni dalej się budził o 5.00, ale dziś była to 6.00 (starego czasu), jak za wcześniejszych czasów :). A pierwsza jego drzemka zamiast trwać 30 min. trwała dziś prawie 2h!!! Muszę zobaczyć czy to był przypadek, czy kładzenie wcześniej spać przyniosło skutek :)
-
Niezapominajka, super pomysł z własną działalnością, choć są minusy tego, ale jak marzyłaś o pracy bez przełożonego ;), to tylko się cieszyć :) A większe mieszkanko, to pewnie niedługo będziecie mieć, coś tak czuję :). A i trzecia pociecha to cudna sprawa, życzę byś w bliskiej przyszłości miała 2 + 3 :) U mnie średni synek (Maciuś) jest takim przytulaskiem, no i najmłodszy (Jaś) też, ciekawe jak długo ;). Adaś najmniej z nich lubi przytulanie, może też dlatego, że jest najstarszy i to może być dla niego taki "obciach", że mama, by go ciągle przytulała, więc musiałam trochę odpuścić ;)
-
Czy pomagacie dzieciom w pracach plastycznych na konkursy?
Dziubala odpowiedział(a) na Beata361 temat w Uczniowie, Nastolatki
Beata, nie pomagam, z zasady. Skoro to ma być praca wykonana przez dziecko, to niech taką będzie. Osobiście strasznie mnie wkurza, że rodzice pomagają, bo jak potem obiektywnie ocenić pracę takiego dziecka? W przedszkolu kilka razy zdarzyły się konkursy na pracę rodzinną, wtedy to co innego, chętnie się angażowałam :) -
Ubranko na chrzest - jaki kolor?
Dziubala odpowiedział(a) na karolaa.93 temat w Noworodki i niemowlaki
Karola, mój pierwszy syn na chrzcinach miał białe wdzianko, a drugi błękitne :). Nie żadne garniturki itp., których nie trawię u takich maluchów, ale typ ubrania, który mogłam potem na codzień wykorzystać :). Nie zwracałam uwagi na profanację ;). Jak masz sukienką, którą chciałabyś wykorzystać na chrzcinach, to ja bym się nie przejmowała rodziną ;). Ale na wszelki wypadek sprawdź w swojej parafii czy nie mają nic przeciwko takim kolorom, żeby ksiądz zawału potem nie dostał ;) -
Agnieszka, nie wiem czy takie są "procedury", by dziecko zmuszać do picia przepisanego mleka przez miesiąc, nawet jeśli po kilku dniach widać, że go źle toleruje. Nie słyszałam o czymś takim. Ale jak jesteś niezadowolona z lekarza, to zawsze możesz go zmienić.
-
Czy warto szczepić przeciwko pneumokokom?
Dziubala odpowiedział(a) na rarvasi temat w Noworodki i niemowlaki
Karola, każda mama sugeruje się czymś innym i każdą z nas przekonują inne argumenty. Ja z kolei bym sobie nie wybaczyła, że zaszczepiłam dziecko i coś mu się po tym szczepieniu stało. Dlatego szczepię tylko na to co obowiązkowe (zawsze z ciężkim sercem). Na szczęście dla mnie, nasza wcześniejsza i obecna pediatra są tego samego zdania co ja :) -
Jesteś nowa/y zapraszam - napisz coś o sobie
Dziubala odpowiedział(a) na ronia temat w Przywitaj się
Cinamon_Pie, AgnieszkaAnna, witam Was na fajnym forum dla mam i nie tylko :) Życzę Wam, by każda z Was znalazła tu wyjątkowe znajomości :) -
Mika, ten zasiłek rodzinny rośnie z wiekiem, na ile pamiętam, to są 3 widełki tego zasiłku. A poza tym można odliczyć dzieci w picie rocznym, to już większe kwoty niż ten zasiłek :)
-
Wydrukowane zdjęcia
Dziubala odpowiedział(a) na temat w Nasz dom, nasza przestrzeń i nasze zwierzęta
Mastrygda, fajny pomysł :). Ale ja jednak wolę zobaczyć fotki na laptopie, są większe i widać potencjalne niedociągnięcia, które można usunąć zanim da się zdjęcia do wywołania. -
Anaaa, pokaż fotkę zlewu z kranem :) Angoleczka, fajnie, że jesteś zadowolona z kuchni :). Oby te białe meble były jak najdłużej białe :) A mogłabyś pochwalić się fotką kuchni? :)
-
Do odstawienia piersi, gdy nie udało się tego zrobić samoistnie, to najpierw musi być gotowa mama, potem dziecko. Ja nie miałam takich problemów, ale czytałam, że z takich sprawdzonych metod (gdy mama jest już gotowa na odstawienie) pamiętam dwie. Pierwsza to obwiązanie piersi bandażami i powiedzenie dziecku, że cycuszki są chore. A druga to położenie się spać w innym pokoju, a do dziecka, żeby w razie przebudzenia szedł wyłącznie tatuś i wytłumaczył, że duże dzieci piją mleczko z kubeczka. Pewnie są inne metody, jedne bardziej skuteczne, inne mniej, ale jak mama nie będzie pewna swoich decyzji, to dziecko to wyczuje. Tak więc konsekwencja i determinacja to podstawa! :)
-
Możliwe, że to odparzenie. Smaruj siusiaczka maścią typu Linomag, Sudocrem itp. i zobacz czy będzie lepiej. Możesz też wieczorem wykąpać go w nadmanganianie potasu zwanego kalią (tabletki do kupienia w aptece), to też pomoże. I nie używaj do czasu wyleczenia chusteczek nawilżających, bo mogą siusiaka dodatkowo podrażniać. Powodzenia :). A jak po 3-4 dniach nie będzie poprawy, to idźcie do lekarza.
-
Zaćmienia nie zdążyłam zobaczyć, bo zanim wyszliśmy na spacer, to słońce już normalnie świeciło, buu ;) NindziowaMama, pewnie, że trzeba się cieszyć, że macie nocki przespane :). My też niedługo takie będziemy mieć, niech tylko to ząbkowaniu ustanie, bo teraz co parę dni wychodził mu ząbek (w ciągu ostatniego miesiąca wyszło Jasiowi 5 ząbków, po ponad 2 m-cznej ciszy). Z nawilżaczem powietrza dobry pomysł, przy Średnim synku też się nad nim zastanawialiśmy, ale zrezygnowaliśmy, bo jest druga strona medalu związana z potencjalnymi grzybami/pleśniami i to jakoś tak mnie odrzuciło od zakupu. Rozrabiaka, dzięki kochana za linka do przepisu na paluchy, nie muszę już go szukać ;). Ale sporo przy tym roboty ;) A jakie te maści ma Piotruś? Ze sterydem? Jutro też robię na obiad zapiekankę ale zamiast mięsa mielonego będzie kiełbasa ;) Truskawa, a propos opalenizny, to ja dziś stojąc przed lustrem w pierwszej chwili myślałam, że kolejne naczynka mi popękały, bo buźka mi się lekko zaróżowiła, ale jak użyłam pudru, to okazało się, że puder mam ciut jaśniejszy od buzi, zatem po spacerach w tym tygodniu troszkę mi się twarz opaliła :) Co do rozmiaru, to Jasiek nosi 74-80. Miłego weekendu :)
-
Misiana, tak, mój najmłodszy synek ma 9 m-cy :). Dziś wyszedł mu kolejny ząbek, więc Jaś ma ich już siedem :). Nie martw się, że macie przerwę w ząbkowaniu, Jasiek też tak miał. Najpierw wyszły mu dolne jedynki, potem ponad 2 m-ce cisza i w ciągu ostatniego miesiąca wyszło mu pięć ząbków ;) Powodzenia, żeby te kaszki i inne wysypki zniknęły i nie wróciły! :)
-
Witam piątkowo :) Lubię piątki, bo popołudniu zaczyna się wolne dla wszystkich :))) Widzicie zaćmienie słońca? Ja na razie nie widzę, bo mam teraz słońce z drugiej strony bloku, ale jak pójdziemy na spacer, to popatrzę. Tylko nie wiem jak patrzeć, bo bezpośrednio nie wolno, hmm... Muszę być cały czas blisko Jasia, bo wszędzie wchodzi i często się klinuje nie mogąc się wydostać. A jak jestem blisko z niego, to chce stawać na nóżkach i tak w kółko. Musimy iść szybko na spacer, bo mi plecy wysiądą ;) Rozrabiaka, jak miło, że się za mną stęskniłaś U nas nocka też taka sobie, Jaś budził się kilka razy, ale smoczek wystarczał. Myślałam, że z ząbkowaniem będzie z miesiąc spokoju, ale widzę, że LD2 w natarciu. Jak dzieci cierpię, to i rodzice cierpią, możemy im pomagać jak tylko się da i mieć nadzieję, że lada moment to minie, czy z tego wyrosną. A na uczulenie Piotruś coś dostaje typu Zyrtec? Ja Jasia od słońca nie odciągam, bo dzięki temu ma naturalną wit. D :) Jasiek poruszający się na tyłku po mieszkaniu super widok i froterka za darmo Buzię smaruje tym granatowym Nivea, choć od 2 dni Nivea Baby SOS, ale jest gorszy, w tym sensie, że zostawia długo tłusty film na skórze i nie natłuszcza skóry tak dobrze jak ten granatowy. Truskawa, zaintrygowałaś mnie tymi paluchami czosnkowymi :). Muszę się cofnąć w postach i zobaczyć czy przepis jest na moją miarę ;) Kremem, to jak pisałam wyżej Rozrabiace, smaruję tym granatowym Nivea a teraz tym Baby SOS. A smaruję buźkę codziennie rano, bo ma taką lekką przesuszoną, w sumie nie wiem czemu, bo w sypialni kaloryfer nie grzeje, ale może to ogólnie przez zimowe klimaty ;) Miłego dnia :)
-
Nauzyka, skoro problem zażegnany i od soboty ani śladu po łupieżu, to super. Oby już nie wrócił! :)